Skocz do zawartości
Gość DDiablo

Chcesz kupić Pathfindera ? Zapytaj tutaj

Rekomendowane odpowiedzi

Gość DDiablo

Witam Serdecznie

 

Zamierzam kupić jakiś większy samochód, do tej pory miałem sharana. Stwierdziłem, że tym razem chcę japońca. Początkowo planowałem kupić Freelandera, lecz jest zbyt mały :) Później zainteresowałem się Toyotą Hilux lecz cena niestety odstraszyła. Natrafiłem na Nissana Navarę i od razu się w nim zakochałem (bez skojarzeń proszę ) :D , cóż naprawdę piękny samochód. szukając info na jego temat w necie trafiłem na Pathfindera. Hmm przód identyczny jak w navarce, do tego 7 siedzeń chowanych w podłogę, jasna skóra, no po prostu cud malina. Przeszukałem internet wzdłuż i wszerz i trafiłem w końcu na tą stronkę. Po przeczytaniu info o Pathu i Navce trochę się zmartwiłem jakością Navarki, jednak nie odpuszczam bo wiadomo zawsze się może trafic jakiś bubel nawet w Audi. Dlatego też postanowiłem napisać posta aby rozwiać moje wątpliwości, czy z jakością skóry w Pathu jest tak samo jak w Navce? Co z resztą bubli Navki? Dodam, że zamierzam kupić rocznik 2005. Proszę o info bo w necie jakoś mało userów Patha :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość QX4polak

Piekny samochod. Nie ma żaden mehaniczne problemy. Dobry samochod, podobny do Toyota 4runner tylko cena jest dużo mniej. Oni sa popularne tutaj w Ameryce, juz prowadzilem duzo tych Pathfinders. Jedyny zecz co ja nie lubie, jest ze ten Pathfinder jest dosycz wielki. Duzo pali bedzyny, i trudno jest zaparkowacz go w mieszcze (i to jest tu w Ameryce, w Polsce bedzie jeszcze gorzej) ja wole troche mniejszego traka ktory pali mniej, ale jezeli masz kase na bedzyne to kupuj!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość DDiablo

Musi byc koniecznie Diesel :) A jak z silnikiem? słyszałem, że gubi moc? Tak samo ze skórą że podobno lipna jakość jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość nissman

Też jestem zainteresowany kupnem pathfindera diesla ,ale mam dylemat ,z jaką skrzynią biegów automatyczną czy manualną .Proszę o poradę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mariantomala
Też jestem zainteresowany kupnem pathfindera diesla ,ale mam dylemat ,z jaką skrzynią biegów automatyczną czy manualną .Proszę o poradę

 

wez automat,na miasto i korki bajka a zawsze mozesz stuknac levar w prawo i masz manual.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mattk

No niestety. Skóra w Pathim to jest niestety masakra. Jakiś tani skaj a nie skóra. Lubię to autko i radzę sobie (tzn. sam zabawiłem się w tapicera i wypchałem odpowiednią matą pewne miejsca) ale jakość wnętrza pozostawia wiele do życzenia jak na auto za 200tys. Tylne siedzenia to pięta achillesowa. Są oddzielne więc na nierównościach mają tendencję do ocierania o siebie, a boki nie są wykończone materiałem jak to ma miejsce w wielu autach tylko właśnie tym skajem. Próbowałem wszystkiego - rozkręcenie na boki siedzeń, aby były przerwy, mocne skręcenie aby wzajemnie się podtrzymywały - nic nie pomogło. Skończyło się na obróbce tapicerskiej + smarowanie boków jakimś natłuszczaczem lub silikonem w sprayu. Ale cicho to nigdy nie jest.

Jeżeli chodzi o skrzynię biegów to automat rzeczywiście jest fajny - komfort przede wszystkim. Ale za to spalanie (u mnie z DPF) to znowu masakra. W mieście 14-15l diesla to norma, chyba, że się człowiek toczy 40 na godzinę najlepiej z górki.

