Skocz do zawartości

Forum Nissan Klub Polska używa plików cookie. Przeczytaj naszą Politykę prywtności, aby uzyskać więcej informacji.    Zgadzam się

- - - - -

drgania silnika


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Jakub1971

Gość_Jakub1971
  • Goście

Napisano 05 maj 2010, 11:37

Witam szanownych kolegów . Jestem posiadaczem nissan terrano II 2,7 tdi 1999 r od kilku dni silnik na wolnym biegu ma bardzo niskie obroty ponadto słychać jego nierówną pracę . sprawdziłem wszystko co możliwe :wtryski ok, pompa wydaje się być dobra , ciśnienie sprężania w normie turbina ok . Silnik łagodnie wchodzi na obroty turbina działa prawidłowo. Pomimo to jak obroty spadnę to i tak znów zaczyna drgać do tego stopnie że drgania są przenoszone na skrzynie biegów. Bardzo proszę o pomoc i poradę pozdrawiam Jakub
  • 0

Reklama

#2 piotr323f

piotr323f

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:˙
  • Model:Terrano 2 TD27Ti BFG MT

Napisano 05 maj 2010, 18:42

Witam,

Jeżeli problem pojawił się nagle i jest to jedyny objaw, czyli silnik ma taką samą moc, nie dymi, tak samo zapala to trzeba szukać prostych rozwiązań. Poza tym wydaje mi się, że nie masz pompy sterowanej elektronicznie z elektronicznym pedałem gazu (co niestety ja mam) więc spadek obrotów nie zależy od czujników silnika. Na pocieszenie Ci napiszę, że u mnie wtryski lały, wtryskiwacz sterujący miał spaloną cewkę i był problem z turbosprężarką (wszystkie te rzeczy już usunąłem) i pomimo to nigdy nie było problemów ze spadkiem lub wahaniem się obrotów biegu jałowego.

Proponuję może sprawdzić szczelność filtra paliwa, zrób może obejście pomijające ten filtr, na próbę. A właściwie to napisz jakie silnik osiąga minimalne obroty. Drgania silnika przenoszone na dźwignię biegów może być również przyczyną problemów z zawieszeniem silnika i lub skrzyni biegów. Ja mam jeszcze oprócz taranowca sportową mazdę i powiem ci, że są to całkowicie biegunowo odmienne samochody.

Pozdrawiam

Piotr


  • 0

#3 Gość_Jakub1971

Gość_Jakub1971
  • Goście

Napisano 06 maj 2010, 06:24

Witam,

Jeżeli problem pojawił się nagle i jest to jedyny objaw, czyli silnik ma taką samą moc, nie dymi, tak samo zapala to trzeba szukać prostych rozwiązań. Poza tym wydaje mi się, że nie masz pompy sterowanej elektronicznie z elektronicznym pedałem gazu (co niestety ja mam) więc spadek obrotów nie zależy od czujników silnika. Na pocieszenie Ci napiszę, że u mnie wtryski lały, wtryskiwacz sterujący miał spaloną cewkę i był problem z turbosprężarką (wszystkie te rzeczy już usunąłem) i pomimo to nigdy nie było problemów ze spadkiem lub wahaniem się obrotów biegu jałowego.

Proponuję może sprawdzić szczelność filtra paliwa, zrób może obejście pomijające ten filtr, na próbę. A właściwie to napisz jakie silnik osiąga minimalne obroty. Drgania silnika przenoszone na dźwignię biegów może być również przyczyną problemów z zawieszeniem silnika i lub skrzyni biegów. Ja mam jeszcze oprócz taranowca sportową mazdę i powiem ci, że są to całkowicie biegunowo odmienne samochody.

Pozdrawiam

Piotr

Witam dziękuję za odpowiedź. Właśnie sprawdziłem i pompa jest sterowana elektronicznie. obroty silnika mam gdzieś na poziomie 600-700 i do tego nie pracuje miarowo . Sam już nie wiem co jeszcze sprawdzić . Pozdrawiam Jakub
  • 0

#4 mir-e

mir-e

    Konkretny gość

  • Użytkownicy
  • 102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Strzelin
  • Model:Terrano II 2,7tdi r 96,Terrano II 2,7 tdi r 01,Navara D40 2,5 dci r 08
  • Nr rejestracyjny:dst

Napisano 06 maj 2010, 07:02

Witam dziękuję za odpowiedź. Właśnie sprawdziłem i pompa jest sterowana elektronicznie. obroty silnika mam gdzieś na poziomie 600-700 i do tego nie pracuje miarowo . Sam już nie wiem co jeszcze sprawdzić . Pozdrawiam Jakub



szukaj dobrego pompiarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 0

#5 Gość_Jakub1971

Gość_Jakub1971
  • Goście

Napisano 06 maj 2010, 13:55

szukaj dobrego pompiarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Po przeanalizowaniu wszystkiego też tak myślę . Ciekawe jak bardzo popłynę finansowo.
  • 0

#6 piotr323f

piotr323f

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:˙
  • Model:Terrano 2 TD27Ti BFG MT

Napisano 06 maj 2010, 19:25

Po przeanalizowaniu wszystkiego też tak myślę . Ciekawe jak bardzo popłynę finansowo.


