Primera, Galant a może Sonata
#1
Napisano 16 listopad 2009, 16:58
Piszę to na tym forum ponieważ od początku posiadania mojego sunnego, który zresztą jest moim pierwszym samochodem, obserwuję to forum i jakoś ufam waszym wypowiedziom poza tym przywiązałem się do tego mojego Nissana dlatego piszę do was, użytkowników tej marki.
Mam taką rozterkę że nie wiem który z wymienionych w temacie samochodów wybrać. Obecnie jeżdżę Sunnym z 92 roku no i niestety staruszek już się zaczął sypać, podwozie bardzo skorodowane i nic się z tym nie da zrobić. Zacząłem rozglądać się za jakimś autkiem tak około 10 letnim (cenowo do 15 tysi) i nie wiem co wybrać. Biorę pod uwagę Primerę 2,0 lub GT (chociaż tu boję się że będzie zajechana), Galanta 2,0 lub 2,5 oraz Sonatę 2,0 (to chyba jeszcze silniki Mitsubishi). Może jeździliście wszystkimi tymi autami i macie skalę porównawczą, a może coś jeszcze innego zaproponujecie.
Pozdrawiam
#2
Napisano 16 listopad 2009, 17:13
aha i jeszcze jedno--->jak masz nissana i jesteś z niego zadowolony,to zostań przy nissku,już nasz doświadczenie z tym modelu i wiesz czego się spodziewać i na co uważać,po co zmieniać wtedy markę.pdr.
#3
Napisano 16 listopad 2009, 19:35
Posiedź,zorientuj się i podejmij decyzję,przede mną niedługo mam nadzieję to samo - czyli szukanie następnego auta.
#4
Napisano 16 listopad 2009, 20:39
Może uda mi się, jakoś tobie pomóc. Postaram ci się opisać te 3 samochody od strony praktycznej (a wiec ja, lub ktoś z bliskich moich znajomych takowym samochodem jeździ). Może jakieś wnioski z tego dla ciebie popłyną. Będę obiektywny, bez tzw. "skrzywienia markowego".
1. Mitsubishi Galant - piękne samochody. Do tego stopnia, że sam takiego przez 2 miesiące szukałem. Ofert było dość sporo, więc i bez problemu można było utrafić Galancika. Problem zaczynał się, jak postanowiłem przekopać temat (znam Japońce ale akurat nie Mitsu, no może poza Eclipsem
- Silniki Diesla - awaryjne
- Silniki 2.0 - awaryjne
polecane silniki 2.5 V6 - które z kolei ja odrzucałem z tytułu wysokiego zużycia paliwa. (i nie słuchaj żadnych quasi znawców i sympatyków bo kiedyś dysponowałem rzędowa 6 R6 2.0 pewnej niemieckiej marki i poniżej 14 po mieście to nie schodziło - chyba że zużycie paliwa ci niestraszne. Wtedy silnik nadrabia Elastycznościa.
Kolejnym minusem były: słabsza dostępność częsci blacharskich oraz jedne z najwyższych wśrod Japoncow - ceny czesci. Wiadomo, ze zaraz dostaniesz wycene ze np Sprzeglo do Mitsu jest tansze od sprzegla do Toyoty. Ale reasumujac ceny czesci do Mitsu plasuja sie jako jedne z drozszych wsrod Japonczykow.
Piekna Sylwetka, Wysokie koszty utrzymania - bo mimo wszystko Galant to troszke egzotyk w stosunku do np Sunny
2. Hyundai Sonata - tak, ten samochod znam od podszewki, a to z tytulu iz spory czas posiadalem Hyundaia Accenta + zrzeszenie w HTG POLSKA (pozniej HFP), oraz moi znajomi jezdzili tym samochodem. Jesli chodzi o wygode - POLECAM - zwlaszcza z automatem. Auto wygodne, i wciaz niedoceniane. Ceny czesci umiarkowane i dostepne. Ceny serwisu umiarkowane.
