Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

przekaźnik 284B7-CW29E


Anna

Recommended Posts

Szukam przekaźnika o symbolu 284B7-CW29E (ewentualnie CM1A-12V) do modułu ECM Nissana Pathfindera (podobno pasuje od X-TERRA). Jest dostępny w chinach, na amerykańskim E-Bayu, gdzie kosztuje raptem kilka dolarów. Tymczasem serwis NISSAN-a chce mi sprzedać wyłącznie w zestawie z całym modułem za 3.500zł. Poradźcie coś.
 

Edited by Anna
Dodałam symbol zamiennika
Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o przekaźnik CM1A-12V jest to zwykły przekaźnik jednoobwodowy ze stykiem zwiernym NO (normalnie otwartym) na 35A/12VDC:

https://www.digikey.co.il/product-detail/en/panasonic-electric-works/CM1A-12V/255-2735-ND/647136?cur=ILS&lang=en

Podobny parametrami jest przekaźnik: HFV6-G/12-HST (ważne: litera H (moje pogrub.) oznacza przekaźnik ze stykiem roboczym normalnie otwartym) - identycznie jak w ofercie (patrz schemat przekaźnika):

https://www.piekarz.pl/pl/?item=46799

 

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Znalazłem jeszcze jedno pewne dostępne źródło kupna (podane poprzednio to na zamówienie = czas):

 https://www.tme.eu/pl/details/hfv6-g_12-ht/przekazniki-elektromagn-samochodowe/hongfa-relay/

Te przekaźniki monostabilne raczej nie ulegają uszkodzeniom - skąd przypuszczenie, że jest on niesprawny? Zresztą, łatwo go sprawdzić: CM1A-12V Panasonic Electric Works | 255-2735-ND DigiKey Electronics  Rezystancja cewki ok.120 Ohm, podłączając 12V (przy progu zadziałania 7V) powinien przełączyć zestyk (OFF 1,2V)

Link to post
Share on other sites

Znaleźliśmy w Łodzi w hurtowni WEKTON. Podobno mają w magazynie.
 

2 godziny temu, polo32 napisał:

skąd przypuszczenie, że jest on niesprawny?

Mąż znalazł na amerykańskich forach opisy identycznych awarii. - Samochód zaczyna gasnąć bez przyczyny. Są problemy z jego ponownym uruchomieniem. Po jakimś czasie jak gdyby nigdy nic daje się odpalić. Takie sytuacje powtarzają się coraz częściej, aż w którymś momencie koniec. Komputer diagnostyczny nie wykazuje żadnych uszkodzeń.
Według opisów ten przekaźnik może odpowiadać za taki stan rzeczy.
 

Link to post
Share on other sites

być może to tylko kwestia zimnych lutów w przekazniku. Podobnie miałem w passacie nie dało się odpalić, gasnął, na zimnym było ok. Jak się drzwiami trzasnęło czy powaliło w okolice skrzynki obuwiem też odpalał...

Okazało się iż nóżka cewki, lut był spękany. Po przelutowaniu i przeczyszczeniu styków przekaznik działa do dziś...

Link to post
Share on other sites

Nowy przekaźnik kosztuje 25zł, a więc nie taki znowu majątek. Jeśli się okaże że rozwiąże problem, będziemy przeszczęśliwi nie bawiąc się w rozbiórkę obudowy i szukanie zimnych lutów. 
Podobno była to usterka, którą NISSAN objął masową akcją wymiany. Więcej szczegółów:

 
http://x.nissanhelp.com/forums/pathfinder/16588-first-problem-beloved-pathy.html 

Na forum ktoś już poruszył ten problem

 

Edited by Anna
uzupełnienie wypowiedzi
Link to post
Share on other sites

Obym się mylił, ale raczej nie będzie to :mellow:. Niestety usterka, usterce nie jest podobna. Tam, silnik nie odpalał - u Ciebie pali, ale ( z opisu) im bardziej jest rozgrzany to częściej gaśnie, aż w ogóle nie odpala. Pisałem wcześniej o swoich podejrzeniach (ktoś usunął post) - ale poczekajmy na rozwój wypadków.

Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, polo32 napisał:

Obym się mylił, ale raczej nie będzie to :mellow:. Niestety usterka, usterce nie jest podobna. Tam, silnik nie odpalał - u Ciebie pali, ale ( z opisu) im bardziej jest rozgrzany to częściej gaśnie, aż w ogóle nie odpala. Pisałem wcześniej o swoich podejrzeniach (ktoś usunął post) - ale poczekajmy na rozwój wypadków.

Silnik odpalał i po jakimś czasie gasł. Później po jakimś czasie znowu pozwalał się odpalić i tak od czasu do czasu przez kilka dni sytuacja się powtarzała, aż w końcu zgasł na dobre.
Jutro powinno się wszystko wyjaśnić.

Link to post
Share on other sites

BINGO !!!!


Wymieniliśmy przekaźnik CM1A-12V w miejsce wyjętego ACM33201 (zakupiony w hurtowni WEKTON w Łodzi za 29zł).

Samochód odpalił bez najmniejszego problemu. 

Przypomnę objawy. Samochód odpalał i np po wyjechaniu z posesji gasł. Rozrusznik kręcił, czuć było paliwo, lub gaz, w zależności na co był przełączony, ale odpalić nie chciał. Podczas prób odpalenia potrafił przy którejś z kolei próbie się "zająknąć" jakby coś tam gdzieś próbował na którymś z cylindrów i gasł. Po kilku, kilkunastu minutach jak gdyby nigdy nic odpalał. Takich momentów było w sumie kilka - 6-8 na przestrzeni 3-4 dni. W końcu zgasł i już nie zagadał. 

Co ważne podłączony komputer diagnostyczny nie wykazywał żadnej usterki

Dziękuję wszystkim za pomoc, pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku. A gdyby coś się znowu z moim autkiem zaczęło dziać, dam znać. 

Edited by Anna
uzupełnienie opisu
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 31.12.2018 o 19:42, NissanFun napisał:

A czym się w takim układzie różni 284B7-CW29E od CM1A-12V ?

Nie wiem. Symbol tego przekaźnika również znaleźliśmy na amerykańskiej stronie. Wygląda identycznie, układ połączeń również ma identyczny. 
Po rozebraniu oryginalny przekaźnik wygląda normalnie, żadnych cudów. Miernik wskazuje na przerwę w obwodzie cewki, więc pewnie się spaliła
 

Edited by Anna
Link to post
Share on other sites

Funkcjonalnie - to niczym. Mogą być różnice w parametrach elektrycznych: rezystancja cewki - pomijalna różnica kilka Ohm, czy też użytym materiale na styki, czy na luty np. CM1A-12V f-my Panasonic używa do połączeń (luty) metali nieżelaznych (miedz) z żelaznymi - stopu srebrnego bez kadmu (Silver Alloy, Cadmium Free). Przekłada się to na zwiększenie (teoretycznie) niezawodności, zmniejszenie rezystancji no i ... cenę (pomijalną dla nas w skali detalicznej). Kadm (podobnie jak cyna) w stopie ze srebrem, obniżał m.in. temperaturę topnienia lutu twardego i był bardziej plastyczny. Jednak ze względów ochrony środowiska (opary kadmu są b.szkodliwe dla zdrowia), zgodnie z unijną dyrektywą środowiskową RoHS jest eliminowany z użycia.

Podobnie dzieje się z używanym kiedyś powszechnie na skalę przemysłową stopie cyny z ołowiem do lutowania miękkiego. Pozbawienie lutu cynowego, ołowiu przekłada się na coraz częstsze przypadki problemów z tzw. zimnymi lutami (brak połączenia).