Witam,


Wiesz obroty na poziomie 600-700 nie są wcale tragedią, gorzej z nierówną pracą silnika. U mnie był niekiedy objaw jakby "wypadania zapłonu w silniku benzynowym". Szkoda kolego, że nie jesteś z moich okolic. Ja naprawiałem wtryskiwacze u mechanika w warsztacie Diesla w miejscowości Strzelin. Dopytywałem się dzisiaj czy z moją pompą (również mam taranowca na elektronicznej pompie Bosch) mogę ewentualnie do niego podjechać w celu naprawy lub regulacji. Powiedział, że z z obsługą mechaniczną, żaden problem. Pokazał mi rozebraną pompę właśnie z elektronicznym sterowaniem. Jeżeli chodzi o elektroniczny moduł sterujący pompy wtryskowej oraz o podzespół z czujnikiem temperatury paliwa to wysyła takie rzeczy do naprawy do Polanicy, koszt to ok. 400zł. Tak więc ewentualnie jak będę musiał swoje dziwadło naprawić pod względem pompy wtryskowej to już wiem, że nie będzie to takie straszne.

Reasumując wszystko to co napisałem powyżej, to poszukaj w okolicy mechanika który zajmuje się Dieslem, nie szukaj super fachowców od Nissana Terrano którzy się znają na naprawie konkretnych roczników w określonych kolorach nadwozia tylko ludzi którzy są fachowcami w tym co robią, a na pewno ci pomogą. A naprawa pompy jak już stanie się koniecznością to też nie musi być droga.

Poczekaj jeszcze może ktoś tu jeszcze zajrzy i coś konkretnego napisze. Jak chcesz to napisz mi na priv'a swój adres poczty, to dam ci numer do mojego mechanika o którym mam bardzo dobre zdanie, jest on z miejscowości Strzelin (57-100 kod pocztowy, sprawdź jak chcesz w automapie), to sobie go popytasz.

Pozdrawiam

Piotr


  • 0

#7 maJkelv6

maJkelv6

    Już trochę się ogarnąłem

  • Użytkownicy
  • 39 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Czechowice-Dziedzice
  • Model:Terrano I 3.0 v6
  • Nr rejestracyjny:SBI

Napisano 07 maj 2010, 10:38

Witam, co prawda nie to auto i nie ten motor ale objawy miałem podobne. Po długich walkach z moim V6 skończyło się na wymianie uszczelki pod kolektorem ssącym, po wymianie problem znikł :) Pozdrawiam

Użytkownik maJkelv6 edytował ten post 07 maj 2010, 10:40

  • 0

#8 piotr323f

piotr323f

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:˙
  • Model:Terrano 2 TD27Ti BFG MT

Napisano 07 maj 2010, 19:13

Witam,

Czyli jak uszczelka pod kolektorem ssącym to nieszczelności w układzie dolotowym i "lewe powietrze" czyli to które nie zostało zmierzone przez przepływomierz. Nasunął mi się jeszcze taki pomysł aby podczas pracy silnika spróbować odłączyć na chwilę złącze od przepływomierza i czy będzie zauważalna zmiana pracy silnika. Może to będzie jakiś trop.

Pozdrawiam

Piotr


  • 0

#9 wacpel

wacpel

    Już trochę się ogarnąłem

  • Użytkownicy
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krosno
  • Model:Nissan Terrano 2.7tdi
  • Nr rejestracyjny:RKR

Napisano 12 wrzesień 2010, 22:03

Witam,

Czyli jak uszczelka pod kolektorem ssącym to nieszczelności w układzie dolotowym i "lewe powietrze" czyli to które nie zostało zmierzone przez przepływomierz. Nasunął mi się jeszcze taki pomysł aby podczas pracy silnika spróbować odłączyć na chwilę złącze od przepływomierza i czy będzie zauważalna zmiana pracy silnika. Może to będzie jakiś trop.