Minusy ? Silniki 2.0 posiadaja SPORY apetyt na paliwo. DLatego rozwiazaniem jest instalacja LPG. W przypadku Automatu - fajna sprawa z Kick Downem zwawo reagujacym. Minusem sa tez sredniej jakosci plastiki we wnetrzu.
Pamietaj ze pisze o Sonacie rocznikowo od 99 w gore. Starszy model - uchodzil za znacznie bardziej usterkowy, oraz posiadacze marudzili na upierdliwosc drobnych napraw + spore zuzycie paliwa.
W malych pieniadzach - Solidnie wykonany samochod. KWestia Designu to Kwestia Gustu a o Gustach sie nie dyskutuje
3. Nissan Primera P11.144 - o wersji GT sie nie bede wypowiadal bo nie znAM
Samochod w tej wersji z ta skrzynia, sluzy do spokojnej jazdy. Taka juz jest skrzynia CVT. Zuzycie paliwa na poziomie 9.5-10.5 L benzyny po miescie, lub ewentualnie 11.5-12L LPG (jak u mnie
Tryb TipTronic w CVT - powoduje ze samochod jest zwawszy, ale jak na jego charakterystyke, to jednak mozna by wymagac troszke wiecej od 150KM.
Spokojny samochod dla spokojnych ludzi
Mam nadzieje ze cie jakos nakierowalem lub chociaz troche pomoglem.
pozdrawiam
#5
Napisano 16 listopad 2009, 21:36
hej primavera.dając radę koledze z nissan klubu sam się coś dowiedziałem-o sonacie.->dzięki.szczerze mówiąc ja również nie doceniałem tego autka.ps.co do galanta 2.0 (2000r.),koledze się nic nie działo,choć go katował,może dobry egzęplarz,może nie tak czy tak co do paliwka do pił i to nie mało jak pamiętam ok 14-16l/100km.co tu chcieć im więcej mocy tym więcej pije.pozdro
#6
Napisano 16 listopad 2009, 21:41
Według mnie żaden samochód klasy średniej nie da tyle satysfakcji jak weźmiesz pod uwagę kryteria ceny zakupu, eksploatacji, komfortu jazdy i dynamiki.
Już rok myślę na co by go zamienić (no bo generalnie lubię zmieniać auta) i nie bardzo wiem na co :-)
Na pewno nie w tej kategorii cenowej.
Oczywiście auto jak każde ma swoje wady, ale po przesiadce z Sunnego będziesz zachwycony.
Oczywiście miej na uwadze, że będzie droższe w eksploatacji (nie jest aż tak niezawodne jak Sunny i ceny części sporo wyższe).
Myślałem też o Hondzie Accord - ale ceny kosmiczne, Audi A4 - drogie w zakupie i w serwisowaniu zawieszenie, BMW 5 - znalezienie nie zajeżdżonego graniczy z cudem.
Teraz chodzi mi po głowie Volvo S60 - ale też będzie drogo i w razie awarii jeszcze drożej :-)
Do Mitsubishi nie mam zaufania (może Galant jest wyjątkiem bo produkowany w Japoni, ale znajomi mają Lancera i Colta i dużo problemów).
Hyundai zupełnie mi obcy, ale zerknij na autocentrum.pl, to auto zbiera bardzo dobre opinie, więc może i warto.
#7
Napisano 16 listopad 2009, 22:05
-
#8
Napisano 17 listopad 2009, 09:37
#9
Napisano 17 listopad 2009, 17:49
Co do Galanta to właśnie ktoś wspomniał że ciężko trafić w dobrym stanie, no i części drogie.
Co do Sonaty to fajne autko się wydaje tylko boję się tutaj o spalanie tych silników, nie wiem jak tam z gazem jest czy łatwo te silniki się gazuje no i obawiam się że ciężko znaleźć mechanika który się na tym zna, bo zdaje się Sonaty w Polsce były sprzedawane dopiero od 2005 roku.
Co do Primerki to najbardziej mnie do niej ciągnie (szczególnie GT) no ale właśnie tak jak wspominałem wcześniej boję się że auto GT może być nieźle zajechane, więc może 2,0 po prostu poszukam.
