Jump to content
Części Nissana - iParts.pl
Sign in to follow this  
calypso83

Łożysko amortyzatora

Recommended Posts

calypso83

Witajcie dziś na przeglądzie diagnosta stwierdził że mam do wymiany łożysko amortyzatora przód z prawej strony.I teraz mam pytanie czy da radę samemu wymienić łożysko( chodzi mi czy jest ono jakoś wprasowane),czy lepiej kupić całe mocowanie z łożyskiem?Prawdopodobnie będę robił obie strony bo w sumie jak jedno padło to drugie czeka to samo.I jak to jest potem z geometria czy będzie trzeba ją robić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kazik_R52

tak, da się samemu,  spoko zrobisz....nigdy nie widziałem zawieszenia QQ, ale  mcperson, itd...

tak ogólnie w skrócie dla mcpersona, jak pisałem nie znam QQ....ale zasady są wszędzie podobne...

podnieść auto bezpiecznie...

musisz odkręcić całego mcpersona i wszystko co do niego dołączone lub co Ci będzie przeszkadzaj w wyjęciu jego, jakiś stabilizator, drążek kierowniczy, przewody hamulcowe/abs, itd... (nic nie pourywaj, może być trochę ciężko ze śrubami, pryskaj odrdzewiaczem,  tam gdzie można grzej palnikiem, a może pójdą same), czasami górne śruby się ukręcają jak są małe, np. mocowanie na  3 sztuki małych śrub

wyjmij kolumnę, pożycz/kup sobie ściągasz do sprężyn, uważaj żeby Ci to krzywdy nie zrobiło, byli tacy co wyszli z uszczerbkiem na zdrowiu, bez zębów, czy z uśmiechem jokera .... najtańszy ściągasz to zły pomysł

ścisnąć ściągaczem sprężynę,  odkręcić śrubę od amortyzatora , czasami potrzeba klucz/pistolet pneumatyczny,  bo nie zawsze się da zwykłymi kluczami, kontra często się niszczy.

wyjmij górne mocowanie, łożysko, osłonę amora,  najlepiej wszystko rozbierz, żeby ocenić tego stan,  lepiej ocenisz stan amortyzatora po wyjęciu niż na kołach i maszynie diagnostycznej (ponaciskaj na amor)

no i składasz, co trzeba to nowe dajesz, zwróć uwagę na górne mocowanie czy nie trzeba od razu zmienić, zwłaszcza jeśli ma elementy gumowe.  No i czy składanie nie wymaga jakiejś procedury, typy sprężyna oddalona od gniazda np. 5mm, zgrywanie jakiś punktów, skręcasz wszystko kluczami, śrubę mocno, ale nie za mocno i tak się nie odkręci, potem przykręcasz do nadwozia, patrz czy górne mocowanie amora nie musi być odpowiednio ustawione stroną do nadwozia.....

skręcasz górę, warto tutaj mieć klucz dynamometryczny.    

zanim pozakręcasz wszystko warto posprawdzać, końcówki drążków, stablizatory, jak są odkręcone to ręką fajnie się sprawdza, luzy, gumy...  

duża szansa jest że niedługo padnie drugie łożysko, amory wymieniamy zawsze parami.

 

Zbieżność przy samym łożysku ? trudno powiedzieć, warto sprawdzić.....

 

Edited by Kazik_R52
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
calypso83

Dzięki za wyczerpująca odpowiedz bardziej chodziło mi o same łożysko czy jest ono tylko wkładane do mocowania czy wprasowane,bo nie wiem co zamówić ,chyba że lepiej wymienić całe mocowanie bo one też ulega (wyeksploatowaniu)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
cezzar1

Górne mocowanie amortyzatora przedniego składa się z poduszki (lewa, prawa-są różne) i łożyska z gumą pod sprężynę. Obie części można kupić osobno. Łożysko nie jest wprasowywane i można je bez problemu wyjąć z poduszki. Aby wiedzieć co zamówić, trzeba najpierw rozebrać i ocenić stan. Co do producenta, polecam SNR, zarówno łożysko jak i poduszkę.

Jak to wygląda, można zobaczyć TU

Edited by cezzar1

Share this post


Link to post
Share on other sites
calypso83

I z tym ostatnim to gorzej bo muszę zamówić zanim rozbiore,bo od ręki tego nie ma tam gdzie kupuje.zdecyduje się na komplet a co dziwne prawa i lewa strona różnią się cenowo jedno 112zl drugie 117 zł a same łożysko 50zl ,wszystko firmy snr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kazik_R52

Raczej jak wymiana łożyska to poduszki tez, ocen od razu amory. Chyba że masz przelatane grubo powyżej 100tysi to na pewno daleko z tłumieniem im do idealu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
calypso83

180 tys, na przeglądzie niby gadał że super jak nowe.ale wiadomo jak to na szarpakach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×