 

Link to post
Share on other sites

Moje szczególne podziękowanie dla Camo z tego Forum, który kilka lat temu miał identyczną usterkę. Dzięki Niemu zaoszczędziliśmy mnóstwo pieniędzy i uratowaliśmy samochód przed mechanikami bezskutecznie poszukującymi przyczyny awarii. Bo skoro w internecie można przeczytać o autoryzowanych serwisach NISSANA, które nie potrafiły zlokalizować usterki, to tym bardziej mechanik, u którego wylądował nasz samochód. Gdyby nie okres świąteczny, samochód pewnie właśnie byłby rozbierany, a licznik naprawy bił jak oszalały. 
:)

Link to post
Share on other sites

Anna - super że się udało !!!

 

Czy orientuje się ktoś czy ten problem może dotyczyć Diesla czy tylko benzyny - bo trochę to podchodzi pod mój problem z autem.

 

Anna - czy podmieniałaś najpierw przekaźnik z tym od przeciwmgielnych tak jak piszą na angielskim forum?

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Rafal_S napisał:

Anna - czy podmieniałaś najpierw przekaźnik z tym od przeciwmgielnych tak jak piszą na angielskim forum?

Nie. Od razu wymieniliśmy ten konkretny i efekt był natychmiastowy.  

Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich, zarejestrowałem się by ostrzec zainteresowanych, a w szczególności przeszczęśliwą Annę.

Otóż przekaźnik ten, który znajduje się na płycie IPDM jest rzeczywiście najczęstszą przyczyną tej awarii i żeby to stwierdzić, wystarczy go zamienić z przekaźnikiem przeciwmgielnych, czyli drugi od lewej z czwartym. Tym sposobem diagnozujemy bez kosztowo, bo jeśli jest efekt to znaczy usterka znaleziona.

Na tym jednak koniec. Nieprawdą jest jak niektórzy piszą i tym narażają wielu na potężne koszty, że jest to zwykły przekaźnik, bo nie bez przyczyny ten od przeciwmgielnych oznaczony jest ACM33201, a interesujący nas przekaźnik ACM33211.
Subtelną różnicą jest to, że ten posiada diodę ochronną ECU przed przepięciami.

Z tego też powodu należy bezwzględnie wymienić przekaźnik na prawidłowy (z diodą) i tu niespodzianka - w serwisie kosztuje 25 zł.
Nie wiem dlaczego, ale jeżeli nissan diagnozuje tą usterkę to wymienia całą płytę IPDM. Nie zmienia to faktu, że jeżeli zamówimy sam przekaźnik (tylko po numerze nissana), to bez problemu kupimy go za 25 zł.
Pozdrawiam i polecam wziąć to pod uwagę, bo żadne tu oszczędności a koszty mogą być ogromne.

nissan ipdm.JPG

nissan ipdm2.JPG

Link to post
Share on other sites
W dniu 2.01.2019 o 09:09, Anna napisał:

... Symbol tego przekaźnika również znaleźliśmy na amerykańskiej stronie. Wygląda identycznie, układ połączeń również ma identyczny. 
Po rozebraniu oryginalny przekaźnik wygląda normalnie, żadnych cudów. Miernik wskazuje na przerwę w obwodzie cewki, więc pewnie się spaliła

W dniu 2.01.2019 o 16:27, KKrys napisał:

Witam wszystkich, zarejestrowałem się by ostrzec zainteresowanych, a w szczególności przeszczęśliwą Annę ...

...  Nieprawdą jest jak niektórzy piszą i tym narażają wielu na potężne koszty, że jest to zwykły przekaźnik, bo nie bez przyczyny ten od przeciwmgielnych oznaczony jest ACM33201, a interesujący nas przekaźnik ACM33211.
Subtelną różnicą jest to, że ten posiada diodę ochronną ECU przed przepięciami.Z tego też powodu należy bezwzględnie wymienić przekaźnik na prawidłowy (z diodą) i tu niespodzianka - w serwisie kosztuje 25 zł.
Nie wiem dlaczego, ale jeżeli nissan diagnozuje tą usterkę to wymienia całą płytę IPDM. Nie zmienia to faktu, że jeżeli zamówimy sam przekaźnik (tylko po numerze nissana), to bez problemu kupimy go za 25 zł

 

