Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

Problemy z DPF w silniku 2.0 DCI


Guest voyager
 Share

Recommended Posts

Guest voyager

Witam

Czekam na QQ z silnikiem 2.0 DCI, i zaczynam się zastanawiać czy wybrałem dobrą opcję. Po lekturze wątku na forum angielskim:

http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html

lub po przetłumaczniu przez GOOGLE na PL:

http://translate.google.com/translate?sour..._topic1152.html

myślę czy nie zmienić zamówienia (jeśli to możliwe) na 1.5 DCI ze względu na DPF.

Proszę więc o kilka sugestii od osób które na 2.0 DCI z DPF zrobiły już jakiś przebieg. Głównie chodzi o następujące kwestie:

1. Czy użytkowanie auta w polskich warunkach (nasze paliwo, rodzaje dróg - np brak autostrady w pobliżu) powoduje u Was problem z DPF - czyli zapalanie kontrolek ostrzegawczych

2. Czy skuteczna jest procedura samodzielnego oczyszczasnia filtra poprzez utrzymywanie silnika na podwyższonych obrotach - jeśli tak w jaki sposób to robicie.

3. Jak podchodzi serwis do problemu jeśli jednak doszło do zapalenia kontrolki czerwonej

4. Czy otrzymaliście przed zakupem lub później wytyczne z ASO jak sobie radzić problemem.

 

Uważam że sprawa jest poważna, i w pewnych okolicznościach może prowadzić do sytuacji w której zakup QQ z silnikiem w którym jest DPF jest nieopłacalny i w efekcie zamiast obniżyć podwyższy koszty eksploatacji pojazdu.

Proszę więc o info czy ktoś z oczekujących na auta z tym silnikiem drążył już ten temat i doszedł już do jakichś wniosków.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Czekam na QQ z silnikiem 2.0 DCI, i zaczynam się zastanawiać czy wybrałem dobrą opcję. Po lekturze wątku na forum angielskim:

<a href="http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html" target="_blank">http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html</a>

lub po przetłumaczniu przez GOOGLE na PL:

<a href="http://translate.google.com/translate?sourceid=navclient&hl=pl&u=http:/%2fforum.qashqaiclub.co.uk%2fdpf-problems_topic1152.html" target="_blank">http://translate.google.com/translate?sour..._topic1152.html</a>

myślę czy nie zmienić zamówienia (jeśli to możliwe) na 1.5 DCI ze względu na DPF.

Proszę więc o kilka sugestii od osób które na 2.0 DCI z DPF zrobiły już jakiś przebieg. Głównie chodzi o następujące kwestie:

1. Czy użytkowanie auta w polskich warunkach (nasze paliwo, rodzaje dróg - np brak autostrady w pobliżu) powoduje u Was problem z DPF - czyli zapalanie kontrolek ostrzegawczych

2. Czy skuteczna jest procedura samodzielnego oczyszczasnia filtra poprzez utrzymywanie silnika na podwyższonych obrotach - jeśli tak w jaki sposób to robicie.

3. Jak podchodzi serwis do problemu jeśli jednak doszło do zapalenia kontrolki czerwonej

4. Czy otrzymaliście przed zakupem lub później wytyczne z ASO jak sobie radzić problemem.

 

Uważam że sprawa jest poważna, i w pewnych okolicznościach może prowadzić do sytuacji w której zakup QQ z silnikiem w którym jest DPF jest nieopłacalny i w efekcie zamiast obniżyć podwyższy koszty eksploatacji pojazdu.

Proszę więc o info czy ktoś z oczekujących na auta z tym silnikiem drążył już ten temat i doszedł już do jakichś wniosków.

 

Szacunek,

 

A ten Kaszkaj to ma silnik M9R jak w X-traliu? Jeśli tak to poszukaj w forum xtrajlowym. Był tam jakiś wątek na ten temat. Generalnie nie powinno być problemu, jak mu się da w palnik. Ja mam od listopada 20k km zrobione i bez problemu z DPF. Delikatność nie popłaca w tym przypadku ;)

 

pzdr.,

M.