Pozdrawiam

Piotr

Witam.
Czytam sobie posty i mam pytanie odnośnie przypływki,u mnie jeśli odłącze na biegu jałowym to nie ma różnicy, czy mam uszkodzoną przepływkę? Obroty też na zimnym silniku mi trochę falują, jak się zagrzeje jest ok.
Pozdrawiam Wacek
  • 0

#10 piotr323f

piotr323f

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:˙
  • Model:Terrano 2 TD27Ti BFG MT

Napisano 13 wrzesień 2010, 09:09

Witam.
Czytam sobie posty i mam pytanie odnośnie przypływki,u mnie jeśli odłącze na biegu jałowym to nie ma różnicy, czy mam uszkodzoną przepływkę? Obroty też na zimnym silniku mi trochę falują, jak się zagrzeje jest ok.
Pozdrawiam Wacek


Witam,


Na obrotach biegu jałowego, kiedy silnik tylko podtrzymuje swój bieg, czyli nie zwiększa mu się obciążenie i nic nie musi regulować, to chwilowy brak sygnału od jednego czujnika nie musi zaraz wpływać na prędkość obrotową bo w sumie obciążenie się nie zmienia, może przy przegazowywaniu coś by było widać - to są tylko moje teoretyczne rozważania. Kiedyś tak odłączałem sondę Lambda w mojej Mazdzie i też nie było różnicy w obrotach.

Pozdrawiam

Piotr


  • 0

#11 tuner666

tuner666

    Nie bić jestem nowy

  • Użytkownicy
  • 16 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:zederman
  • Model:terrano II, primiera p11
  • Nr rejestracyjny:kol

Napisano 22 wrzesień 2010, 21:44

witam
w odpowiedzi na odłączenie przepływomierza - ja swego czasu przy wymianie filtra powietrza zapomniałem podpiąć przepływomierza, na wolnych obrotach wszystko ok ale jechać to się nie da - okropny muł, także odepnij i spróbuj się przewieźć
mój tyran to 99 2,7tdi w innych silnikach może być inaczej (np przeciwnie zachowuje się np alfa 166 na odpięty działa 200razy lepiej niż z nie działającym
pozdro:)
  • 0

#12 wacpel

wacpel

    Już trochę się ogarnąłem

  • Użytkownicy
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krosno
  • Model:Nissan Terrano 2.7tdi
  • Nr rejestracyjny:RKR

Napisano 03 październik 2010, 20:01

Witam.
Dzięki kolego tuner666 za dorady , napewno wykorzystam je w najbliższej okazji, chciałem się podzielić tym że wymienił mi mechanik 2 świece żarowe i filtr paliwka i od razu poczułem różnicę na wolnych obrotach po uruchomieniu silnika rano, już tak nie zrywa,ponoc te świece pracują jeszczę przez jakąś chwilę po zagrzaniu i może dlatego płynniej pracuje i jakby trochę był silniejszy ale to pewnie może przez filtr paliwa może stary był zapchany już.Mam jeszcze problem z wtryskiwaczem sterującym bo mierzyłem i nie ma żadnej rezystancji, pewnie spalona cewka z tego co poczytałem na forum. I tu mam pytanie czy ktoś wymieniał ten wtryskiwacz i czy uszkodzenie jego wpływa na moc silnika i ew. w jakim stopniu, i czy można tak jeżdzić z uszkodzonym bo silnik mi w miarę chodzi moze trochę słaby ale nie mam porównania bo to pierwsze moje auto terenowe.
Pozdrawiam
Wacek :rolleyes:
  • 0

#13 piotr323f

piotr323f

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:˙
  • Model:Terrano 2 TD27Ti BFG MT

Napisano 04 październik 2010, 18:40

Witam.
Dzięki kolego tuner666 za dorady , napewno wykorzystam je w najbliższej okazji, chciałem się podzielić tym że wymienił mi mechanik 2 świece żarowe i filtr paliwka i od razu poczułem różnicę na wolnych obrotach po uruchomieniu silnika rano, już tak nie zrywa,ponoc te świece pracują jeszczę przez jakąś chwilę po zagrzaniu i może dlatego płynniej pracuje i jakby trochę był silniejszy ale to pewnie może przez filtr paliwa może stary był zapchany już.Mam jeszcze problem z wtryskiwaczem sterującym bo mierzyłem i nie ma żadnej rezystancji, pewnie spalona cewka z tego co poczytałem na forum. I tu mam pytanie czy ktoś wymieniał ten wtryskiwacz i czy uszkodzenie jego wpływa na moc silnika i ew. w jakim stopniu, i czy można tak jeżdzić z uszkodzonym bo silnik mi w miarę chodzi moze trochę słaby ale nie mam porównania bo to pierwsze moje auto terenowe.
Pozdrawiam
               Wacek :rolleyes:


Witam,


Co do wtryskiwacza sterującego, to w dziale "Zrób sam" znajdziesz poradnik a w nim sporo informacji na ten temat. Sprawa druga, jakiej firmy masz osprzęt wtryskowy - Bosch czy Zexel? Boscha poznasz po tym, że ma okrągłe gniazdo pompy wtryskowej a Zexel ma to gniazdo kwadratowe. Prawdopodobnie przy osprzęcie Zexela wtryskiwacz sterujący nie ma cewki i nie pokaże rezystancji.

