Skocz do zawartości
pagin

Almera [N16] - zakup i wymiana silnika (gdzie kupic dobry silnik)

Rekomendowane odpowiedzi

pagin

Witam,
Mam Nissan Almera N16 hatchback FL. Silnik QG15DE, benzyna, 1497cm3, 98KM, nie zagazowany. Do tej pory samochod przejechal 245 tys km. Chcialbym jeszcze nim pojezdzic ze 100 tys km (co w moim przypadku oznacza ok 4 lat uzytkowania) ale...
Ale silnik bierze olej. Bierze duzo oleju, bo ponad 1l na 1000 km. Naprawa silnika wydaje sie dosc kosztowana (4-5kzl), bez gwarancji ze silnik nie bedzie bral oleju wiec chyba nieoplacalna. Zastanawiam sie nad wymiana silnika. Lecz tu pojawiaja sie pytania. Skad wziac silnik ktory jest w dobrym stanie technicznym, z niewielkim (udokumentowanym?) przebiegiem, nie bierze oleju, bez problemu i napraw przejedzie mi 100 tys km.? Aaaa,i bedzie mial gwarancje rozruchowa dluzsza niz 30 dni. Almera N16 nie jest juz produkowana od 10 lat. Jak podejsc do tego tematu? Czy znacie dobre, pewne zrodla dobrego uzywanego silnika do tego modelu? Jak ocenic czy silnik jest w dobrym stanie?
Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buladag

Nie ma takich, każdy brał i będzie brał olej, ponieważ ma poważne wady konstrukcyjne, których nie da się poprawić. Twój już z pewnością jest po conajmniej jednym remoncie (apetyt zaczyna się przy ok. 135000km) + wymianie rozrządu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
switch

Witam,

Mam Nissan Almera N16 hatchback FL. Silnik QG15DE, benzyna, 1497cm3, 98KM, nie zagazowany. Do tej pory samochod przejechal 245 tys km. Chcialbym jeszcze nim pojezdzic ze 100 tys km (co w moim przypadku oznacza ok 4 lat uzytkowania) ale...

Ale silnik bierze olej. Bierze duzo oleju, bo ponad 1l na 1000 km. Naprawa silnika wydaje sie dosc kosztowana (4-5kzl), bez gwarancji ze silnik nie bedzie bral oleju wiec chyba nieoplacalna. Zastanawiam sie nad wymiana silnika. Lecz tu pojawiaja sie pytania. Skad wziac silnik ktory jest w dobrym stanie technicznym, z niewielkim (udokumentowanym?) przebiegiem, nie bierze oleju, bez problemu i napraw przejedzie mi 100 tys km.? Aaaa,i bedzie mial gwarancje rozruchowa dluzsza niz 30 dni. Almera N16 nie jest juz produkowana od 10 lat. Jak podejsc do tego tematu? Czy znacie dobre, pewne zrodla dobrego uzywanego silnika do tego modelu? Jak ocenic czy silnik jest w dobrym stanie?

Pozdrowienia

 

Nie kupisz nic dobrego, ja kupiłem dwa silniki i dwa były do d*py.

W końcu zrobiłem mały remont ~1500zł wymieniłem pierścienie (bez szlifów) i zrobiłem głowicę i teraz jest spokój zero brania oleju silnik jak ta lala :)

Jednak ważne, żeby blok gładzie były w dobrym stanie, u mnie nie było żadnych rys, więc zaryzykowałem.

 

Większość tych silników jest przegrzana, nawet z anglików, mój ostatni pochodził z anglika, ale też był przegrzany. 

Zapieczone pierścienie, gumki zaworowe w opłakanym stanie. O dziwo koszt naprawy głowicy minimalny, zero luzów na prowadnicach.

 

Teraz żałuje, że nie naprawiłem mojego oryginalnego silnika, bo tam byłem pewny przebiegu.