Link to comment
Share on other sites

Jezdze juz dwa lata qq 2.0 DCI i do tej pory raz musialem jechac na wymuszone czyszczenie DPF do serwisu. Jest to bardzo nieprzyjemna wizyta bo wiaze sie z wymiana oleju ( specjalny olej dla DPF, 7,5 L - jesli nie przywieziesz swojego to Cie skasuja na 750 PLN).

 

Dopuki jezdzilem ja ( mieszana jazda, sporo po autostradach i drogach szybkiego ruchu - to nie bylo w ogole klopotu. Raz lub dwa zaswiecila mi sie kontrolka DPF - zrobilem procedure samooczyszczania i zadzialalo bez problemow. Natomiast od kilku miesiecy QQ jezdzi zona - ma inna charakterystyke tras ( 50 km dziennie do pracy i z powrotem lokalnymi drogami )- no i nie zadzialal mi tryb samooczyszczania - co wiecej wlaczyl sie wskaznik trybu awaryjnego silnika - nie mozna bylo jezdzic szybciej niz 70 km/h a zeby z kolei przeprowadzic samooczyszczanie to trzeba jechac powyzej 80 km/h.

 

Kupowalem jednego z pierwszych w Polsce QQ wiec jeszcze problem nie byl znany ;-) Zadnych wskazowek nie dostalem. Angielskie forum bylo dla jedynym zrodlem informacji - swoja droga to bardzo dużo QQ tam sprzedali wiec wiedza forumowiczow na temat samochodu jest bardzo duza.

 

Natomiast sam silnik i jego zachowanie to bajka - nie rezygnuj z zakupu. To najlepszy silnik diesla o mocy ok. 150 KM jakim do tej pory jezdzilem ( Mondeo 2.0 TDCI, VW 1.9 TDI ( 105 i 130 KM ), VW 2.0 TDI ( 140 KM ), Accord 2.2 CRDI. I odleglosc pomiedzy liderem ( QQ ) a reszta stawki to lata swietlne. Zachowuje sie znakomicie, ma swietna dynamike, wkreca sie bardzo szybko w obroty ( prawie jak benzyna ), znakomicie rozwija moc i do tego jest oszczedny ( 7-7,5 l/100 km ).

 

pozdrawiam

Robko30

 

Witam

Czekam na QQ z silnikiem 2.0 DCI, i zaczynam się zastanawiać czy wybrałem dobrą opcję. Po lekturze wątku na forum angielskim:

<a href="http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html" target="_blank">http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html</a>

lub po przetłumaczniu przez GOOGLE na PL:

<a href="http://translate.google.com/translate?sourceid=navclient&hl=pl&u=http:/%2fforum.qashqaiclub.co.uk%2fdpf-problems_topic1152.html" target="_blank">http://translate.google.com/translate?sour..._topic1152.html</a>

myślę czy nie zmienić zamówienia (jeśli to możliwe) na 1.5 DCI ze względu na DPF.

Proszę więc o kilka sugestii od osób które na 2.0 DCI z DPF zrobiły już jakiś przebieg. Głównie chodzi o następujące kwestie:

1. Czy użytkowanie auta w polskich warunkach (nasze paliwo, rodzaje dróg - np brak autostrady w pobliżu) powoduje u Was problem z DPF - czyli zapalanie kontrolek ostrzegawczych

2. Czy skuteczna jest procedura samodzielnego oczyszczasnia filtra poprzez utrzymywanie silnika na podwyższonych obrotach - jeśli tak w jaki sposób to robicie.

3. Jak podchodzi serwis do problemu jeśli jednak doszło do zapalenia kontrolki czerwonej

4. Czy otrzymaliście przed zakupem lub później wytyczne z ASO jak sobie radzić problemem.

 

Uważam że sprawa jest poważna, i w pewnych okolicznościach może prowadzić do sytuacji w której zakup QQ z silnikiem w którym jest DPF jest nieopłacalny i w efekcie zamiast obniżyć podwyższy koszty eksploatacji pojazdu.

Proszę więc o info czy ktoś z oczekujących na auta z tym silnikiem drążył już ten temat i doszedł już do jakichś wniosków.

Link to comment
Share on other sites

Guest chris_voyager

(...)

