Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

P11 2,0TD gaśnie, nie działa obrotomierz, kody 11 i 47


ShadowMan
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Primera P11 2,0 TD 1997

 

Problem zaczął się tydzień temu, pierwsze objawy: auto odpalało przy -20 bez problemu, pracowało równo i normalnie, po rozgrzaniu silnika (temperatura na połowie) mniej więcej w zakresie 1,3-1,7 tys obrotów dostawało "czkawki" (jakby na ułamek sekundy traciło moc a obrotomierz skakał w górę i w dół). Po przekroczeniu 2 tys obrotów problem ustępował, żadnych błędów.

Na drugi dzień rano ta sama historia, lecz po południu jak odpaliłem to już po kilku chwilach obrotomierz zaczął wariować skakał od 0 - 4 tys obrotów a silnik chodził równo na postoju. Czkawka zaczęła się już przy niższych obrotach, zapaliła się kontrolka CHECK ENGINE i po chwili na postoju auto zgasło. Dojechałem (cudem) na parking, obrotomierz przestał działać (przy dodaniu gazu podbijał i ustawał się prawidłowo a po chwili znowu pokazywał 0).

Zrobiłem diagnostykę i pojawiły się kody 11 i 47, sprawdziłem opór na czujniku wału, miernik pokazał 1,25 Kohm.

 

11 Camshaft Position Sensor (CMPS) (PUMP)

Czujnik położenia wałka rozradu (CMPS) (pompa)

47 Crankshaft Position Sensor (TDC)

czujnik polożenia wału korbowego

 

Starałem się bardzo dokładnie opisać problem,

Teraz pytanie, rzucać się od razu na zakup czujnika wału 450 zł czy lepiej dać auto do speca od pomp.

 

Mam to autko 2 lata jeszcze nigdy mnie nie zawiodło to na razie pierwsza moja usterka :(

Link to comment
Share on other sites

czemu do speca od pomp ?? przecież żadnego błędu z układem paliwowym nie wykazało ??

 

wyjmowałeś czujnik, czy mierzyłeś go w silniku ??

Link to comment
Share on other sites

wykasój błędy i sprawdź czy wrócą, czy po włożeniu czujnika spowrotem coś się zmieniło ??

Link to comment
Share on other sites

w poniedziałek będę w pracy (tam stoi autko) to sprawdzę ponownie, ale hipotetycznie zakładając że błędy się powtórzą to...

:)

Link to comment
Share on other sites

Zakladamy hipotetycznie ze bledy napewno sie powtorza. Nie znam sie na pompach zexela (bo taka masz ) . Pawel on ma blad wlasnie zwiazany u ukladem paliwowym -ten 11jesli sie przyjmie ze pompa wtryskowa jest czescia ukladu paliwowego. . A powiedz ktory czujnik zmierzyles bo napisales ze ma 1,25 kilooma. Jesli to czujnik polozenia walu korbowego to on jest dobry. Na razie tego czujnika nie kupuj. na forum jest o zamienniku http://forum.nissanklub.pl/index.php/topic/64729-p11-zamiennik-czujnika-wau-korbowego-20td-nissan/.

Kupisz go jak bedzie trzeba .

na poczatek zajmij sie czujnikiem polozenia walka rozrzadu . jesli on bedzie niedobry to obroty beda tak skakaly. jest on przy pompie wtryskowej . Bedzie mial wtyczke na 3 piny. Opor pomiedzy 2 i 3 pinem szarej wtyczki tego czujnika ma byc przy 25 stopniach 1,6 kilooma .

Opor obydwu czujnikow mierzysz albo na silniku albo mozesz je wykrecisz z silnika i pomierzyc. To nie jest pomiar napiecia ze mierzysz przy wlaczonym zaplonie . Moze sie okazac ze ewntualnie po wymianie tegfo czujnika walka rozrzadu zniknie tez blad 47 . czesc.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Nie znam sie na pompach zexela (bo taka masz ) .

no fakt, o tym nie pomyślałem. Układałem wszystko na osprzęt boscha, tylko ten błąd 11 mi nie pasił. Krzysiek, dobrze że czuwasz :)

Link to comment
Share on other sites

Skoro opor czujnika pol. walu dobry, to go wyjmij i oczysc,u mnie tez wyskakiwal blad 47, potem zniknal, ale wyczyscilem dla pewnosci czujnik, byl caly w oleju i na dodatek w piachu, no i poogladaj go czy nie popekany, u mnie sa mikropekniecia, ale jakos dziala.

Link to comment
Share on other sites

Autko naprawione! :D

Dzięki krzysiek1958!

