Skocz do zawartości
Gość strzelec

Czy jesteś zadowolony ze swojego Sunny ?


Rekomendowane odpowiedzi

georgebb

Sunny N14 grudzień 95. 1.4 wtrysk , 216 tkm. Właśnie minęło 6 lat jak się tym poruszam po polsce południowej. Przejechałem tym samochodem 110tkm. i mogę stwierdzic że jestem zadowolony. Z czasem wymieniłem tylko sprzęgło , sworznie, końcówki drążków, łączniki stabilizatorów i zdaje się pompę wody. Oczywiście klocki , oleje, filtry itp. na bieżąco. Zadnych tam przegubów , łożysk kół czy jakieś luzy na wahaczach, o silniku nie wspomnę - pali na rys w największe mrozy. Rozumię że to już ma 16lat ale korozja to chyba największa zmora tego modelu. Z zewnątrz całkiem całkiem ale od spodu - katastrofa ,pozatym rdza pojawia się w takich miejscach że nigny bym nie przypuszczał. Gdbyby nie korozja to raczej nie byłbym, skłonny się tego pozbyć. Podjarany nissanem zaczołem rozgląac sie za czymś nowszym i padło na almery z 2001 - 2002 roku - po wstępnym zapoznaniu sie zę stanem kiełkujących korozji w tych modelach - !!!dziękuję postoję albo przesiądę się do niemca czy francuza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
waldi1955

witam wszystkich:)

mam swojego Y10 GA16DE z 98roku od 4lat:)

przejechalem kolo 80 tysi tym autkiem,wymiany tylko czesci eksploatacyjnych:)

z autka bardzo zadowolony:):):):)

tylko ostatnio mi kontrolki fiksuja(check engine miga a od rezerwy swieci przy pelnym baku)

najprawdopodobniej z tego powodu mial zawiche i nie odpalal przez jeden dzien,po resecie pali ale nadal miga check engine. nie wiem dlaczego,moze ktos sie juz z tym spotkal???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CinekWRC

Witam, ja mam nissana od grudnia, zrobiłem juz 10 000km wymieniłem tylko olej odrazu po zakupie i filtry i narazie ciesze się bezawaryjna jazda, do wymiany mam jeszcze tylne amortyzatory bo sie zapiekły i tył jest lekko sztywny;) Silnik 1.6 16v na liczniku prawie 210tys i od wymiany oleju nie ubyło go ani grama także silnik jest całkiem zdrowy, ogólnie autko jest całkiem dobre na miasto, bo w trasie troche 5bieg jest za krótki za to do "sprintowania" po miescie skrzynia jest zgrana idealnie, jeżeli komuś nie przeszkadza spalanie w miescie minimum 8-9litrów ,no chyba ze ktos umie zejść ponizej ale to raczej cięzkie zdanie przy porannych i popołudnowych korkach, ogólnie jest to dobry i dość tani w utrzymaniu samochód który mozna kupic za niewielkie pieniadze;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wojk

Witajcie,

 

Piszę na starcie witając się z szanownym forum bo to mój pierwszy post ;)

Jeździmy z żoną Sunnym'94 i właśnie przychodzi czas pożegnań z nim.

Wszystko jest doskonałe motorek zwinny i nie do zajechania 1.4 86KM auto ma 160K Km przebiegu.

Nigdy nas nie zawiódł. No może raz jak po Openerze zabrakło w nim prądu (odpalił na kablach), straszyli wymianą alternatora a jeździ na nim do dzisiaj.

Serwis widzi co 10000 km i tylko olej wymiana nic sie nie dzieje.

Ile dzieje się wizualnie z zewnątrz to już szkoda gadać. Obok nas parkuje N13 i ma lepszą blachę od naszego

i to własnie główny powód zmiany na N16 po lifcie ('03). Chociaż jak czytam te wątki co tam się dzieje to zaczynam się bać czy to dobry wybór.

Pozostaje jednak przyzwyczajenie do Nissana i to jest dobre (w grę wchodzila jeszcze Mazda323F z roku 2002)

Wojtas

 

Witajcie,

 

Piszę na starcie witając się z szanownym forum bo to mój pierwszy post ;)

Jeździmy z żoną Sunnym'94 i właśnie przychodzi czas pożegnań z nim.

Wszystko jest doskonałe motorek zwinny i nie do zajechania 1.4 86KM auto ma 160K Km przebiegu.

Nigdy nas nie zawiódł. No może raz jak po Openerze zabrakło w nim prądu (odpalił na kablach), straszyli wymianą alternatora a jeździ na nim do dzisiaj.

Serwis widzi co 10000 km i tylko olej wymiana nic sie nie dzieje.

