Jump to content
Części Nissana - iParts.pl
Sign in to follow this  
Macka

[N16] Czy to zacisk hamulca??

Recommended Posts

Macka

Mam problem, który wcześniej opisywałem w temacie problem z blokującym się hamulcem. Nie dostałem odpowiedzi więc pytam ale z innej strony. Czym wadliwy bądź zepsuty zacisk się objawia. Mam wymienione gumki w zacisku przesmarowane prowadniczki i tłoczki. Problem jednak nie ustał i dalej mam ciepłe koło po hamowaniu. Moj mechanior mówi, że zostało już mi wymiana zacisku. Dosyć duży to koszt w porównaniu do poprzednich zabiegów i nie chcę wtopić kupując ten zacisk bo może okazać się, że to znów nie to. Co sądzicie??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pumba

Mam problem, który wcześniej opisywałem w temacie problem z blokującym się hamulcem. Nie dostałem odpowiedzi więc pytam ale z innej strony. Czym wadliwy bądź zepsuty zacisk się objawia. Mam wymienione gumki w zacisku przesmarowane prowadniczki i tłoczki. Problem jednak nie ustał i dalej mam ciepłe koło po hamowaniu. Moj mechanior mówi, że zostało już mi wymiana zacisku. Dosyć duży to koszt w porównaniu do poprzednich zabiegów i nie chcę wtopić kupując ten zacisk bo może okazać się, że to znów nie to. Co sądzicie??

 

Napisałbyś najpierw jaka Almera

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kondziu

Zatarty zacisk może: nie hamować jeśli tłoczek złapał a klocki się wytarły, nie odbijać i wtedy hamuje stale. Ważne jest też czy to przód czy tył bo konstrukcja jest inna. Zakładam że mówimy o hamulcach tarczowych

Share this post


Link to post
Share on other sites
Macka

Moja almera to n16 2002 1.8.

Nie przejmowałbym się gdyby ciepła felga nie była tylko jedna. Tylko ta czyli przednia prawa jest taka po jeździe. Na początku gdy problem się pojawił koło huczało a dotknąć felgi się nie dało taki żar. Najprawdopodobniej klocki się już przetarły bo już nie jest gorące a ciepłe. Wymieniłem elastyczny przewód, odpowietrzyłem, wymieniłem gumeczki czyli ten zestaw naprawczy. Moj mechanior to w miarę zaufany gość i wątpię żeby chciał mnie naciągnąć zwłaszcza, że części ja kupuje a za robociznę żadko kiedy bierze. Teraz mówi, że to może być wina samego zacisku. Nie chcę go jednak wymieniać nie potrzebnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kondziu

Przednie zaciski są prostej konstrukcji i niema się tam co zepsuć za specjalnie jeśli się "na siłę" nie będzie rozbierało. Kolego a skąd Jesteś? Może Ktoś z okolicy rozbierał to mógłby pomóc. Pół godzinki roboty z tym jest. Możesz jeszcze sprawdzić czy tłoczek odbija. Zdjąć koło, jedna osoba naciska pedał hamulca a druga patrzy czy tłoczek minimalnie się cofa po puszczeniu pedału. Przy unieruchomionym silniku oczywiście :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
pgeca

Mój przypadek z blokującymi się i grzejącymi hamulcami wygląda dosyć podobnie jak u Ciebie. Tyle, że ja zareagowałem szybko, po pierwszej jeździe gdy miałem taką sytuację rozebrałem zaciski i przeczyściłem blaszane ślizgi po których pływają klocki. Klocki powinny się po nich przemieszczać w miarę swobodnie, bardzo łatwo to zweryfikować w momencie, gdy osadza się klocki w zacisku. Jeśli musisz do tego użyć znacznej siły a wszystko po złożeniu stoi to znaczy, że mechanizm złożony jest zbyt ciasno. Może to doprowadzić do sytuacji, że po naciśnięciu hamulca klocek zablokuje się a po obniżeniu ciśnienia w układzie hamulcowym nie odejdzie on od tarczy. W takiej sytuacji będzie on cały czas przycierać tarczę, powodując jej nagrzewanie się.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pumba

Wymieniłem elastyczny przewód, odpowietrzyłem, wymieniłem gumeczki czyli ten zestaw naprawczy. Moj mechanior to w miarę zaufany gość i wątpię żeby chciał mnie naciągnąć zwłaszcza, że części ja kupuje a za robociznę żadko kiedy bierze. Teraz mówi, że to może być wina samego zacisku. Nie chcę go jednak wymieniać nie potrzebnie.

