Skocz do zawartości
HCKosmo

Układ chłodzenia - dziwne objawy

Rekomendowane odpowiedzi

HCKosmo

Witajcie

 

Sprawa jest dość zakręcona, więc opisze całą przygodę z układem chłodzenia w moim Sunny.

 

Na początku trochę danych : Sunny N14 1.4 3 drzwiowy

 

I do sedna: Parę dni temu zauważyłem że temperatura silnika jest na polu czerwonym. Poczekałam chwilę, na szczęści byłem niedaleko domu, więc nawiew w kabinie na max ciepło i zachowawczo do domu. Po odczekaniu aż silnik ostygnie przystąpiłem do diagnozy.

 

Płyn w zbiorniczku - połowa stany między min a max

 

Na pierwszy ogień wentylator - sprawdziłem bezpiecznik, połączenie, testuje i wentylator się załącza, więc to nie to, gdyż temp rośnie.

 

Sprawdzam chłodnicę czy gorąca - zimna, mimo że silnik rozgrzany, więc podejrzenie termostat.

 

I teoretycznie na tym bym zakończył sprawę gdyby nie to że ścisnąłem dolny wąż od chłodnicy, zaskoczyło mnie że nie słychać było żadnego chlupotania płynu. Z ciekawości odkręcam chłodnicę i widzę że nie ma wody...( mimo że w zbiorniczku był ). Dolałem ponad jeden litr wody. Po tym zabiegu temperatura silnka była w normie.

 

Pojeździłem parę dni, wszystko ok. Po tych dniach sprawdzam jak wygląda stan układu chłodzenia, okazało się że brakuje płyny w zbiorniczku, więc dolałem.  Po tym zabiegu znów temp silnika zaczęła rosnąć, a po otwarciu maski, z każdej nieszczelności sikało wodą ( w zbiorniczku pusto ). Nawiew na gorąco i kulam się do domu.

 

Kolejnego dnia, dolałem wody do chłodnicy ( tym razem nie wlewałem do zbiorniczka- był pusty ) i od paru dni jest wszystko ok - żadnych wycieków, termostat działa, wentylator się załącza - zero wycieków.

 

 

Jaka jest przyczyna takich objawów? Co jest winne? Bo ja już głupieje.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kamilletki

A gdzie sikało? bo ja dwa dni temu wymieniłem pompę wody, trudny zabieg bo ciasno, silnik 2.0 trochu zajmuje miejsca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×