Co do wspomnianego trybu manual w AT - to jest tylko gadżet niczemu nie służący - pzy pewnych prędkościach po prostu nie daje się przełączyć biegu i koniec. Pewnie chodziło konstrukotorom o to, by nie dopuścić do włączenia np 1-ki przy 100/h itd. ale trochę większa kontrola by się przydała. Sama skrzynia nijak się ma do automatów aut europejskich - przełączanie nijakie - stąd wysokie spalanie.

Ale w sumie - kocham to autko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Red1
Witam Serdecznie

 

Zamierzam kupić jakiś większy samochód, do tej pory miałem sharana. Stwierdziłem, że tym razem chcę japońca. Początkowo planowałem kupić Freelandera, lecz jest zbyt mały :) Później zainteresowałem się Toyotą Hilux lecz cena niestety odstraszyła. Natrafiłem na Nissana Navarę i od razu się w nim zakochałem (bez skojarzeń proszę ) :D , cóż naprawdę piękny samochód. szukając info na jego temat w necie trafiłem na Pathfindera. Hmm przód identyczny jak w navarce, do tego 7 siedzeń chowanych w podłogę, jasna skóra, no po prostu cud malina. Przeszukałem internet wzdłuż i wszerz i trafiłem w końcu na tą stronkę. Po przeczytaniu info o Pathu i Navce trochę się zmartwiłem jakością Navarki, jednak nie odpuszczam bo wiadomo zawsze się może trafic jakiś bubel nawet w Audi. Dlatego też postanowiłem napisać posta aby rozwiać moje wątpliwości, czy z jakością skóry w Pathu jest tak samo jak w Navce? Co z resztą bubli Navki? Dodam, że zamierzam kupić rocznik 2005. Proszę o info bo w necie jakoś mało userów Patha :)

 

jesli jeszcze nie kupiles ani patha ani navy to moze poszukaj sobie LandCrusier'a 120?? jest duzy 7 osobowy i na wypasie :D

 

w pathach i navarach wiecej jest juz renault niz japonskiej mysli niezawodnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaspers

Witam noszę sie z zamiarem kupna pathfindera 2.5 d ,i mam parę pytań.Ze wzgedu na to ze nigdy nie jeździłem autem terenowym czy suvem jak kto woli ,to ciekawi mnie czy jazda pathem bardziej przypomina jazdę duzym autem kombi typu audi a6 czy raczej blizej mu np nissanowi patrolowi,czy ktos kto zawsze jezdzil autem klasy sredniej w moim przypadku jest tp passat który jak dla mnie byl dosc komfortowy nie bedzie rozczarowany układem kierowniczym, komfortem resorowania ,dosc niska predkoscia maksymalna.Czy z predkoscia 160 km/h da sie na autostradzie bez problemu jechac nie obawiajac sie ze auto zaraz wyjedzie przodem z zakrętu badz to jest bardzo głosno w srodku.Bardzo mi sie to auto podoba , ale nie chcial bym sie tez mocno rozczarowac.pozdrawiam i dzieki za odpowiedz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pietja

Jesli mowisz o nowym Pathu to jest on miekkszy np od Navary D40 wiec komfort jest duzy jak na auto terenowe ;) Ja nie osobisnie nie rozczarowalem sie. Po autostradzie spokojnie mozesz leciec 170-180 i czujesz sie bardzo pewnie a pod noga jeszcze zapas :one: Jesli wybierasz automat to powiem szczerze ze brakuje mi tam 6 biegu. W Navarze mam manuala 6 biegowego a w Pathu automat 5 biegowy i brakuje jednak tego jednego przelozenia :/ Wiadomo ze to nie osobowka i nie bedzie idealnie wygluszony ale ogolnie nie ma tragedii :) Radzilbym wybrac sie na dluzsza jazde probna lub dorwac znajomego ktory ma to auto i wszystko doklandnie wypytac, a najlepiej samemu przetestowac :diabel2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ziggydi

to moze ja sie wypowiem

 

jezdze pathfinderem od poczatku grudnia, wczesniej mialem navarke z 2003r., samochody wszystkie firmowe, glownie praca w terenie przy budowie autostrady wiec mialem okazje jezdzic w naprawde trudnych warunkach.

