Skocz do zawartości
ronnie89

Problem z zapaleniem silnika

Rekomendowane odpowiedzi

ronnie89
Witam

 

Czasami ale nie zawsze mam problemy z zapaleniem silnika 2.2 Di. Rozrusznik kreci ale nie zapala. Pierwszy raz stało mi się na zimnym silniku. Zapalił dopiero przy 6tej próbie ( przy każdej kręciłem z 7s). Od tamtego czasu bywa rożnie, czasami przez tydzień mam problemy z odpaleniem za każdym razem (ciepły czy zimny) a później przez następny tydzień palli niemal "na strzała". Obecnie na zimnym odpala "na strzała" a na ciepłym rożnie-w 40% jest ok ale czasami trzeba pokręcić więcej ale zapala przy pierwszej próbie (kręcę od 2s do 6s). Wymieniłem niektóre plastikowe wężyki paliwowe oraz opaski i dla pewności przed filtrem zamontowałem zawór zwrotny alby wykluczyć zapowietrzanie. Akumulator posiadam prawie nowy (ma 3 miesiące). Byłem też u mechanika aby sprawdził czy są błędy ale żadnych nie wskazało.

 

Dodam jeszcze że miałem wymieniany silnik i ten problem powstał po 2 miesiącach od wymiany.

 

Miał ktoś z Was podobny problem?

Edytowane przez ronnie89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heniusroda

Witam

 

Czasami ale nie zawsze mam problemy z zapaleniem silnika 2.2 Di. Rozrusznik kreci ale nie zapala. Pierwszy raz stało mi się na zimnym silniku. Zapalił dopiero przy 6tej próbie ( przy każdej kręciłem z 7s). Od tamtego czasu bywa rożnie, czasami przez tydzień mam problemy z odpaleniem za każdym razem (ciepły czy zimny) a później przez następny tydzień palli niemal "na strzała". Obecnie na zimnym odpala "na strzała" a na ciepłym rożnie-w 40% jest ok ale czasami trzeba pokręcić więcej ale zapala przy pierwszej próbie (kręcę od 2s do 6s). Wymieniłem niektóre plastikowe wężyki paliwowe oraz opaski i dla pewności przed filtrem zamontowałem zawór zwrotny alby wykluczyć zapowietrzanie. Akumulator posiadam prawie nowy (ma 3 miesiące). Byłem też u mechanika aby sprawdził czy są błędy ale żadnych nie wskazało.

 

Dodam jeszcze że miałem wymieniany silnik i ten problem powstał po 2 miesiącach od wymiany.

 

Miał ktoś z Was podobny problem?

Mam to samo 2.2 dci 136km. Jeden mechanik powiedział, że najtaniej i najlepiej zacząć od wymiany filtra paliwa, ponieważ komputer nie wywala żadnych błędów.

Znalazłeś przyczynę?

 

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ronnie89

Nie, nie znalazłem. Zmieniłem czujnik temperatury (przełożyłem ze starego silnika) z myślą że może on podaje blednę dane ale brak efektów. Jeśli chodzi o  filtr paliwa to miałem go wymieniany jakieś 3 lata temu ale wydaje mi się że to raczej nie jego wina skoro zimny silnik zapala przeważnie bez problemów.

 

Miałeś robione coś przy immobilizer?

Edytowane przez ronnie89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniusroda

Nie, nie znalazłem. Zmieniłem czujnik temperatury (przełożyłem ze starego silnika) z myślą że może on podaje blednę dane ale brak efektów. Jeśli chodzi o filtr paliwa to miałem go wymieniany jakieś 3 lata temu ale wydaje mi się że to raczej nie jego wina skoro zimny silnik zapala przeważnie bez problemów.

 

Miałeś robione coś przy immobilizer?

3 lata to dość dawno, zwłaszcza jeśli się trafi na kiepskie paliwo. U mnie problem ustał sam, ale filtr mam zamiar wymienić w ciągu tygodnia

 

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ronnie89

Też miałem robione i zastanawiam się może on coś blokuje. Pamiętam że dawniej po jego naprawie/usunięciu nawet na rozgrzanym silniku zaraz po zgaszeniu musiałem czekam minimum 3 s na zapłonie bo nie było szans zapalić-oczywiście mowa o ciepłym silniku

 

Teraz czekam ciągle z 10s na zapłonie i jest lepiej ale dalej czasem muszę trochę więcej kręcić.

Edytowane przez ronnie89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Roberto1980

Witam, 

Jeżdżę N16 i mam podobny problem tyle, że odpalał na zimnym silniku dopiero po dobrych 10 minutach kręcenia. Jak już odpalał to tak jakby pracował na trzech garach Na ciepłym odpalał od razu. Akumulator w końcu trafił szlag. Naładowałem akumulator ponownie i niestety już nie chce nawet wykonać przy rozruchu 4 obrotów. Sprawdziłem napięcie na akumulatorze jest 12,7 V. Czy ktoś z Was może miał taki problem?... Oby tylko rozrusznik nie przeszedł na ciemną stronę mocy... 

Edytowane przez Roberto1980

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
polo32

Macie za dużo pieniędzy aby tak dorzynać samochody? Piłować rozrusznikiem 10 minut?!  Rozrusznik jest największym pożeraczem prądu - pobiera ok. 60-90A (benzyna), diesel 140A !!! Przy takim traktowaniu bardzo szybko spali się jego uzwojenie, akumulator straci pojemność a katalizator zapcha się niespalonym paliwem.

Nawet najlepszy alternator nie zdąży uzupełnić zużytej energii, straconej na taki rozruch.

Prosta droga do destrukcji na swoje własne życzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ronnie89
Napisano (edytowane)

Problem został rozwiązany  Po pewnym czasie pał rozrusznik (wcale już nie kręcił) i dałem go do regeneracji i teraz zapala bez problemu na zimnym jak i na ciepłym. To dziwne że przez rozrusznik na zimnym zapalał bez problemu a na ciepłym było ciężko po mimo że nie kręcił wcale tak złe :)

Edytowane przez ronnie89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×