Skocz do zawartości
seb

Reklamacja na usługę w ASO

Rekomendowane odpowiedzi

seb

Witam,

Czy ktoś ma doświadczenie w składaniu reklamacji na usługę w ASO. Czy wystarczy złożyć telefonicznie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TESTER 1956

Telefonicznie to możesz ich poinformować że takową składał będziesz a reklamować powinno się na piśmie za pokwitowaniem, tak by ślad po tym pozostał.

No chyba że pojedziesz zareklamujesz i od ręki Ci poprawią to co sknocili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grika

Papier musi być chyba ze wysyłasz mailowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pawcio

A co chcesz reklamować? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
seb

Chcę zareklamować usługę naprawy. Po odebraniu z ASO w Wałbrzychu na drugi dzień samochód ponownie nie odpalił. Pojawił się ten sam problem "START/STOP SYSTEM FAULT". Znowu samochód wylądował na lawetę i pojechał do ASO Rzeszotary. Tam na drugi dzień usterka została usunięta.

W Wałbrzychu wymienili mi rozrusznik, bo uważali, że to jest przyczyną. Natomiast okazało się, że poluzowała się masa łącząca bodajże ze skrzynią biegów. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Afrance

Rzeczywiście ta luzujaca się masa to częsty przypadek. Dobrze samemu sprawdzić przed oddaniem do ASO. W innych markach jest podobnie.

 

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Afrance

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ferguson

Mam też mercedesa i żeby się poluzowała masa, to się nigdy nie zdarzyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Karminadel

Chcę zareklamować usługę naprawy. Po odebraniu z ASO w Wałbrzychu na drugi dzień samochód ponownie nie odpalił. Pojawił się ten sam problem "START/STOP SYSTEM FAULT". Znowu samochód wylądował na lawetę i pojechał do ASO Rzeszotary. Tam na drugi dzień usterka została usunięta.

W Wałbrzychu wymienili mi rozrusznik, bo uważali, że to jest przyczyną. Natomiast okazało się, że poluzowała się masa łącząca bodajże ze skrzynią biegów. 

Naprawa gwarancyjna? 

I komu chcesz się pożalić?

Bo nie bardzo rozumiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość nismo

Mam też mercedesa i żeby się poluzowała masa, to się nigdy nie zdarzyło.

Cóż to ma za związek z pytaniem i problemem kolegi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
seb

Uważasz Karminadelu, że jest wszystko ok., kiedy samochód na gwarancji wyjeżdża rzekomo naprawiony, a na drugi dzień nie jeździ.

Mogę się pożalić chociażby Dyrektorowi Zarządzającemu, że ASO nie spełniło mojego oczekiwania, (s. 32 w Książce Gwarancyjnej).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grika

Uważasz Karminadelu, że jest wszystko ok., kiedy samochód na gwarancji wyjeżdża rzekomo naprawiony, a na drugi dzień nie jeździ.

Mogę się pożalić chociażby Dyrektorowi Zarządzającemu, że ASO nie spełniło mojego oczekiwania, (s. 32 w Książce Gwarancyjnej).

A to może podasz który to serwis nie spełnił twoich oczekiwań?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
seb

Napisałem wcześniej ASO Mazur w Wałbrzychu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Karminadel

Uważasz Karminadelu, że jest wszystko ok., kiedy samochód na gwarancji wyjeżdża rzekomo naprawiony, a na drugi dzień nie jeździ.

Mogę się pożalić chociażby Dyrektorowi Zarządzającemu, że ASO nie spełniło mojego oczekiwania, (s. 32 w Książce Gwarancyjnej).

Uważam, że jesteś co najmniej przewrażliwiony. Ale jak chcesz to możesz i do samego Kaczyńskiego pisać. To chyba w dzisiejszych czasach jest najlepszy adres.

Edytowane przez Karminadel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
seb

Uważam, że jesteś co najmniej przewrażliwiony. Ale jak chcesz to możesz i do samego Kaczyńskiego pisać. To chyba w dzisiejszych czasach jest najlepszy adres.

Uważasz,że moja reakcja na ponowną awarię na drugi dzień i wymiana dobrej części to moje przewrażliwienie?

A jakbyś zareagował?

Uważasz,że moja reakcja na ponowną awarię na drugi dzień i wymiana dobrej części to moje przewrażliwienie?

A jakbyś zareagował?

A może tam pracujesz ?

A może tam pracujesz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grika

Niestety ASO uczą się na klientach, a wymiana części "może to ta" to czasami standard. U mnie gdy nie było czynnika klimatyzacji to gdy tylko znaleziono niedokręcony czujnik to już dalej nie szukali a okazało się że jeszcze aluminiowa rurka ma dziurkę. Ale co najważniejsze ASO nie ma sobie nic do zarzucenia a centrala twierdzi wręcz że to nie miało nic wspólnego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Uważam, że jesteś co najmniej przewrażliwiony. Ale jak chcesz to możesz i do samego Kaczyńskiego pisać. To chyba w dzisiejszych czasach jest najlepszy adres.

