Skocz do zawartości
Części Nissana - iParts.pl
Gość horn3t

Y61 na 35 cali

Rekomendowane odpowiedzi

Gość horn3t

Po pierwsze witam jako nowy użytkownik Patrola i wszystkich serdecznie pozdrawiam.

 

Zakupiłem go dwa dni temu i na razie przyzwyczajam się do specyficznej "dynamiki" i prowadzenia czołgu.

 

Moje nowe cacko ma opony 35/12,5/16 Goodyear Wrangler MTR.

 

Mam pytanie do szanownych, jeśli ktoś z Was miał przyjemność dłużej pomykać na takich balonach:

 

- czy oprócz dramatycznego zużycia paliwa taki rozmiar opon ma bardzo negatywny wpływ na zużycie auta (łożyska, silnik, skrzynia, przekładnia itp) ?

Mowa tu o codziennym użytkowaniu w mieście i od czasu do czasu w rozumna zabawa terenie.

Chodzi mi o doświadczenia praktyczne. Zdaję sobie sprawę, że teoretycznie zużycie powinno być większe, ale jak bardzo.

 

- czy Patrol na takich kołach da radę przez kilka set kilometrów ciągnąć przyczepę campingową (ok. 1 tona) i się nie zamęczy ?

 

- jaka jest różnica w spalaniu 33, kontra 35 ?

 

A może ktoś z Was ma ochotę uwolnić mnie od powyższych wątpliwości i zamienić 33 za 35 ?

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

Swoim Patrolem na co dzień śmigam na 37-kach ...

Warunek ... ?

Musisz zmienić przełożenia w mostach

Proponuję Ci 5.44 ... możesz wtedy ciągać przyczepę jaką chcesz :whistle:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

Dzięki za odpowiedź.

Myślałem, że już nikt tu nie zagląda :rolleyes:

Pytałem też na rajdach, ale nie uzyskałem konkretnej odpowiedzi (poza "zmień na 33").

Ok. na przełożenia parch musi jeszcze poczekać.

Czy uważasz, że 35 zamęczę silnik, sprzęgło, lub skrzynię jeśli nie zmienię przełożeń ?

Nie da rady przyczepie ok 1- 1,5 t ?

A jak kwestie zawieszenia przy tak dużych kołach ?

Jak często robisz przy przekładni, łożyskach, czy drążkach ?

Do tej pory jeździłem nieco mniejszymi 4x4 i duże (choć nie tak duże) koła czyniły szybko spustoszenie w w.w. podzespołach

Edytowane przez horn3t

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

Czy uważasz, że 35 zamęczę silnik, sprzęgło, lub skrzynię jeśli nie zmienię przełożeń ?

Nie da rady przyczepie ok 1- 1,5 t ?

Po płaskim nie zamęczysz ... jeździj tylko z głową

Odbije Ci się to na większym spalaniu

Zostaw 35-ki ... i myśl o zmianie przełożeń

Koszt zmiany na 5.44 to ok 5 tyś ... dostępne z montażem na www.sklep4x4.pl

Wysyłasz im główki mostów .... wracają zmontowane

http://www.sklep4x4.pl/sklep/produkt/97/4181.html

http://www.sklep4x4.pl/sklep/produkt/97/4182.html

 

Przeczytaj z uwagą ten temat ...

http://www.forum4x4.pl/viewtopic.php?f=6&t=36615

 

A jak kwestie zawieszenia przy tak dużych kołach ?

Jak często robisz przy przekładni, łożyskach, czy drążkach ?

Nic nie robię ...

Na 37-kach mam przejechane ok 80 tyś km

Jedyne co zrobiłem to raz dociągnąłem przednie łożyska

Edytowane przez OFF-ROADER

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzywacki

Czesc,

 

latam na 35-kach. Jezeli chodzi o przekladnie to po 80 kkm problemow nie ma.

Jedyne co to skonczyla sie 5-ka w skrzyni. Fakt szumiala juz od 4 lat i spodziewalem sie jakiejs reakcji z jej strony.

 

Masz manual czy automat?

 

Pozdr

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

Dzięki OFF-ROADER i Grzywacki - takich odpowiedzi właśnie potrzebuję.

 

Manual.