 

Natomiast sam silnik i jego zachowanie to bajka - nie rezygnuj z zakupu. To najlepszy silnik diesla o mocy ok. 150 KM jakim do tej pory jezdzilem ( Mondeo 2.0 TDCI, VW 1.9 TDI ( 105 i 130 KM ), VW 2.0 TDI ( 140 KM ), Accord 2.2 CRDI. I odleglosc pomiedzy liderem ( QQ ) a reszta stawki to lata swietlne. Zachowuje sie znakomicie, ma swietna dynamike, wkreca sie bardzo szybko w obroty ( prawie jak benzyna ), znakomicie rozwija moc i do tego jest oszczedny ( 7-7,5 l/100 km ).

 

pozdrawiam

Robko30

 

Dzięki Robko30 za informacje. Po Twojej i po innych opiniach (z wątku na XTRAIL'u) zostaję z tym silnikiem.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Czekam na QQ z silnikiem 2.0 DCI, i zaczynam się zastanawiać czy wybrałem dobrą opcję. Po lekturze wątku na forum angielskim:

<a href="http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html" target="_blank">http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html</a>

lub po przetłumaczniu przez GOOGLE na PL:

<a href="http://translate.google.com/translate?sourceid=navclient&hl=pl&u=http:/%2fforum.qashqaiclub.co.uk%2fdpf-problems_topic1152.html" target="_blank">http://translate.google.com/translate?sour..._topic1152.html</a>

myślę czy nie zmienić zamówienia (jeśli to możliwe) na 1.5 DCI ze względu na DPF.

Proszę więc o kilka sugestii od osób które na 2.0 DCI z DPF zrobiły już jakiś przebieg. Głównie chodzi o następujące kwestie:

1. Czy użytkowanie auta w polskich warunkach (nasze paliwo, rodzaje dróg - np brak autostrady w pobliżu) powoduje u Was problem z DPF - czyli zapalanie kontrolek ostrzegawczych

2. Czy skuteczna jest procedura samodzielnego oczyszczasnia filtra poprzez utrzymywanie silnika na podwyższonych obrotach - jeśli tak w jaki sposób to robicie.

3. Jak podchodzi serwis do problemu jeśli jednak doszło do zapalenia kontrolki czerwonej

4. Czy otrzymaliście przed zakupem lub później wytyczne z ASO jak sobie radzić problemem.

 

Uważam że sprawa jest poważna, i w pewnych okolicznościach może prowadzić do sytuacji w której zakup QQ z silnikiem w którym jest DPF jest nieopłacalny i w efekcie zamiast obniżyć podwyższy koszty eksploatacji pojazdu.

Proszę więc o info czy ktoś z oczekujących na auta z tym silnikiem drążył już ten temat i doszedł już do jakichś wniosków.

Swoim 2.0 dci przejechałem 40 tys km i jak do tej pory nie było żadnych problemów z DPF. Przy dłuższych trasach i dynamicznej jezdzie kontrolka DPF rzadko się zapala - po raz pierwszy po 18 tys. Teraz zdaza się to co 3-5 tys. Moj sposob to jazda na wyzsych obrotach (3-4 tys) i do tej pory sie sprawdzal. Predkosc >80 km/h nie zawsze da sie utrzymac a kontrolka zapala sie niestety zawsze nie w pore... Nawet żonie udaje sie go przepalic wiec nie ma sie co stresowac. A silnik jak wspomnial kolega w poscie powyzej jest rewelacyjny. Na pewno bym sie nie zamienil na 1.5 dci!! Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest pepe_aso_honda

a ja jestem bardzo ciekaw po kiego gwinta każą wymieniac olej przy czyszczeniu dpf chyba ze nissan ma takie zalecenia odgórne z kraju kwitnacej wisni ale dziwne dla mnie bo co ma piernik do wiatraka a dpf czyscilem juz nie raz..zeby sie nie okazalo ze rope całą w baku tez trzeba wymienic na bardziej sprawdzona..

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest chris_voyager

a ja jestem bardzo ciekaw po kiego gwinta każą wymieniac olej przy czyszczeniu dpf chyba ze nissan ma takie zalecenia odgórne z kraju kwitnacej wisni ale dziwne dla mnie bo co ma piernik do wiatraka a dpf czyscilem juz nie raz..zeby sie nie okazalo ze rope całą w baku tez trzeba wymienic na bardziej sprawdzona..

