Skocz do zawartości
tomecki34

Przedni zderzak

Rekomendowane odpowiedzi

tomecki34

Zapodam taki temat;czy zaobserwowaliście w swoich tinach, że opuszcza się przedni zderzak.Ja ostatnio obserwuje,że coraz bardziej powiększa mi się szpara między zderzakiem a błotnikiem jak również między reflektorami.Za nic nie mogę dojrzeć w których i jak miejscach jest montowany.Może ktoś zdejmował zderzak albo miał podobnego hiciora proszę niech podzieli się wiadomościami na ten temat.Dodam że podejrzanie coś luźno mi się trzyma ten zderzak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yaroszek

Zderzak przedni zamocowany jest także na lampach przednich...tzn są ze sobą skręcone. Sam nie rozbierałem, ale teściu (poprzedni właściciel) mówił bo musiał wymieniać zderzak. W sumie eto nie wiem dlaczego robi Ci się także szpara pomiędzy lampami a zderzakiem. Może tam brak jakiś uchwytów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tolo74

Tez mam szczeline, ze dwa razy bylo lekko dojechane do wysokiego krawęznika i potem zderzak się lekko trzesie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomecki34

Zderzak przedni zamocowany jest także na lampach przednich...tzn są ze sobą skręcone. Sam nie rozbierałem, ale teściu (poprzedni właściciel) mówił bo musiał wymieniać zderzak. W sumie eto nie wiem dlaczego robi Ci się także szpara pomiędzy lampami a zderzakiem. Może tam brak jakiś uchwytów?

 

 

Ciekawe jest jak jest montowany cholera będę miał jazdę bo kupiłem reflektory po lifcie i będę wymieniał Znalazłem książkę sam naprawiam ale jest tylko po angielsku i na dodatek 120 PLN .Cholera żeby była chociaż wersja elektroniczna do ściągnięcia.

 

Zderzak przedni zamocowany jest także na lampach przednich...tzn są ze sobą skręcone. Sam nie rozbierałem, ale teściu (poprzedni właściciel) mówił bo musiał wymieniać zderzak. W sumie eto nie wiem dlaczego robi Ci się także szpara pomiędzy lampami a zderzakiem. Może tam brak jakiś uchwytów?

 

 

Nie możliwe na bank reflektory siedzą sztywno a zderzak pod nimi lata, może tylko jakoś jest wpuszczany pod reflektory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cezary uchański

Czołem Panowie, ze zderzakami w Tinkach jest jakiś kabaret i dobrze kolego że ten temat ruszasz.Ja mam ten sam problem z tyłem i przodem.Próbowałem kiedyś u mechanika to jakoś ogarnąć ,okazuje się,że zdeżaki są mocowane na takich plastikowych nitach i to nie jest najszczęsliwsze rozwiazanie. widziałem już kilka "traktorków"

i nie jest to odosobniony przypadek. Myślę że podczas exploatacji najzwyczajniej nity te pracują robią się lużne i zdeżaki wylądają jakby wózek miał niewiadomo jakie przygody.Inna sprawa że moje Tino dotarło tu z Italii i jak sugerował kolega mogło dojechać do krawężnika co przyspiesza ten proces. Myślę że trzeba się temu dobrze przyjżeć i albo powymieniac te mocowania albo jakimś polskim sposobem to podciągnąć i podokręcać(nie jest to łatwe) teraz będę miał więcej czasu to posaram się z tym tematem spiąc jak mi sie uda to się odezwę! Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomecki34

Wymieniłem reflektory i na bank wiem że nie są w żaden sposób zespolone ze zderzakiem.Tak jak kolega pisze zderzak mocowany jest na plastikowych kołkach rozporowych i one z czasem ulegają obluzowaniu, żeby to poskręcać w inny sposób nie ma szans bo nie ma dostępu do wszystkich mocowań.Część mi się udało zastąpić zwykłymi wkrętami i jest trochę lepiej.