 

Ja miałem problem z tylnym zaciskiem - hamulec ręczny z jednej strony nie trzymał. Jeśli zestaw naprawczy nie pomógł to chyba pozostaje wymiana całego zacisku. Nie wiem jak z przednim ale tylny był strasznie drogi w ASO (chyba prawie 2kpln) a zamiennik niedostęny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kipps

W temacie jest mowa o przednich zaciskach.. z nimi raczej ogolnie nie ma problemów. Jeśli sie blokuje to trzeba go rozebrać przeczyscic dokładnie i przesmarować tłoczek, jak okaże sie że gumki juz nie trzymają, należy również te gumki wymienić i powinno działać.

 

Jeśli natomiast chodzi o zaciski tylne, problem jest troche inny. Sam sie z nim ostatnio borykam. Również grzało mi sie tylne koło co było spowodowane "trzymaniem ręcznego" które jest wywołane przez zapiekający się trzpień na dzwigience hamulca ręcznego. Niestety zestawem naprawczym tego sie nie naprawi, bo uszczelka tam znajdujaca się jest trudno demontowalna i nikt w warsztatach sie w to nie chce bawić. Jest za to szansa na naprawę - firma regenerująca m.in. zaciski o ile dobrze pamiętam nazwę "Lauber" w Słupsku. Koszt takiej operacji to chyab +/- 300zł co jest w miare korzystne biorąc pod uwagę że zamiennik TRW w IC kosztuje ponad 900zł a ori w aso ponad 2k.

 

"Trzymanie ręcznego" może być też wywołane przez uszkodzenie linki hamulcowej - koszt linki około 100zł i naprawa dosyć prosta. jednak dzieje się to zdecydowanie rzadziej niż zapieczenie dzwigienki w zacisku.

 

Spotkałem sie też z jedną opinią mechanika ze czasem zdaza się ze uszkodzone przewody też mogą powodować złą prace tłoczka w zacisku, bo zdegradowany przewód sie przytyka i przepływ płynu hamulcowego jest utrudniony i tłoczek nie odskakuje do końca... Jest to dla mnie teoria mocno naciągana, ale może akurat komuś pomoże...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kipps

Audi A4 brata Lewy zacisk mu się blokował Kupiłem reparaturkę z tłoczkiem Sprawa się skomplikowała przy uszczelniaczu dźwigienki o tyle, że on nie chciał jej ruszać, bo szkoda czasu a ja się uparłem Trochę kombinacji szczypcami do pierścieni osadczych, potem nożyczkami z ostrymi końcami, jakimś drucikiem i załatwione Efekty go zdumiały Brat zadowolony a hamulce jak nowe Koszt naprawy: reparaturka + piwo :D

 

no własnie mi sie przypomniało. Faktycznie kiedyś spotkałem sie z precyzyjną fotorelacją z forum audi jak regenerować zacisk w miejscu dzwigienki ręcznego, bo oni mają te same problemy. Może komuś sie przyda, wiec polecam szukać na forum audi są ładne fotki :) jednak nie spotkałem sie z zestawem regeneracyjnym dziwgienki ręcznego w zacisku konkretnie dla nyski... moze za slabo szukałem :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Macka

Zacisk ogólnie chodzi bardzo sprawnie. Przy mnie djęte było koło a mechanior sam zachodził w głowę o co chodzi. Problem powstaje po długim hamowaniu prawdopodobnie zasisk nie odbija pod wpływem wysokiej temperatury.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kondziu