Nie mam manuala Path'a, ale jeśli oryginalny przekaźnik po jego rozebraniu nie posiada żadnych dodatkowych elementów typu rezystor, dioda itp., to zamiennik również nie powinien ich posiadać. Ale wiem w czym rzecz. Otóż, jeśli przekaźnik ma być sterowany przez układy dyskretne (półprzewodnikowe) lub jego cewka jest włączona równolegle z obwodami półprzewodnikowymi to konieczne jest równolegle z tą cewką włączenie tzw. diody blokującej (gaszącej) w celu zabezpieczenia przed przepięciami. Cewka przekaźnika w stanie zadziałania ma dużą indukcyjność, co powoduje, że przy wyłączaniu występuje na niej gwałtowny zanik pola magnetycznego. Ten szybki zanik pola magn. powoduje wystąpienie krótkotrwałego impulsu napięcia na cewce o kierunku przeciwnym do napięcia (+12V), które je spowodowało - rzędu nawet kilkuset V (ale małym prądzie). W celu wyeliminowania tego niekorzystnego zjawiska stosuje się równoległe podłączenie do zacisków cewki zwykłej diody prostowniczej. W trakcie przepływu prądu przez cewkę dioda jest spolaryzowana zaporowo (przez spadek napięcia na cewce). W momencie wyłączenia napięcia na cewce dioda zaczyna przewodzić, powodując zwiększenie napięcia na cewce przekaźnika tylko o spadek napięcia na przewodzącej diodzie.

Projektanci układów elektronicznych, w których występują przekaźniki elektromagnetyczne, praktycznie zawsze stosują diody gaszące podłączone równolegle do cewki przekaźnika. Jeśli jej nie ma wewnątrz przekaźnika (i nie ma symbolu diody/grafiki na jego obudowie), zapewne jest wewnątrz gniazda/obsady tegoż przekaźnika (ważna jest polaryzacja diody). Stąd zapewne serwis (jak wspomniano wyżej) aby ustrzec się pomyłki (dioda mogła ulec przebiciu podczas usterki), wymieniają całą płytę IPDM (teoretycznie nierozbieralną).  Przekaźnik (25zł) + ewent. dioda (0,30zł) wg Nissana warte jest 3500 zł :D

Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, polo32 napisał:

Nie mam manuala Path'a, ale jeśli oryginalny przekaźnik po jego rozebraniu nie posiada żadnych dodatkowych elementów typu rezystor, dioda itp

Dioda w oryginalnym przekaźniku jest, co wykazuje omomierz, chociaż z zewnątrz jej nie widać. Spaliła się tylko cewka. 

Link to post
Share on other sites

 

Jeśli dioda w ori przekaźniku występuje, to zamiennik również musi mieć diodę. Jeśli brak - najlepiej wymienić na właściwy (z diodą), ewent. dolutować między 85 a 86  np. diodę 1N4007 (spolaryzowaną tak jak w oryginale). 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, polo32 napisał:

 

Jeśli dioda w ori przekaźniku występuje, to zamiennik również musi mieć diodę. Jeśli brak - najlepiej wymienić na właściwy (z diodą), ewent. dolutować między 85 a 86  np. diodę 1N4007 (spolaryzowaną tak jak w oryginale). 

Jutro dolutujemy

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, polo32 napisał:

 

Jeśli dioda w ori przekaźniku występuje, to zamiennik również musi mieć diodę. Jeśli brak - najlepiej wymienić na właściwy (z diodą), ewent. dolutować między 85 a 86  np. diodę 1N4007 (spolaryzowaną tak jak w oryginale). 

Jutro dolutujemy

Wymontowaliśmy diodę z uszkodzonego przekaźnika i przylutowaliśmy do nóżek nowego. Przedtem podpiłowaliśmy delikatnie krawędź obudowy, aby dioda miała gdzie się schować. Po włożeniu do gniazda nieznacznie wystaje ponad szereg, co nie powinno mieć większego znaczenia, ponieważ styki w gnieździe umieszczone są bardzo płytko. 

IMG_20190104_100915.jpg

IMG_20190104_101643.jpg

IMG_20190104_101701.jpg

IMG_20190104_102210.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...