Skocz do zawartości

Forum Nissan Klub Polska używa plików cookie. Przeczytaj naszą Politykę prywtności, aby uzyskać więcej informacji.    Zgadzam się

20 PLN na zakupy w iParts.pl

- - - - -

Czy płyny do chłodnic można mieszać?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Stranger

Gość_Stranger
  • Gość

Napisano 18 maj 2005, 09:56

Dziś zauważyłem, że poziom płynu chłodniczego w zbiorniczku wyrównawczym mam nieco poniżej minimum. Podjechałem na stację benzynową, wziąłem do ręki pierwszy z brzegu płyn i pytam pana czy to można mieszać. On odparł, że nie zaleca się tego robić. Wziąłem do ręki kilka innych butelek i na żadnej nie pisało, żeby nie mieszać. Na jednej tylko stało napisane, że w przypadku ubytków uzupełniać wodą destylowaną.
A ja bym wolał wlać jakiegoś płynu, a nie wody. Co Wy na to? Wolno to mieszać, czy nie?
  • 0

#2 Gość_Cysio

Gość_Cysio
  • Gość

Napisano 18 maj 2005, 11:01

zasada jest prosta
miesza sie jezeli kolor jest ten sam

wiadomo: rozowy to borygo (najtanszy shit)
niebieski to petrygo badz inne na tej samej bazie
i zielone to typowe do alu chlodnic
  • 0

#3 Gość_dante79

Gość_dante79
  • Gość

Napisano 18 maj 2005, 13:48

Można mieszac, ale nie wszystkie na każdym płynie powinno być napisane czy miesza sie z innymi czy nie? Tak, że nie ma problemu 8)
  • 0

#4 OFFLINE   Mike

Mike

    Debeściak

  • Użytkownik
  • 863 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:
  • Skąd:Łódź
  • Kraj:POLAND
  • Model:Primera P11.144 SR20DE
  • Nr rejestracyjny:EL
  • Time Online: 1m 45s

Napisano 18 maj 2005, 17:47

Teoretycznie można mieszać i nic się nie stanie.
Problemem jest taki, że najtańsze płyny powodują szybszą korozję chłodnic. Według nie najlepiej stosować markowe koncentraty i rozcieńczać wodą destylowaną, no i wymieniać przynajmniej raz na dwa lata, najlepiej co roku.
  • 0

#5 OFFLINE   greg76

greg76

    Nissanmaniak

  • Użytkownik
  • 1344 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:
  • Skąd:prosto z tjuningu
  • Kraj:POLAND
  • :

Napisano 19 maj 2005, 01:16

nie wszystkie sie mieszaja. mozesz zrobic zupe koloru sraczki i bedziesz musial caly spuszczac i lac nowy. jesli nie wiesz co masz wlane, to kieruj sie chociaz kolorem :?
  • 0

#6 Gość_sonar

Gość_sonar
  • Gość

Napisano 19 maj 2005, 12:18

Generalnie płyny produkowane sa na bazie glikolu etylowego i glikolu propylenowego tych płynów nie wolno mieszać. Płyny produkowane na tej samej bazie są mieszalne. Zawsze na naklejce jest napisany skład
  • 0

#7 OFFLINE   Mike

Mike

    Debeściak

  • Użytkownik
  • 863 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:
  • Skąd:Łódź
  • Kraj:POLAND
  • Model:Primera P11.144 SR20DE
  • Nr rejestracyjny:EL
  • Time Online: 1m 45s

Napisano 19 maj 2005, 21:05

Kurcze, a ja mieszałem te kolory w zależności od dostępności i nic się nie działo... :? Sprawdzę jutro w robocie i zapytam naszego chemika :-D
  • 0

#8 Gość_Stranger

Gość_Stranger
  • Gość

Napisano 20 maj 2005, 08:27

Generalnie płyny produkowane sa na bazie glikolu etylowego i glikolu propylenowego tych płynów nie wolno mieszać. Płyny produkowane na tej samej bazie są mieszalne. Zawsze na naklejce jest napisany skład