Napisałem, że NA RAZIE nie stać mnie na przełożenia, bo i tak zaszalałem z tym Patrolem. Za 2-3 miesiące pewnie się uzbiera.

Nie wiem po prostu jak bardzo patrol ma wytrzymałe elementy zawieszenia i przeniesienia napędu.

Nie chcę co parę miesięcy robić remonu zawiechy, wymieniać sprzęgło, czy skrzynię biegów.

W samochodach, które stoją cały tydzień na placu, a w weekend są zabierane w błotną kąpiel nie stanowi to problemu.

Po pierwsze i tak się przy nich ciągle dłubie, bo coś się zweryfikuje, po drugie robią bardzo małe przebiegi (mimo ,że w ciężkich warunkach).

Ja wiem z doświadczenia, że 1000 kilometrów miesięcznie po warszawskich drogach daje więcej w d*pę niż 30 km tygodniowo w terenie (nie mówię tu o RMPST).

To samo dotyczy np. sprzęgła - ciągłe ruszanie i hamowanie.

Niby mały dylemat, a jednak.

Wynika to z moich doświadczeń z Suzuką i Jeepem. Po prostu, jak już pisałam, koła o wiele mniejsze od tych robiły tam spustoszenie w zawieszeniu i szybko wykańczały przeniesienie napędu.

Wiem, ze Patrol to legenda, jeśli chodzi o mosty, ale co do reszty nie mam pojęcia, bo wszyscy znajomi używają przeważnie Y60 i tylko w terenie.

A mnie się ten samochód tak podoba, że chcę nim jeździć na co dzień.

Edytowane przez horn3t

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

OFF-ROADER przeczytałem dokładnie wskazany przez Ciebie wątek o przełożeniach.

Wcześniej do niego zaglądałem, ale po dwóch stronach doszedłem do wniosku, że nie uzyskam tam odpowiedzi na swoje koła.

Teraz się wgryzłem i widzę, że ludzie najpierw pozakładali 35 cali, a później zastanawiali się nad przełożeniami.

Kilka osób nawet wcale nie widziało potrzeby zmian.

Nie widziałem również wyraźnych opinii, żeby coś się od tych kół szczególnie sypało.

Wygląda na to,że trzeba spokojnie jeździć na 35, a za parę miesięcy (szczególnie przed dłuższym wyjazdem z przyczepą) zmienić przełożenia.

Poza tym jeszcze jedno:

- różnica między kołami standardowymi 31, a kołami 33 (na które chciałem zamienić) jest 7%, a między 31, a 33 jest 13 %.

Wychodzi na to, że przy 33 i tak warto przełożenia zmienić :unsure: - choć może nie tak koniecznie.

Czyli schodząc z 35 na 33 zyskam tylko 6 % mocy/momentu - bez sensu.

A w terenie różnica duża.

Z tego co piszecie (tu i na rajdach) zawiecha nie powinna się wytrzepać. To samo dotyczy przekładni kierowniczej i przeniesienia napędu (trzeba tylko uważać na sprzęgło).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

"Nic nie robię ...

Na 37-kach mam przejechane ok 80 tyś km

Jedyne co zrobiłem to raz dociągnąłem przednie łożyska "

 

 

No i o to mi właśnie chodziło. Dzięki !!! :D

Swoją drogą, z ciekawości - masz gdzieś w necie jakieś zdjęcia tego swojego potwora ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

Swoją drogą, z ciekawości - masz gdzieś w necie jakieś zdjęcia tego swojego potwora ???

img0228b.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

Porównanie z fabrycznym Patrolem :rolleyes:

 

img0758.jpg

 

img0903t.jpg

Edytowane przez OFF-ROADER

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

Piękny potwór. Rejestracja WZ - ja też mam taką :)

I to jeszcze niewybuchowy 4.2 - marzenie.

Gratuluję.

Edytowane przez horn3t

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzywacki

Nie dramatyzuj z tymi przelozeniami,

dzwignij zawias wsadz 35 i jazda.

GRaciarnia jest wyjatkowo odporna.

Jak sie upierasz mozesz wzmocnic docisk w sprzegle ( ja mam podwojna sprezyne )

w komplecie z RD28T sprzeglo nie jest wyjatkowo mocne, chyba takie samo mam w Serenie.