prowadzielm kilka pathow z 2005, 2006 i 2007 roku. wszystki z silnikiem 2.5 dci. na autostradzie auto spisuje sie swietnie, predkosci 140-150km/h lekkim luzem, mozna takze jechac 178-180 ale po co, trzeba troche rozsadku zachowac i bezpieczenstwa. wszystkie prowadzily sie plynnie i lekko i co najwazniejsze przyjemnie. dla mnie czuc takze bylo roznice mocy miedzy navarka a pathem na korzysc patha oczywiscie. podczas wyprzedzania na zwyklej drodze przyspieszenie 80-120 jest bezproblemowe. a poza tym prezencja jest naprawde fajna.

 

jedyne zastrzezenia to awaryjnosc pathow, nie wiem jak najnowsze, ale nasze firmowe, i chyba kazdy z nich, byly w serwisie po kilka razy w ciagu roku (moj osobisty jest teraz w serwisie), oczywiscie zalezy to od uzytkowania, ale np navarka jezdzilem przez 7 miechow i byla tylko raz w serwisie, bo padl reczny hamulec.

 

o spalaniu za duzo nie moge powiedziec, bo auta sa uzywane w terenie i na zwyklej drodze, jednak nie przekracza ono 10-11l/100km przy takiej jezdzie

 

podsumowujac, jesli chcesz kupic auto aby wozic swoja rodzine, to auto jest naprawde super, ale za ta kase lepiej kupic naprawde odjechana osobowke niz jeep/suva. jesli planujesz kupic do pracy w terenie/jazdy po normalnych drogach to strzal w 10.

 

sorki za to rozpisanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość falin

miałam podobny dylemat mam passata i galaxy a chciałam pathfindera. Jazda próbna pathfinderem 2,5 d pozbawiła mnie złudzeń. Jeżdziłam nim zimą. Z uwagi na fakt że bardzo chciałam go posiadać przeciągnęłam dość znacznie jazdę próbną. Niestety w aucie było głośno a przyspieszenie też pozostawiało wiele do życzenia. Komfort podróżowania passatem czy galaxy nieporównywalny. Nie rezygnowałam i od 2 tygodni jeżdżę pathfinderem 4,0 l benzyna Auto świetne pomimo wielkiego silnika ciche i komfortowe. Zalecam jazdę próbną moim zdaniem różnica w komforcie podróży 2,5 l d czy 4,0 l b diametralna. Nie wyobrażam sobie wypadu na narty 1200 km 160/h dieslem chyba że z wieloma przystankami na wyciszenie.

Życzę udanego zakupuhttp://www.nissanklub.pl/forum/templates/nissanklub/images/ranks/icon/icon7.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janusz23

Witam i ja kupilem Patha , mzlem obawy co do jakosci i innych rzeczy naczytalem sie tu i tam o tym ze nie jest japonczykiem i ze sie psuje, ale zaryzykowalem.

Do tej pory jezdzilem wylacznie japoncami i nic nie moglem im zarzucic.

najciekawsze ze zamowilem auto bez jazdy wstepnej bez ogladniecia go w srodku niestety ni emieli w salonie. Zanim zdecydowalem sie na Patha jezdzilem probnie Lexusem RS, Toyota LC 120 i Outbackiem, kazdy byl fajny ale nie podobaly mi sie szcegolnie te cudenka z japonii. Najlepiej czulem sie w toyocie lecz padlo na Patha.

Co moge powiedziec o nim to : powyzej 100 km /h wysmienicie jedzie , terenowe wlasciwosci wysmienite ( lekki teren, snieg, lod, nierownosci) jakosc materialuw w srodku i wizualizacja bardzo przecietna ponizej sredniej, ale nic o dziwo nie skrzypi.

