Jump to content
Części Nissana - iParts.pl
wojakowskir

quashqai j11 silnik 1.2 czy trzeba wychładzać turbinę ?

Recommended Posts

wojakowskir

quashqai j11 silnik 1.2 czy trzeba wychładzać turbinę ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
siwy77

Jak upalasz to warto wrócić jej do wolnych obrotów. Ja mam nabyty już nawyk po poprzednim aucie, zawsze po "normalnej" jeździe zostawiam 10-15 sek. Jak dostanie trochę bardziej po garach to te 30 sek., a w przypadku ciśnięcia na autostradzie i zatrzymanie się na przysłowiowe siusiu, to nawet minutę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kazik_R52

Zawsze można zainstalować turbo timer, prawdopodobnie przedluzy to żywotność turbo

Share this post


Link to post
Share on other sites
wojakowskir

dzięki bardzo za odpowiedź. Występuje u mnie system start/stop który włącza się w chwili zatrzymania samochodu np. na światłach, co z turbiną?  czy nie wpływa to negatywnie na jej żywotność.   

Share this post


Link to post
Share on other sites
colins

Ogólnie sterownik powinien zapobiegać sytuacjom, gdy turbosprężarka jest rozgrzana do czerwoności, a system SS wyłącza silnik. W praktyce bywa z tym różnie, ale chyba nikt nie skarżył się dotąd, że padła mu sprężarka w tym silniku. Akurat w przypadku tego silnika zwracaj uwagę raczej na prawidłowy poziom oleju (bo niektóre potrafią sobie łyknąć), natomiast jeśli chodzi o turbosprężarkę, to daj jej chwilę popracować na biegu jałowym po forsownej jeździe. Przy czym za forsowną jazdę uważam np.szybki zjazd na parking po butowaniu na autostradzie, natomiast ruch miejski z zatrzymywaniem na światłach i wyłączaniem silnika w tej sytuacji szkody turbinie nie wyrządzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wojakowskir

dzięki bardzo uspokoiłeś mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Karminadel

Ja już wolę się nie wypowiadać - bo kto mnie czyta ten wie co myślę o takich gusłach hihihih... Mam kolegę co to niby (prawie... jak nie zapomni) zawsze czeka... byście go widzieli jak się zapomniał jak zatrzymaliśmy na stacji jadąc na urlop.. był bardziej struty niż jakby się dowiedział, że żona go z całą orkiestrą symfoniczną zdradziła... bo on teraz życie przegrał i mu się turbinka rozleci... ehhh

.. stosuję zasadę: jeździć-nie przejmować się głupotami.

I tak te nasze tandety wylądują u żyda lub na złomie. Z rudy powstały - w rudą się obrócą choćby chuchać i dmuchać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JACKO29
3 godziny temu, wojakowskir napisał:

dzięki bardzo uspokoiłeś mnie.

A nawet,jak się zapomnisz...toteż grzechu nie będziesz miał :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
borek11498

Prawda jest taka, że pasuje nawet po dynamicznej jeździe i przyspieszeniach chwilę odczekać żeby turbo się wychłodziło a raczej zmniejszyło obroty wirnika oraz chłodniejszy olej do niej dopłynął. 10sek nikogo nie zbawi jak i zapomnienie o ostudzeniu. Natomiast jeśli będziemy to robić nagminnie (chodzi o szybkie gaszenie po pałowaniu) na pewno żywotność turbiny spada i może nas spotkać niemiła niespodzianka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×