Zmiana oleju jest konieczna ze względu na to, że zapchanie DPF'a doprowadza do zanieczyszczenia oleju w silniku - brak prawidłowego odprowadzenia spalin skutkuje dostawaniem się zanieczyszczeń do silnika i zniszczeniem oleju.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

W piątek 4.09 przy przebiegu 10100 km zapaliła mi się kotrolka DPF i starałem się jechać powyżej 60 km/h. Ona nie gasła. Niestety w sobote przejechałem tylko 2 km. Ona nie gasła. W niedzielę jechałem na odległość 12 km i kotrolka wciąż się paliła (moja prędkość 80..100 km/h). Mając wracać, po zapaleniu samochodu zobaczyłem pomarańczową kontrolkę awarii silnik (w instrukcji podają kontroli silnika). Musiałem wrócić te 12 km do domu. Czy to oznacza, że muszę się udać do serwisu na czyszczenie DPF i wymianę oleju silnikowego ? W sumie zrobiłem ok 30 km na włączonej kontrolce DPF.

Edited by ferrit
Link to comment
Share on other sites

Guest GT-3000

W piątek 4.09 przy przebiegu 10100 km zapaliła mi się kotrolka DPF i starałem się jechać powyżej 60 km/h. Ona nie gasła. Niestety w sobote przejechałem tylko 2 km. Ona nie gasła. W niedzielę jechałem na odległość 12 km i kotrolka wciąż się paliła (moja prędkość 80..100 km/h). Mając wracać, po zapaleniu samochodu zobaczyłem pomarańczową kontrolkę awarii silnik (w instrukcji podają kontroli silnika). Musiałem wrócić te 12 km do domu. Czy to oznacza, że muszę się udać do serwisu na czyszczenie DPF i wymianę oleju silnikowego ? W sumie zrobiłem ok 30 km na włączonej kontrolce DPF.

pytałem w salonie co z problemem DPF-pan odpowiedział że trzeba go przedmuchać-procedura przejazdu z prędkością 100-120km/h ok 30min na dużych obrotach

powinna sadza się wypalić ,jak taki zabieg nie pomoże można powtórzyć,a jak nie zadziała to serwis-i wymiana filtra za 2000zł

 

zapytaj w serwisie Nissana może coś ci doradzą jeszcze-no i oczywiście na wymianę oleju cię naciągną :(

Link to comment
Share on other sites

Jestem na dziś (wtorek) umówiony w serwisie KMJ Kaszubowscy w Gdańsku. Zobaczymy jak będzie. Oczywiście powiadomię Was :) A swoją drogą ja nie wyczytałem, że trzeba jechać na wysokich obrotach w przedziale ... - ... w instrukcji obsługi Nissana. Faktycznie piszą tylko o prędkości powyżej 60 km/h. (Chyba, że jest na innej stronie) To jest sprawa dyskusyjna. Ja jeżdżę raczej oszczędnie i mam lekką nogę.

Edited by ferrit
Link to comment
Share on other sites

Nie wiedziałem gdzie to wpisać czy tutaj czy do uwag o serwisie gwarancyjnym.

Wpisałem tutaj.

Jestem po wizycie w serwisie w celu czyszczenia filtra DPF i kasacji pomarańczowej kontrolki usterki silnika. No, ale zacznę od początku:

W poniedziałek rano 7.09 dzwonię do serwisu Yama w Osielsku z zapytaniem na kiedy mogę się umówić na wizytę u nich. Miły Pan pyta o co chodzi, ja mu wyjaśniam i on odpowiada, że wolne terminy w przyszłym tygodniu a jak chcę szybciej, to mam wezwać assistance i jak auto do nich dojedzie, to postarają się w ciągu dnia go zrobić (wcisnąć), a ja mam tylko potem przyjechać go odebrać. Koszt operacji w serwisie: w granicach 700 zł, bo to nie jest w ramach gwarancji.

Drugi telefon do Promotor w Gdańsku. Miły Pan mówi do zrobienia od ręki – koszt 700..1000 zł. :| Ja pytam dlaczego aż 1000 skoro inni mówią 700 a on na to (cytat): Bo taki drogi jest olej. Nie wiadomo co inni leją (ale im obrobił tyłek) a my wlewamy bardzo dobry olej. :lol:

Kolejny telefon do KMJ Kaszubowscy w Gdańsku. Numery zajęte.