Ile dzieje się wizualnie z zewnątrz to już szkoda gadać. Obok nas parkuje N13 i ma lepszą blachę od naszego

i to własnie główny powód zmiany na N16 po lifcie ('03). Chociaż jak czytam te wątki co tam się dzieje to zaczynam się bać czy to dobry wybór.

Pozostaje jednak przyzwyczajenie do Nissana i to jest dobre (w grę wchodzila jeszcze Mazda323F z roku 2002)

Wojtas

 

Chciałem poinformować Was wszystkich, że od marca stałem się posiadaczem N16 1.8

Jak na razie jest extra a ilość "bajerów" powala w porównaniu do Sunnego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
olomuza21

witam... mam nissana sunny van B13/B14 z motorem 1.7D. super autko, niezwykle wytrzymałe i całkiem dobrym zawieszeniem. Mimo ze stanem polskich dróg całkiem dobrze sobie poczyna. na każde przejechane 100 km pali 4,5 do 5 litrów ropy... jedynym mankamentem jest słabo zabezpieczone nadwozie. W skali od 1 do 10 oceniam go na mocną 8.. pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Len

Po pół roku, przejechanych 8000km i załataniu tuzina dziurek w podłodze mogę powiedzieć że ogólnie jestem zadowolony :)

Moje autko to Nissan Sunny N14 1993r 1.4LX z przełożonym silnikiem GA14DE przez poprzedniego właściciela ;P

Początkowe problemy z ową korozją były pewne (w końcu to prawie pełnoletni Japończyk) jednak zaskoczyło mnie to iż silnik dawał popalić (cieknący zewsząd olej, kanaliki ze świecami zalane olejem, szarpanie, przerywanie, kopcenie) ale po kilku niedrogich i przeprowadzonych samemu naprawach jest igiełka i aż rwie się do jazdy :)

 

Zostało mi do zrobienia tylko progi, belka pod chłodnicą i dół od pasa przedniego bo jest dziurawy jak ser szwajcarski mimo iż z przodu autko jest bezwypadkowe a części oryginalne :)

Ale nie zawiodło mnie jeszcze ani razu, kocham to auto i mam nadzieje że mi posłuży jeszcze dłuuuuuugo :3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mlody_21

witam... mam nissana sunny van B13/B14 z motorem 1.7D. super autko, niezwykle wytrzymałe i całkiem dobrym zawieszeniem. Mimo ze stanem polskich dróg całkiem dobrze sobie poczyna. na każde przejechane 100 km pali 4,5 do 5 litrów ropy... jedynym mankamentem jest słabo zabezpieczone nadwozie. W skali od 1 do 10 oceniam go na mocną 8.. pozdrawiam wszystkich

 

Ja mam 2.0 DLX i pali mi w miescie 7.5 l na 100km :/ hmm moze wtryski sa do wymiany lub cos innego ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nedvedstu

Dzisiaj sprzedałem mojego Sunny N13 1,7D

 

Ogólnie po 2-ch latach jazdy zrobiłem 25tyś km... wymieniłem alternator, świece, tłumik (tube), przewody chłodnicze i przekaźnik od grzania świec... łącznie 800zł... auto paliło średnio 5,5 l/100km

 

nie miałem problemu z nim.... dopóki silnik się na przegrzał i głowica strzeliła... gdyby nie to to pewno dalej bym nim jeździł :)

 

Przy okazji żegnam się z Wami, może jeszcze kiedyś tu wpadne z jakimś Nissanem :nissan:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dawid1990111

Witam też mam nissana sunny i jestem bardzo zadowolony silniczek który go napędza to 1,4 16v ale niezawodny a ma przelecane 203 tys i powoli rozrząd jest do roboty jedynie czego mi w nim brakuje to wspomagania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mski

witam

 

jeżdżę Sunnym od 7 lat aczkolwiek samochodzik jest od początku w rodzinie, zrobiłem 130000 a z usterek to przekładnia kierownicy (pęknięta tuleja teflonowa), pompa wodna (zaczynała cieknąć), uszczelka pod głowicą (przegrzał się z powodu nie włączającego się wentylatora - wtyczka) i tłumik (stary przepalony był cichszy niż nowy zamiennik)

 

oryginalny akumulator Sanyo (?) padł po 14 latach :shifty:

 

wcześniej jeździłem Bravą od nowości i dopiero teraz wiem co to jest niepsujący się samochód aczkolwiek tęsknię za czymś nowocześniejszym i ze wspomaganiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pawel.k

Witam! Posiadam N14 r.93 (składak) W dowodzie wpisane jest '97 w dieslu ;) Jestem bardzo zadowolony mimo tego ze nie działa mi zamek od str.kierowcy ;) Jezeli chodzi o jazde to jest okej ;) Zimą git , nie było problemów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adamoooo

