Gość Plawy Opublikowano 1 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2008 Skaj z której zrobiony jest mieszek dźwigni zmiany biegów jest kiepskiej jakości. Trzeba to reklamować, niech wymieniają na nowy. Sporo ludzi pisało tutaj o tym, że ta skaja pęka. Weź ten przetarty na wzór, podjedź do tapicera i niech Ci uszyje ze skóry. Będzie trwale i estetycznie. Może z jakimś bajerem, np. haftem czy kontrastującą nicią. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
M_Alien Opublikowano 4 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2008 Witam Co do usterek i napraw gwarancyjnych, ja już zdążyłem zaliczyć: 1. Wymiana mieszka - na oko też skajowy, więc tylko czekam jak pęknie żeby go znowu wymienić i tak przez 3 następne lata... jedyna różnica w mieszku - to że jest jakby lekko w innym kolorze niż poprzedni, jest chyba nieco grubszy i co najgorsze - piszczy przy zmianie biegów. Po prostu pomarszczony materiał mieszka trze o siebie i popiskuje....chyba wolałem ten z dziurką... 2. "chromowana" oprawka lusterka zewn. 3. Piszczący zamek przedniej klapy - naprawiony za 2 podejściem.. 4. czekam na wymianę przełącznika siedzenia pasażera - jak pociągnę w przód przełącznik od ustawienia oparcia to zacina się on i siedzenie się składa w przód na max. Fajnie to wygląda jak ktoś niechcący to naciśnie przy wysiadaniu z auta. Siedzenie jednak po całkowitym :diabel2: złożeniu pozostaje w pozycji na max w przód a przycisk zablokowany - to powoduje że potem siedzenie nie działa kilka minut. Mam nadzieję że coś takiego nie wystąpi w siedzeniu kierowcy podczas jazdy.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość JerzyVV Opublikowano 2 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Września 2009 Sterowanie fotela wymienili mi już dwa razy na gwarancji. Działo się właśnie dokładnie tak: wysiadałem i fotel się rozkładał lub składał do oporu, albo dopiero przy trzaśnięciu drzwiami. Jak zauważyłem, to go łapałem w locie, a jak nie to kilka minut czekania - ma jakiś przeciążeniowy wyłącznik i musi ostygnąć. Pierwszy , który mi wymienili wytrzymał 2 godziny . Na następny musiałem czekać miesiąc, ale chyba jest lepszy - już pół roku i działa. Wydaje się, że serwisy też wciskają zastępcze części jak się nie uda ściągają oryginalne stąd oczekiwanie. A co do skrzypienia też mi gra: zaraz idę sprawdzić i smarować zamek maski. Dzięki za podpowiedź. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość robsoon Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Witam Panowie U mnie też pojawiło się bliżej nieokreślone popiskiwanie przy minimalnych wstrząsach nierównościach. "Dochodzenie" robiłem dwa tygodnie. Wszystko co się minimalnie ruszało pod maską unieruchomiłem i nic. W zeszła sobotę trzasnąłem drzwiami przy wyłączonym silniku i na postoju i również zapiszczało... Zacząłem ostukiwać dłonią każdy element. Co się okazało? Piszczą plastiki zewnętrzne na grilu, te z logo nadające Navarze "charakter". Cały element ozdobny z logo na grilu przy delikatnym uderzaniu dłonią popiskuje. W budzie rękę bym sobie dał uciąć, że to dźwięk z koła albo spod maski, jakieś luzy na mocowaniu chłodnicy czy coś podobnego. pozdrawiam Robert Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kkiler Opublikowano 3 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2013 witam wszystkich wszyscy piszą o klapie przedniej już to zrobiłem regulacja zamka załatwia sprawę ale mam problem przy wsiadaniu czy jazda po małych dołkach wolno jest skrzypienie jak starej nysce jak stanę na progach i ruszam kabiną skrzypi jak cholera czy może ktoś wie co zrobić od czego zaczęć odgłos wydobywa się z okolic tylnych resorów jak jest mokro nie słychać jak sucho to skrzypi strasznie pomocy !!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bravo_ Opublikowano 6 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2013 No to pewnie właśnie resory... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
strefa Opublikowano 3 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2013 U mnie maska piszczy już 7 rok. Smarowanie nic nie daje, albo krótkotrwale się ucisza. Spróbuję jeszcze wyregulować zamek bo teraz doczytałem. Mam nadzieję, że pomoże. A jeśli chodzi o skrzypienie resorów to jakieś 2 lata po zakupie zaczęły straaasznie piszczeć jak w jakimś starym gruchocie. Zgłosiłem to na gwarancji to chyba coś posmarowali i do tej pory cisza... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pinio1 Opublikowano 17 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2013 (edytowane) Na piszczące resory: podnieść tył samochodu (brak obciążenia spowoduje odprężenie piór i powstanie szpar między piórami), porządnie wydmuchać ciśnieniem, nasmarować powierzchnie płaskie piór. To wszystko. Można użyć smar w spreju - pomaga. Ja użyłem fluidol-u (środek do konserwacji profili zamkniętych) zmieszanego z olejem. Minęło 8 miesięcy. Nie piszczą Edytowane 18 Grudnia 2013 przez pinio1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.