Skocz do zawartości
Części Nissana - iParts.pl
jaca V6

Chcesz kupić Murano ? Pytaj tutaj !

Rekomendowane odpowiedzi

Hulk14

Niedawno oglądałem ze szwagrem kilka Murano z50.

W jednym byl pewien problem ze skrzynią, tryb automatyczny dobrze działał, ale manualna zmiana nie działała.

Co może byc tego przyczyną? Ile potencjalna naprawa by mogla dzialac? Nie dziala też klimatyzacja.

 

W drugim był min. problem z niedzialajaca regulacją fotela kierowcy przód/tyl. Prawdopodobnie coś z silniczkiem. Ile moze kosztować potencjalna naprawa?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dumik
4 godziny temu, Hulk14 napisał:

Niedawno oglądałem ze szwagrem kilka Murano z50.

W jednym byl pewien problem ze skrzynią, tryb automatyczny dobrze działał, ale manualna zmiana nie działała.

Co może byc tego przyczyną? Ile potencjalna naprawa by mogla dzialac? Nie dziala też klimatyzacja.

 

W drugim był min. problem z niedzialajaca regulacją fotela kierowcy przód/tyl. Prawdopodobnie coś z silniczkiem. Ile moze kosztować potencjalna naprawa?

 

 

Jak coś jest nie tak ze skrzynia - omijaj takie murano , koszty z tego co wiem są duze... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mogles

https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-murano-lpg-prins-webasto-z-pilotem-skora-navi-awd-bi-xenon-bose-ID6AnmzL.html

 

Chce kupić to Murano na co zwrócić uwagę? polecacie jakiś serwis w okolicy Zawiercia aby sprawdzić to auto? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jungu

Ja bym się przyjrzał skrzyni biegów, ciekawe jaki był powód jej regeneracji i przez jaką firmę była robiona. Do tego standard czyli sprawdzanie wycieków, zawieszenia itp.  Dobrze by było umówić się na jazdę przy zimnym silniku i na miejscu przetestować pracę silnika i skrzyni zarówno na zimnym jak i po rozgrzaniu. Pamiętaj że niesprawny układ napędowy, nierówna praca silnika  dyskwalifikuje auto do zakupu, a np. uszczerbki na lakierze, wnętrzu czy np.rysy na felgach tylko obniżają jego wartość i dają motywację do targowania się.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
radion2

Witam, 

przymierzam się do zakupu Murano wersja S, z 2007 roku z instalacją LPG. Auto w 2008 roku zastało sprowadzone z USA do Polski, obecny przebieg 300 tys. km. 

W aucie jest do zrobienia elektryka - był wymieniany pół roku temu alternator na regenerowany, po tym czasie znów przestał działać. 

Występuje też problem z silnikiem: jeździ normalnie (a raczej jeździł do chwili całkowitego rozładowania akumulatora) ale przegrzewał się oraz brał sporo oleju ("dolewka konieczna raz na 2 tygodnie" przy codziennym użytkowaniu na krótkich dystansach). 

Właściciel usłyszał od mechaników, że konieczna będzie wymiana silnika. Wspominali mu o problemie że "szklankami", nie był jednak w stanie doprecyzować mi o co dokładnie chodzi. 

Proszę o poradę czy w takim wypadku należy liczyć się z wymianą silnika, czy może objawy mogą wskazywać na konieczność mniej drastycznych napraw? 

Właściciel twierdzi że z wyjątkiem ww. żadnych problemów z nim nie ma. 

Auto będę mógł obejrzeć w sobotę i zastanawiam się czy warto w to inwestować.. 

Z góry dziękuję za wszelkie porady / opinie. 

Edytowane przez radion2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jungu

Jak auto się grzeje i wciąga tyle oleju to ewidentnie walnięta jest uszczelka pod głowicą. Sprawdź ceny uszczelek, pierścieni na tłoki, uszczelniaczy, zapytaj mechanika o cenę naprawy.  Alternator kosztuje 750zł nowy, używkę kupisz za 300zł.

Nie wiem jaką cenę ktoś woła za tego murańca, ale koszty naprawy mogą być czasem naprawdę wysokie. A koleś który sprzedaje to auto doskonale wie ile wyniesie naprawa i jeśli powiedział że konieczna będzie wymiana silnika, to znaczy że mu się nie opłacało robić nawet "na sztukę" do sprzedaży.

Koszt samego silnika to ok 7000zł w "dobrym" stanie

Wymiana silnika to również wbrew pozorom nie jest tania sprawa, tym bardziej w nissanie gdzie dużo technicznie opracowali pod małe żółte rączki. Do tego dojdzie dostosowanie instalacji gazowej i odpowiednie wysterowanie.

