Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

Coś z olejem


Guest Lotnik
 Share

Recommended Posts

Zrobiłem teraz wymianę oleju. Zalałem Castrolem 5W/40 full syntetyk i sam nie wiem co się stało. Olej po zalaniu i zrobieniu 20 km zrobił się czarny. Tak jaby miał jużprzejechane conajmniej 10kkm. Albo nie spuścili całego oleju i się wymieszał ze starym, albo ten olej ma takie właściwości ze czarnieje. Na stalce nie jest on taki czarny ale jak siespuści do naczynia to czarny jak smoła. Moze ktos juz miał taki przykład z olejem Castrol...

 

PZD

Link to comment
Share on other sites

Może tak być, że nie spuścili całego oleju i/lub nie wymienili filtra. Choć to trochę dziwne, bo strasznie dużo musiałoby zostać tego oleju.

Link to comment
Share on other sites

Guest Maciek77
Zrobiłem teraz wymianę oleju. Zalałem Castrolem 5W/40 full syntetyk i sam nie wiem co się stało.

 

Jaki jest całkowity przebieg samochodu i jaki był poprzednio zastosowany olej?

 

Pozdrawiam Maciek

Link to comment
Share on other sites

Jeśli jeździłeś na gorszym jakościowo oleju i miałeś w silniku osady, to full syntetyk natychmiast to rozpuszcza i zabarwia się. Wydaje mi się, że jeśli nie będziesz miał wycieków przez uszczelnienia silnika to nie jest to sytuacja grożna. Możesz co najwyżej wymienić znowu olej po trochę krótszym przebiegu (np. 8kkm). Najważniejsze to kontrolować poziom oleju np. co 500 km i sprawdzać czy nie ma nadmiernego zużycia. Nie wiem na jakim oleju jeździłeś poprzednio. Jeśli też nie wiesz to lepiej zalać półsyntetykiem dobrej marki ( np.10W40)

Link to comment
Share on other sites

Trochę czarnieć to musi, ale bez przesady...ważne, żeby był czysty i nie przepalony.

Ja bym pełnego syntetyka nie zaryzykował, jak nie mam pewności na czym autko jeździło wcześniej.

Link to comment
Share on other sites

To nie tak. To już jest druga wymiana odkad posiadam Nyske. Poprzednio został zalany taki sam olej czyli Castrol 5W/40 tylko poprzednim razem nie przygladałem się czy on czarnieje czy nie. Nie ma zadnych przecieków i wszystko jest suchutkie. Olej poprezdnio od wymiany do wymiany i nawet grama nie ubyło. Przebiek Nyski to 111kkm. Tak wiec może i tym razem nic sienie bedzie działo a ja się tylko zastanawiam dlaczego on tak zciemniał>

 

PZD

Link to comment
Share on other sites

Po wymianie oleju i filtra w K11 /Shell helix 10W-40/ w krótkim czasie /kilkadziesiąt km/ nowy olej sciemniał znacznie tzn. coś pomiędzy wymienionym a świeżym.

Natomiast w Daewoo Espero leję Lotos10W-40 i lekko cimnieje ale dopiero blisko przed wymianą tj. 10kkm.

Link to comment
Share on other sites

niestety marketing producentów olejów robi swoje.

Kto to widział lać syntetyk do ponad stutysięcznego silnika. Syntetyk mu w niczym nie pomoże a prawdopodobnie zaszkodzi. Rozpuści nagary i popsuje silnik.

Powyżej 100 tylko półsyntetyk!

a tak mówiąc szczerze to nawet wczesniej:)

Link to comment
Share on other sites

Syntetyki zostały wymyślone po to, żeby je rzadziej wymieniać (interwały nawet do 30.000 km w zależności od zaleceń producenta). Takie oleje posiadają b. wysoką odpornosc na starzenie i ścinanie przy duzych naciskach.

Przechodzenie z syntetycznego na półsyntetyk uwarunkowane jest tylko konsumpcją oleju: jeśli silnik zaczyna palić syntetyk to przechoczimy na pólsynt. i tak aż do mineralnego .... a potem remont albo nowy motor.

Jeden przejeździ na syntetyku 200.000 a inny juz po 150.000 będzie musiał zmienić olej (podaję tylko przykład) - wszystko zależy od egzemplarza :)

Co do czarniejącego oleju - nie przejmujcie się, spełnia on swoje zadanie i "delikatnie myje" silnik. Jak nie ma wycieków to jest OK.

Po prostu wymieńcie oleum ciut szybciej - np. po 7.000 km i powinno być lepiej po następnym zalaniu.

Ja leje do swojego olej z dwusiarczkiem molibdenu - to jest dopiero jazda...olej ma kolor: RTĘCI :shock:

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Ja leje do swojego olej z dwusiarczkiem molibdenu - to jest dopiero jazda...olej ma kolor: RTĘCI :shock:

Pozdrawiam!