Witam,

Mam Nissan Almera N16 hatchback FL. Silnik QG15DE, benzyna, 1497cm3, 98KM, nie zagazowany. Do tej pory samochod przejechal 245 tys km. Chcialbym jeszcze nim pojezdzic ze 100 tys km (co w moim przypadku oznacza ok 4 lat uzytkowania) ale...

Ale silnik bierze olej. Bierze duzo oleju, bo ponad 1l na 1000 km. Naprawa silnika wydaje sie dosc kosztowana (4-5kzl), bez gwarancji ze silnik nie bedzie bral oleju wiec chyba nieoplacalna. Zastanawiam sie nad wymiana silnika. Lecz tu pojawiaja sie pytania. Skad wziac silnik ktory jest w dobrym stanie technicznym, z niewielkim (udokumentowanym?) przebiegiem, nie bierze oleju, bez problemu i napraw przejedzie mi 100 tys km.? Aaaa,i bedzie mial gwarancje rozruchowa dluzsza niz 30 dni. Almera N16 nie jest juz produkowana od 10 lat. Jak podejsc do tego tematu? Czy znacie dobre, pewne zrodla dobrego uzywanego silnika do tego modelu? Jak ocenic czy silnik jest w dobrym stanie?

Pozdrowienia

 

A propos gwarancji, ja miałem na 6 miesięcy ale i tak skończyło się na remoncie, bo żeby to sprawdzić musisz silnik zamontować a potem wymontować i to są kolejne koszta :)

Teraz od razu zaryzykowałbym remont, zamiast bez sensu zmieniać silnik. Te silnik są całkiem wytrzymałe, wolałbym sprawdzić jego stan i wymienić to co tak naprawdę jest przyczyną poboru oleju, czyli same pierścienie i głowica.

Nie zakładaj od razu, że będzie trzeba robić szlify, bo jak widać można zrobić podstawy i też jest ok.

 

Bez zamontowania nie ocenisz, ja byłem osobiście po silnik z anglika, jedyne co mogłem zweryfikować to stan gładzi, zrobiłem to endoskopem.

Takie silniki są zwykle myte itp, mimo, że sprzedawca będzie Ci wciskał kit ze nie są ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pagin

Witajcie,

@buladag

Almere mam od 10 lat, zakup z salonu. Silnik nie mial jeszcze remontu. Uklad rozrzadu takze nie byl wymieniany. Ostatnio troche w niego zainwestowalem: wahacze, nowe opony, regeneracja przekladni kierowniczej, wymiana bocznych lusterek. Wczesniej byl maly dzwon ktorego naprawa takze troche kosztowala. Pod drodze wymienilem sprzeglo, amortyzatory, zaciski tylnych hamulcow, alternator i przednie lampy. Jedyna sytuacje (procz dzwonu), ktora zatrzymala mi samochod w czasie jazdy byla awaria czujnika polozenia walu. Ale byla to awaria ktora po jakims czasie pozwolila ponownie uruchomic silnik i dojechac do mechanika. Wymiana czujnika rozwiazala problem. Wszystko razem zaciesnilo nasza wspolna (z samochodem) wiez, szczegolnie finansowa :hug:Stad tez proba ratowania silnika by jeszcze troche pojezdzil. Silnik zaczal brac olej ok 100-120 tys km. Od tego czasu dolewam.Poczatkowo bardzo malo, teraz juz znaczaco. Juz sie pilnuje by dolac olej raz na 2 tygodnie

@switch.

Spadles mi z nieba ;-). Takich informacji potrzebowalem. Wielkie dzieki. Dopytywalem sie w Gdansku (mieszkam w Redzie) o remont silnika i gwarancje na remont. Padla szacunkowa cena rzedu 4-5 tys i informacja ze nie moga dac gwarancji ze po remoncie nie bedzie bral oleju. Dlatego odpuscilem sobie temat remontu. Po Twoim poscie jestem gotow zaryzykowac kwote rzedu 1500 zl na remont silnika. Czy moglbys podac wiecej informacji o remoncie swojego silnika i namiary na warsztat gdzie wykonali remont?

Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
switch

Witajcie,

@buladag

Almere mam od 10 lat, zakup z salonu. Silnik nie mial jeszcze remontu. Uklad rozrzadu takze nie byl wymieniany. Ostatnio troche w niego zainwestowalem: wahacze, nowe opony, regeneracja przekladni kierowniczej, wymiana bocznych lusterek. Wczesniej byl maly dzwon ktorego naprawa takze troche kosztowala. Pod drodze wymienilem sprzeglo, amortyzatory, zaciski tylnych hamulcow, alternator i przednie lampy. Jedyna sytuacje (procz dzwonu), ktora zatrzymala mi samochod w czasie jazdy byla awaria czujnika polozenia walu. Ale byla to awaria ktora po jakims czasie pozwolila ponownie uruchomic silnik i dojechac do mechanika. Wymiana czujnika rozwiazala problem. Wszystko razem zaciesnilo nasza wspolna (z samochodem) wiez, szczegolnie finansowa :hug:Stad tez proba ratowania silnika by jeszcze troche pojezdzil. Silnik zaczal brac olej ok 100-120 tys km. Od tego czasu dolewam.Poczatkowo bardzo malo, teraz juz znaczaco. Juz sie pilnuje by dolac olej raz na 2 tygodnie

@switch.

Spadles mi z nieba ;-). Takich informacji potrzebowalem. Wielkie dzieki. Dopytywalem sie w Gdansku (mieszkam w Redzie) o remont silnika i gwarancje na remont. Padla szacunkowa cena rzedu 4-5 tys i informacja ze nie moga dac gwarancji ze po remoncie nie bedzie bral oleju. Dlatego odpuscilem sobie temat remontu. Po Twoim poscie jestem gotow zaryzykowac kwote rzedu 1500 zl na remont silnika. Czy moglbys podac wiecej informacji o remoncie swojego silnika i namiary na warsztat gdzie wykonali remont?

Pozdrowienia

 

Jasne, ja remont robiłem na Wszystkich Świętych w tym roku. W gdańsku przerabiałem trochę warsztatów i mechaników, ogólnie ceny są wysokie, więc robiłem poza trójmiastem a dokładnie w Malborku skąd pochodzę. 

Mogę tam polecić dobrego mechanika, który najpierw przekładał mi silnik, a niedługo później wymieniał pierścienie i oddał głowicę do firmy w elblągu, która się tym zajmuje.

 

Koszta jakie mnie wyszły to obróbka głowicy około 400zł + części i robocizna.

Części jakie potrzebujesz to:

 

pierścienie RIK

uszczelka głowicy (ja zakładem elring)

koniecznie śruby (również zakładałem elring)

uszczelki kolektora wydechowego 2 sztuki 

uszczelka kolektora ssącego 

filt oleju

olej 5w40 (po 1000km wymiana), ja zmieniłem na shell helix ultra 5w30

 

Ja zaopatrzyłem się w wszystko sam, ale na pewno można to jemu zlecić.

 

Kwestia robocizny do uzgodnienia z wykonawcą, ale na pewno będzie taniej niż w Trójmieście bo to inne stawki...

 

Nr tel na priv

Jasne, ja remont robiłem na Wszystkich Świętych w tym roku. W gdańsku przerabiałem trochę warsztatów i mechaników, ogólnie ceny są wysokie, więc robiłem poza trójmiastem a dokładnie w Malborku skąd pochodzę. 

Mogę tam polecić dobrego mechanika, który najpierw przekładał mi silnik, a niedługo później wymieniał pierścienie i oddał głowicę do firmy w elblągu, która się tym zajmuje.

 

Koszta jakie mnie wyszły to obróbka głowicy około 400zł + części i robocizna.

Części jakie potrzebujesz to:

 

pierścienie RIK

uszczelka głowicy (ja zakładem elring)

koniecznie śruby (również zakładałem elring)

uszczelki kolektora wydechowego 2 sztuki 

uszczelka kolektora ssącego 

filt oleju

olej 5w40 (po 1000km wymiana), ja zmieniłem na shell helix ultra 5w30

 

Ja zaopatrzyłem się w wszystko sam, ale na pewno można to jemu zlecić.

