[N16] pompa wspomagania hydr. elektr. N16 1.5 dci
#1
Napisano 20 listopad 2008, 18:05
#2
Napisano 21 lipiec 2010, 08:40
gdyby ktoś by miał problemy z pompą wspomagania hydrauliczno elektrycznym almera N16 1.5 dci to służę pomocą moja pompa piszczała przy skręcie kół aż w końcu całkiem padła. Po rozkręceniu okazało się, że wytarły się szczotki na wirniku. Koszt szczotek 4 szt to 100 zł + koszt przesyłki. na allegro chcą za regenerowaną pompę 600 zł a wystarczy ją po rozkręceniu wymyć w benzynie wymienić szczotki i działa. całkowity koszt remontu samemu to 200 zł a nie jak chcą 600. jeśli ktoś ma podobny problem o szczegóły proszę pytać służę poradą szczegółową.[/color]
Witam
Czy można prosić o tel do Pana. Bardzo pilnie potrzebuje napraić pompę w moim Nissanie
Prosze o esemesa na tel 506-917-584 będę bardzo wdzieczny za szybką odpowiedz dziękuje
#3
Napisano 21 lipiec 2010, 09:58
#4
Napisano 07 październik 2010, 20:46
Czy ktoś samodzielnie regenerował pompę wspomagania? Niestety mój budżet jest ograniczony więc wolałbym nie bulić kasy warsztatowym naciągaczom i spróbować zrobić to samemu...
#5
Napisano 08 październik 2010, 13:54
#6
Napisano 18 październik 2010, 11:21
http://allegro.pl/po...1237396785.html
...wydaje się być identyczna jak w almerkach 1.5 dci...
#7
Napisano 16 sierpień 2011, 11:33
Nissan Almera rok produkcji 2003; 1,5 dCi diesel, pojemność silnika 1461 moc 60 kW.
Proszę o kontakt na email: maharaja001@interia.pl
#8
Napisano 02 grudzień 2011, 12:06
gdyby ktoś by miał problemy z pompą wspomagania hydrauliczno elektrycznym almera N16 1.5 dci to służę pomocą moja pompa piszczała przy skręcie kół aż w końcu całkiem padła. Po rozkręceniu okazało się, że wytarły się szczotki na wirniku. Koszt szczotek 4 szt to 100 zł + koszt przesyłki. na allegro chcą za regenerowaną pompę 600 zł a wystarczy ją po rozkręceniu wymyć w benzynie wymienić szczotki i działa. całkowity koszt remontu samemu to 200 zł a nie jak chcą 600. jeśli ktoś ma podobny problem o szczegóły proszę pytać służę poradą szczegółową.[/color]
Ja też mam problem ze wspomaganiem ( raz jest za chwilę go nie ma). Jak byś mógł to opisz jak się wymienia te szczotki i czy problem jest z ich kupnem
Użytkownik mario bross edytował ten post 02 grudzień 2011, 11:55
#9
Napisano 02 grudzień 2011, 13:59
#10
Napisano 04 grudzień 2011, 21:41
ja jakiś czas temu (około roku, może półtora) miałem ten sam problem i regeneracja wyniosła ok 250PLN. Działa do tej pory bez problemu. W razie potrzeby służę adresem bydgoskiego warsztatu (specjalista od Renault, z doświadczeniem za granicą).
pozdrawiam
Tom
#11
Napisano 06 grudzień 2011, 16:30
Ale ja potrzebuję dobry warsztat z południwej strony Warszawy.
#12
Napisano 07 grudzień 2011, 18:05
#13
Napisano 14 marzec 2012, 21:18
Witam!Wiec tak:
1. Wyciągamy pompę odkręcając ja całą od spodu tak jak pokazują strzałki. sa dwa sposoby, albo odczepić wężyki i szybko zatkać je i zbiorniczek, aby nie za duzo wyleciało i wtedy wyciagnac razem ze zbiorniczkiem, albo odkręcić torxy które widać i spod spodu wyciagnac silnik, ale tak aby nie trzaść za bardzo zbiorniczkiem po podspocem jest uszczelka i bedzie leciec troche. Ja wybralem te drugą opcje. Widaomo odczepiamy jeszzce kabelek, wysuwając najpierw tą czerwoną blokade.
2. Rozbieramy przecinakiem i młotkiem dekel silniczka delikatnie. Wyleci pełno startych szczotek. Czyszcimy i montujemy nowe. Przyda sie odkurzacz i szmatka np z benzyną.i jakas szczoteczka stara do zębów.
3. skrecamy w odwrotnej kolejności.
trzeba liczyć 3h. bo ciężko jest wyjac silniczek.
Acha. i jedna istotna sprawa dot samych szczotek. mozna je kupic na allegroszu, tak jak ja, i co sie okazalo? byly troche za szerokie. wiec wziąłem drobny papierek na stół i jechane szlifowanko. Wiec cio następuje. Kupic u pana Józia, w pobliskim sklepie najblizesze wymiarom szczotki za 2zł sztuka, a nie jak ja 14zł, i je zmiejszyc. 0,5h roboty. wymiary praidlowe to. 6x12x22. nie ma zanczenia tu mikrometry. Jak bedzie 0,5mm w tą czy w drugą, to nie ma sie co przjemowac. no i na druciki wystajace zworic uwage. spokojnie starczą 5cm. Ucinamy stare przy złączu i do nich lutujemy druciki od nowej szzcotki.
Konec roboty, około 3h.
acha. i jeszcze cos. jesli mamy na to wplyw to warto zwrocic uwage z jakiej mieszaniny sa wykonane szczotki. bo: oryginalne mają jakis spory procent miedzi,a te kupne mają jej troche mniej. Wiec starczą pewnie nie na 120tys km, jak u mnie, a na 80, albo i mniej. w kazdym badz razie zabawa kosztuje do 70zł +3h pracy.
Pozdro
Załączone pliki
Użytkownik kaziu588 edytował ten post 16 marzec 2012, 14:49