Super, szkoda tylko że na tym wlanym nie ma już naklejki :shock:
Zrobiłem test kolorów. Miałem jakiś zielono-niebieski. Kupiłem taki o podobnym kolorze i wlałem. Na razie nie eksplodował więc chyba jest ok ;)

A tak gwoli ścisłości. Czym grozi wymieszanie dwóch całkowicie innych płynów?
  • 0

#9 Gość_Minus

Gość_Minus
  • Gość

Napisano 11 czerwiec 2005, 12:38

kolor nie ma znaczenia tylko baza na jakiej zrobiono płyn. może być na bazie glikolu etylenowego lub propylenowego. i to jest ważne a kolor to tylko dodatki. jak w oranżadzie może być żółta i czerwona hehe.
  • 0

#10 Gość_darecki

Gość_darecki
  • Gość

Napisano 11 czerwiec 2005, 16:00

zasada jest prosta
miesza sie jezeli kolor jest ten sam

wiadomo: rozowy to borygo (najtanszy shit)
niebieski to petrygo badz inne na tej samej bazie
i zielone to typowe do alu chlodnic


Rozowy jest też płyn stosowany w grupie VW audi itd, nazywa sie G12.

pzdr
  • 0

#11 Gość_michalll

Gość_michalll
  • Gość

Napisano 12 czerwiec 2005, 19:07

a ja do vw, w ktorym byl wlasnie ten rozowy dolalem niebieskiego paraflu i bylo dobrze przez rok........az sie wczoraj zagotowal. ale to napewno nie bylo przyczyna.
zreszta juz raz sie kiedys zagotowal i to wcale nie w upalny dzien i nie w korku. ale wystygl i bylo ok.
a teraz kilka dni temu znowu sie zagrzal. akurat bylem kolo leader price'a i kupilem wode destylowana. wlalem. nie zdazylem przejechac 500 m i znowu to samo.
co moze byc przyczyna??
pompa wody?
moze termostat???

sory, ze sie tak wcialem nie w temat.

p.s. dotyczy VW Polo 97 rok.
  • 0

#12 OFFLINE   artur

artur

    Konkretny gość

  • Użytkownik
  • 228 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Płeć:
  • Skąd:Zdzieszowice
  • Kraj:POLAND
  • Model:P11 GT
  • Nr rejestracyjny:OKR
  • Time Online: 43m 21s

Napisano 12 czerwiec 2005, 23:12

ja bym stawiał na termostat potem na pompe... ale to testy pokażą... no i jeszcze zobacz włącznik termiczny.... no i czy włącza wentylatory.... co do płynów to dolewka nic nie zrobi ( złego) któregokolwiek..... ale mamy ALU chłodnice to stosujmy płyn do alu ( coby korozja nic nie zjadła) ja mam koncentrat bardo słabo rozcieńczony :) .... i w razie W moge dolać destylki... pozdr....
  • 0

#13 Gość_sonar

Gość_sonar
  • Gość

Napisano 13 czerwiec 2005, 07:03

a ja do vw, w ktorym byl wlasnie ten rozowy dolalem niebieskiego paraflu i bylo dobrze przez rok........az sie wczoraj zagotowal. ale to napewno nie bylo przyczyna.
zreszta juz raz sie kiedys zagotowal i to wcale nie w upalny dzien i nie w korku. ale wystygl i bylo ok.
a teraz kilka dni temu znowu sie zagrzal. akurat bylem kolo leader price'a i kupilem wode destylowana. wlalem. nie zdazylem przejechac 500 m i znowu to samo.
co moze byc przyczyna??
pompa wody?
moze termostat???

sory, ze sie tak wcialem nie w temat.

p.s. dotyczy VW Polo 97 rok.

Na 100% termostat. Poprostu się zacina.
  • 0

#14 Gość_michalll

Gość_michalll
  • Gość

Napisano 13 czerwiec 2005, 09:03

tak tez mi powiedzial kolega mechanik specjalizujacy sie w vw i audi. zreszta, ze z termostatem jest cos nie tak to juz wiem od dawna. zima silnik nigdy nie osiaga prawidlowej temperatury, chocbym nie wiem ile jezdzil.
  • 0