Tydzień temu odebrałem auto od mechanika który wymieniał mi przekładnie krzyżową - mówił żeby dostać się tam i wyciągnąć tą część musiał rozbierać pół auta przy silniku - koszt samej naprawy 850zł + przekładnia 2050zł + olej do skrzyni + olej do przekładni, łącznie prawie 4000zł.

Jednak przebieg auta sugeruje na ciągłe inwestowanie w naprawy. Chyba że właściciel pochwali się listą napraw i części wymienianych podczas normalnej eksploatacji. Przy tym przebiegu z lpg sam jestem ciekaw jak wyglądają katalizatory lub co było z nimi kombinowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
radion2

Byłem obejrzeć ten samochód. Udało się go odpalić i przejechać kilkadziesiąt minut (wstawiłem akumulator ze swojego auta). 

Generalnie żadnych problemów jezdnych. Silnik i skrzynia zachowywały się poprawnie tj. pracuje równo, przyspiesza itd. 

Nagle zaczął się dusić po czym wszystko zgasło. Zaglądam pod maskę - wypięła się klema, więc ją poprawiam i... auto po odpaleniu było bez mocy - mega muł, a więc zgaszenie silnika odczekanie kilkanaście sek. i ponowne odpalenie - znów pełna moc do dyspozycji.

Czy brak mocy mógł być spowodowany tym, że komputer zapamiętał problem z akumulatorem? 

Co do alternatora - jest brak ładowania tzn. Sprawdziłem miernikiem napięcie przed całą zabawą i było wyższe niż po kilkudziesięciu minutach zabawy, a na sam koniec zapaliła się kontrolka akumulatora. 

Alternator był regenerowany kilka mc temu. Jak bardzo prawdopodobne jest, że to on padł po tak krótkim czasie a nie np. jakiś bezpiecznik /kabel ? Czy może to być jeszcze coś innego? 

Z góry dziękuję za podpowiedzi. 

Ps. Przebieg okazał się trochę niższy niż początkowo pisalem i wynosi 231 tys km. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jungu
14 godzin temu, radion2 napisał:

Co do alternatora - jest brak ładowania tzn. Sprawdziłem miernikiem napięcie przed całą zabawą i było wyższe niż po kilkudziesięciu minutach zabawy, a na sam koniec zapaliła się kontrolka akumulatora.  

Alternator był regenerowany kilka mc temu. Jak bardzo prawdopodobne jest, że to on padł po tak krótkim czasie a nie np. jakiś bezpiecznik /kabel ? Czy może to być jeszcze coś innego

 

Problem z ładowaniem może też dotyczyć regulatora napięcia, a nie tylko alternatora, to regulator napięcia jest odpowiedzialny za stałe utrzymywanie napięcia ładowania. Możliwe też jest to że są słabe lub uszkodzone przewody masowe w aucie i nie jest w stanie przepłynąć przez nie odpowiednie napięcie  przez co się grzeją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
radion2
7 godzin temu, jungu napisał:

Problem z ładowaniem może też dotyczyć regulatora napięcia

Czy dobrze rozumiem, że przy zakupie nowego alternatora zawierać on będzie także regulator?

Widziałem na forum w innych tematach, że również masz wersję z USA, wiesz może jaki masz tam model / part number alternatora?

Sprawdzałem po VIN i znalazłem na stronie http://japancars.ru że do mojego pasują 23100-CN100 (Replaced: 23100-CN10C) i nie bardzo rozumiem, czy ten "replaced" to następca czy zastąpiony... 

Planuję samemu wymienić alternator, wtedy odejdzie koszt ściągania auta na lawecie (250 km).

Czytałem manual wymiany alternatora i nie jest to może trywialne (mało miejsca) ale w ciągu jednego dnia powinienem się z tym uporać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jungu

U mnie też szwankowało napięcie ładowania - ładowanie miałem dość wysokie bo ok 16V, a czasem po odpaleniu zapalała się kontrolka ładowania, ale po zgaszeniu i ponownym zapaleniu auta jakoś wszystko wracało do normy. 

Pojechałem autem do znajomego mechanika, który wykręcił alternator, przeczyścił go dokładnie, zamówiliśmy nowy regulator napięcia i po skręceniu wszystko działa już pół roku.

Na Twoim miejscu najpierw wymieniłbym regulator bo to koszt ok 60-70zł, jeśli ma wytarte szczotki to nie daje odpowiedniego napięcia, a jeśli okaże się że to jednak alternator to kupuj raczej ten "zastąpiony" bo w wersji USA fabryczne alternatory chyba do roku 2005 miały jakąś wadę przez co się psuły.