 

Pod zderzakiem są dwie listwy ,które trzymają zderzak do belki, właśnie zauważyłem że obydwa mam złamane. To jest chyba przyczyna opuszczania się zderzaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mirekg9

Serwisówka - dział BT str. 7 i 11. Może się przydać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomecki34

Już po problemie. Mocowanie zderzaka jest banalnie proste, aż mnie zdziwka hapła. Przy błotniku jest przykręcony od środka dwoma wkrętami i zapięty po bokach zapinkami po jednej na każdej stronie. Poza tym reszta mocowana jest na plastikowe kołki rozporowe.Od dołu jest jeszcze przykręcony na dwie śruby ( te mocowania które właśnie mi pękły). Przyczyną opadania jest właśnie to iż te kołki z upływem czasu luzują się i zderzak opada. Dorobiłem blaszki do tych uchwytów i w dwóch miejscach zastąpiłem kołki śrubami. Wszystko pasuje jak ulał, zniknęła szpara między reflektorami, a zderzak teraz trzyma się sztywno. W sumie godzinka roboty a efekt zaskakujący. Myślałem że nissany są robione bardziej solidnie, a praktycznie w tino nie ma zderzaka tylko plastikowa atrapa zasłaniająca chłodnicę i trzymająca halogeny, na dodatek ze słabym mocowaniem.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Burning

Przepraszam za odkop, ale dziś pod pracą urwałem zderzak z prawej strony.

Jakaś rada jak "na szybko" to umocować (lewa trzyma się dobrze, z prawej 2-3cm w dół pod reflektorem i wisi prawie do ziemii przy kole), żeby dojechać 25km przez miasto do domu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mirekg9

Na szybko to chyba tylko taśma klejąca np. pakowa lub sznurek pod zderzak i umocować przywiązać gdzieś w komorze silnika.

Tak na poważnie, to inaczej się nie da bo dużo odkręcania - pod belką, nadkole, osłony silnika. Tutaj sprawdź czy nie zostały spinki w zderzaku mocujące do belki. Zderzak w jego końcu jest skręcany z błotnikiem - trzeba odkręcić nadkole.

Edytowane przez mirekg9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Burning

Dzięki za radę, popytam chłopaków w pracy, czy mają jakieś narzędzia i spróbuję poświęcic na to godzinkę.

Za rozwiązaniami "na plaster" nie przepadam, wolę już poskręcać "na słowo honoru", szczególnie, że dolną osłonę mam uszkodzoną (jeszcze przez poprzedniego właściciela).

Wystrzeliła mi też "sprężynka" mocująca żarówkę światła przeciwmgłowego :/ ma ktoś pomysł, gdzie taką dostać? (bo wnioskuję, że system mocowania żarówki jest analogiczny do tych w reflektorze).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mirekg9

W przeciwmgielnym nie ma sprężynki. Tam przekręcasz żarówkę w raz z oprawką /jak pozycyjne/. Gorzej jak popękał halogen-gniazdo.

Edytowane przez mirekg9
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Burning

Dzięki - żarówka zamocowana, zderzak "wskoczył" na miejsce i jest przyszpilony oryginalnymi wkrętami do dolnej osłony silnika.

Tu wyszła na jaw przyczyna problemu - miałem pękniętą osłonę, przez co całość trzymała się już na słowo honoru.

Czeka mnie odkręcanie zapieczonych wkrętów i wymiana osłony, wtedy będzie porządnie zamocowane.

Tymczasowo do jady po mieście wystarczy, jutro przed pracą jeszcze poprawię jedno mocowanie na kotwę do kartongipsu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mirekg9

:0recourse: 

To co pamiętam , to pierwsze skrajne mocowanie to jst właśnie śrubka fi6. To ona może się zpiec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Burning

BTW: żarówka przeciwmgłowa faktycznie jest "wkręcana", ale pozycyjne przed liftem też są na sprężynce.

Za to dziś zauważyłem, że spadła mi jedna "gumka" na reflektorze, więc jedna z żarówek jest nieosłonięta od tyłu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mirekg9

Poszukaj w dziale ;;kupię , sprzedam;;; - tam ktoś tą osłonkę chciał oddać z friiiiiiii lub piwko.

Lecz z drugiej strony, to za piwko dostaniesz na każdym szrocie-od anglika  wyobraź-też pasują. :D

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Burning

od anglika  wyobraź-też pasują. :D

 

tylko trzeba założyć lewą na prawą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×