Następny telefon do A&M Knedler w Elblągu. Nikt nie podnosi słuchawki.

Ponownie dzwonię do KMJ Kaszubowscy w Gdańsku. Jest rozmowa. Miły Pan po wysłuchaniu mojej usterki i zapytany o cenę mówi: czyszczenie filtra DPF bezpłatne, wymiana oleju wraz z olejem i filtrem 550 zł !!! :D Od razu pytam o termin. Jest chętny na środę po południu. Ale dogadujemy się na następny dzień na 18.00. Następnego dnia dzwonią z serwisu KMJ z zapytaniem, czy mogę być szybciej, bo maja lukę, ja potwierdzam, że mogę, ale najwyżej o 1 godz.i pytam się jaki olej wlewają otrzymując odpowieć: Shell Helix 5W-30. W serwisie pojawiłem się o 17.45 (ach te korki w 3mieście). Miły Pan sprawdził dokumenty, zarejestrował zlecenie w komputerze i zabrał auto do warsztatu, proponując nam czekanie w poczekalni lub wyjście na miasto, bo to miało trwać ok. 2 godz. Chętniej skorzystaliśmy z miasta. Po 30 minutach Pan dzwoni do mnie informując, że nie wykonają czyszczenia filtra DPF bezpłatnie :angry: , bo była pewna partia Nissanów, w których nie można tego zrobić i mój do tej partii należy. Pytam co to znaczy ? Co ta partia miała ? On odpowiedział, ze trzeba się pytać Nissan (chyba centrali). I koszt tego czyszczenia wyniesie 170 zł. Więc ja się zgadzam. Za kolejną godz otrzymuje telefon, że mam się zgłosić do serwisu po auto. W kasie reguluję zapłatę za fakturę, która wynosi:

- regeneracja filtra cząstek stałych - 1 godz – 170,80 zł brutto,

- filtr oleju – 1 szt – 128,03 zł brutto,

- podkładka – 1 szt – 1,37 zł brutto,

- olej sil.shell helix 5W30 ue 0,1 – 74,20 ltr – 438,14 zł brutto,

- wym.oleju i filtra j10 – 0,30 godz.- 45,75 zł brutto,

razem: 784,08 zł brutto :(

Miły Pan z serwisu wyjaśnia także, że w ramach gwarancji usunęli błąd tempomatu (faktycznie jak włączałem tempomat, to mrugała kontrolka set i nie działał, stało się to 1 dzień wcześniej), pouczył mnie jak mam jeździć, jak przeprowadzić procedurę oczyszczenia filtra DPF, podaliśmy sobie ręce i pojechałem do domu.

 

Nie mam zastrzeżeń do obsługi serwisu (mili, oddzwonili, coś dodatkowego sprawdzili i usunęli). Pytanie jest takie: Dlaczego musiałem zapłacić za regeneracje filtra kwotę 170 zł skoro miałobyć bezpłatnie ? Do jakiej partii należy mój Nissanek.

Link to comment
Share on other sites

W piątek 4.09 przy przebiegu 10100 km zapaliła mi się kotrolka DPF i starałem się jechać powyżej 60 km/h. Ona nie gasła. Niestety w sobote przejechałem tylko 2 km. Ona nie gasła. W niedzielę jechałem na odległość 12 km i kotrolka wciąż się paliła (moja prędkość 80..100 km/h). Mając wracać, po zapaleniu samochodu zobaczyłem pomarańczową kontrolkę awarii silnik (w instrukcji podają kontroli silnika). Musiałem wrócić te 12 km do domu. Czy to oznacza, że muszę się udać do serwisu na czyszczenie DPF i wymianę oleju silnikowego ? W sumie zrobiłem ok 30 km na włączonej kontrolce DPF.

 

Ja wychodzę z założenia, że jak się zapala to jeżdżę tak długo aż zgaśnie - najczęściej ok 20 minut wystarczy. Może to wygląda śmiesznie ale wypalam go za każdym razem, oszczędzając na serwisie. Jak by tego nie kalkulować to się opłaca. Takie są uroki "ekologii". Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Jak postępujesz skoro ci się udaje i miałeś tego już kilka razy ?