Regulator napięcia nie jest zintegrowaną częścią alternatora i pewnie będzie trzeba dokupić nowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hulk14

Samochodu jeszcze nie kupiłem, w międzyczasie ceny nieco poszły w dół. Czy warto dołożyć dodatkowych kilka tysięcy (5000-10000), żeby dorwać Murano Z51 2008 zamiast Murano Z50 2005-2007?

Edytowane przez Hulk14

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
radion2
W dniu 17.07.2018 o 10:52, jungu napisał:

U mnie też szwankowało napięcie ładowania - ładowanie miałem dość wysokie bo ok 16V, a czasem po odpaleniu zapalała się kontrolka ładowania, ale po zgaszeniu i ponownym zapaleniu auta jakoś wszystko wracało do normy. 

Pojechałem autem do znajomego mechanika, który wykręcił alternator, przeczyścił go dokładnie, zamówiliśmy nowy regulator napięcia i po skręceniu wszystko działa już pół roku.

Na Twoim miejscu najpierw wymieniłbym regulator bo to koszt ok 60-70zł, jeśli ma wytarte szczotki to nie daje odpowiedniego napięcia, a jeśli okaże się że to jednak alternator to kupuj raczej ten "zastąpiony" bo w wersji USA fabryczne alternatory chyba do roku 2005 miały jakąś wadę przez co się psuły.

Regulator napięcia nie jest zintegrowaną częścią alternatora i pewnie będzie trzeba dokupić nowy.

Witam ponownie.

Kompleksowa naprawa alternatora wyniosła 350zl z gwarancją 6 mc. Podzespoły ponoć lepsze niż fabryczne. 

W międzyczasie wyszło, że należy zmienić reflektory na takie z homologacją europejską. 

Tutaj mam pytanie - czy Z50 w wersji eu posiadały reflektory halogenowe, czy tylko xenon? Szukałem na allegro i nie znalazłem halogenow z homologacją na Europę. 

Edytowane przez radion2
Dodanie info o gwarancji regenerowanego alternatora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
utras

Na Europę tylko xenon.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KKrzysztof

remont silnika  12 - 15 tyś z rozrządem brutto. 

katalizatory razem z wymianą regeneracją wózka 6 tyś 

skrzynia już się bałem, że kolejne 10 pójdzie sobie a pomógł mechanik automatycznych skrzyń biegów z Tucholi, ma jakąś maszynkę opisałem w innym temacie. 

Jak się źle trafi to niestety koszt spore, pytanie co można kupić za 40-50 tyś co będzie dużym suv i będzie się tak dobrze jeździło. Q7 to podobno też pasmo nieostających napraw chociaż tego nie sprawdzałem. 

Sam trafiłem z murano kiepsko jednak po naprawach już sobie jeżdżę na LPG i jest ok.  

Jak y mi się te naprawy trafiły za jednym razem to bym nie naprawiał tylko kupił Jeepa WJ 4,7V8  :) chociaż hamulce i prowadzenie są daleko za murao. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dumik

Wczoraj sprzedałem swoje z51 3,5 - poszedł na Ukraine , powiem tak -JESTEM ZADOWOLONY JAK DZIECKO )))) ze pozbyłem się tego grata ze skrzynia skutera .... przebieg 170 000km , na gazie 70 000km  (silnik do roboty , skrzynia do roboty, reduktor do roboty )  , to nie jest suv tylko skarbonka bez dna ......

Kto chce kupić murano - radze przemyśleć to sto razy......  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KKrzysztof
W dniu 7.10.2018 o 11:48, dumik napisał:

Wczoraj sprzedałem swoje z51 3,5 - poszedł na Ukraine , powiem tak -JESTEM ZADOWOLONY JAK DZIECKO )))) ze pozbyłem się tego grata ze skrzynia skutera .... przebieg 170 000km , na gazie 70 000km  (silnik do roboty , skrzynia do roboty, reduktor do roboty )  , to nie jest suv tylko skarbonka bez dna ......

Kto chce kupić murano - radze przemyśleć to sto razy......  

To może przebieg był większy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dumik
21 godzin temu, KKrzysztof napisał:

To może przebieg był większy? 

Kolega przebieg  w stu procentach oryginał ,  ta skrzynia chodzi do 200tys max , silnik nie przystosowany do gazu , chodzi o tą regulacje zaworów..... ja niestety kupiłem auto z przepalonymi gniazdami zaworów (wina regulacji instalac. gazow.) ...... reduktor , ze szklą..... kur.... nie można było     normalnej skrzyni zapchać do tego auta..... wygląd , przestrzeń , komfort jazdy super.....  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
agrok

Witam

Czy ktoś jest w posiadaniu Murano Z52 3.5 V6?  Macie jakieś informacje na temat skrzyni, silnika, spalania? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jaercki303
W dniu 9.11.2018 o 18:31, agrok napisał:

Witam

Czy ktoś jest w posiadaniu Murano Z52 3.5 V6?  Macie jakieś informacje na temat skrzyni, silnika, spalania? 