Silnik troche za głosny ale powyzje 100 nic nie slychac tylko szum.

Przyszpieszenie lepsze niz w foresterze 2.0 ktorego posiadam pozatym jestem zadowolony mimo ze jak pisalem kupilem w ciemno ale jak na razie 100% udane.

Acha pozostale auta odpadly z rankingu poniewaz Nissan zaproponowal mi dobra znizke a nie widzialem wiekszych roznic miedzy nimi choc to rozne auta to ja sie dostosowuje do do modelu a nie szukam czegos specjalnie dla siebie (moze prestiz ale to mnie nie kreci)

 

pozdrowko i milej jazdy zwlaszca po sliskich drogach i wiejskich duktach

 

Janusz23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
domadm

Też podpytam bo niedługo chciałbym kupić kolejne auto.

Od 2 lat śmigam navarką i jestem bardzo zadowolony, no ale dzieci rosną i trzeba więcej miejsca z tyłu.

Przyzwyczaiłem się jednak do siedzenia wysoko i zapasu pod nogą, więc chodzą mi po głowie auta typu Pathfinder albo Outlander.

Czy ktoś z was może porównywał te samochody? Bo wg mnie path na pewno lepszy w teren (czasem korzystam), Outlander jakby nowocześniejszy, może ma lepsze rozwiązania na drogę (napęd, komfort)?

 

 

Dzięki za podzielenie się waszymi przemyśleniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dzemik
Od 2 lat śmigam navarką i jestem bardzo zadowolony, no ale dzieci rosną i trzeba więcej miejsca z tyłu. ....

 

Czy ktoś z was może porównywał te samochody? Bo wg mnie path na pewno lepszy w teren (czasem korzystam), Outlander jakby nowocześniejszy, może ma lepsze rozwiązania na drogę (napęd, komfort)?

 

Też mam problem z dzieciakami. Poza tym leasing sie kończy ....

 

Moje przemyslenia dotyczą Patha i Landcruisera .

 

Jeśli chodzi o Patha to wiadomo, bo ma wiele wspólnego z Navara, natomiast LC chyba w wersji V8 albo wersja arabska, która jest uboga w elektronikę ale jest nie do zaje...chania.

 

Nie wiem ile w tej chwili kosztuje Path ale jego cena zawsze była z kosmosu , no chyba , że wersja 4.0 V6 benzyna zza oceanu.

 

Jeszcze Nasz kolega podsunął kiedyś omysł Hiluxa 3.0 170 KM ale kwestia miejsca z tyłu.

 

Czekam co przyniesie kryzys na rynku samochodowym , mam nadzieję , że producenci i dealerzy spuszczą gacie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
domadm

Navara zostaje u mnie do starości, ale trzeba drugie.

LC to mój faworyt, ale trochę za drogo wychodzi - jak mam auto pieścić zamiast korzystać to jednak rezygnuję z takiego kłopotu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AndrewKR

Witam kolegów,

ujeżdżam patha co prawda od niedawna ale co nieco mogę już powiedzieć gdyż w rodzinie mamy także navarę. W porównaniu na każdej drodze path wypada lepiej od navary. Jest miększy, lepiej wybiera nierówności, lepiej hamuje, i mniej pali. W lekki terenie prowadzenie path a navara porównywalne, choć path ma lepiej dociążoną tylnia oś a, i dużo lepszy skręt. Mi udało się kupic patha w baaardzo promocyjnej cenie. Za katalogowe 180 tys nigdy w życiu bym tego auta nie kupił. No ale mamy kryzys wiec trzeba obniżać ceny nowych aut.

Narazie przejechałem tylko 2000 km ale jestem z auta bardzo zadowolony. Samochód na prawdę dużo wygodniejszy od navary! Wiec jeśli ktoś jeździ navara i nie zraził się jeszcze do nowej jakości produktów nissana, to na pewno nie rozczaruje sie, po przesiadce do pathfindera! ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anima

witam, przymierzam do zakupu Pathfindera 4.0 z USA (2005), zarejestrowanego juz w Polsce.