 

PS. powyzsze zdjecia wydaja sie jakies znajome :D calkiem jak: Klub Wyznawców TD42Ti , TD42 , 4.2D .....

 

 

Pozdrawiam

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

calkiem jak: Klub Wyznawców TD42Ti , TD42 , 4.2D .....

Tutaj w wersji ....

Nissan Patrol Klub TD42Ti , TD42 , 4.2D ..... :rolleyes:

Edytowane przez OFF-ROADER

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

Najciekawsze, że mój 2.8 ciągnie od dołu bardzo ładnie nawet od 500 obrotów idzie równomiernie, jak burza.

Przez pierwsze dwa dni po zakupie w ogóle nie używałem obrotów powyżej 2000 w przekonaniu, że dużym dieslem tak trzeba jeździć.

Mimo to całkiem sprawnie poruszałem się po mieście.

 

5 bieg mogę spokojnie wrzucić przy 50-60 i samochód ładnie się rozpędza. Wyprzedzanie na piątym biegu od 80 do 110km/h jest bardzo przyzwoite i mogę je porównać spokojnie do Jeepa XJ'ta 4.0 w gazie. Ruszanie w mieście na jedynce może się odbywać praktycznie bez dodania gazu.

 

Tym czasem naczytałem się, że bez zmiany przełożeń to Y61 na 35 calach nie ma siły ruszyć.

Nie chce ciągnąć powyżej 80 km/h i strasznie dużo pali (mi spalanie wyszło między 14, a 15 l/100 km w Warszawie).

 

.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

W 2.8 sprawa wygląda nieco inaczej niż w 3.0

3.0 bardzo odczuwa zmianę kół na większe

Natomiast w 4.2 jest to w ogóle nie odczuwalne

Pojeździj , zobacz ... sam musisz ocenić czy potrzebna jest zmiana przełożeń

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niebora

Z tego, co piszesz, wynika, że chcesz użytkować Patrola głównie na drogach utwardzonych. Jeśli tak, to moim skromnym zdaniem, zakładanie balonów 35" MTR jest bez sensu z kilku powodów:

- Specjaliści Nissana, którzy się chyba znają na tym, co robią, zaprojektowali mu mniejsze koła i na pewno to przemyśleli. Gdyby lepsze były 35" to takie by miał. Bez zmiany przełożenia wzrost obciążenia na mostach, sprzęgle, skrzyni biegów i silniku nie ulega wątpliwości. Jak zmienisz przełożenia wzrośnie spalanie i zmaleje, i tak już niska prędkość maksymalna.

- Opony MTR, jak sama nazwa wskazuje, są zaprojektowane na teren, nie na asfalt. Będą więc bardzo głośne i szybko ulegną zużyciu. Jak ktoś bardzo chce może jeździć w lecie na zimówkach a w zimie na letnich. Tylko po co sobie utrudniać życie i dokładać kosztów ? Lepiej zakładać opony, które są przeznaczone do nawierzchni, po których jeździmy.

W moim Patrolu Y61 2,8 GR mam normatywne opony AT na stalowych felgach. Założyłem AT, ponieważ podczas wypraw na ryby lub do lasu często trafiam na ciężki teren. Auto idzie jak czołg i po bagnistych łąkach, i po zaoranym polu, i po piachu. Daje radę nawet po grząskich drogach rozjeżdżonych przez ciągniki. AT na asfalcie nie są głośne choć ulegają szybszemu zużyciu. Godzę się jednak na to, ponieważ mam jeszcze drugi samochód i Patrolem jeżdżę tylko w teren. Opony są też All Weter więc dają radę również zimą. Gdybym jednak dużo jeździł, kupiłbym dodatkowy komplet kół z oponami typowo zimowymi.

 

P.S. Patrol na wielkich kołach wygląda jednak za***iście a panienki ciągną za nim jak muchy za smrodem. Jeśli zależałoby mi na szpanie, to nie patrzyłbym na koszta. Ważna jest zabawa!