Link to comment
Share on other sites

Jak postępujesz skoro ci się udaje i miałeś tego już kilka razy ?

Gdy zapala się kontrolka DPF:

 

- w mieście staram się jezdzic na wyzszych obrotach (3-4 tys); wiadomo sa swiatla, czasem korek ale jak już jadę to kręce silnik

- poza miastem to po prostu jade sobie na przejazdzke 20 min i tez staram sie utrzymywac tak 3-4 tys obrotow (4 bieg - tu nie chodzi o super szybkosc)

no i najwazniejsza rzecz stajemy jak kontrolka zgasnie - nic na raty.

 

Pytalem w serwisie czy maja jakies konkretne wytyczne to w zasadzie nic konkretnego nie powiedzieli. Cos na zasadzie: udaje sie panu to prosze robic tak jak pan robi...

Tym sposobem przepalilem juz filtr z 5 razy, zonie tez sie udalo a zlapalo ja w korku. Ta zabawa z DPF trochę kłóci się z miejskością tego wozu bo im więcej takiej jazdy tym czesciej sie zapala.

 

powodzenia

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Guest SNOOKPOMAND

Witam dla tych co obawiają się DPF

 

W zeszłym tygodniu zapaliła mi się lampka DPF ( dodam że zaledwie po przejechaniu 2 000 km , niestety 300k w trasie a reszta po warszawie )

Zirytowało mnie to bo zapaliła się podczas gdy jechałem do pracy ... postanowiłem to olać i dojechałem do pracy w korkach ok 15km.

Popołudniu postanowiłem oczyścić filtr.

 

Pojechałem do Wilanowa w Warszawie i zacząłem jeździć w kółko trasę Wilanów - Konstancin Jeziorna ( niekojarze ile to jest km 5-7 km tak mi sie wyudaje )

 

Trasę to przejechałem jeśli pamiętam dokładnie 2,5 raza ze średnia predkością między 70-100km obroty między 2000-3000

 

Lampka zgasła po czym udałem się do domu. Jak się ponownie zapali wykonam identyczną czynność .

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Zapaliła mi się dzisiaj przejechałem około 20 km ze stał prędkością 70 km/h obroty 2500/3000. Zniknęła. Czekam jeszcze 3 miesiące sprzedaje. Takim syfem jeszcze nie jeździłem. opinie innych mnie tylko w tym utwierdzają.

Link to comment
Share on other sites

Aż niemiło sie czyta, pocieszeniem jest tylko fakt, że problemy z DPFem, wystepuja we wszystkich markach. Podziękowac możemy nadgorliwym "ekologom", podobnie jak zaczyna się dziękowac za "globalne ocieplenie" wyssane z palca.

 

Panowie, na forum jest użytkownik, który w podpisie ma stronę www serwisu we Wrocławiu, który rozwiązuje wszelkie problemy z tym filtrem. Poszukajcie, zdaje się, że wypowiadał sie w ciągu ostatnich dwóch dni.

Nie będę podawał nicka, bo mógłbym zostac posądzony o lobbowanie, ale w tym przypadku mogę tak Was nakierowac, mając nadzieję, że przynajmniej niektórych odciągnę od desperackiej myśli sprzedaży Nissana.

Link to comment
Share on other sites

Moje doświadczenia z filtrem DPF są następujące:

Gdy kupiłem Qashqaia, kontrolka filtra zapaliła się po raz pierwszy po przejechaniu około 2 tys km. Akurat nie mogłem sobie pozwolić na dłuższą jazdę z wysoką prędkością, a że dodatkowo nie miałem też doświadczeniu w postępowaniu z tego typu rozwiązaniami, stwierdziłem, że wypalę go później. Trzy razy wyłączyłem silnik (po prostu załatwiałem coś w mieście), mimo że kontrolka cały czas się świeciła, co zaowocowało zapaleniem się żółtej kontrolki silnika. Co ciekawe mocy wcale nie ubyło. Tak czy inaczej, udałem się do serwusu, gdzie odmówino mi servisowego wypalenia filtra na koszt Nissana (problem jest taki, że w tej procedurze filtr wypalany jest przez dotrysk paliwa, co rozżedza olej, konieczna jest więc wymiana 7,4 litra tegoż oleju). Dość długa wymiana zdań i ostatecznie servis pokrył koszty wypalenia, wymiany oleju i samego oleju, oczywiście z zastrzeżeniem żę tylko te jeden jedyny raz i zupełnie wyjątkowo...