A tak jeszcze dzisiaj przeglądałem ogłoszenia pomyślałem sobie (niestety) o Oplu Vektrze- podobno to tanie w utrzymaniu, silniki znośne, dużo tego jest więc z częściami nie kłopot, tylko martwi mnie że to Opel, bezduszny, zimny, nieprzyjemny, prosty Opel.
No i wpadłem jeszcze na Alfa Romeo 156 i powiem szczerze że z wyglądu to bardzo mi się podoba, i silniczki też ładne (tutaj brał bym jakiegoś diesla) ale podobno to się sypie i części drogie. Nie wiem na ile to prawda bo nie znam nikogo kto by tym jeździł, jak mieliście do czynienia to piszcie.
Pozdrawiam
#10
Napisano 17 listopad 2009, 19:43
Primavera, sam szukam dużego auta dla siebie i oprócz Maximy czy Xedosa 9, pod uwagę biorę również Galanta. Zarejestrowany jestem na mitsumaniakach od dawna i z tego co do zdążyłem się zorientować diesel ( podobnie jak w primerze ) nie ma najlepszych opinii, ale benzyna 2,0 ma bardzo dobrą opinię pod względem awaryjności, lepszą nawet niż 2,5 V6. Proszę również, żebyś nie porównywał R6 w golfie do rasowej V6 z galanta czy z maxim. To inna bajka. Spalanie 14 przy agresywnej jeździe to norma, ale obejrzyj statystyki na spritmonitor, a przekonasz się że wbrew pozorom, porównując te silniki np z europejskimi z tego okresu produkcji i konstrukcji, spalanie jest dużo niższe
Witam kolego Herson, na wejsciu wyjasnie, ze oczywiscie nie pisalem niczego zlosliwie, tylko opierajac sie na wlasnych doswiadczeniach.
Ale oki. Ustosunkuje sie. Z tego co sie orientuje to w VW GOlf nie ma R6, tylko V6. Ale wybitnym specjalista od Golfow nie jestem. Byc moze byl tam silnik R6.
Inna kwestia jest natomiast, ze ja akurat nie o VW GOLFie mowilem, tylko o BMW 520 R6 24V 150HP (model E34). Wiadomo ciezki, wiadomo troszke starszy technologicznie. NIemniej mowimy o silniku nie wyzylowanym, w doskonalym stanie i....... no wlasnie, i bardzo delikatnym traktowaniu. Dlaczego przyrownuje BMW ? Z prostego rozrachunku MASY pojazdu. Masa BMW jest niewiele wieksza niz opisywanego Galanta.
Co do awaryjnosci. A to ci klops. Poniewaz gdy przeszukiwalem forum MItsumaniakow, nieraz spotkalem sie z opinia negatywna w odniesieniu do silnika o pojemnosci 2 litrow, podobnie jak o silnikach GDI w Carismach (tez rozwazalem ale krociutko).
Nie bede negowal - bo nie jezdze Galantem, niemniej zanim kupie samochod, bardzo dokladnie zapoznaje sie ze wszelkimi dostepnymi charakterystykami, zeby znac newralgiczne punkty samochodu. Dodatkowo rzadkosc wystepowania czesci, a zwlaszcza blacharki - spowodowal odejscie od decyzji zakupu Galanta. Nie mowie ze to kiepski samochod, czy brzydki. Wrecz przeciwnie.
NIemniej - mnie troche przerazila spora lista ewentualnych trudnosci.