Pozdrawiam i życzę szerokości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

Masz 100 % rację. Modyfikowanie samochodów jest kompletnie bez sensu. Wydaje się masę pieniędzy tworząc w ten sposób kompletnie niepraktyczne i nikomu niepotrzebne dziwolągi. Przecież producenci najlepiej wiedzą jak je produkować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

Rozbawiły mnie 2 ostatnie posty B)

Czy któryś z Was jeździł na kołach 35 - 37 cali ?

 

Widzę że nie macie pojęcia o czym piszecie

Użytkuję Patrola na 37-kach praktycznie na co dzień

Mam Coopery STT

Po 80 tyś km praktycznie nie widać śladów zużycia

 

Dlaczego 37-ki ?

... ano dlatego żeby w terenie zwiększyć prześwit

 

Dlaczego producent nie wrzuca fabrycznie 37-k ?

... ano dlatego że łączy się to z modyfikacją zawieszenia co wiąże się z większymi kosztami produkcji

 

Dlaczego Nissan aż tak przewymiarował mosty w Patrolu ?

... bo założył że cześć użytkowników będzie modyfikować swoje pojazdy

 

... z powodzeniem mosty Patrola wytrzymują koła 42 cale

 

Warunkiem jednak jest dostosowanie przełożeń w mostach ;)

 

Zaraz napiszecie o stabilności w czasie jazdy ...

Stabilność osiąga się poprzez właściwy dobór zawieszenia ...

Mój Patrol na 37-kach jest zdecydowanie stabilniejszy od fabrycznego

 

- Specjaliści Nissana, którzy się chyba znają na tym, co robią,

Tak tak ... :whistle:

Ci zacni specjaliści chcąc obniżyć koszty produkcji wrzucili do Patrola super gównolit 3.0 z Reno

Na nasze szczęście nie zmodyfikowali innych podzespołów

Wystarczy ściągnąć z Japonii nowy silnik 4.2 Ti i mamy idealne autko wyprawowe

 

Czyżbym poprawiał konstruktora ? B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

To miał być sarkazm B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bolo24

Witam wszystkich ! Jestem tu nowy, ale patrolem smigam juz kilka dobrych lat! Dlatego chcialem podzielic sie jak,,gownolit3.0", na34" smiga z przyczepa. A smiga super- po przerobce- +2", automat z 3.0, na kolach 34" et 25- samochod prowadzi sie lepiej niz oryginalny, a przyczepe ciagne ok 3 tonowa. Mosty super, w przyszlosci mysle o zmianie przelozen, tylko ze stare sa cichsze niz nowe:-) Po pierwszej przerobce nie ukrywam ze prowadzil sie zle, dopiero po poprawce w Cartech4x4 smiga super! Dlatego wazne jest abys wybral dobry serwis! Pozdrawiam

Edytowane przez bolo24

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niebora

Rozbawiły mnie 2 ostatnie posty B)

Czy któryś z Was jeździł na kołach 35 - 37 cali ?

 

Widzę że nie macie pojęcia o czym piszecie

Użytkuję Patrola na 37-kach praktycznie na co dzień

Mam Coopery STT

Po 80 tyś km praktycznie nie widać śladów zużycia

 

Dlaczego 37-ki ?

... ano dlatego żeby w terenie zwiększyć prześwit

 

Dlaczego producent nie wrzuca fabrycznie 37-k ?

... ano dlatego że łączy się to z modyfikacją zawieszenia co wiąże się z większymi kosztami produkcji

 

Dlaczego Nissan aż tak przewymiarował mosty w Patrolu ?

... bo założył że cześć użytkowników będzie modyfikować swoje pojazdy

 

... z powodzeniem mosty Patrola wytrzymują koła 42 cale

 

Warunkiem jednak jest dostosowanie przełożeń w mostach ;)

 

Zaraz napiszecie o stabilności w czasie jazdy ...

Stabilność osiąga się poprzez właściwy dobór zawieszenia ...