A co to za wynalazek? Kto go robi i ile kosztuje??

Link to comment
Share on other sites

Co do czarniejącego oleju - nie przejmujcie się, spełnia on swoje zadanie i "delikatnie myje" silnik. Jak nie ma wycieków to jest OK.

Po prostu wymieńcie oleum ciut szybciej - np. po 7.000 km i powinno być lepiej po następnym zalaniu.

Więc według ciebie wszystko jest ok i nie powienienem się przejmowaćczarniejacym olejem. Ja zastanawiam sięczy go jeszcze raz nie wymienić. TYlko teraz na jaki?? Taki sam full syntetyk czy lepiej na również Castrol ale na półsyntetyk??

 

PZD

Link to comment
Share on other sites

Więc według ciebie wszystko jest ok i nie powienienem się przejmowaćczarniejacym olejem. Ja zastanawiam sięczy go jeszcze raz nie wymienić. TYlko teraz na jaki?? Taki sam full syntetyk czy lepiej na również Castrol ale na półsyntetyk??

Jak już tutaj wspomniano, póki nie ma problemów z nadmierną konsumpcją oleju, to nie zmieniaj. Jak poszukasz, to znajdziesz kilka osób które pomino przebiegów ponad 220tys. leją w dalszym ciągu pełny syntetyk i pomiędzy wymianami nie bierze im oleju. A tak, po co zmieniać?

Oleje syntetyczne mają właściwości płuczące i dlatego po wymianie rozpuszczają czarne nagary. Pomimo że wg najnowszych klas jakościowych nie powinny się one praktycznie przy stosowaniu olejów systetycznych tworzyć. Olej powinien posiadać jak najwyższą klasę jakości, standardem jest w tej chwili klasa API SL dla silników benzynowych, choć od tego roku jest zdefiniowana nowa klasa jakościowa olejów, mianowicie API SM. I nawet kilka firm posiada już takie oleje w ofercie.

Oleje silnikowe spełniające wymagania kategorii API SM będą musiały zapewniać własności antyutleniające oraz kontrolę powstawania osadów w silniku, znacznie przewyższające wymagania kategorii API SL. Ten wzrost wymogów dotyczących spełnienia postanowień kategorii API SM może oznaczać, że tylko niektóre wysokojakościowe oleje będą spełniać te wymagania bez zmiany formulacji.

Główne zalety stosowania olejów silnikowych klasy SM w porównaniu do dotychczasowej klasy SL to:

- wydłużony okres eksploatacji przy zapewnieniu bezawaryjnej pracy silnika podczas wydłużonych okresów międzywymianowych,

- bardzo dobra odporność na utlenianie w trudnych warunkach eksploatacji,

- ulepszone własności myjące w wysokich temperaturach silnika,

Choć radziłbym raczej ich używać do nowych silników. W eksploatowanych już silnikach z większymi przebiegami raczej może to być niewskazane ze względu na właściwości płuczące.

A jesli chces się pozbyć czarnych szlamów, które ci tak barwią nowo zalany olej, dowiedz się o środki, które się dodaje do oleju przez samą wymianą. Dolewa się takie cudo do oleju, daje silnikowi popracować 5-10 min i dopiero zlewa i wymymienia olej.

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę nie ma rozgraniczenia kiedy lać olej syntetyczny poza symptomami - zużycie oleju, pojawiające się wycieki.

Jeśli masz 100.000 km i nie ma konsumpcji oleju to śmigaj dalej na syntetyku.

Odnośnie oleju z dwusiarczkiem - produkuje go firma LiquiMoly (www.liquimoly.pl). Kosztuje około 110 zł za 4l baniaczek (półsyntetyk).

Stosuję go od początku pobytu auta w Polsce (w niemczech poprzedni właściciel zalewał również LM z MoS2) i wszystko jest OK. Silniczek pracuje jak pszczółka i nie ma wycieków. Mam obecnie 157.000 i nie zauważam żadnych ubytków oleju na bagnecie. Jako, że dużo jeżdzę po mieście staram się zawsze wymienić olej szybciej 8) .

Możecie zadać pytania firmie LM poprzez ich stronę - zawsze odpowiadają :D na mail'e.

Link to comment
Share on other sites

Kazelot - konkretna i rzeczowa odpowiedź - POPIERAM :D.

Jeszcze jedno - nie wiem, czy widzieliście co jesz zaaplikowane np. na opakowaniu olejów Shella - New Cleaning Formula. Firma się chwali, że do olejów dodaje teraz inny pakiet rozpraszaczy sadzy. Myślę, że to też może być powód, że np. na Shellu tak bardzo szybko zczerniał olej w Micrze.