Odniose sie rowniez do twojego podpostu na temat Maximy i Xedos9. O Maximie nie napisze nic - z prostego powodu, nie posiadalem
No i maly Reasume
Niemniej odniose sie do tego
Jesli chcialbys wymienic poglady na temat Spalanie Japan vs EU, ja jestem zawsze otwarty i chetnie porozmawiam
dla Patogen
1. Opel Vectra - zalezy ktory. Opel Vectra C - duze, mosiezne auto, styling troche drewniany, niemniej moze sie podobac. Malo awaryjne. Taki solidny Helmuth
2. Alfa 156, Alfa 166 - omijaj z dala (u rodzicow stoi poprzednik - 155 od nowosci) i powiem tak....moga przerazic kosztami ewentualnego serwisu, czesci i awaryjnosci
3. Hyundai Sonata - z tego co wiem, byl sprzedawany w Polsce juz od 2000 roku.
Patogen, musisz sam sobie odpowiedziec na pytanie co jest dla ciebie najwazniejsze. Oczekujesz nutki sportowego ducha, pieknego stylingu, czy ekonomicznosci i bezawaryjnosci.
To zawsze sztuka kompromisu.
Jednak pamietaj o ZLOTEJ zasadzie. Jaki samochod bedzie NAJLEPSZY ? NIewazne czy to NIssan, FOrd, Opel, Mazda, BMW, Toyota......NAJLEPSZY bedzie NIEZAJEZDZONY !. I tego sie trzymaj.
pozdrawiam
Użytkownik Primavera edytował ten post 17 listopad 2009, 19:59
#11
Napisano 17 listopad 2009, 21:01
#12
Napisano 18 listopad 2009, 10:03
Witam kolego Herson, na wejsciu wyjasnie, ze oczywiscie nie pisalem niczego zlosliwie, tylko opierajac sie na wlasnych doswiadczeniach.
Tylko takie traktuje powaznie, gdyz juz nieraz nasluchalem sie opinii wyssanych z palca
Ale oki. Ustosunkuje sie. Z tego co sie orientuje to w VW GOlf nie ma R6, tylko V6. Ale wybitnym specjalista od Golfow nie jestem. Byc moze byl tam silnik R6.
Inna kwestia jest natomiast, ze ja akurat nie o VW GOLFie mowilem, tylko o BMW 520 R6 24V 150HP (model E34). Wiadomo ciezki, wiadomo troszke starszy technologicznie. NIemniej mowimy o silniku nie wyzylowanym, w doskonalym stanie i....... no wlasnie, i bardzo delikatnym traktowaniu. Dlaczego przyrownuje BMW ? Z prostego rozrachunku MASY pojazdu. Masa BMW jest niewiele wieksza niz opisywanego Galanta.
Co do awaryjnosci. A to ci klops. Poniewaz gdy przeszukiwalem forum MItsumaniakow, nieraz spotkalem sie z opinia negatywna w odniesieniu do silnika o pojemnosci 2 litrow, podobnie jak o silnikach GDI w Carismach (tez rozwazalem ale krociutko).
Nie bede negowal - bo nie jezdze Galantem, niemniej zanim kupie samochod, bardzo dokladnie zapoznaje sie ze wszelkimi dostepnymi charakterystykami, zeby znac newralgiczne punkty samochodu. Dodatkowo rzadkosc wystepowania czesci, a zwlaszcza blacharki - spowodowal odejscie od decyzji zakupu Galanta. Nie mowie ze to kiepski samochod, czy brzydki. Wrecz przeciwnie.
NIemniej - mnie troche przerazila spora lista ewentualnych trudnosci.
Odniose sie rowniez do twojego podpostu na temat Maximy i Xedos9. O Maximie nie napisze nic - z prostego powodu, nie posiadalemO Xedosie napisze juz wiecej, gdyz kilka lat bylem posiadaczem Mazdy 323F model BG 1.6 16V, i celowalem swojego czasu w XEDOS lub w MILLENIE. Niemniej szukajac Automatu, dalem sobie spokoj, zapewne wiesz juz z jakich powodow (jesli przebadales temat Mazdy i skrzyn automatycznych w Mazdach to juz wiesz o czym mowie
).
No i maly ReasumePoniewaz uwielbiam rozsadna konkretna, a nawet krytyczna lecz potwierdzona polemike. Mowisz spalanie samochodow Japonskich vs Europejskich, ksztaltuje sie na korzysc samochodow Europejskich. No coz, dlugi temat do debaty.