Odnośnie przewodu giętkiego to może on "spuchnąć" wewnątrz i nawet całkowicie zablokować tłoczek. Znalazłem kiedyś zapieczony zacisk w kontenerze ze złomem w firmie. Po odkręceniu przewodu elastycznego tłoczek ładnie pracował a z przewodem ani drgną pomimo użycia brutalnej siły a przewód był odcięty nożem powiedzmy w połowie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Macka

Dzięki chłopaki. Właśnie wróciłem od mechaniora. Jeszcze raz odpowietrzył przewody i powiedział, że jak to nie pomoże to już nie wie co robić. Dzisiaj przejadę się to tu to tam i zaobserwuję co się dzieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jutuu

Witam Kipps

Napisałeś że przewód elastyczny raczej się nie ma prawa zatykać. Własnie sam miałem ( w innym aucie ale aucie)taką sytuację żeciągle grzał mi sie przedni prawy hamulec. Kombinowałem czyściłem wymieniłem klocki bo myslałem że sa do d.. aż w końcu trafiłem do warsztatu i mechanik krótko sprawę załatwił. Odkęcił elastyczny przewód Przyłożył do pistoletu ze sprężonym powietrzem i jak na dłoni wyszło że nic nie przepuszczał. Czyli reasumując naciskająć na pedał hamulca cos tam szło płynu hamulcowego że hamowało jako tako ale jak puszczałem to nie odbijał. W ten sposób zniszczyłem pare klocków. Po wymianie jak odjął. Nawet facet nic nie czyścił bo ja juz sie napucowałem i smarowałem. Więc kolegoKipps to nie mit. Druga sprawa to tylny hamulec. Miałem problem od początku z ręcznym. Jak kupowałem auto w komisie zauważyłem to i facet mi rozruszał dzwigienke i miało być ok. Za pół roku wróciła sprawa Teraz robiłem hamulce tzn wymiana tarcz ( bo mi przeorało od tego ręcznego, blokował,a jak zaciągałem to nie trzymałna oba koła) i klocki. Zauważyłem że dzwigienkę ręcznego odciąga takia delikatna sprężynka, popsikałem preparatem na całe ruchome elementy, czyli sworzeń kilka ruchów ręcznym i powrót dzwigienka i zobaczyłem że ta sprężynka jest raczej ozdobą. Zamontowałem dodatkowa spręzynę ale juz rozprężna medzy pancerzem linki ręcznego a mocowaniem samej linki. Sprężyna jest od hamulca rowerowego do rozprężania klocków hamulca ( wygląda jak sprężysty drut z kółećzkiem na środku. Teraz nawet jak zaciągne ręczny i puszczę to mam pewność że linka z pancerza będzie wyciągnięta i ta słabiutka sprężynka właściwa przesunie dzwigienkę. Działa to rewelacyjnie. Wiem że to patent(hahaha) ale mysle ze zda egzamin.

Reasumując. Przewód elastyczny może blokować zaciski.

Sprężynka luzująca od ręcznego w Almerze N16(mój rocznik 2001) jest kiepska. Wypadałoby ja wzmocnić. Ja zastosowałem dodatkowa sprężyne ale po przeciwnej stronie. Mam pewność ze linka zostanie po hamowaniu wyciągnięta do pozycji wyjściowej.