No i nie masz racji Karminadelku,Każda ze stacji jest prowadzona w rankingu,a że to są zazwyczaj prywatne podmioty mają z tytułu współpracy profity w zamian za dobre opinie.Tam gdzie się źle dzieje,szybko jest zmieniana ekipa,albo dostają polecenie podniesienia poziomu.Na ile jest ta marchewka skuteczna ,trudno powiedzieć.Myślę ,że nawet centrali przydałby się jakiś bat nad głową.Też sam już dwa razy pisałem w sprawie silnika i cisza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grika

JACKO29 centrala liczy TYLKO kasę czego dowodem masz brak odpowiedzi a ja na zgłoszona reklamację zatajenia naprawy blacharskiej niejaka AGNIESZKA z Nissan Polska odpowiedziała " co z tego że samochód był malowany przed sprzedażą w salonie jako nowy, klient nie musi być o tym informowany"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Tylko TVN lub sąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Karminadel

Dlatego pytałem czy na gwarancji. Naprawili? Naprawili. Nie zapłacił za to ani grosza - więc o co chodzi.

A importer wie z dokumentacji, że robili dwa razy to samo.

Ja poprostu nie moge pojąć tej "podniety" zakupu samochodu i jeźdzęnie z byle pierdoła do ASO jakby nie wiadomo co.

Produkt jak każdy inny - jakoś nie widzę by ktoś reagował tak z innymi zakuami. W Polsce jakoś przyjęło się, że samochód ma być idealnym produktem jak z katalogu. To jest śmieszne dla mnie i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grika

Dlatego pytałem czy na gwarancji. Naprawili? Naprawili. Nie zapłacił za to ani grosza - więc o co chodzi.

A importer wie z dokumentacji, że robili dwa razy to samo.

Ja poprostu nie moge pojąć tej "podniety" zakupu samochodu i jeźdzęnie z byle pierdoła do ASO jakby nie wiadomo co.

Produkt jak każdy inny - jakoś nie widzę by ktoś reagował tak z innymi zakuami. W Polsce jakoś przyjęło się, że samochód ma być idealnym produktem jak z katalogu. To jest śmieszne dla mnie i tyle.

 

Karminadelku tylko ze samochód kosztuje kilkadziesiąt TYSIĘCY złotych a nie kilka złotych jak buciki. Zresztą producenci sami się chwalą  jakie to ich samochody cudowne, wspaniałe ale gdy klient zgłasza że coś nie działa to już źle? Ja sam dzięki tobie wiem że w nawigacji  QQ są wyświetlane zielone ikony BP chociaż ASO w Dąbrowie Górniczej twierdzi że nie są!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pawcio

Ja u siebie widzę tylko logo Shell'a. BP niet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Dlatego pytałem czy na gwarancji. Naprawili? Naprawili. Nie zapłacił za to ani grosza - więc o co chodzi.

A importer wie z dokumentacji, że robili dwa razy to samo.

Ja poprostu nie moge pojąć tej "podniety" zakupu samochodu i jeźdzęnie z byle pierdoła do ASO jakby nie wiadomo co.

Produkt jak każdy inny - jakoś nie widzę by ktoś reagował tak z innymi zakuami. W Polsce jakoś przyjęło się, że samochód ma być idealnym produktem jak z katalogu. To jest śmieszne dla mnie i tyle.

Co dla Ciebie jest śmieszne,dla innych smiertelnie wręcz poważne.Myslisz,że nie mając gwarancji jeździłbym do serwisu??? Dla mnie przyjemnością jest poghrzebać przy samochodzie i bez znaczenia jest czy to wymiana klocków ,czy remont silnika...Ale!Skoro gwarant dał mi taką możliwość?Dla czego mam z niej nie skorzystać,nawet z powodu byle "pierdoły"

A traktowanie klienta w naszym kraju jest dalekie od ideału,tak samo jak z jakością wyrobów oferowanych na nasz rynek,więc znów zapytam,dla czego nie możemy pisać skarg?Że to się wydaje śmieszne???Mając takie podejście stawiamy się z góry na straconej pozycji.Zobacz jak reaguje rynek amerykański na byle potknięcia koncernów,na literówki w gwarancjach,koncerny są tak uwrażliwione ,że wyroby z tamtego rynku mają na prawdę dobrą jakość.Możesz powiedzieć że Ci za oceanem to ograniczone ciemne byki....sorry,ale ja twierdzę,że to normalni upierdliwcy,którzy swoim zachowaniem wymuszają takie a nie inne postępowanie producentów...czemuż by u nas nie miało tak być???Tam z byle pierdoły upublicznionej producent jest pojscany ze strachu o odszkodowania,a u nas normalna olewka ciepłym moczem.Może kiedyś dojdziemy do tego ,że dzięki takim co piszą skargi będziemy lepiej obsługiwani i wyroby też będą lepsze.Gwarancja nie jest wyznacznikiem łaski producenta,niech wie,że coraz więcej nas jest niezadowolonych z obsługi.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grika