Niemniej odniose sie do tegoZ tego samego okresu produkcyjnego, Mazdy RX7 i RX8 z silnikami o pojemnosciach 1.3 Litra, Wankla - porazaly zarowno moca, ale jedna w wiekszym stopniu spalaniem, w stosunku do swoich "normalnych cylindrycznie" odpowiednikow europejskich.
Jesli chcialbys wymienic poglady na temat Spalanie Japan vs EU, ja jestem zawsze otwarty i chetnie porozmawiam![]()
pozdrawiam
Luz. Pisząc swojego posta, nie zamierzałem być ani złośliwy ani tym bardziej nikogo obrażać.
Na myśli miałem golfa VR6 ( 2,8 ), na temat BMW, nic oprócz samych krytycznych uwag na temat 2,5 TDS ( montowany również w omegach ) nie będę pisał, bo więcej nie miałem z nimi styczności.
Co do awaryjności 2,0 w galantach, może akurat trafiłem tematy, gdzie były zachwalane. Zdaje się, że jest nawet jakiś topic porównujący wszystkie występujące w nim motory.
GDI wiadomo, bardzo delikatny i czuły na jakość paliwa, więc bardzo mało popularny.
Odnośnie dostępności części, nie jest to chyba aż taki egozytk jak wspomniany przeze mnie xedos 9 czy sigma/diamante ( ostatnio nawet z ciekawości poczytałem temat o tym modelu ).
Blacha i obrosłe już legendą tylnie nadkola w galantach, rzecz ma się podobnie w mazdach z tego okresu ( 97-99r ). Niemniej jednak, nie są to sprawy, które odstraszyły mnie od tej marki i modelu, podobnie jak automaty w x9 czy milleniach ( w maximach też jest o tym wątek, który może bardzo zniechęcić ).
Co do Twojego resuma, napisałem, że spalanie V6 porównując europejskie i japońskie, wypada na korzyść tych drugich
#13
Napisano 18 listopad 2009, 21:19
Odnosnie VR6 2.8 - racja, zapomnialem o nim. Tak dawno Golfow nie przegladalem.
Co do 2.5 TDS w BMW, wiadomo. Wadliwe, duzo palace. Wbrew pozorom 2.4TD o niebo lepszy. No coz. Diesel nie wyszedl Bawarce.
Co do 2.0 w Galantach, widzisz to jest pewnie tak, ze kazdy chwali to co ma
Co do GDI - to zaskoczyles mnie, iz jest malo popularny. Myslalem ze to jeden z popularniejszych silnikow (ciagle widze w ogloszeniach GDI przy Carismach).
Odnosnie dostepnosci czesci - moze juz takim egzotykiem jak kiedys nie jest, i wiele czesci sie zalatwi, problemm jak zwykle jest CENA. Bo wiadomo ze kazda czesc sie da zalatwic, tylko nie zawsze jest to delikatne dla kieszenie i wplywa na koszty uzytkowania, znacznie je zawyzajac.
Odnosnie Automatu w Cronos, Xedos i Milleniach - ja sie wystraszylem bo z tego co wiem, wystepuja tam Automaty glownie Forda. I mimo calej mojej sympatii dla Forda, ich automaty maja opinie - no niestety bardzo bardzo awaryjnych. Dlatego 95% Mazdziarzy odradza zakup Xedos/Cronos z automatem.
Co do spalania V6 - JAPAN vs EU - tutaj chetnie popolemizuje
Zaczne przykladem: OPEL VECTRA B 2.5 V6 - ktore na trasie potafi osiagnac minimum na poziomie 7L / 100.
Bardzo chetnie przeczytam twoja odpowiedz
pozdrawiam
#14
Napisano 19 listopad 2009, 19:39
Co do GDI - to zaskoczyles mnie, iz jest malo popularny. Myslalem ze to jeden z popularniejszych silnikow (ciagle widze w ogloszeniach GDI przy Carismach).