Pozdrawiam

Piotr


  • 0

#14 wacpel

wacpel

    Już trochę się ogarnąłem

  • Użytkownicy
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krosno
  • Model:Nissan Terrano 2.7tdi
  • Nr rejestracyjny:RKR

Napisano 04 październik 2010, 21:05

Witam.
Nie wiem jaki to jest ale kabelek z niego wychodzi,a gdzie szukać tego złącza ?W takim razie jak sprawdzić zexela czy jest sprawny? Dzięki Piotrze za doradę.

Użytkownik wacpel edytował ten post 04 październik 2010, 22:05

  • 0

#15 piotr323f

piotr323f

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:˙
  • Model:Terrano 2 TD27Ti BFG MT

Napisano 05 październik 2010, 16:51

Witam.
Nie wiem jaki to jest ale  kabelek z niego wychodzi,a gdzie szukać tego złącza ?W takim razie jak sprawdzić zexela czy jest sprawny? Dzięki Piotrze za doradę.


Witam,


Uszkodzenie wtryskiwacza sterującego musi zostać zauważone przez sterownik silnika, więc pojawić się powinny jakieś kody błędów. Dodam tylko, że w moim przypadku kontrolka "Check engine" się nie zaświeciła (a powinna), ale u mnie to dlatego, że poprzedni właściciel podpiął się do złącza diagnostycznego z jakimś układem i to chyba blokowało ten wskaźnik. W twoim przypadku zacznij może od odczytania błędów ze sterownika ECM, jeżeli chcesz fachowej pomocy to miedzy innymi kolega Daniel "tarpan 2" powinien Ci w tym coś doradzić. Możesz też się popytać, jeśli chodzi o sprawdzenie tego wtryskiwacza, kolegę Mirka "mir-e".

Poniżej masz zdjęcie lewej strony mojego silnika od strony złącz, jeżeli u Ciebie wszystko wygląda identycznie to masz instalację Boscha.

Załączony plik  DSCN0523a.JPG   123,82 KB   50 Ilość pobrań

Pozdrawiam

Piotr


  • 0

#16 wacpel

wacpel

    Już trochę się ogarnąłem

  • Użytkownicy
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krosno
  • Model:Nissan Terrano 2.7tdi
  • Nr rejestracyjny:RKR

Napisano 05 październik 2010, 20:56

Witam.
Dzięki za rady jednak dziś nie sprawdzę kabli bo dałem tyrana do konserwacji podwozia do blacharza raczej pod koniec tygodnia mam odebrać, jednak po tym co pisałeś to dziwne że nie mam błędów na kompie ani kontrolka nie świeci, może zexel nie ma cewki na sterującym,sam nie wiem o co tu chodzi.A te wiązki co u ciebie tak ładnie pospinane u mnie poplątane na kolektorze są ,pewnie ktoś grzebał coś przy motorze i nie zamontował wszystkiego, ale tak to ze starociami jest ciężko znależć fajny egzemplaż 13 letni.Nic to może go dopracuję jeszcze i będzie chwilę jeżdził, najważniejsze że blachy i spód zdrowiutkie.

Pozdrawiam Wacek.

Użytkownik wacpel edytował ten post 05 październik 2010, 20:58

  • 0

#17 Gramek

Gramek

    Jeżdżę bez trzymanki

  • Użytkownicy
  • 157 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Niemcz
  • Model:nissan terrano 2,7 TD WD21
  • Nr rejestracyjny:CB

Napisano 13 październik 2010, 18:50

Witam. To ja sie jeszcze tu dopisze z takim objawem ogolnie silniczek kreci dobrze trzyma rowno 900 obrotow ale przy starcie zwlaszcza przy spadku temperatury w nocy rano pierwsze kilka obrotow silnika to niepokojace zjawisko 500 obrotow i efekt jakby mial zaraz silnik poprzez drgania oderwac sie od karoserii. Wczesniej jezdzilem na bezynkach wiec zastanawiam sie czy disle tak maja?
  • 0