 

Od tego czasu kontrolka filtra zapalała się co 3,5 tys km zrobionych w przeważającej części w mieście. Procedura wypalania filtra w mieście jest jednak stosunkowo prosta do wykonania - trzeba jechać na wysokich obrotach (pow. 4 tys) z niską prędkością, ot cała filozofia. Filtr u mnie wypala się wtedy bardzo szybko.

 

Na trasie w ogóle nie ma problemów, wszystko robi się samo :)

 

Co do rozwiązań stosowanych w samochodach innych marek to byłbym ostrożny z zachwytami. W ocenie mojej i kilku mechaników rozwiązanie zastosowane w QQ jest jednym z lepszych. Dlaczego? Otóż wypalanie dokonuje się poprzez zwiększenie temperatury spalin co następuje jedynie dzięki zwiększeniu prędkości obrotowej silnika. Stosowany w Oplu np. dotrysk paliwa w teorii ułatwia podniesienie temperatury, w praktyce jednak prowadzi do bardzo częstych przypadków zacierania się silników eksploatowanych w mieście (wiem to od mechaników Opla). Stosowany w Peugeocie np. preparat, który trzeba uzupełniać co kilkadziesiąt tysięcy km to z mojego punktu widzenia nienajlepszy patent. Niby raz na 80 tys km pareset zł za "dolewkę" to niewiele ale z drugiej strony wolę nie musieć ponosić takich kosztów. Poza tym nie bardzo ufam wtryskiwaniu czegokolwiek poza paliwem w okolicę komór spalania :D

 

Reasumując - wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Filtr spokojnie wypala się gdy utrzymujemy wysokie obroty na drugim czy trzecim biegu. Przy przelotach szybkimi drogami raz na półtora mieśiąca normalnej jazdy kontrolka filtra zapala się bardzo rzadko.

Początkowo pomstowałem na Nissana, tego diesla i jego DPFa ale teraz jestem z niego bardzo zadowolony.

 

I jeszcze jedna kwestia - w moim odczuciu "rozwiązywanie" problemów DPFa przez jego wycięcie to czysta głupota. Wszystko będzie opierało się na oszukiwaniu elektorniki samochodu i kombinowaniu a ja akurat takich rozwiązań nie uznaję. Zwłaszcza w samochodach, których jesteśmy pierwszymi właścicielami i wydaliśmy na nie po 100 tys zł. Jazda raz na miesiąc przez 10 minut na wysokich obrotach to chyba nie jest nadmierna uciążliwość...

Edited by Synkro
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ja mam przejechane 30 tys - kontrolka zapaliła mi się tylko raz - można powiedzieć przez przypadek - akurat były remonty na trasie którą codziennie dojeżdżam do pracy. Wypaliłem samodzielnie. Jeżdżę prawie 100 % tylko po Warszawie i nie mam z tym filtrem żadnego problemu. Jest tylko jedno ale - QQ 2.0 DCI to nie samochód dla ludzi którzy nie lubią dynamicznej jazdy.

Link to comment
Share on other sites

Ten filtr kiedyś też się zużyje i kto poniesie wydatek kilku tys zł. My czy następni właściciele naszych QQ ? Ciekawe, że małe diesle nie mają DPF, a też zanieczyszczają.

Link to comment
Share on other sites

Ten filtr kiedyś też się zużyje i kto poniesie wydatek kilku tys zł. My czy następni właściciele naszych QQ ? Ciekawe, że małe diesle nie mają DPF, a też zanieczyszczają.

Sytuacja wydaje mi się podobna do tej, gdy wprowadzano katalizatory. Na początku też obawiano się kosmicznych kosztów wymiany ale z czasem okazało się, że katalizator może wytrzymać i 200 tys km a wymiana ostatecznie nie jest wcale niewyobrażalnie droga bo pojawiło się sporo zamienników. Z dpfami będzie pewnie podobnie, tylko z racji większego skomplikowania elementu zamienniki pojawią się później i będą droższe.