Mój Patrol na 37-kach jest zdecydowanie stabilniejszy od fabrycznego

 

 

Tak tak ... :whistle:

Ci zacni specjaliści chcąc obniżyć koszty produkcji wrzucili do Patrola super gównolit 3.0 z Reno

Na nasze szczęście nie zmodyfikowali innych podzespołów

Wystarczy ściągnąć z Japonii nowy silnik 4.2 Ti i mamy idealne autko wyprawowe

 

Czyżbym poprawiał konstruktora ? B)

 

Założenia konstruktorów są zawsze kompromisem uwzględniającym zastosowanie, jakość i cenę. Jest oczywiste, że Twój Patrol pójdzie lepiej w terenie dzięki liftowi. Jeśli chodzi o zużycie opon, to pisałem o swoich. Są całoroczne więc wykonane z gumy o innym składzie niż letnie i zużywają się szybciej. Napisz może ile kosztowały przeróbki Twojego samochodu i ile pali ? Osobiście uważam, że skoro moje auto daje sobie radę w terenie, po którym jeżdżę, to nie ma sensu wydawać kasy na przeróbki. Gdybym chciał postawić na dzielność w terenie, to kupiłbym sobie, jak mój kolega, T34 ze snorkelem umożliwiającym pokonywanie brodów o głębokości do 2 m. Osobiście nie widzę potrzeby modernizowania Patrola do codziennej jazdy po szosach i lekkim terenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

Napisz może ile kosztowały przeróbki Twojego samochodu i ile pali ?

Ciężko powiedzieć ale koszty znaczne ...

Co do spalania ...

Miasto 15

Trasa 13

Spala identycznie jak 3.0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niebora

Igor, w takim razie wygląda, że silnik 4,2 nie reaguje na zwiększenie oporów toczenia. Mój 2,8 reaguje. Nawet w sportowym coupe spalanie wzrasta mi prawie o 2 litry jak zdejmuję w maju zimówki szerokości 205 i zakładam letnie 235.

Kolejna kwestia to silnik. Patrol z motorem 2,8 - 3,0 nie nadaje się, moim zdaniem, w teren. Sam stwierdziłeś 4 maja: "Ciekaw jestem kiedy będą pierwsze płacze jak coś się zweryfikuje .... Wprawdzie nie 2.8 ale moje 3.0 wytrzymało moją zabawę 64 tyś km".

Samochód ważący 2,5 tony, z "przewymiarowanymi" mostami, był przeznaczony do motoru 4,2. Ktoś na siłę wsadził w niego 3 litry, by spełniał europejskie normy emisji spalin. Efekt - wybuchające głowice, dziurawe tłoki, padające pompy i sprężarki.

Warto też uświadomić "nowym" posiadaczom Patroli, co znaczą "znaczne koszty". W przypadku większości amatorów, kupujących Patrole Y61 w cenie do 50 tys. zł, te "znaczne koszty", w opcji z jedynie słusznym motorem przekroczą chyba cenę samochodu ? Decydując się na sensowny lift, bez zmiany silnika, trzeba pewnie przygotowoć jakieś 25 tys. Sprostuj mnie jeżeli się mylę, ponieważ wyliczyłem to na podstawie ofert internetowych, uwzględniając takie rzeczy jak zderzaki, wyciągarka, koła, przełożenia, amortyzatory i sprężyny. Same opony Coopera, które założyłeś w swoim aucie, kosztowały pewnie 4.800 zł.

Wiem, że masz sporą wiedzę dotyczącą liftu więc sypnij trochę informacjami na temat kosztów żeby nowi się tak nie napalali na monsterki.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OFF-ROADER

Lift w zależności od producenta ...

OME - 3200 zł amorki + sprężyny ( osobiście nie polecam , padają po paru tyś , wymieniłem 2 komplety )

Dobinsons - 2850 zł ( mam , polecam ... porządna firma , trwałe ) http://www.dobinsons.pl/

Mam lift + 4 cale ( konieczne przerobienie mocowania przewodów hamulcowych )

Regulowane Panhardy ... ( po lifcie wyjeżdżają mosty )

Przód robiłem - koszt ok 300 zł

Tył 1300 zł ( można zrobić u dobrego tokarza za 300 zł )

Polibusze wahaczy - 500 zł ( wymiana wskazana chodź niekonieczna przy lifcie 2 cale )

 

Koszt liftu z robocizną i z regulowanymi panfhardami nie powinien przekroczyć 4800 zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość horn3t

W moim Patrolu Y61, 2.8 mam lift 2" OME + wszystko, co do niego trzeba.