GDI nie nada i dlatego je na potęgę wysprzedają
Co do spalania V6 - JAPAN vs EU - tutaj chetnie popolemizuje
![]()
Zaczne przykladem: OPEL VECTRA B 2.5 V6 - ktore na trasie potafi osiagnac minimum na poziomie 7L / 100.
Bardzo chetnie przeczytam twoja odpowiedzNie ma to jak tworcza wymiana informacji
No i czekam na Japonska kontre w zakresie spalania
![]()
pozdrawiam
Ja Gałem 2.5 V-ką przejechałem na pełnym baku 800km na trasie jadąc na tempomacie 135-140km /h. Wówczas zalany do pełna w rajchu Pb98+
Nie pamięam jaki ma zbiornik, albo 50 lub 60l. Więc spalanie śmieszne.
Poza tym nie ma co porównywać Vectry do Gala. To nie ta półka.
Jako 2-gie porównaj spalanie P11 GT a np. BMW 2.0
chyba wystarczy..
#15
Napisano 19 listopad 2009, 21:52
GDI nie nada i dlatego je na potęgę wysprzedają
Ja Gałem 2.5 V-ką przejechałem na pełnym baku 800km na trasie jadąc na tempomacie 135-140km /h. Wówczas zalany do pełna w rajchu Pb98+![]()
Nie pamięam jaki ma zbiornik, albo 50 lub 60l. Więc spalanie śmieszne.
Poza tym nie ma co porównywać Vectry do Gala. To nie ta półka.
Jako 2-gie porównaj spalanie P11 GT a np. BMW 2.0albo Audi z motorem 1.6
- 8,3 - 10,0 - 9l
Moc: 150km, 150km, 100km?
chyba wystarczy..
Witam kolego NadiR
Dlaczego mamy nie porównywać Vectry B do Galanta ? Przecież to ta sama klasa - Średnia. Więc ten sam sektor, i jak najbardziej chyba dobry obiekt do porównań
Oczywiście podejmuję rękawicę
Nissan Primera P11 GT
Nissan Primera P11 Gt SILNIK, MOC: R4 DOHC SR20DEH N/A 2.0 150KM/ 180nm. RODZAJ NAPĘDU: FWD
BMW E39 520 (2.0 - 520i)
Silnik - typ, zawory Benz. R6/24, KM 150/5900 , Nm190/4200, RWD.
Pominę już fakt tylno napędowca do przednio napędowca, na korzyść tego pierwszego.
Ale w jaki sposób chcesz porównać R4 do R6 ?? Przecież to tak jakbyś chciał porównać silnik 4 cylindrowy do V6
16V do 24V ? No trochę nietrafione
A Vectra B i Galant, to dokładnie ta sama klasa, te same pojemności i zbliżona waga
Ps. POrównujmy podobne klasy
pozdrówki
#16
Napisano 20 listopad 2009, 20:48
A Vectra B i Galant, to dokładnie ta sama klasa, te same pojemności i zbliżona waga
![]()
No sorry, ale jak ja mam porównać Opelka do Gala SE albo Avance dajmy na to, nie mam pytań....
Przejedź się Gałem, (najlepiej TipTronic) , a Vectrą. Opel odpada w przedbiegach.
Co do niemieckich wozów to dziś tylko na Audi bym się skusił, nic poza tym w młodych rocznikach. BMW i Mercedes np. kupują diesle od Fiata i takie tam inne
pozdro
Użytkownik NadiR edytował ten post 20 listopad 2009, 20:48
#17
Napisano 22 listopad 2009, 12:19
No sorry, ale jak ja mam porównać Opelka do Gala SE albo Avance dajmy na to, nie mam pytań....
Przejedź się Gałem, (najlepiej TipTronic) , a Vectrą. Opel odpada w przedbiegach.