 

Swoją drogą, w servisie wspominano, że filtr do QQ to koszt rzędu 3/4 tys zl, podczas gdy filtr do Suzuki Sx4 to już koszt rzędu 12 tysięcy zł...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy aby kontrolka filtra sama zgasła.

 

Jadę z prędkością ok. 100km/h na 4biegu - daje to 4000 obrotów - po zgaszeniu i odpaleniu kontrolka gaśnie.

Odcinek 30km.

 

Wypalałem tak z 5x, 1 raz był w serwisie.

Edited by MICEN
Link to comment
Share on other sites

Witam

Czekam na QQ z silnikiem 2.0 DCI, i zaczynam się zastanawiać czy wybrałem dobrą opcję. Po lekturze wątku na forum angielskim:

http://forum.qashqaiclub.co.uk/dpf-problems_topic1152.html

lub po przetłumaczniu przez GOOGLE na PL:

http://translate.google.com/translate?sour..._topic1152.html

myślę czy nie zmienić zamówienia (jeśli to możliwe) na 1.5 DCI ze względu na DPF.

Proszę więc o kilka sugestii od osób które na 2.0 DCI z DPF zrobiły już jakiś przebieg. Głównie chodzi o następujące kwestie:

1. Czy użytkowanie auta w polskich warunkach (nasze paliwo, rodzaje dróg - np brak autostrady w pobliżu) powoduje u Was problem z DPF - czyli zapalanie kontrolek ostrzegawczych

2. Czy skuteczna jest procedura samodzielnego oczyszczasnia filtra poprzez utrzymywanie silnika na podwyższonych obrotach - jeśli tak w jaki sposób to robicie.

3. Jak podchodzi serwis do problemu jeśli jednak doszło do zapalenia kontrolki czerwonej

4. Czy otrzymaliście przed zakupem lub później wytyczne z ASO jak sobie radzić problemem.

 

Uważam że sprawa jest poważna, i w pewnych okolicznościach może prowadzić do sytuacji w której zakup QQ z silnikiem w którym jest DPF jest nieopłacalny i w efekcie zamiast obniżyć podwyższy koszty eksploatacji pojazdu.

Proszę więc o info czy ktoś z oczekujących na auta z tym silnikiem drążył już ten temat i doszedł już do jakichś wniosków.

 

 

Nie zmieniaj 1,5 dci padaka, ani mocy dodatkowo kiepski silnik. DPF to nic strasznego ważne stosuj tylko olej do DPF i to wszystko, Ja do swojego leje nissan 5w30 DPF, droższy od ELF tańszy od Castrol. Z pewnością dedykowany bez względu na marketing. Nie panikuj nic się nie dzieje, u mnie od 2 lat z DPF. Za to dziś mi padł alternator :(, 10 000km temu robili półośkę przy skrzyni + coś tam_) no i amorki też wymieniali. Silniki 2.0 są sprawdzone i do 260 000 km nic się nie dzieje, Scenici na takich jeździły i jeżdżą. Nigdy nie kombinuj z olejem.

Link to comment
Share on other sites

Nie zmieniaj 1,5 dci padaka, ani mocy dodatkowo kiepski silnik. DPF to nic strasznego ważne stosuj tylko olej do DPF i to wszystko, Ja do swojego leje nissan 5w30 DPF, droższy od ELF tańszy od Castrol. Z pewnością dedykowany bez względu na marketing. Nie panikuj nic się nie dzieje, u mnie od 2 lat z DPF. Za to dziś mi padł alternator :(, 10 000km temu robili półośkę przy skrzyni + coś tam_) no i amorki też wymieniali. Silniki 2.0 są sprawdzone i do 260 000 km nic się nie dzieje, Scenici na takich jeździły i jeżdżą. Nigdy nie kombinuj z olejem.

sprawdzone to są akurat 1.5 dCi,które jeżdżą w bardzo wielu modelach aut.a 2.0 dCi to zupełnie nowa konstrukcja(nissana + renault)no zupełnia to przesadziłem bo już jest na rynku od kilku lat :rofl:

Edited by manix
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...