Zderzak przedni UP + wyciągarka.

Snorkel i jeszcze parę innych drobiazgów.

Koła 35/12,5/16 GoodYear MTR na stalowych felgach.

Przełożenia, jak już pisałem standardowe.

Koszt dotychczasowych modyfikacji przekroczył na pewno 20 tys PLN.

 

Mój poprzedni samochód Jeep Cherokee XJ 4.0 z 97 r.

Kompletny Lift zawieszenia Rubicon Express 4,5 cala + koła 31" na felgach stalowych + zderzak i wyciągarka, progi i kilka innych modyfikacji.

Koszt przekroczył 25 tys PLN.

 

Mój kolejny poprzedni samochód:

Suzuki Vitara 1,6 z 91 r.

Lift Calmii + koła 31" BFG na stalowych felgach + zderzaki stalowe + progi + blokady mostów + przeróbki budy (przystosowanie do przewozu dodatkowego szpeju) + wzmocnienia mostów i półosi.

Koszt grubo ponad 20 tys PLN.

Do tego na przestrzeni trzech lat zmielone kilkanaście mostów, przegubów i półosi.

 

Powyższe przykłady nie uwzględniają kosztów serwisu związanego z bieżącą eksploatacją i kosztów napraw związanych z użytkowaniem w terenie.

 

Modyfikowanie samochodów terenowych to bardzo droga zabawa. Samochody takie spalają niewiarygodne ilości paliwa. Są niewygodne i niepraktyczne. Jeśli przegnie się z przeróbkami trzeba je wozić w teren na lawetach.

 

Wszystko to po to, aby topić je w błocie i wodzie, katować w kopnym piachu i giąć blachę na drzewach.

To oczywiście kompletnie bez sensu.

Dotyczy to jednak wielu pasji i hobby.

 

Tyle samo pieniędzy wydają miłośnicy obniżania pojazdów, podnoszenia ich mocy i utwardzania zawieszenia. Robią to w podobnie idiotycznym celu jak: wyścigi na 1/4 mili, palenie gumy na zlotach, lub drifting.

 

Jeszcze jedno a propos tego, że Parch nie nadaje się do terenu:

Żaden samochód terenowy nie nadaje się do ciężkiego terenu. Dlatego właściciele poddaje się je modyfikacjom.

Silnik 2.8 montowany jest w Patrolach od bardzo wielu lat. Ma on oczywiście swoje wady,ale znajdą się również zalety:

duża popularność i dostępność części, długowieczność (przy odpowiednim traktowaniu), stosunkowo niska waga, bardzo szybkie osiąganie temperatury pracy, bardzo przyjemna kultura pracy, łatwość tuningu, ..... no i niesamowity dźwięk.

 

Jeśli chodzi o spalanie:

Suzuki Vitara (waga nieco ponad 1 tona) z silnikiem 1,6 po opisywanych modyfikacjach nie schodziła poniżej 16 l/100 km Pb.

Jeep Cherokee (waga ok. 1,5 tony) po opisanych modyfikacjach nie schodzi w mieście poniżej 22 l /100 km Pb, lub 26 l /100 km LPG

 

W tym porównaniu pancerny, ważący grubo ponad 2 tony patrol wychodzi dość pozytywnie.

 

Ja kiedyś myślałem że dorosłem i kupiłem sobie kombi w dieslu do jazdy po mieście. Niestety szybko okazało się, że to po prostu urządzenie do przemieszczania. Nie ma w nim nic do zmodyfikowania. Nie jest w żaden sposób "fajny". Nie lubię na niego wyglądać przez okno. Generalnie po prostu jeździ i tyle. Został sprzedany po 3 miesiącach.

 

Motoryzacja to moja pasja. Kocham duże, terenowe potwory i nie mogę się z tego wyleczyć. A najbardziej lubię w nich możliwość modyfikacji i to, że zawsze jest coś do zrobienia i nowe pomysły do zmotania.

 

Jestem również kompletnie uzależniony od zapachu błota przypalonego na tłumiku i od ludzi, z którymi swoje pasje dzielę.

 

Ot taka trochę przydługa wypowiedź w zasadzie nie wiem na jaki temat - ale to z siebie wyrzuciłem

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×