 

Kwestia robocizny do uzgodnienia z wykonawcą, ale na pewno będzie taniej niż w Trójmieście bo to inne stawki...

 

Nr tel na priv

 

aha, rozrządu nie ruszałem bo był ok, nie wiem jak może być u Ciebie, może dojść jeszcze koszt nowego łańcucha, trzeba się z tym liczyć...

Jasne, ja remont robiłem na Wszystkich Świętych w tym roku. W gdańsku przerabiałem trochę warsztatów i mechaników, ogólnie ceny są wysokie, więc robiłem poza trójmiastem a dokładnie w Malborku skąd pochodzę. 

Mogę tam polecić dobrego mechanika, który najpierw przekładał mi silnik, a niedługo później wymieniał pierścienie i oddał głowicę do firmy w elblągu, która się tym zajmuje.

 

Koszta jakie mnie wyszły to obróbka głowicy około 400zł + części i robocizna.

Części jakie potrzebujesz to:

 

pierścienie RIK

uszczelka głowicy (ja zakładem elring)

koniecznie śruby (również zakładałem elring)

uszczelki kolektora wydechowego 2 sztuki 

uszczelka kolektora ssącego 

filt oleju

olej 5w40 (po 1000km wymiana), ja zmieniłem na shell helix ultra 5w30

 

Ja zaopatrzyłem się w wszystko sam, ale na pewno można to jemu zlecić.

 

Kwestia robocizny do uzgodnienia z wykonawcą, ale na pewno będzie taniej niż w Trójmieście bo to inne stawki...

 

Nr tel na priv

 

aha, rozrządu nie ruszałem bo był ok, nie wiem jak może być u Ciebie, może dojść jeszcze koszt nowego łańcucha, trzeba się z tym liczyć...

 

pilnuj też drożności katalizatora, trzeba to koniecznie sprawdzić, bo przy takim poborze oleju mógł się już zakleić, mój był w tragicznym stanie, pękł i niestety musiałem go wymienić na zamiennik, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pagin

@switch, wielkie podziekowania :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
weo95
Napisano (edytowane)

Na jesieni ubiegłego roku zrobiłem przekładkę silnika na silnik z anglika. Przebieg jaki posiadał to 63k, aktualnie 10k więcej. Przez ten czas samochód nie spalił ani grama oleju. Też sądziłem, że ten samochód musi palić olej, natomiast od momentu kiedy przełożyłem silnik stwierdzam, że tak nie jest, kwestia tylko sprawnego silnika. Poprzedni silnik brał olej, ale zajechałem go przez katalizator, którego już nie mam. Zastanawiałem sie nad remontem. natomiast taniej mi wyszła przekładka, bo robiłem ją samemu. 

