Jump to content
Proteza dla Motomaniaka > Read more... ×
Części Nissana - iParts.pl
Sign in to follow this  
pitjak

[NV200] -korozja!!!!

Recommended Posts

pitjak

Jestem posiadaczem białego furgonu NV200. Jest to nowe auto dostawcze na naszym rynku. Mój problem polega na tym że po zimie zauważyłem w dolnych częściach

karoserii, w całym obrysie pojazdu 1 do 2-milimetrowe ogniska korozyjne( jest potwierdzająca ekspertyza rzeczoznawcy ). Czy ma ktoś "przyjemność" posiadania takiego modelu z podobnymi problemami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
michal801

Jak jest na gwarancji to zrobią bezpłatnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pitjak

Jak jest na gwarancji to zrobią bezpłatnie.

 

Co zrobią bezpłatnie? Korozja jest pod lakiernicza, rdza jest od blachy.

Podejrzewam, niestety, że będzie więcej takich przypadków. Rzeczoznawca wyraźnie wskazuje

błędy lakiernicze producenta. Jeżeli ktoś ma podobny problem, łatwiej będzie walczyć z Nissanem

o wymianę pojazdów. Niestety. Takie "wady" nie da się prosto zlikwidować.

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
SFCTOMEK

NV 200 jest w dziale Serena , to jakby następca Sereny i Vanetek. Ale jak piszesz to mało trwałe autko.

W mojej Serenie po 11 latach ani śladu korozji. A tak poza korozją to co byś napisał o tym aucie?

Aha jesteś chyba pierwszym posiadaczem tego modelu który się tutaj odezwał. Szkoda tylko że dość poważna wtopa producenta.

Edited by SFCTOMEK

Share this post


Link to post
Share on other sites
michal801

Usuną rdze i polakierują wiem że to nie jest prosta sprawa ale nissan daje chyba 12 lat na perforacje blachy. Na wymiane auta są marne szanse.

Share this post


Link to post
Share on other sites
funyboy

w naszych firmowych X ach też mamy takie goniska w dolnych bocznych pasach karoserii, gwarancji nie uznali. Tłumaczenie to polskie drogi oraz kamyczni wybijąceg dziury w lakierze a nastepnei korozja po zimie. Piszę abyś przygotowła sie na taką śpiewkę, choć oczywiście Ci kolego tego nie życzę !!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andrzej330

Nie posiadam, ale jestem zdziwiony. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Może miał jakieś zdarzenie i było coś robione, albo fabryka nawaliła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ranger

A możesz dać jakieś zdjęcie tych ognisk? W nowych Nissanach zdarza się, że szczególnie na progach drzwi, lakierem są zamalowane drobinki jakiejś konserwacji. Po zdraniu takiego "wypustka" odnajdujemy brązową konserwację a potem szary podkład - a więc nie jest to korozja. Wygląda, że coś jest wtryskiwane np. do wnętrza drzwi jeszcze przed finalnym lakierowaniem. Łatwo się na to nabrać - uznając, że to korozja. W przypadkach które widziałem, były to jednak obszary nie widoczne zewnętrznie (progi drzwi) i były mniejsze niż 1 mm.

Edited by ranger

Share this post


Link to post
Share on other sites
pitjak

w naszych firmowych X ach też mamy takie goniska w dolnych bocznych pasach karoserii, gwarancji nie uznali. Tłumaczenie to polskie drogi oraz kamyczni wybijąceg dziury w lakierze a nastepnei korozja po zimie. Piszę abyś przygotowła sie na taką śpiewkę, choć oczywiście Ci kolego tego nie życzę !!!!

W ogniskach korozji mojego auta nie ma żadnych "ubytków", więc nawet nie ma jak sugerować że to odpryski. W moim przypadku

wygląda to niestety na ewidentnie spapraną "przygotówke" przed lakierowaniem. Jeżeli ktoś użytkuje od kilku miesięcy NV200

a nie jest to kolor biały, warto dobrze się przyglądnąć karoserii. Na razie to są milimetrowe wykwity. Zwykłą pastą polerską

łatwo je przy maskować. Na tym etapie korozji to zabieg skuteczny!

 

NV 200 jest w dziale Serena , to jakby następca Sereny i Vanetek. Ale jak piszesz to mało trwałe autko.

W mojej Serenie po 11 latach ani śladu korozji. A tak poza korozją to co byś napisał o tym aucie?

Aha jesteś chyba pierwszym posiadaczem tego modelu który się tutaj odezwał. Szkoda tylko że dość poważna wtopa producenta.

Za mało czasu aby coś szczególnego powiedzieć. Mało nim jeżdżę. TRochę dla mnie mało szczęśliwe te auto. Zaraz na starcie miałem już dokręcanie poluzowanej śruby w zawieszeniu i odpadł odbojnik klapy maski. To pewnie "pikuś" Zobaczymy dalej!

Share this post


Link to post
Share on other sites
pitjak

Nie posiadam, ale jestem zdziwiony. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Może miał jakieś zdarzenie i było coś robione, albo fabryka nawaliła.

