Skocz do zawartości

Forum Nissan Klub Polska używa plików cookie. Przeczytaj naszą Politykę prywtności, aby uzyskać więcej informacji.    Zgadzam się

[P11.144] Rozruch na mrozie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 floyd

floyd

    Nie bić jestem nowy

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:K-ce
  • Model:Primera P11 144

Napisano 05 grudzień 2010, 09:20

Witam
Pryz większych mrozach mimo sprawnego akumulatora, mam problemy z rozruchem a mianowicie rozrusznik kręci jakby z dużym oporem do tego "strzela" jakiś przekaźnik. Najczęściej za drugim razem auto odpala. Czy ktoś może ma pomysł? Boje się że pewnego pięknego zimowego poranka nie zapalę. Silnik 1.6 benzyna :)

Użytkownik floyd edytował ten post 05 grudzień 2010, 09:21

  • 0

Reklama

#2 DINO

DINO

    Nissanmaniak

  • Moderator
  • 10689 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Koszalin
  • Model:ODYSSEY
  • Nr rejestracyjny:ZK

Napisano 05 grudzień 2010, 09:37

może wystarczy doładować aku, zrób tak na próbę, sprawdź łądowanie, u ślubnej w PUMIE jest tak samo, mało jeździ i po 2 tygodniach trzeba aku dołądować bo ledwo pali,
  • 0

#3 garfild83

garfild83

    Już trochę się ogarnąłem

  • Użytkownicy
  • 35 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:łódź
  • Model:primera p11
  • Nr rejestracyjny:Nba

Napisano 05 grudzień 2010, 10:15

Ja tez mam podobny problem z odpaleniem z rana. Kupilem aku rok temu,ale wydaje mi sie,ze moja krótka jazda nie pozwala na doladowanie aku-okolo 10 -15 km dziennie. Musze chyba wyjac aku i podpiac pod prostownik bo jak bedzie z -30 z rana to chyba nie odpale auta :shiftyninja:
  • 0

#4 nunu85

nunu85

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 603 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Grudziądz / Sopot
  • Model:n16, QG15 + stag4
  • Nr rejestracyjny:CGR

Napisano 05 grudzień 2010, 11:28

Witam
Pryz większych mrozach mimo sprawnego akumulatora, mam problemy z rozruchem a mianowicie rozrusznik kręci jakby z dużym oporem do tego "strzela" jakiś przekaźnik. Najczęściej za drugim razem auto odpala. Czy ktoś może ma pomysł? Boje się że pewnego pięknego zimowego poranka nie zapalę. Silnik 1.6 benzyna :)



Jechać do elektryka niech zmierzy pobór prądu przez rozrusznik i w razie potrzeby wymieni tulejki w rozruszniku. Będzie zupełnie inne odpalanie.

Ponadto sprawdzić napiecie ładowania. Latem może sobie być w okolicach 14V, ale zimą powino wynosić bliżej 14,5V. Wtedy aq szybciej i skuteczniej się ładuje.
ps1 odcinki po 10-15km są zupełnie wystarczające o ile napięcie ładowania jest ok.


ps2
panowie garfild i DINO. krótko, próba. Poprawcie, bo razi w oczy.

Użytkownik nunu85 edytował ten post 05 grudzień 2010, 11:32

  • 1

#5 DINO

DINO

    Nissanmaniak

  • Moderator
  • 10689 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Koszalin
  • Model:ODYSSEY
  • Nr rejestracyjny:ZK

Napisano 05 grudzień 2010, 11:43

ps2
panowie garfild i DINO. krótko, próba. Poprawcie, bo razi w oczy.


heh ano razi już zrobione w obu
  • 0

#6 Gość_Chrzan

Gość_Chrzan
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2010, 09:14

Miałem wczoraj identyczną sytuację. Rozrusznik przekręcił parę razy z wielkim oporem i staną. Już nie pierwszy raz miałem z nim problemy. Jakiś rok temu poszedł do regeneracji ale teraz to go chyba wymienię na nowy.
  • 0

#7 nunu85

nunu85

    Nissanmaniak

  • Użytkownicy
  • 603 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Grudziądz / Sopot
  • Model:n16, QG15 + stag4
  • Nr rejestracyjny:CGR

Napisano 06 grudzień 2010, 09:28

Miałem wczoraj identyczną sytuację. Rozrusznik przekręcił parę razy z wielkim oporem i stanął. Już nie pierwszy raz miałem z nim problemy. Jakiś rok temu poszedł do regeneracji ale teraz to go chyba wymienię na nowy.


Z wymianą to sobie poczekaj, dopóki się nie upewnisz, że to nie wina aq czy też słabego ładowania.
Najprościej wsadzić inny akumulator i zobaczyć jak wtedy będzie wyglądała sytuacja.
  • 0

#8 pako

pako

    Jeżdżę bez trzymanki

  • Użytkownicy
  • 158 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Model:P11 2.0TD SLX
  • Nr rejestracyjny:GA

Napisano 06 grudzień 2010, 20:02

Obstawiam z 90% pewnością, że jest rozładowany akumulator. Sprawność akumulatora w niskich temperaturach diametralnie spada. To że aku ma rok to nie jest jakąś tam wyrocznią. To tak jak z kupieniem telewizora dobrej marki który spieprzył się po krótkim czasie a Twój stary Rubin nadal działa OK ;) Najlepszy test to jak napisali koledzy - podładować. Dodam, że po ładowaniu nie wstawiać go do zimnego autka na noc, tylko wyjść sobie z nim rano i dopiero podłączyć. Jak auto odpali to ok. Jednakże może się okazać, że akumulator został już wyeksploatowany i następnego dnia znowu nie odpalisz samochodu. Niestety (tudzież stety) akumulatory obecnie są bezobsługowe i nic się z takim fantem nie da zrobić, tylko wymienić akumulator na nowy. Na akumulatorach (nie wszystkich) są też takie "oczka" w których można sprawdzić w jakim stanie jest akumulator(naładowany, rozładowany, za niski poziom elektrolitu). Pamiętaj jeszcze o jednym - jak samochód będzie stał długo bez aku, to najprawdopodobniej zresetują się ustawienia komputera silnika (ECU). Z tego co słyszałem, to samochód po odpaleniu przez jakiś czas "się uczy". Dlatego nie należy go "butować" za mocno bo potem będzie palił jak Rudy 102.
  • 0