#18 maJkelv6

maJkelv6

    Już trochę się ogarnąłem

  • Użytkownicy
  • 39 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Czechowice-Dziedzice
  • Model:Terrano I 3.0 v6
  • Nr rejestracyjny:SBI

Napisano 13 październik 2010, 19:20

Witam kolegów. Kolego Gramek, w kilku autach w rodzinie były identyczne objawy jakie opisałeś. Wina leżała w oleju mineralnym, a dokładnie w jego gęstości. Zeszłej zimy wymieniałem olej (w moim opelku) z mineralnego na pół-syntetyk i z ciekawości zostawiłem go na polu na noc przy temperaturze ok -20. Efekt był taki że olej nie bardzo chciał wypłynąć z bańki więc jak motor mógł go zassać z miski?? Tym sposobem już się wyleczyłem z oleju mineralnego!

Pozdrawiam

Michał
  • 0

#19 Gramek

Gramek

    Jeżdżę bez trzymanki

  • Użytkownicy
  • 157 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Niemcz
  • Model:nissan terrano 2,7 TD WD21
  • Nr rejestracyjny:CB

Napisano 04 grudzień 2010, 23:44

fakt wlalem jakies dwa tygodnie temu elfa mineralnego. taki satry a taki glupi... zamowilem juz sobie haliksa 5w40 iaj wymienie dam znac jaki efekt. Puki co dzieki za rade kolego. Pozdrawiam

fakt wlalem jakies dwa tygodnie temu elfa mineralnego. taki satry a taki glupi... zamowilem juz sobie haliksa 5w40 iaj wymienie dam znac jaki efekt. Puki co dzieki za rade kolego. Pozdrawiam

Witajcie. Efekty po wymianie oleju były zadziwiające wszystko działało prawidłowo do momentu gdy od niedawna zaczęła spadać temperatura do -18 w nocy. Rano przy odpalaniu jest nie zła jazda. Nie szarpie już silnikiem tylko przez okolu 10 s po teoretycznym zaplonie silnik faluje tak od 500 do 700 obrotów i lekko pali się kontrolka aku bo pewnie przy takich obrotach nie ma lądowania po opływie 10 s rozkręca się no i już potem wszystko gra. Czy to norma przy dieslowskim silniku zimą? Czy jest jakaś inna przyczyna? Za rady z góry dziękuje. Pozdrawiam
  • 0

#20 piotr323f

piotr323f

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:˙
  • Model:Terrano 2 TD27Ti BFG MT

Napisano 05 grudzień 2010, 01:43

fakt wlalem jakies dwa tygodnie temu elfa mineralnego. taki satry a taki glupi... zamowilem juz sobie haliksa 5w40 iaj wymienie dam znac jaki efekt. Puki co dzieki za rade kolego. Pozdrawiam


Witajcie. Efekty po wymianie oleju były zadziwiające  wszystko działało prawidłowo do momentu gdy od niedawna zaczęła spadać temperatura do -18 w nocy. Rano przy odpalaniu jest nie zła jazda. Nie szarpie już silnikiem tylko przez okolu 10 s po teoretycznym zaplonie silnik faluje tak od 500 do 700 obrotów i lekko pali się kontrolka aku bo pewnie przy takich obrotach nie ma lądowania po opływie 10 s rozkręca się no i już potem wszystko gra. Czy to norma przy dieslowskim silniku zimą? Czy jest jakaś inna przyczyna? Za rady z góry dziękuje. Pozdrawiam


Witam,


Dla informacji to u mnie jak do tej pory, po uruchomieniu silnika żadnych falowań nie ma. Zaraz po odpaleniu (1 do 2 maksymalnie obrotów silnika, przy grzaniu świecami 15sek) silnik ma obroty +/- 1200rpm, które spadają do 700rpm i tak stoją. Sprawdź może świece, czy są sprawne. Ja sobie założyłem kontrolkę to widzę, że pracują ok 7 minut od uruchomienia silnika.

Jeszcze co do obrotów to nawet jak ruszałem (jak było ciepło) z przyczepą (1 tona brutto) bez gazowania, tylko delikatnie na sprzęgle to praktycznie nie widać spadku obrotów, jedynie słychać zwiększone obciążenie jednostki.

Gorzej, że jak jest mróz, co się okazało parę dni temu, rozrusznik nie zazębia się z wieńcem za pierwszym razem. W lecie i jesienią było wszystko w porządku a teraz niespodzianka. Na wiosnę wyciągnę rozrusznik chyba, że sytuacja się pogorszy.

Pozdrawiam

Piotr


  • 1