 

wkręciliśmy z powrotem czujnik wału i znaleźliśmy przy pompie czujnik z szarą wtyczką 3 piny (od strony ścianki), po dotknięciu odpadł do końca jeden przewód przy samym czujniku musiał ledwo dotykać na 1 żyłce miedzianej ze zwoju :) naprawione w 15 min, przejechane 30 km. Wszystko ok :thumbsup:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Witam. Podepnę się z podobnym problemem. Auto ciężko mi zapala. Muszę długo kręcić zanim zaskoczy. Usunąłem nieszczelność na pompie, ale to nie pomogło. Niekiedy pomaga wciśnięcie gazu do oporu. Również niekiedy podczas kręcenia zapala mi się check. Wymigało mi kod błędu 11 . Czy ten czujnik położenia wałka rozrządu może być przyczyną? Jak z dostępnością w sklepach tego czujnika? Nastawnik w pompie też mam brudny, chociaż 18 nie zapala się, ale podczas rozgrzewania gaśnie mi na wolnych obrotach i niekiedy obroty falują w przedziale od 600 do 1000 obr.Może ktoś spotkał się z tym problemem i mi pomoże. Oczywiście silnik 2.0TD pompa zexel sterowanie elektryczne.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiscie ze sie ktos spotkal z takim problemem .

Przeciez wyzej napisalem jak go sprawdzic. Jesli ten czujnik bedzie niesprawny to takie cyrki beda sie dzialy. Mysle ze z dostepnoscia nie bedzie problemu. Tylko trzeba troche poszukac .

Link to comment
Share on other sites

Oporność na czujniku położenia wałka rozrządu 1,53 kilooma. Oporność na czujniku położenia wału korbowego 1,39 kilooma, nastawnik wyczyszczony i dalej to samo. Skąd ten błąd 11? Na dodatek padł rozrusznik, szczotki skończyły się. Może kończące się szczotki były przyczyną trudnego rozruchu, choć rozrusznik kręcił dość szybko?

Edited by balbina
Link to comment
Share on other sites

najpierw napraw rozrusznik i skasuj blad . Potem ponownie autodiagnostyka i zobaczymy czy powroci blad.

Link to comment
Share on other sites

To dopiero w poniedziałek. Dodam że błąd 11 wyskoczył raptem ze dwa razy. Najczęściej kręciłem długo rozrusznikiem aż zaskoczył i żaden błąd nie wyskakiwał. Bywa też tak że zapala od razu(chociaż coraz rzadziej). Moim zdaniem ma za niskie wolne obroty tak ok. 600. Dzisiaj podczas czyszczenia nastawnika( był dość brudny, czyściłem ropą i sprężone powietrze, tak z kilkanaście razy aż wypływała czyściutka ropa), podczas składania próbowałem to skorygować przesuwając minimalnie w stronę przewodów wysokiego ciśnienia to silnik chodził na ok.900 obrotów, ale bardzo nie równo, lekkie dotykanie pedału gazu powodowało straszny wzrost obrotów, ogólnie do d.... więc ustawiłem dokładnie tak jak przed czyszczeniem. Po złożeniu zapalił z trudem, rozgrzewając się zgasł. Nawet jak zgasiłem rozgrzanego i po ok.10s zapalałem to również z trudem. Tak to mniej więcej wygląda.

Edited by balbina
Link to comment
Share on other sites

tak jak piszesz te 600obr to stanowczo za niskie . Jesli autko do 10. 1997 to obr 725+/-25 , a jesli po 10 1997 to obr 825+/- 25 . Naprawde masz dobre auto ze przy tak zuzytym rozruszniku jeszcze odpala .W poniedzialek jak zrobisz rozrusznik to sie okaze .

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie. Problem z trudnym rozruchem mam z głowy. Winny był zużyty rozrusznik (ok. 380 tyś km). Pomimo tego że kręcił szybko to widocznie potrzebował za dużo prądu. Po regeneracji( wymiana szczotek, regeneracja bendiksu, wymiana włącznika elektromagnetycznego- razem 240 zł) samochód pali od razu, jak za dawnych czasów. Człowiek uczy się całe życie i durny umiera. Pozostał problem z niskimi obrotami. Myślę żeby udać się na regulację dawki i ewentualnie kąta wtrysku. Po sobotnim czyszczeniu nastawnika auto chodzi dużo żwawiej( aż nie wiem czy nie za żwawo?), tylko przy schodzeniu z obrotów przytrzymuje się na chwilkę na ok 1000 obr. zafaluje i spada na ok. 600. Teraz pytanie: czy jazda z takimi ustawieniami dawki nie zaszkodzi dla silnika, czy cóś, czy jak najszybciej szukać dobrego pompiarza?