Edited by jutuu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Elmark

Witam Kipps

Napisałeś że przewód elastyczny raczej się nie ma prawa zatykać. Własnie sam miałem ( w innym aucie ale aucie)taką sytuację żeciągle grzał mi sie przedni prawy hamulec. Kombinowałem czyściłem wymieniłem klocki bo myslałem że sa do d.. aż w końcu trafiłem do warsztatu i mechanik krótko sprawę załatwił. Odkęcił elastyczny przewód Przyłożył do pistoletu ze sprężonym powietrzem i jak na dłoni wyszło że nic nie przepuszczał. Czyli reasumując naciskająć na pedał hamulca cos tam szło płynu hamulcowego że hamowało jako tako ale jak puszczałem to nie odbijał. W ten sposób zniszczyłem pare klocków. Po wymianie jak odjął. Nawet facet nic nie czyścił bo ja juz sie napucowałem i smarowałem. Więc kolegoKipps to nie mit. Druga sprawa to tylny hamulec. Miałem problem od początku z ręcznym. Jak kupowałem auto w komisie zauważyłem to i facet mi rozruszał dzwigienke i miało być ok. Za pół roku wróciła sprawa Teraz robiłem hamulce tzn wymiana tarcz ( bo mi przeorało od tego ręcznego, blokował,a jak zaciągałem to nie trzymałna oba koła) i klocki. Zauważyłem że dzwigienkę ręcznego odciąga takia delikatna sprężynka, popsikałem preparatem na całe ruchome elementy, czyli sworzeń kilka ruchów ręcznym i powrót dzwigienka i zobaczyłem że ta sprężynka jest raczej ozdobą. Zamontowałem dodatkowa spręzynę ale juz rozprężna medzy pancerzem linki ręcznego a mocowaniem samej linki. Sprężyna jest od hamulca rowerowego do rozprężania klocków hamulca ( wygląda jak sprężysty drut z kółećzkiem na środku. Teraz nawet jak zaciągne ręczny i puszczę to mam pewność że linka z pancerza będzie wyciągnięta i ta słabiutka sprężynka właściwa przesunie dzwigienkę. Działa to rewelacyjnie. Wiem że to patent(hahaha) ale mysle ze zda egzamin.

Reasumując. Przewód elastyczny może blokować zaciski.

Sprężynka luzująca od ręcznego w Almerze N16(mój rocznik 2001) jest kiepska. Wypadałoby ja wzmocnić. Ja zastosowałem dodatkowa sprężyne ale po przeciwnej stronie. Mam pewność ze linka zostanie po hamowaniu wyciągnięta do pozycji wyjściowej.

witam

moze nie na temat ale;

zachecam wszystkich do przegladu układu hamulcowego po zimie a szczególnie tył

a to dlaczego

dzis jechałem sobie do Gdańska ze Szczecinka i cos zaczeło piszczeć z tyłu ale tylko powyzej 130km/h(tylko nie piszcie że złamałem przepisy)

nie przy hamowaniu ale podczas jazdy

po sprawdzeniu -lewa tylna felga gorąca

w miejscowosci Potęgowo zjazd do mechanika i co sie okazało

klocki były tak zapieczone że trzeba było zdemontowac cały zacisk i w imadle je wydłubac

po oczyszczeniu wszystko OK.

gdybym tego nie widział to bym nie uwierzył że tak bardzo się moga zapiec

nadmieniam ze klocki jesienią wymieniałem osobiscie i lekko chodziły w zacisku

Młodzi ludzie i kumaci oraz bardzo mili zrobili to od reki

jedno zadali pytanie co sie stało jaki samochodzik i po sprawie zaraz przygotowali klucze urządzonko do wkrecania tłoczka szczotki do czyszczenia itp

jeszcze jedno koszt

10 browarków

ale tylko Lech

tak więc jepiej samemu to przejrzeć przed trasą

no chyba że ktos nie pije browara

pozdrowionka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kipps

Reasumując. Przewód elastyczny może blokować zaciski.

Sprężynka luzująca od ręcznego w Almerze N16(mój rocznik 2001) jest kiepska. Wypadałoby ja wzmocnić. Ja zastosowałem dodatkowa sprężyne ale po przeciwnej stronie. Mam pewność ze linka zostanie po hamowaniu wyciągnięta do pozycji wyjściowej.

Dziekuje kolego jutuu za opinie, czyli jednak mechanik miał racje:) W tym momencie mamy opisanych kilka możliwych przyczyn które mogą wywoływać blokowanie sie zacisku i myśle ze to moze pomóc przyszłym użytkownikom, jeśli spotkają się z takim problemem.

 

Natomiast zaciekawiło mnie Twoje rozwiązanie na te tylne zaciski. Sam z chęcią chciałbym cos takiego wykonać, bo mój prawy tylny zacisk miał ostatnio przygodę z zapiekaniem się na dźwigni ręcznego. Obecnie mam ją "rozruszaną" przez mechanika, ale nie wiem na jak długo, a jakbyum zastosował Twój patent może bym nie musiał sie martwić ze któregoś dnia bede ciągnał za sobą koło. CZy mógłbys zrobic jakies dokładniejsze fotki jak to zamontowałeś i zalinkować jaki rodzaj sprężyny kupiłes? np. sklep internetowy, alledrogo? Czy montaż jest kłopotliwy? i ile to może kosztować na jedno koło?

