Jump to content
Wspieramy Kacpiego, synka naszego kolegi Read more... ×

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Baska

Część 2.Baba poznaje auto.

Recommended Posts

Baska
Poznawanie Maximy :devil:

 

Maximy A34 (2004-2008) były produkowane tylko na rynek amerykański, w dwóch wersjach SL/SE i odpowiednio dwa silniki benzynowe V6  3.0  VQ30DE i 3.5 VQ35DE, i mocach 200 i 265 KM

 

(Tak mój post sie zaczyna ale kolega z forum napisał na pocztę, ze Maximy były produkowane tylko z jednym silnikiem  35DE. Naprawdę nie wiem , jeśli ktoś , coś- to napiszcie )

 

Następna VII generacja to auta o jednym silniku V6 3.5 VQ35DE 290km w wersji S/SV ale ja nie o tym :shifty:

 

Auto jak na takie gabaryty jest lekkie, bo nadwozie jest aluminiowe a waga to 1575 kg. Przy takim silniku, przedni napęd, ...może trochę pomielić przy wdepnięciu gazu ;)

 

I tu taka krótka historia.... :)

 

Swego czasu jeździłam z CB-Radiem w samochodzie. Po za kupie Maximy przemontowałam do niej zestaw, antenę miałam na magnes. Raz w czasie jazdy odleciała !!!  Wlokłam ją za kabelek z 10 km po autostradzie. Ktoś tam z użytkowników zwrócił mi uwagę, że coś się za mną wlecze! :angry: Zjechałam na MOP-a. No i wtedy uświadomiłam sobie ze to nie zwykła blacha i magnes nie będzie trzymać.

 

Wyposażenie -

- ABS, alarm, kontrola trakcji (wypróbowałam w zimie po śniegu, :thumbsup:  jak wyłączę wjadę prawie na każdą górkę -działa :D) centralny zamek, immobilizer, elektryczne szyby przednie i tylne, elektrycznie ustawianie fotele i kierownicy, elektrycznie ustawiane lusterka, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, programowanie fotela i kierownicy, CD- radio fabryczne, alufelgi 18 , elektrochromatyczne lusterka boczne i wsteczne, czujnik cofania,

czujniki ciśnienia w oponach, podgrzewana kierownica i siedzenia, automatycznie otwierana i zamykana klapa bagażnika, tempomat...

Może o czymś zapomniałam? :innocent:

 

Tempomat fajna sprawa. I znowu krótka historia...

 

Dawno temu moja znajoma kupiła auto, a raczej mąż wielkiego serca jej podarował :P Wybrała się na przejażdżkę. Jakimś cudem włączyła tempomat i jedzie w tempie ślimaczo - jednostajnym. Wystraszona dzwoni do męża!. Ten do mechanika! Auto się popsuło. Gość lawetą zajeżdża odholować pojazd na serwis. Wszedł do auta i zaczyna się śmiać. Tłumaczy co i jak się stało. Znajoma do dzisiaj szerokim łukiem chłopa mija. Mąż też jej nie odpuścił. Nie żeby to miało jakiś wpływ, ale dziś są już po rozwodzie ;)

 

Pojemność zbiornika benzyny 80l !! Pewnie tak, by od stacji do stacji benzynowej nie jeździć...

Żart, nie spala tak dużo jakby się mogło wydawać. Zresztą, dla jednych ok, dla innych paliwożerca .

Moja Maxima ma zainstalowany gaz ( już kupiłam z instalacją ) ale przyznam szczerze że wolę na 98 gnać.

 

Jak każde auto ma parę wad...

 

:( Za mały skręt kierownicy, wskazany parking dla Tirów :) Tak poważnie, ja myślałam że nie ma wspomagania!!!. Teraz po 1.5 roku już wiem ale początki... dramat, szczególnie na małych parkingach.

 

:( Słaba widoczność wyjeżdżając z podporządkowanej. Listwy boczne dość szerokie i trzeba szyją trochę pokręcić.

 

:( Za długa skrzynia biegów ale przełącza się cichutko, nie szarpie. Płynnie wszystko działa .

Mogę porównać z Elantrą 2015 jeśli chodzi o automat, bo z nią mam styczność. CVT w Maximie jest naprawdę udana. Koreańczycy  muszą jeszcze popracować nad swoją.

 

Co by nie powiedzieć o niej, cichutko chodzi i tylko słychać jak pięknie mruczy V-ka.

 

Kupiłam auto z przebiegiem 31120 mil (ile prawdy jak jeździł przez 2 lata w Polsce ? nie wiem!?)

Z dokumentów wynika ze KTOŚ przejechał w Polsce tylko 15000 tys mil ! możliwe???

 

Teraz ma 86650 mil. Mój przebieg przez 16 miesięcy to 455530 mil=88848 km, licząc że moja Maxima stała 3 miesiące w naprawie :(  Średni miesięczny przebieg to około 7 tys.

 

Wszystko zależy od miesiąca. Raz 12 tys, innym razem tylko 2 tys. Do dyspozycji mam też auto służbowe :)

 

Podsumowując, u mechanika bywam co miesiąc z jakąś wymianą. A to klocki hamulcowe średnio co trzy miesiące, to coś w zawieszeniu, to znowu wymiana oleju, filtrów itd. Jeśli ktoś z boku patrzy może sobie pomyśleć że strasznie się psuje :huh:

Nic z tych rzeczy. To bieżące naprawy.

 

Ale i owszem miałam poważną i dość drogą naprawę silnika, ale o tym później :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

×