Co do niemieckich wozów to dziś tylko na Audi bym się skusił, nic poza tym w młodych rocznikach. BMW i Mercedes np. kupują diesle od Fiata i takie tam innepoza tym straciły dużo przez "globalizację", nie mówimy tu oczywiście o CLSach czy innych z tej półi raczej dla Ciebie i mnie niedostępnych wozach.
pozdro
Widzisz, nie od nas zależy do jakiej klasy trafia samochód, tylko od producenta. Mówisz - ze nie ma porównania między Vectra a Galantem. Nieprawda
Mój drogi, za cenę Galanta, to kupujemy sobie Opla Vectre B Irmscher i500 z wzmocnionym 195KM silnikiem 2.5 V6.
Osiągi tego niedocenionego Opla są na poziomie tego Galanta o którym mówisz (oba 8.2s do 100) a predkość maksymalna wędruje już na korzyść Opla. (225km/h vs 226km/h - niby różnica niewielka, ale przecież skupiamy się na detalach prawda ? )
Co do diesli od Fiata w BMW czy Mercedesie, to pierwsze słyszę. W SAABIE - tak, tu sie zgodzę, ale w BMW ?
Ps. Co do Audi i silników Audi, owszem są dobre. Znamienne 1.9TDI to już historia przecież diesla. Bardzo dobry aczkolwiek pochodzący z drobnymi usprawnieniami z lat 80
#18
Napisano 22 listopad 2009, 14:51
Dokładnie te drobne szczegóły które odstraszają nnie od OplaMówisz - ze nie ma porównania między Vectra a Galantem. Nieprawda
Jechałem i jednym i drugim. To po prostu inna stylistyka, design, komfort.
Ale samochody są jak najbardziej do porównania. W czym Opel odpada w przedbiegach ?
Wykonanie, stylistyka, komfort itd. Opel to opel zawsze plastykowy i niemiecki.
Mój drogi, za cenę Galanta, to kupujemy sobie Opla Vectre B Irmscher i500 z wzmocnionym 195KM silnikiem 2.5 V6.
Osiągi tego niedocenionego Opla są na poziomie tego Galanta o którym mówisz (oba 8.2s do 100) a predkość maksymalna wędruje już na korzyść Opla. (225km/h vs 226km/h - niby różnica niewielka, ale przecież skupiamy się na detalach prawda ? )
A zużycie paliwa też porównałeś ?? Poza tym miałem okazje przejechać się tym "niedocenionym Oplem" i wiem dlaczego jest nie doceniony. To właśnie te szczegóły.
#19
Napisano 22 listopad 2009, 20:11
Co do diesli od Fiata w BMW czy Mercedesie, to pierwsze słyszę. W SAABIE - tak, tu sie zgodzę, ale w BMW ?
Sprawdź to dokładnie.
To akurat jest prawda.
Kończąc mój wywód w tym temacie - powiem krótko - dla mnie Opel to nie samochód
Użytkownik NadiR edytował ten post 22 listopad 2009, 20:12
#20
Napisano 22 listopad 2009, 23:22
Te drobne szczegóły o których napisałeś, to kwestia gustu. Jedni lubią estetyczne wykonanie, a inni ekonomiczny rachunek jak ci sprzęgło wysiądzie. W tym aspekcie, to raczej MITSU odstrasza.
Ale miałbym prośbę. Jak chcesz przekrzykiwać się na zasadzie, on jest zły bo Niemiecki - to daruj sobie
Sorry, że nie przebieram w słowach, ale sądziłem, że doczekam sie rzeczowej argumentacji. Swoje lata mam, na przestrzeni ostatnich 10 lat, zmieniałem samochód 8 razy, posiadawszy ich w tym przedziale czasowym 12. I różne to marki były: od Opla, poprzez BMW, japońce - Mazda, Toyota, Nissan itd. I doświadczenie jak i wiedzę w temacie "samochodowym" też jakieś posiadam.
Kończać w odniesieniu do twojego ostatniego pytania o SPALANIE...a CENY Czesci porownywałeś ?
do kolegi NADIR
Ps. Ja bardzo chętnie zniósłbym nowego VW PASSATA 2.0 TDI + DSG ponad 170KM. Ktoś kto by go nie zniósł - po prostu nim nie jechał.
pozdrawiam.