Link to comment
Share on other sites

Odnośnie oleju z dwusiarczkiem - produkuje go firma LiquiMoly (www.liquimoly.pl).

Odnośnie tego co powyżej napisałem, sprawdź jaką klasę jakości mają oleje LiquyMoly.

Link to comment
Share on other sites

Ojjjjj różnie - niektóre oleje LM dla benzyniaków mają właśnie API: SM.

Ten olej, którego używam posiada klasę API:SJ.

Zgadza się.

Aktualnie obowiązują dla silników benzynowych trzy normy: SJ, SL i od sierpnia 2005 r. zostaje wprowadzona do sprzedaży norma - SM. Pozostałe są przestarzałe.

... z czego API SJ jest klasą najniższą z funkcjonujących na rynku. Zazwyczaj tę klasę posiadają oleje mineralne. A w ofercie LiquyMoly znajdziesz oleje posiadające klasę API SH... dlatego sądzę, że się przerzucę na innego producenta olejów.

Co innego jesli chodzi o inne produkty tej firmy. Te są podobno bardzo dobre i polecane.

Link to comment
Share on other sites

LUZIK TAK MA BYĆ WYPŁUKA SYF I PO KAŻDEJ NAST. WYMIANIE BEDZIE LEPIEJ . NO CHYBA ŻE TEN SILNICZEK JUŻ TAK DMUCHA ŻE JEST DO REMONTU , A OCZEKUJESZ CÓDÓW OD OLEJU .

Link to comment
Share on other sites

W/g instr. obsługi zalecane oleje to najniżej API: SH, także klasa SJ ma spory zapas "na plus".

Poza tym jak jest napisane na oleju orlenu czy innym oleju z Lidla API SL, to uwierzycie, że jest to faktycznie klasa "TOP".

Ja w to nie bardzo wierzę...

Jak ktoś już niegdys pisał - sporo olejów jest juz rozlewane w Polsce, a wiadomo, że Polak potrafi oszukiwać :cry

Link to comment
Share on other sites

LUZIK TAK MA BYĆ WYPŁUKA SYF I PO KAŻDEJ NAST. WYMIANIE BEDZIE LEPIEJ . NO CHYBA ŻE TEN SILNICZEK JUŻ TAK DMUCHA ŻE JEST DO REMONTU , A OCZEKUJESZ CÓDÓW OD OLEJU .

 

Nie wiem dla kogo to napisałeś! Jeżeli dla mnie to chyba nie trafiłeś z drugą częscią. Przecieżnapisąłem, ze chodzi idealnie i nie ma zadnych ubytków ani przedmuchów, ani wycieków. Silnik do remontu takowe własciwości by posiadał :?:

PZD

Link to comment
Share on other sites

Kolego "Lotniku" :wink: - wczoraj rozmawiałem ze Szwagrem - ma Nexię i zaczął lać Castrola Magnatec 5W/40, bo tańszy znacząco jest od Mobil1.

Efekt - taki sam jak u Ciebie - szybko zczerniał i zaczęło go delikatnie ubywać z bagnetu. Myslę, że jednak nie warto często ekperymentować z olejami różnych producentów.

Jeździć na jednej marce (jak się sprawdziła) tak długo jak się da (musi wytrzymać :silnik i portfel :lol: ). Czytałem wypowiedzi pana Mariota i widzę że jest "anty-Nissanowy" (pękające głowice itp. historie).

Może i prawda, ale co się nie psuje. Zmienne fazy rozrzadu w Toyocie - to jest dopiero wynalazek - mechanicy zbiją fortune na tych silnikach, he, he :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Kolego "Lotniku" :wink: - wczoraj rozmawiałem ze Szwagrem - ma Nexię i zaczął lać Castrola Magnatec 5W/40, bo tańszy znacząco jest od Mobil1.

Efekt - taki sam jak u Ciebie - szybko zczerniał i zaczęło go delikatnie ubywać z bagnetu. Myslę, że jednak nie warto często ekperymentować z olejami różnych producentów.

Jeździć na jednej marce (jak się sprawdziła) tak długo jak się da (musi wytrzymać :silnik i portfel :lol: ).

 

Drogi kolego, ale ja własnie jeżdze na jednej marce oleju czyli na Castrolu i nie experymentuje. Teraz zastanawiam się czy nie zmienić na Mobila. A co do ceny to Castrol kosztuje 150 PLN za 4l wiec nie jest taki tani

 

PZD

Link to comment
Share on other sites

. A co do ceny to Castrol kosztuje 150 PLN za 4l wiec nie jest taki tani

 

PZD

:shock: ja za półsyntetyka 4l dałem 100 zeta i coś mi się wydaje że full syntetyk mieli po 120 zeta...

Zapytaj w ...Midlandzie (Brzezińska). :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...