Myśle ze taka relacja zdjeciowa z precyzyjnym opisem przydała by się wielu użytkownikom almer, bo ten problem jest dosyć popularny...

 

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Macka

No i lipa. Dalej to samo. Przy otrzejszej jeździe i długich hamowaniach felga gorąca znowu. Została mi już tylko spokojna jazda i leciutkie hamowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jutuu

Witam

Kolego Kipps.

Pisałem że moje rozwiązanie to wynalazek (dosłownie) hahaha. Sprężyna nie jest kupiona na Allegro tylko znaleziona w garażu. Jest to spreżyna w kształcie pałąka z dwoma pętlami sprężystymi Widać ja w górnej części hamulca. Końce zagiąłem tak by pewnie trzymała sie z jednej strony na końcówce pancerza linki ręcznego(to co wystaje ze wspornika mocowania pancerza dalej jest gumowa osłonka) a z drugiej strony przełożona jest przez oczko końcówki linki. W ten sposób siła sprężyny wspomaga wyciąganie linki z pancerza i odciąża tę sprężynkę od dołu hamulca. Teraz coś o pochodzeniu sprężyny.

Została zdemontowana z hamulca rowerowego.Klocki na krzyżaku hamulca odciągane sa od felgi rowerowej za pomoca tej sprężyny. Możliwe że sklep z akcesoriami rowerowymi jest dobrym miejscem gdzie można ją kupić. Ale może być to cały komplet najpewniej i cena wyższa. Sa producenci sprężyn, no i google. Sam chętnie bym zamontował na drugim koletaka samą.

Powodzenia

jutuu

post-31530-1273771469,8511_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Macka

Normalnie witki opadają Rozmontuj ten zacisk i złóż jak należy Skąd jesteś?

Jestem ze Szczecina. Sam za bardzo nic nie zrobie bo nie mam gdzie i znać się też nie znam za bardzo. Jestem skazany na mechaników, a ten mój znajomy nie ma na to pomysłu i już nawet nie chce mi się do niego jechać, zwłaszcza, że robi to po znajomości. Problem pojawia się tylko pod wpływem wys. temp. po ostrych długich hamowaniach. Spokojna jazda nie sprawia problemów.

 

Jestem ze Szczecina. Sam za bardzo nic nie zrobie bo nie mam gdzie i znać się też nie znam za bardzo. Jestem skazany na mechaników, a ten mój znajomy nie ma na to pomysłu i już nawet nie chce mi się do niego jechać, zwłaszcza, że robi to po znajomości. Problem pojawia się tylko pod wpływem wys. temp. po ostrych długich hamowaniach. Spokojna jazda nie sprawia problemów.

Ostatni raz odgrzewam ten temat bo sprawa załatwiona. Zacisk był jak najbardziej sprawny tylko bardzo zaśniedziały, zresztą tak jak i klocki i blaszki. Mechanior przeczyścił to wszystko, wymienił zestaw naprawczy (bo źle był założony, tłoczek pociął gumki)i wszystko jak na razie gra. Od razu czuć, że auto płynie bez oporów. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
RAAAD

Z klockami juz tak jest ze lubie sie zapiec od kurzu i rdzy.Ja sobie przegladam na jesien i wiosne klocki zeby mialy luz i lepiej hamowaly.tzn na jesien zeby abs zima dobrze dzialal i bezpieczniej jezdzic a wiosne po sniegu i innych solach wyczyscic klocki ,bo czasmi po kilku miesiacach potrafia sie zapiec klocki.Mialem kilka aut i przegladam sobie te klocki.A co do recznego to uzywac go jak najczesciej zeby linka pracowala,a jak sie nie uzywa to wiadomo linki nie pracuja i za jakis czas sa linki do wymiany i nie potrzebny wydatek.A zima to wiadomo ze w mrozy to sie nie zaciaga ,bo przymarznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest noel