Sasiad ma tez w takiej pojemnosci, jezdzi sie swietnie, auto wyglada rewelacyjnie, o spalaniu nie bede nic mowil, ogolnie podoba mi sie :).

W lokalnym ASO stwierdzili ze roznice miedzy modelami sa, zalezy jeszcze co sie naprawia/wymienia (w sensie np. US/EU), ale "dramatu" z naprawa ww auta nie bedzie.

Wiec jeszcze chcialbym zapytac o ewentualna zgodnosc/niezgodnosc czesci z innymi wersjami oraz dostepnosc?

Moze jakies opinie - sugestie - komentarze nt. ww auta?

Jako ze jestem laikiem samochodowym, czy oprocz wizyty w ASO przed zakupem powinienem cos specjalnego sprawdzic - bo w ASO tego np. nie sprawdza ?

No i co powinni sprawdzic w ASO (zakladajac ze powiem im "sprawdzcie Panowie wszystko co mozecie").

 

Pozdrawiam :)

 

Darek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość emil2222

Witam.Ja zakupilem w styczniu Nissana Pathfindera 4.0 V6 benzyna rok 2005.Bylem na przeglądzie w nissanie i wszystko bylo w porzadku.Jedyny problem moze byc przy nastepnym przegladzie (co jest w dowodzie rejestracyjnym) bo na stacji kontroli pojazdow moga sie przyczepic o brak swiatla przeciwmgielnego z tylu i o swiatla pozycyjne z przodu ze są żółte.Ale niektorzy nie sprawiaja problemow takze powinno byc dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr_nawrocki

Witam

też jezdze Pathem 2006 z 4.0 benzyna z USA. Przyznam że nie zmieniałem niczego.

Jak mnie przycisną to wstawię tylne światła przeciwmgielne, ale na razie jeżdżę bez. Zastanawiam się czy nie wstawić instalacji gazowej ale chciałbym najpierw poznać opinie osób, które instalowały gaz w tym samochodzie i przetestowały jak to działa.

 

A w ogóle to moj znajomy ma Pathfindera na sprzedaż. Jest juz zarejestrowany i ma tylne światło przeciwmgielne. Rok produkcji 2006 ale pierwsza rejestracja w USA 2007.

 

http://lugowski.gratka.pl/ogl/10044366.html

 

pozdrawiam piotrek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość maxiorek

Jestem tu nowy i mam bardzo ważne pytanie.Chciałbym zakupić Nissana Pathfinder 2.5dci ,Automat 2005 rok,czy ten Samochód jest nie zawodny ?? Czy może lepiej zakupić inny samochód ?? Jeżdze dużo po Europie i pragne by samochód był komfortowy i nie zawodny czy własnie te cechy ma Pathfinder 2.5 dci ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dzemik

Jak jeździsz dużo po Europie (głównie po czarnym ) to po co Ci samochód terenowy , w dodatku na ramie ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość maxiorek

potrzebne mi samochód który ma ciągnąc przyczepę dwu osiową i jezdze dużo ppo lekkim terenie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dzemik

No to jak chcesz ciągnąć przyczepę to doradzam manual.

 

Path może ciągnąć chyba tak jak i Navara przyczepy do 3T.

 

Jeśli chcesz ciągnąć przyczepę i to dwuosiówkę , to może będziesz musiał prawko zrobić na przyczepy , bo masa zestawu może przekroczyć 3,5 T.

 

Sprawdź

 

Generalnie Path do przyczep powienien być ok bo moment ma około 400 Nm .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sygma

jeżeli to ma być auto w trasę + przyczepa to chyba lepszy będzie Tuareg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
domadm
jeżeli to ma być auto w trasę + przyczepa to chyba lepszy będzie Tuareg.

 

Możesz to jakoś uzasadnić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×