JACKO29 przywracasz mi nadzieję w LUDZKOŚĆ bo już myślałem że jestem ewenementem na skalę krajową że upominam się o to co się należy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gambiting

Co dla Ciebie jest śmieszne,dla innych smiertelnie wręcz poważne.Myslisz,że nie mając gwarancji jeździłbym do serwisu??? Dla mnie przyjemnością jest poghrzebać przy samochodzie i bez znaczenia jest czy to wymiana klocków ,czy remont silnika...Ale!Skoro gwarant dał mi taką możliwość?Dla czego mam z niej nie skorzystać,nawet z powodu byle "pierdoły"

A traktowanie klienta w naszym kraju jest dalekie od ideału,tak samo jak z jakością wyrobów oferowanych na nasz rynek,więc znów zapytam,dla czego nie możemy pisać skarg?Że to się wydaje śmieszne???Mając takie podejście stawiamy się z góry na straconej pozycji.Zobacz jak reaguje rynek amerykański na byle potknięcia koncernów,na literówki w gwarancjach,koncerny są tak uwrażliwione ,że wyroby z tamtego rynku mają na prawdę dobrą jakość.Możesz powiedzieć że Ci za oceanem to ograniczone ciemne byki....sorry,ale ja twierdzę,że to normalni upierdliwcy,którzy swoim zachowaniem wymuszają takie a nie inne postępowanie producentów...czemuż by u nas nie miało tak być???Tam z byle pierdoły upublicznionej producent jest pojscany ze strachu o odszkodowania,a u nas normalna olewka ciepłym moczem.Może kiedyś dojdziemy do tego ,że dzięki takim co piszą skargi będziemy lepiej obsługiwani i wyroby też będą lepsze.Gwarancja nie jest wyznacznikiem łaski producenta,niech wie,że coraz więcej nas jest niezadowolonych z obsługi.

Ja tylko chciałem dodać że ze swoim byłem w pierwszy roku w ASO chyba z 12 razy - 5 razy dokręcany ekran multimediów bo skrzypiał, wymieniane zawiasy kanapy, poprawiana tylnia klapa, plastiki z tyłu zdejmowane wyciszane i zakładane jeszcze raz już parukrotnie. Dlaczego? Bo auto za tyle kasy ma być idealne. Może i ktoś inny by machnął ręką że tak już ma i ktoś kto na to zwraca uwagę jest "upierdliwcem" - ale ja się na to nie zgadzam, jak dajemy producentom wolną rękę na niską jakość, to niską jakość potem dostajemy.  A ASO tylko zaciera ręcę, bo za każdym razem jak przyjeżdżam z autem to wystawiają producentowi rachunek za spędzone godziny na poprawianiu fabryki - niech ich ciśnie po kieszeni, tylko w ten sposób można poprawić sytuację. Jak koszty takich poprawek przekroczą zysk na samochodzie to zaraz się okaże że da się plastiki i wszystko inne montować porządnie żeby się klient nie wracał do ASO co miesiąc!

 

 

I powiem Ci że też zauważam zupełne inne podejście w zależności od kraju - na Polskim forum AMG jak napiszesz że skrzypi Ci klapa to pierwszą odpowiedź mam "kupiłeś auto żeby nim jeździć czy żeby go słuchać" - a na Angielskim jest od razu gdzie to zgłosić, a jak nie pomaga to jak napisać skargę. Może to i śmieszne,ale zgadnijmy gdzie jest lepszy poziom obsługi klienta - bo ja znam odpowiedź.

Edytowane przez gambiting

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TESTER 1956

A traktowanie klienta w naszym kraju jest dalekie od ideału,tak samo jak z jakością wyrobów oferowanych na nasz rynek,więc znów zapytam,dla czego nie możemy pisać skarg?Że to się wydaje śmieszne???Mając takie podejście stawiamy się z góry na straconej pozycji.

O to, to, też wychodzę z założenia że  należy domagać się się swego czyli uczciwości ze strony zleceniobiorcy którą gwarantuje nam prawo. Fakt, że czasami dochodzenie do prawdy jest żmudne, ale jeśli każdy a na tym bazują nieuczciwi wykonawcy, będzie przechodzić nad tym do porządku dziennego ci nieuczciwi rozpasają się na dobre kosztem tych co świadczą swe usługi jak należy i nas wszystkich ma się rozumieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×