Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

green1985

Y60 - stuki po włączeniu 4x4

Rekomendowane odpowiedzi

green1985

Witam Forumowiczów,

 

kilka dni temu kupiłem pierwsze w życiu auto terenowe, właśnie Y60, long, 2.8TD, rok 1991. A teraz odnośnie problemu - po włączeniu 4x4 (obojętnie szosowe czy terenowe) co jakieś 50-100m jazdy słychać głośne lub bardzo głośne "łupnięcie". Mam wrażenie, że z tyłu auta, ale wiadomo, że po podwoziu się niesie, a logika podpowiada, że skoro stuk jest tylko przy włączonym 4x4, to pochodzi z przedniego mostu. Słychać jakby ktoś porządnie łupał gumowym młotkiem w ramę... są jakieś typowe i częste przyczyny takich objawów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
max233

Witam cie kolego mam nadzieje ze nie sprawdzasz tego na asfalcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .

 

jak tak to czy masz z przodu i z tyłu opony o takim samym bierzniku i takim samym stanie ???

 

moze byc kilka mozliwosci most wał itd musiał bys w przyblizeniu nawet zobaczyc co stuka ,

 

moze puka ci przedni most ( SPRZEGIEŁKA ) mi tez kiedys tak dziwnie pukały ale je troszke naprawiłem bo juz nie chciałem kupywac nowych ( zmienialem z 2lub 3 razy juz )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
green1985

Witam cie kolego mam nadzieje ze nie sprawdzasz tego na asfalcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .

 

moze puka ci przedni most ( SPRZEGIEŁKA ) mi tez kiedys tak dziwnie pukały ale je troszke naprawiłem bo juz nie chciałem kupywac nowych ( zmienialem z 2lub 3 razy juz )

 

Heh, tak właśnie, raz miałem między lasami do przejechania ok. 3KM asfaltem i zostawiłem napęd 4x4, właśnie wtedy to zauważyłem (w terenie nie wiedziałem czy to zawias czy napęd;) . Auto miało wtedy jednak właśnie uszkodzone sprzęgiełka, po wymianie jak narazie w terenie nic nie hałasuje, na asfalcie jak narazie nie sprawdzałem, bo wielu użytkowników forum tego stanowczo odradza... choć widzę na forum i wśród użytkowników, z którymi rozmawiałem, podzielone zdania - jedni twierdzą, że za nic 4x4 na suchym asfalcie, inni, że oprócz spalania nie ma różnicy i można jeździć...

Dziękuje za pomoc w każdym bądź razie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
max233

Witam cie kolego , to ja nie wiem z kim ty rozmawiałes ze twierdza ze mozesz jezdzic 4x4 po asfalcie przeciez on niema poslizgu wtedy mozesz popsuc popsuc mosty a opony w jakim stanie sa ?? chodzi mi przód i tył

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
seburaj

eeech, panowie

 

owszem, na twardym z zpaiętym przodem jezdzic nie wolno !

 

ale to nie bedzie objawiało się żadnymi łupnięciami - po prostu beda powstawały napreżenia, owszem - i one kiedys łupną raz a dobrze (i bedzie koniec)

a z opisu autora wątku wynika, ze przeskakuje mu łańcuch redutora :-o

 

choć szczerze mówiąc - łańcuch reduktora jest w Y60 tak pancerny (zwłaszcza w porownaniu z np. toyotą lc 90 lub pajero), że chyba tylko raz slyszałem o konieczności jego wymiany !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sołtys

Trochę odgrzeję

Otóż u mnie w krótkim Y60 też zaczęło stukać przy zapiętych czterech kółkach ... i nic w tym dziwnego bym nie widział gdybym jeździł tak po podłożu z dobrą przyczepnością ale dzieje się tak na lodzie (całkowicie oblodzonej jezdni lub sporej ilości śniegu na asfalcie). Dziwi mnie to, bo jadąc tą samą trasą na dwie fury to w drugim Patrolu Long z zapiętym napędem 4x4 nic takiego się nie dzieje.

Problem ten pojawił mi się gdy wymieniłem opony na MT - przez uszkodzoną jedną oponę, na tył dałem troszkę inne gumy (był BFG a teraz Kumho) - rozmiar ten sam, bieżnik prawie bliźniaczy (MT KM1) tylko stan jego minimalnie różni się bo wysokość kostki (mięsa) mam z przodu jakieś 2-3mm mniejszy. Wcześniej jeździłem na BFG AT i czegoś takiego nie było - po zmianie tych opon przyszedł też lift +2 cale aby weszły MT-eki.

Czy różnica tych kilku milimetrów jest przyczyną tego przeskoku w reduktorze? Tak na chłopski rozum próbowałem wyrównać to trochę ciśnieniem w oponach ale nic nie dało :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lesław

Dlatego właśnie parchem 4x4 po suchym asfalcie się nie je jeździ. Nawet mała różnica w zużyciu bieżnika przód vs. tył może powodować naprężenia. Nie mówiąc już o zakrętach :)

 

Moim zdaniem winne są sprzęgiełka.

Jeśli masz automaty, spróbuj zapiąć na lock i sprawdzić czy stuki są dalej.

Najpewniej będzie rozebrać, wyczyścić i przesmarować (tylko nie zarąbać smarem). Jak nie pomoże, to wymiana. Jeśli jeździsz w teren, to na manuale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrol 260

Takie objawy to może dawać uszkodzony automat w sprzęgle, ew krzyżak w przednim wale .Jak by co leżą gdzieś u mnie AVM-y wzmocnione zdjęte z 260-tki jeździły może ze 2 miesiące na samochodzie , ktoś potrzebuje pisać na PW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr1717

Witaj, obstawiam uszkodzone sprzęgiełka. Na przyszłość: producent radzi po wyłączeniu 4x4 cofnąć auto kawałek by sprzęgiełka się wypięły.

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×