Witam posiadam od niedawna Nissan Sunny 2.0 diesel , wcześniej 6 lat miałem audi 80 b3 1.8 benz + gaz , audi było w stanie kolekcjonerskim niestety zostało rozbite nie z mojej winy. Szkoda , a wracajac do nissana kupiłem go bo nie miałem za bardzo funduszy i nic innego na oku a nawet czasu aby sie rozejżeć n i powiem jedno jak na 2 miesiace uzytkowania to mało o nim wiem , ale jestem bardzo mile zaskoczony , bardzo małe spalanie robię same trasy tankuje do pełna na trasie pali....4.6/100 , tak wyszło mi na trasie 800km :) A bagażu nie było mało i jechało nas 3 chłopa rewelacja!!!!! Do tego dodam ze dynamika jak na 75 KM jest super , chyba juz zostane z nim dłuzej , kawał solidnej Japońskiej roboty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomek_1985

witam, moje sunny dobrze się sprawuje, trochę robótki było, ale też bez przesady :D teraz dość często siostra je pożycza, więc zobaczymy ile sunny to wytrzyma:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
karton95

Kupiłem lekko pukniętego b12 coupe GTI śmigam nim 5k km przez pół roku i jedyne co się psuje to światła :P Polecam !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rafwas96

Ja mam y10 1.6 16v i jestem zadowolony troche pali ale w gazie jest ok oleju nie pali można nim po orance jeździć tylko jedyny mankamęt to rdza i lakier płowieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ezekiel
Napisano (edytowane)

Mam Sunnego 1,4LX Sedan przebieg 191000km z 95 roku już od 15 lat, jestem 2-gim właścicielem, auto jest fenomenalne, wiem że nigdy już nie kupię tak dobrego auta, bo po prostu przestano produkować tego typu pojazdy.

Auto oczywiście ma swoje wady po pierwsze krozja, nadkola i progi wyglądają fatalnie a i w innych miejscach pojawiła się "ruda", koleny problem to dość ciasne wnętrze i brak wygody podczas długich podróży.

Jeśli chodzi o zalety to przede wszystkim niezawodność i oszczędność, auto spala ok 6,5 l w trasie i ok 8 l benzyny w mieście, jeżdżę delikatnie, części też są tanie a naprawy łatwe, niemal wszystko byłem w stanie naprawić z Ojcem pod blokiem, niewielkim problemem są niezbyt trwałe manszety przegubów napędowych, które już kilkukrotnie trzeba było wymieniać.

Auto oceniam bardzo dobrze, ale to oczywiście mój punkt widzenia, nie jestem wymagającym kierowcą, potrzebuje taniego niezawodnego auta, które łatwo naprawić i na którym można polegać w każdej sytuacji.

Silnik jest zalany olejem syntetycznym, 5W40 i nie bieże nawet grama, od wymiany do wymiany, skrzynia działa lekko i precyzyjnie.

Ja oceniam to auto na 90%

post-104176-0-83204000-1487610451_thumb.jpg

Edytowane przez Ezekiel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SETA

Miałem SUNNY 1.4 benzyna, hatchback, MADE IN JAPAN.

Kupiłem w salonie w roku 1992 i sprzedałem w roku 2008. Na liczniku 180 tys. km. Przez te lata NIGDY się nie zepsuł i NIGDY nie stanął w trasie. Coś niesamowitego. Oczywiście nadkola przerdzewiały i jeszcze antena nie chciała się chować. Po 12 latach wymieniłem akumulator PANASONIC, ale na upartego jeszcze by pociągnął.

To było auto z innej bajki. Nie znam nikogo, kto miał lub ma, równie niezawodny samochód. W naprawie podobno prosty jak polski Fiat.

Ci co go używali wiedzą, że to samochód - legenda. Szkoda, że dzisiejsze Nissany, to już nie ta sama jakość i trwałość.

SUNNY zasłużył na motoryzacyjnego Nobla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kamilletki

Mam Nissana od około dwóch miesięcy, 2.0 d bez turbo, szału nie ma, ale takich japońców już nie produkują, miałem kiedyś Toyote Starlet też 1993 rok produkcji, no rewelacja. Ale wracając do sunny, 300 000 tyś. przebiegu i auto nie bierze oleju, dlatego auto jest traktowane z szacunkiem. Kocham stare japońce mają to coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
manix

Niestety mają jedną wadę, słabą blachę.

Inaczej pewnie do dziś bym jeździł N15

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SETA

W latach 90 była opinia o "japończykach", że to jednorazówki. Być może racja, tylko zanim ten "japończyk" się raz a dobrze zepsuł, to "europejczyki" zdążyły objechać wszystkie warsztaty w okolicy i miały połowę części wymienionych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×