Edytowane przez weo95

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek22

aż szkoda ze do almery nie włożono silnika 2.0de chodź w tino były

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pagin

Witam,

Troche czasu uplynelo od mojej ostatniej wizyty. W miedzyczasie padl mi silnik (Almera N16, lift, rok 2005, benzyna 1.5). Silnik przestal uruchamiac sie. Tuz przed uszkodzeniem silnika uszkodzila sie chlodnica i wyciekl mi plyn. Zauwazylem, dojechalem do domu (kilka km) bez problemu. Nastepnego dnia, dolalem wody do zbiorniczka, kilkukrotnie uruchomialem silnik na parkingu (uruchamial sie) i testowalem dzialania ukladu chlodniczego - temperatura dochodzila do max. Po liku uruchomieniach silnik przestal sie uruchamiac. Prawdopodbnie sie przegrzal choc w warsztacie nie stwierdzili dokladnej przyczyny. Na 3 cylindrach nie bylo kompresji. Zaczela sie chora sytuacja. Ja jezdzilem komunikacja miejska a samochod na lawecie. Odwiedzil w sumie 3 warsztaty i w trzecim zatrzymal sie. Mialem powazny dylemat: co zrobic z tym fantem. Remont starego silnika to kosztowna sprawa. Kupno uzywanego silnika to loteria ze wskazaniem na przegrana. Ale zaryzykowalem. Pomogl mi warsztat (polecam warsztat ALDI w Gdyni Chyloni, kolo torow), w ktorym samochod ostatecznie zatrzymal sie. Wlascicel zaryzykowal. Wyszukal, rozmawial ze sprzedawcami, negocjowal i kupil silnik na siebie. Silnik jest podbniez z anglika, o przebiegu 70 tys mil. Koszt silnika bez osprzetu to 1100 zl z przesylka. Silnik zostal zamontowany. Osprzet zostal przelozony ze starego silnika. Koncowym efektem jestem bardzo pozytywnie rozczarowany. Po montazu silnik mial okres pewnych niedomagan. W czasie jazdy zapalila sie na stale lampka Check Engine. Lampka palia sie ciagle przez 4 dni jezdzenia. Z zewnatrz, jednym objawem problemow byl lekki spadek mocy silnika w okolicach 2 - 2,5 obrotow, jakby chwilowe przytkanie. Silnik zapalal bez problemu. Pracowal rowno. Nie gasl w trakcie jazdy. Tylko ten spadek mocy. Po przekroczenie obrotow 2 -2,5 tys moc wracala, silnik bez problemu wchodzol na wysokie obrotyi  pracowal ze zadnych problemow. W ciagu tych 4 dni byly chwile w czasie jazdy ze lampka Check Engine na kilka sekund zaczynala mrugac i pozniej wracala do ciaglego zapalenia sie. Po 4 dniach bez zadnych zmian w regulacji lub silniku, podczas jazdy lampka zgasla. W ciagu nastepnych 2-3 dnia zapala sie chwile, mrugnela pare razy i gasla. Po tym okresie lampa juz nie mrugala i nie zapala sie. Znikl zanik mocy w okolicach 2 -2,5 tys obrotow. Silnik chodzi rowno, ma rowna moc w duzym zakresie obrotow, nie gasnie. Jest super. O niebo lepiej niz na starym silniku

Lecz jak sie domyslacie gdzies tkwi haczyk. Te haczyk to za wysokie obroty na biegu jalowym. Po rozgrzaniu silnik na biegu jalowym ma obroty 1100-1150. Ma takze wieksze spalanie w czasie jazdy. Stary silnik mial obroty w okolicach 800 i palil (procz oleju) ok 7,5 - 8 litrow benzyny na 100km.

Probowalem przeprowadzic procedure adaptacji przeplywomierza opisana tutaj: http://forum.nissanklub.pl/index.php/topic/32633-n16-15-pb-pytania-o-adaptacje-przep%C5%82ywomierza/?hl=%2Bbieg+%2Bjalowy+%2Bwysokie+%2Bobroty&do=findComment&comment=732961

Procedure poprzedzilem adaptacja TPS-a i zapamiętaniem zerowego położenia przepustnicy. Lecz wlasciwa procedura adaptacji przepustnicy u mnie nie dziala (silnik QG15DE). Nie pojawia sie reakcja jak w punkcie nr 4: "po 7 sekundach wciskamy pedał gazu do oporu i trzymamy cały czas. Po 10 sek. a przed upływem 20 sek. zacznie migać kontrolka jednostajnie i w pewnym momencie się zaświeci (ważny moment)" - czyli kontrola nie zaczyna mrugac jednostajnie

Pytanie do Was. Co moze byc przyczyna wysokich obrotow na biegu jalowym?
Jak mozna to zmienic?


Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirusss

   Witam, trzeba zrobić tą adaptację- nie jest to łatwa sprawa (dokładnie naciśnięcie w odpowiednich odstępach czasowych) ze stoperem w ręku i najlepiej 2 osoby, lub podjechać do serwisu na ustawienie na "consulu serwisowym" i powinno być ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pagin

Kurcze, juz mialem dwa podejscia, po kilka prob z akazdym razem. Lecz zawsze to samo: lampka Check Engine nie wchodzi w tryb migania. Adaptacje robilem sam, sekundy odliczalem w myslach. Chyba trzeba zaprosic kogos ze stoperem

Troche poczytalem o problemach zwiazanych z przeplywomierze i wszystko wskazuje na to ze to przeplywomierz

- za wysokie obroty na biegu jalowym

- wieksze spalanie paliwa

- falujace obroty po wcisnieciu sprzegla

Zastanawiam sie czy przed przeprowadzeniem adaptacji nie wyczyscic przeplywomierz srodkami w spray-u i dopiero pozniej przeprowadzic adaptacje?

Jak przeczyscic przeplywomierz? Hmm, gdzie on sie dokladnie znajduje? :-) Czytalem ze tuz za filtrem powietrza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirusss

Należy wyczyścić przepustnicę, odkręcić wyjąć -pędzelkiem dokładnie wymyć benzyną ekstrakcyjną i  potem zamontować (nie rozkręcać na części tylko tam gdzie jest ta "klapka") pozbyć się nagarów i robić adaptację inaczej szkoda roboty.

Przepływomierz można też czyścić ale bardzo łatwo go uszkodzić więc bardzo delikatnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pagin
Napisano (edytowane)

Nadal jestem w temacie adaptacji przepustnicy i przeplywomierza.
Dotarlem do instrukcji serwisowej Almery N16 FL i odnalazlem czesto opisywana na forum procedure adaptacji przeplywomierza.
Na forum widzialem wiele zapytan i watpliwosci dotyczacych zamieszczony opisow
Zalaczam zrzuty ekranu z instrukcji.

Mysle ze oryginalny opis i wykres rozwieje wszytkie watpliwosci
Instrukcja zawiera etap przygotowania (adaptacji przepustnicy i TPS-a) oraz samego przeprowadzenia adaptacji przeplywomierz

 

Po kilku dniach ....

 

Wyjalem przepustnice. Przemylem plynem do czyszczenia silnikow i benzyna.Wnetrze bylo pokryte gruba warstwa czarnej mazi. Maz byla takze na samym dekielku przepustnicy. Po czyszczeniu, przepustnica w srodku zmienila sie nie do poznania,  w szczegolnosci czesc od strony kolektora dolotowego. Nic dziwnego. W koncu przepustnica miala na karku 260 tys km przebiegu z silnikiem "zlopiacym" olej na potege. Modulu z silnikiem krokowm nie rozbieralem. Po zalozeniu przepustnicy zmiana na niekorzysc byla radykalna. Po wlaczeniu silnik wchodzil na obroty troche ponad 2 tys. Po rozgrzaniu silnik wchodzil w tryb obrotow wahajacych sie pomiedzy 1,5 tys a 2 tys obrotow. Podczas jazdy obroty takze silnie wahaly sie. Juz myslalem ze podczas czyszczenia uszkodzilem przepustnice.  Reczne proby adaptacji przepustnicy nie powiodly sie, a bylo ich kilkanascie. Odpiecie akumulatora na 24 godziny takze nie zmienilo sytuacji. Reczna adaptacja nie udawala sie. Nadal byly wysokie obroty i wahanie sie obrotow, Nie pozostalo nic innego jak poszukac diagnosty. Komputerowa adaptacja przepustnicy kosztowala mnie 100 zl ale praca silnika zmienila sie nie do poznania. Obroty biegu jalowego spadly do 800, przestaly falowac, silnik chodzi rowno, probna przejazdzka potwierdzila dobra prace silnika. Nie gasl, obroty nie falowaly. Efekt jest super, tylko ten koszt za tak naprawde 15 minut pracy siedzacej i stukaniu w tablet

post-51204-0-01292700-1515753709_thumb.jpg

Edytowane przez pagin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×