P.S. Dzięki Krzysiek1958 za pomoc i dobre rady!!! Polecam się na przyszłość z pytaniami. :wave:

Link to comment
Share on other sites

Kat trysku bedzie dobry skoro autko odpala od strzala i zimne i gorace. raczej trzeba sie zajac dawka paliwa. trzeba mu odrobine zwiekszyc . Wiesz najlepiej jedz do pompiarza .W razie czego bedziesz mogl podjechac na poprawke . A jak dziala zawor egr. Czy to falowanie to na zimnym czy jak jest zagrzany.

 

Sprawdz jeszcze przeplywomierz . Cos mi podpowiada ze moze juz spadac napiecie .

Link to comment
Share on other sites

Przepływomierz ma ok. 2 V, tak że jest ok. A jak sprawdzić EGR ? To krótkie " zafalowanie" to raczej na ciepłym.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Witam podepnę się pod temat chociaż u mnie jest troszeczkę inaczej. Jestem szczęśliwym posiadaczem Primerki od miesiąca i dopiero powoli wychodzą z niej " niespodzianki". Pierwszą rzeczą jest też problem z odpalaniem, prawie za każdym razem muszę trzymać około 3-4 sek. na rozruszniku aż kontrolki przygasają ( może to wina akumulatora, nie wygląda na nowy a nie mierzyłem go na żaden sposó B), po odpaleniu przez 2-3 sek. dziwnie pracuje ( metaliczny dzwięk ) po czym praca silnika normuje się i jest OK, świece zmierzone 1.5ohm każda więc niby też OK.

Ale dziś pojawił się kolejny problem, podczas jazdy przy przekroczeniu 2500 obr. przydławiło silnik, zapalił się CHECK i natychmiastowy brak mocy. Zatrzymałem się zgasiłem a po chwili odpaliłem bez problemu ale przy przegazowaniu do ok. 2500 obr. znów zapalił się CHECK i silnik zgasł. Oczywiści szybka diagnostyka domowym sposobem i wymrugało mi kod 47 (czyli czujnik położenia wału) po czym skasowałem go ( pewnie znowu się pojawi ). Czy pewne jest że to czujnik położenia wału czy może lepiej jechać na komp żeby się upewnić bo czujnik do najtańszych nie należy ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie ma sensu jechac na komputer. najpierw zmierz opor czujnika . miedzy 2 i 3 pinem ma byc 1,2-1,5 kilooma. . Poza tym jesli wywali CI 47 to czujnik wyjecia i przeczysc go i zmierz opor . Moze jest brudny i zobacz czy nie ma widocznych pekniec.. Poza tym to prosze sobie poczytac ten temat. http://forum.nissanklub.pl/index.php/topic/64729-p11-zamiennik-czujnika-wau-korbowego-20td-nissan/

 

Akumulator zmierzyc , zobaczyc jak laduje alternator i posprawdzac laczenia kabli przy rozruszniku.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ok dzięki za lekture napewno skorzystam ale moje pytanie "Czy pewne jest że to czujnik położenia wału czy może lepiej jechać na komp żeby się upewnić bo czujnik do najtańszych nie należy ;)" odnosi się do "gdybania" przeze mnie czy może być inna usterka która powoduje pokazanie się błędu 47 nie wymrugana przy autodiagnostyce ( jeden błąd generuje drugi ) ? co jeżeli opór czujnika będzie 1,2-1,5 kilooma, co jeżeli czujnik nie będzie brudny ani popękany ? poza tym przy padniętym czujniku prawie wszyscy którzy tego doświadczyli opisują brak możliwości uruchomienia auta czego u mnie nie ma - chyba, że to kwestja czasu :(

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

tak jak piszesz jest to kwestia czasu . Najpierw zrob to co CI napisalem a potem bedziesz myslal. Na komputerze wyjdzie CI to samo i bedziesz lzejszy o 50-80 zl.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

I stało się :( rzucił palenie :mad:

 

 

Hmmm............ dokonałem pomiaru czujnika :huh: i wynik - sprawny 1,5 kOhma więc go wymontowałem i tu po dokładnym wyczyszczeniu niespodzianka :o czujnik pęknięty prawie na całej długości wzdłuż :blink: . Mam nadzieję, że to jest przyczyna całego zamieszania <_<

Jeszcze jedno na starym czujniku jest numer A29-622Y00 a szukając orginału niestety nie ma z takim oznakowaniem tylko z takim 23731-2J615 czy to jest ten sam czujnik ????

Edited by jartek100
Link to comment
Share on other sites

ten drugi numer to jest nissanowski . Jesli chcesz orginal to juz Twoja wola . Podalem Ci linka gdzie bedzie napisane jak to zrobic o wiele tanie. NO chyba ze nie chcesz sie troche pobawic i wolisz zalozyc orginal

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...