Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

[P11] problemy z odpalaniem po deszczu


Guest marhack
 Share

Recommended Posts

Guest marhack

mieszkam w uk i tu dosyc sporo pada

i ostatnio (gdzies okolo tygodnia) po deszczu w nocy mam problemy z odpaleniem mojej primerki, musze ja krecic przez okolo minute pozniej zalapuje ale sie dusi i gasnie, pozniej znow odpala dusi sie ale jak delikatnie dodaje gazu to wchodzi na obroty ale rowniez z oporami, po chwili wchodzi na obroty i wszystko jest ok. moge wylaczyc silnik i juz normalnie odpala. a gdzy w nocy nie pada to rano nie ma problemu z odpalaniem.

jakies pomysly co to moze byc?

Link to comment
Share on other sites

ale to moze byc przyczyna tego skutku ze po deszczu nie odpala a pozniej tak?

 

jest duża wilgotność powietrza , wymień przewody WN i będzie dobrze

Link to comment
Share on other sites

 

ja nie znam tej marki, ale są bardzo tanie :/ kup coś markowego i porządniejszego

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Guest marhack

dobra to ja musze odswiezyc temat.

po wymianie przewodow wn wszystko bylo "na pozor" dobrze bo dzis w nocy padal deszcz i znow nie moglem odplic. gdy juz alto zalapalo to sie dusilo i przez kilkaset metrow wogole nie dalo sie jechac w zakresie 1000 do 2300 obrotow gdyz auto przerywalo. gdy juz przejechalem dluzszy kawalek wszystko bylo ok.

jakies pomysly? a moze apart zaplonowy?

Link to comment
Share on other sites

Guest wariath

Nie jestem pewien czy mogę się dołączyć do tego tematu ale mam podobny problem. Co prawda nie mam problemów z odpaleniem ale po deszczowych lub wilgotnych nocach samochód przez kilka pierwszych kilometrów pracuje bardzo nierówno. Dławi się, nie ma mocy i pracuje trochę jak traktor. Wymieniłem obydwie sondy, przeczyściłem przepustnicę i niestety nadal jest to samo. Krokowy jest mocno nadużyty czy myślicie, że wymiana jego powinna pomóc a może macie jakieś inne pomysły? Dziękuję i pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

witanko a swiece tez wymieniles razem z koblami zobacz tez jak wyglada kopulka aparotu zaplonowego moze tam uszczelka sie podwinela przeczysc tez palce co sa w kopulce

Link to comment
Share on other sites

To może byc rozdzielacz. U mnie było podobne i po czyszczeniu jest ok. ale zdejmowałem kable i sprawdzałem w czasie pracy silnika no i teraz musze resetować komputer. Był na forum podany sposób jak programować ale nie moge znaleźć. Jeśłi wiecie gdzie albo macie tekst to prosze na gg 12251541.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

To może byc rozdzielacz. U mnie było podobne i po czyszczeniu jest ok. ale zdejmowałem kable i sprawdzałem w czasie pracy silnika no i teraz musze resetować komputer. Był na forum podany sposób jak programować ale nie moge znaleźć. Jeśłi wiecie gdzie albo macie tekst to prosze na gg 12251541.

 

Dziś rano miałem to samo, w ogóle nie chciała zapalić moja Primerka. Po powrocie z pracy odpaliła, ale z oporami i troche sie na początku dławiła. Zdjąłem kopułkę rozdzielacza i na tych stykach po bokach była gruba warstwa białego "czegoś", jakiś nagar czy coś takiego. Zdrapałem i zobaczymy nastepnego wilgotnego ranka czy pomogło. Kiedyś przez ten nagar silnik zaczął przerywac w trasie, ale jakoś dojechałem i w domu oczyściłem. Co może byc powodem powstawania tego białego nalotu? Może zużycie tych styków albo przepuszczająca uszczelka po kopułką?

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
Guest marhack

witam

odswierzam temat... wymienilem kable i swiece i przez jakis czas (chyba, gdzyz nie padalo) bylo dobrze, niedawno po deszczowym dniu jechalem i jechalo auto z naprzeciwka i w tym samym momencie wiechalismy w taka wielka kaluze i auto opryskalo od strony kierowcy (uk) czyli patrzac od waszej strony bedzie to strona pasazera, i po tym zdarzeniu auto po prostu zdechlo, po 3 minutach krecenia silnikiem auto odpalilo z problemami (dlawil sie przez chwile) i dzis znowu to samo byla bardzo deszczowa noc i bardzo wilgotna i auto nie odpala wogole, moze to ten rodzielacz zaplonu...i tylko dla pewnosci zapytam... rozdzielacz zaplnu to to gdzie ida kable wysokiego napiecia?? pozdrawiam

 

witam

odswierzam temat... wymienilem kable i swiece i przez jakis czas (chyba, gdzyz nie padalo) bylo dobrze, niedawno po deszczowym dniu jechalem i jechalo auto z naprzeciwka i w tym samym momencie wiechalismy w taka wielka kaluze i auto opryskalo od strony kierowcy (uk) czyli patrzac od waszej strony bedzie to strona pasazera, i po tym zdarzeniu auto po prostu zdechlo, po 3 minutach krecenia silnikiem auto odpalilo z problemami (dlawil sie przez chwile) i dzis znowu to samo byla bardzo deszczowa noc i bardzo wilgotna i auto nie odpala wogole, moze to ten rodzielacz zaplonu...i tylko dla pewnosci zapytam... rozdzielacz zaplnu to to gdzie ida kable wysokiego napiecia?? pozdrawiam

 

a wiec odkrecilem kopulke rozdzielacza i byl tam bialy nagar, ztarlem go i rozradowany chcial uruchomic silnik a tu dalej lipa, a powiedzcie mi jakiej grubosci/wielkosci powinny byc te styki w kopulce? bo te moje sa tak na oko do polowy starte. pozdro

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...