Czesc, przejechałem z52 2017'  blisko 10tys km, Co dokladnie na temat skrzyni chciałbyś wiedzieć, jeśli chodzi o spalanie to BEZ KOLOROWANIA trasa 7,1-9, miasto 12,13, srednia powyzej 11L  ( trasa 10%, miasto 90%) mam porównanie do 3.5L v6 ford EDGE 2015, edge to kibel. Nissan jest mega komfortowy w trase, zawieszenie i fotele , idealne! silnik dynamiczny i bez problemu się zbiera. Jestem bardzo zadowolony, po sprzedaży pewnie poszukam rocznika 2018.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
agrok

Spalanie jak na taki samochód wydaje mi się, że dosyć niskie. 

Od jakiegoś czasu razem z żoną napaliłem się trochę na Murano, ale powoli mi przechodzi. Miałem jechać coś oglądać, ale ciśnienia nie mam. Coś tam wyczytałem, że mogą być problemy związane ze złej jakości paliwem - katalizator, silnik.

Szkoda, że w Polsce Nissan wycofał się ze sprzedaży Murano, zawsze w salonie można obejrzeć, przejechać się, łatwiej z częściami i serwisem.  Podobnie z Infinitii QX50, jest w stanach, można kupić w Rosji, na Ukrainie, w Polsce nie, może za rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maniek07

Cześć i czołem. 

Panowie szukam właśnie auta dla siebie a, że Murano od zawsze było moim marzeniem to czemu nie?

Interesuje się jedynie silnikiem 2.5d, roczniki 2011-12 ze skrzynią 6-stopniową. 

I tutaj pytania to was:

1.Jakie są najczęstsze bolączki modelu?

2.Czemu dokładniej się przyjrzeć przy oględzinach? 

3. Jakie jest realne średnie spalanie auto? 

4. Czy w ogóle zwracać uwagę na auta w konfiguracji którą wymieniłem? Bo widzę, że prawie wszystkie postu tutaj dotyczą silników benzynowych.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Strider
W dniu 28.12.2018 o 22:52, maniek07 napisał:

Cześć i czołem. 

Panowie szukam właśnie auta dla siebie a, że Murano od zawsze było moim marzeniem to czemu nie?

Interesuje się jedynie silnikiem 2.5d, roczniki 2011-12 ze skrzynią 6-stopniową. 

I tutaj pytania to was:

1.Jakie są najczęstsze bolączki modelu?

2.Czemu dokładniej się przyjrzeć przy oględzinach? 

3. Jakie jest realne średnie spalanie auto? 

4. Czy w ogóle zwracać uwagę na auta w konfiguracji którą wymieniłem? Bo widzę, że prawie wszystkie postu tutaj dotyczą silników benzynowych.

 

 

 

Ja bym Ci radził szukać jednak benzyny. Ten silnik 2.5d to nie jest przesadnie bezawaryjna jednostka, ale oczywiście dużo zależy od sposobu eksploatacji. Realne spalanie tego diesla to średnio takie 10 litrów. Podobnie jest w Pathfinderze i Navarze - jak by się nie jeździło to na koniec wychodzi 10 i raczej nie można liczyć na mniej. Wbrew pozorom podobne spalanie w trasie można uzyskać z 3,5 V6, a w mieście oczywiście więcej w okolicach 15.

Poza tym diesel w Murano nie grzeszy przesadną kulturą pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maniek07

Czyli lepiej sobie dać na luz z Murano jeżeli szukam klekota :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kazik_R52

Benzyniak w Murano wystarczy że miał regularnie olej zmieniany i jednostka bardzo trwała. Trwalsza niż diesel. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szafiq

Posiadam Murańca już ponad 3.5 roku i sprawuje się bardzo dobrze. Olej wymieniam co 10-12tys.km. i nic się złego nie dzieje. Jak ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem. Dodam, że auto z polskiego salonu 2006r. z przebiegiem 276tys. Skrzynia działa bardzo dobrze,trzeba wymieniać olej , silnik na LPG również działa bezproblemowo. Usterki? Czasami buczące wspomaganie( przewód nie ma wycieków ale pewnie do wymiany) i zwijak pod kierownicą czyli nie działający tempomat. Reszta bez problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×