 

A możesz dać jakieś zdjęcie tych ognisk? W nowych Nissanach zdarza się, że szczególnie na progach drzwi, lakierem są zamalowane drobinki jakiejś konserwacji. Po zdraniu takiego "wypustka" odnajdujemy brązową konserwację a potem szary podkład - a więc nie jest to korozja. Wygląda, że coś jest wtryskiwane np. do wnętrza drzwi jeszcze przed finalnym lakierowaniem. Łatwo się na to nabrać - uznając, że to korozja. W przypadkach które widziałem, były to jednak obszary nie widoczne zewnętrznie (progi drzwi) i były mniejsze niż 1 mm.

Mam zdjęcia i wkrótce ja zamieszcze

 

Prezentuje kilka fotek z korozją. Samochód mam od pół roku. W miejscach korozji nie ma żadnych ubytków w powłokach lakierniczych( lupa!).

post-44960-0-65801600-1307537266_thumb.jpg

post-44960-0-93144200-1307537285_thumb.jpg

post-44960-0-09515000-1307538100_thumb.jpg

post-44960-0-79170200-1307538108_thumb.jpg

Edited by pitjak

Share this post


Link to post
Share on other sites
ranger

Nie jest to izolacja o której pisałem wcześniej. Wygląda to na korozję ale prawde mówiąc wygląda to dość dziwnie. Próbowałeś przetrzeć to coś na przykład terpentyną albo WD40?

 

To co jest tutaj intrygunące to fakt, że may tu do czynienia z zabarwieniem lakieru. Korozja raczej tego nie robi - a jak robi, to lakier odpada. To wygląda jak by było czymś pochlapane - czymś agresywnym chemicznie.

Edited by ranger

Share this post


Link to post
Share on other sites
pitjak

Stanowisko rzeczoznawcy (dokonanie ekspertyzy zlecił dealer Nissana) jest jednoznaczne. Początkowe stadium korozji pod lakierniczej. Żeby znikła taka rdzawa "kropka" wystarczy teraz zastosować pastę polerską, jasną. Rdza jest wycierana a mikro otwory są zalepiane. Proste. Jednak do czasu

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
SFCTOMEK

Jechałem wczoraj za NV200 , dynamicznie i żwawo się to autko poruszało nie wiem czy to

był diesel czy benzyna? Tylko to auto to stylistycznie to pudełko zwykłe, żadnego zbędnego przetłoczenia, niczym się nie wyróżniające

Do tego jeszcze toporne zawiasy z gumowymi osłonami tylnych drzwi. No ale to kwestia gustu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pawelbratek1

tak na gwarancji to ty masz ale nadwozie nie podwozie co zdziwiony? gwarancje sobie przeczytaj!!! dla mnie na pace pordzewialy zaczepy i zamki drzwi do tego dziura była w podwoziu ale to niC!!! jak masz takie zamocowanie do belek dachowych do sie dopiero woda leje. a lakier po roku to mi na czarnym łatami zmatowiał ale 0,01mm mierzony przez serwis to ok. wiecej zona ma na paznokciach!!! przecierz te gówno to mi po 3 latach skoroduje!!!japończyk k.... 12 letnie renault kangoo mam mniej skorodowane. dobrze że motor i zawieszenie nie szwankuje acha a zimą to wszystkie plastiki poklejone mi poodpadały. pozdrawiam uzytkowników nv 200

Share this post


Link to post
Share on other sites
SFCTOMEK

A ja się dziś spotkałem z NV200 na Moście Długim w Szczecinie. Już tu pisałem o jego wyglądzie lekko pudełkowatym ale co tam kwestia gustu. Generalnie jak to z moim synem stwierdziliśmy to Serena nasza i NV200 to rodzynki na naszych szczecińskich drogach. I jak będą w nieskończoność budować kładki na Gdańskiej to i tak się przesiądę do tramwaju, śmignęliśmy z mostu na Bramę Portową i stanęliśmy w kolejnym korku, bo kolejna budowa w mieście nad Odrą. Pozdrowienia dla kierowcy z NV200

Share this post


Link to post
Share on other sites
Loxeal

Witam ! Kolegów mam sposób na rdzę, od 15 lat konserwuję swoje samochody kanadyjską metodą RUST STOP lub Rust Check. Najpierw była to Zastawa, potem trzy Mazdy, Citroen, Fiat, a teraz Serena. Serena mimo wielu drobnych odprysków na przedniej masce i kilku innych miejsc (jak kupiłem 6 lat temu) trzyma się doskonale. Metodę konserwacji którą stosuje systematycznie jest tak dobra że wprowadziłem ja do oferty w swoim warsztacie i obecnie od dwóch lat mam autoryzację i konserwuję tą metodą swoje samochody i swoich klientów. Zachecam wszystkich do tej metody - poszukajcie warsztaty w swoich miastach oferujące tą metodę. W Szczecinie zapraszam oczywiście do siebie na Kruszwicką 6,

Share this post


Link to post
Share on other sites
R35

Genralnie M20 maja to do siebie , że rdzewieją. Taka ich uroda..albo jej brak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×