Mam podobny problem problem z blokującym się hamulcem. Za pierwszym razem jak się zablokował prawy przód to mechanik rozebrał wyczyścił przynajmniej tak twierdził i wymienił mi klocki hamulcowe powiedział, że będzie ok.:D Po ok. pół roku znowu problem się powtórzył. Wiec zakupiłem komplet gumek do zacisku i na przy mnie znajomy mi to oczyścił pozmieniał gumki przesmarował no i oczywiście znowu założyliśmy nowe klocki. Minęło kilka miesięcy i znowu to samo :( Mam już dość teraz kupię cały zacisk a jak problem się powtórzy to już sam nie wiem co zrobię. Ogólnie jestem z Alemery zadowolony ale ta usterka mnie wkurza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pemo_

Tez mialem ten problem. To jest raczej typowe.

Trzeba pamietac ze klocki musza chodzic w miare łatwo w prowadnicach, łatwo sie to moze zapiec i klocki nie wracaja, i trzymaja caly czas, trzeba wtedy klocki zeszlifować jak kolega wyzej napisal. Druga mozliwościa sa tloczki, zwykle wystarczy wymienic uszczelki i gumeczki, bo samego tloczka tam bardzo nie zżera, ale roznie to bywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Macka

Tez mialem ten problem. To jest raczej typowe.

Trzeba pamietac ze klocki musza chodzic w miare łatwo w prowadnicach, łatwo sie to moze zapiec i klocki nie wracaja, i trzymaja caly czas, trzeba wtedy klocki zeszlifować jak kolega wyzej napisal. Druga mozliwościa sa tloczki, zwykle wystarczy wymienic uszczelki i gumeczki, bo samego tloczka tam bardzo nie zżera, ale roznie to bywa.

Dokładnie to samo zrobił gość w moim samochodzie w sobote. Przeczyszczenie tego syfu dało efekt. Tłoczek był ok., żadko jest przyczyną awarii hamulca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kubad

Miałem podobny problem z tylnym kołem, jeździłem od mechanika do mechanika, wymieniali klocki (to umieją najlepiej) coś przeczyścili, ale nie pomagało :mellow: na szczęście trafiłem do kogoś kto dał radę. U mnie problem tkwił w przerwanej uszczelce (bo gumce dziwnie brzmi) :shifty: mechanik wyjął tłoczek - okazało się że miał wżery, ale stwierdził że spróbujemy go złożyć i... od półtora roku jeździ :rolleyes:

 

Dwa tygodnie temu zaczęły grzać się oba przednie koła, tym razem wynikało to z rantów na tarczy - choć klocków jeszcze trochę było (około 0,4 cm). Póki co wymieniliśmy klocki (ten sam mechanik), początkowo się jeszcze grzało bo klocki docierały się do starych tarcz, co było widać po tarczach. Obecnie jest w porządku, ale zastanawiam się, czy nie stoczyć tych tarcz? Czy to się opłaca czy lepiej przy następnej zmianie klocków kupić też tarcze? :rolleyes2:

Share this post


Link to post
Share on other sites
RAAAD

Jesli jest wystarczajaco dosc duzo miejsca i tarcza jest gruba, zeby mozna bylo przetoczyc i zebrac te nie rownosci to mozna przetoczyc. Chyba ze tarcze sa w miare tanie to mozna wymienic przy nastepnej wymianie klockow.Bo dobre hamulce to jedno z wazniejszych rzeczy w aucie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
buladag

Odświeżę temat. Mam spękaną uszczelkę wokoło tłoczka. Aby ją wymienić muszę jak się domyślam wykręcić tłoczek. Tu moje pytanie, po wykręceniu tłoczka zacznie ciec mi płyn hamulcowy? Sądzę, że tak, ale warto zapytać, bo w Almie ogólnie tylne hamulce mają nietypowe rozwiązania. :P

 

Chyba, że nie muszę wykręcać tłoczka do wymiany uszczelki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×