Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

Siarczyste mrozy!? jak zabezpieczac bedziecie swoje Słoneczk


Guest grzesrock
 Share

Recommended Posts

Guest grzesrock

Jak wszyscy wiem pod koniec tego tygodnia dotknie nas znaczny spadke temperatur jak zamierzacie chronic swoje nyski???

 

- może by tak akumulatory wyjac na noc zeby go nie trafilo....

- zamki przesmarowac plynem hamulcowym

- itd.

Link to comment
Share on other sites

Jak wszyscy wiem pod koniec tego tygodnia dotknie nas znaczny spadke temperatur jak zamierzacie chronic swoje nyski???

 

- może by tak akumulatory wyjac na noc zeby go nie trafilo....

- zamki przesmarowac plynem hamulcowym

- itd.

 

U mnie dziś -20 bylo i autko odpalilo za pierwszym razem z rana, az sie zdziwilem. troche wajcha od skrzyni ciezko chodzila ale po kilku minutach bylo Ok. mam zamontowany centralny z pilota a uszczelki wczesniej nasmarowalem silikonem wiec bez problemu sie dostalem do srodka. A jak bedzie wiekszy mroz i nie odpali to pojade autobusem albo tramwajem. W kazdym razie nie zamierzam jakos specjalnie sie przygotowywac

Link to comment
Share on other sites

Jak masz sprawny akumulator i uszczelki Ci nie zamarzna to watpie zebys Sunnego nie odpalił. Ale można sie zabezpieczyć dodatkowo:

skrobaczka i szczotka.

No nie był bym tego taki pewien :wink: chyba, że nie mówimy o dieslu :wink:

Link to comment
Share on other sites

Guest maciejka_sz

W Szczecinie jest -7C teraz i......... pada deszcz :shock: :shock: :shock:

Wszystko to zamarza na samochodzie tworzac warstwe 5mm lodu... nie idzie tego doskrobac... wlasnie odpalilem grata na parkingu przed robota by odmarzl.. do konca tyry mam jeszcze 50min 8)

Link to comment
Share on other sites

ja na przednia szybe polozylem taka mate co na allegro kosztuje nie wiecej jak 10zl, zobacze czy w czyms pomoze (o ile dotrwa do rana) :lol:

nie wiem jak reszta kraju ale w szczecinie jest (u mnie) -9'C i momentami popaduje sobie lekki deszczyk, tak ze po 15min szyby sa nie do oskrobania :lol:

Link to comment
Share on other sites

Guest grzesrock

a benzyna w przewodach nie zamarznie ???? bo o gazie to juz wole nie myslec.... wiadomo ze na naszych stacjach to benznyna nie spelnia zadnych norm i pewnie mieszana jest z woda albo inna ciecza a przy takim mrozie jakie maja byc to przeciesz moze to pomarznac w przewodach i klapa uszkodzic ich raczej nie powinno... przynajmniej tak mysle....

Link to comment
Share on other sites

Ja do zbiornika benzyny dolałem 100ml denaturatu (powinien związać wodę z paliwa). Na gazie jade jak silnik ma już właściwą temp. pracy. Na noc wyjmuję aku pod prostownik, bo dziś rano odmówił posłuszeństwa :?

Link to comment
Share on other sites

Guest Tomek666

Ja wkładam matę od środka, którą mam na lato (taka srebrna :D , ma chronić przed nagrzewaniem) i od środka przednia szyba już nie zamarza.

Na zewnętrzne szyby rozpryskuję odmrażacz do szyb, lód znika szybciutko.

Uszczelki przesmarowane, zamki zabezpieczone preparatem odwadniającym (wcześniej otwieranie auta było koszmarem, teraz jest przyjemnością).

Link to comment
Share on other sites

Mój od 21 wczoraj stał 20 godzin na dworze, niczym niezabezpieczony i odpalił bez problemu, tylko właśnie na początku skrzynia i sprzęgło trochę z oporami chodziły ale później już było ok :wink:

Link to comment
Share on other sites

moj stal cala noc, -17, rano zakrecil troszke wolniej niz zwykle ale zaskoczyl chyba od drugiego obrotu walu. Wiec jest si :) Tylko jak szybko tempomatu nie wymienie to zamarzne w czasie jazdy...

Link to comment
Share on other sites

dzisiaj w nocy na moich terenach mrozy sięgają -30stopni,z rana auto odpala z ledwością i wydaje dziwne dźwięki przy rozruchu,wczesniej miałem lenia ale dziś postanowiłem ulokować auto w garażu tylko że garaż zastawiony jest drugim słonkiem :wink: które nie miało tyle szczęścia :wink: jak nie zapali to.....lipa :) przy tak dużych mrozach unikam zaciągania hamulca ręcznego i podkladam cegłowki pod tylnie kola ponieważ auto stoi w nocy na małej gorce :wink:

Link to comment
Share on other sites

Guest schulla

Mój niestety,ale nie odpalił.Ładowałem akmulator i dalej lipa,pomimo tego,że dobrze kręci,to jednak zaskakuje jedynie na ułamek sekundy i dalej klapa.Prawdopodobnie problem z wodą w paliwie,bo do dzisiaj było

super,ale nadeszły większe mrozy i słonko nie daje rady.

Cóż trzeba czekać do wiosny :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Maciek78

Mi w zasadzie za 5-6 próbą odpalił. Na termomentrze rano było 25 stopni mrozu :D

Mam pytanie - czy można tak bezsresowo kręcić kluczykiem aż zapali? Czy może po kilku razach dać spokój?

Link to comment
Share on other sites

Guest grzesrock

hehhe tego to niewiem u mnie dzisiaj bylo - 27 i myslalem ze mi sie auto zlamie jak jezdzilem po muldach sniegu..... az mi sie serducho kroilo jak widze kiedy te nasze nyski tak cierpia przez te cholerne mrozy..... mi łapie silnik za 2 razem ale to chyba wina swiec bo juz od 2 lat nie wymienialem i najwyzszy czas to zrobic..... ale to juz wiosna:) trzymajcie sie moze jakos damy rade z tymi mrozami.....

Link to comment
Share on other sites

Guest Kondzio

- Opatuliłem akumulator 1 cm steropianem z 4 stron

- Przy pustym (prawie) baku wlałem 1/2 butelki denaturatu na 10 litrów Pb i wyjeździłem to od razu 8)

- W zamki psiknąłem WD40

- Uszczelki przesmarowałem silikonem

 

... i (chwalę Pana) dzisiaj przy - 22 st odpaliłem za 1 razem, wczoraj to samo i na razie temaperraturami "minus kilkanaście" to się nawet nie przejmuję :)

 

Oczywiście zaraz po ruszeniu z zawieszenia słychać trzaski i łomoty jakby sie coś łamało, lewarek chodzi jak w polonezie a hamulce huczą ale po 10 minutach jest ok.

Link to comment
Share on other sites

Guest Maciek78

Właśnie, o co z tymi trzaskami chodzi?? Ja się wydygałem i zrobiłem dziś postój. Oglądam z każdej strony ale nie zauważyłem żadnych pęknięć :D Kurcze, czy można jeździć jeżeli tak "pęka"?

Link to comment
Share on other sites

Guest Kondzio
Właśnie, o co z tymi trzaskami chodzi?? Ja się wydygałem i zrobiłem dziś postój. Oglądam z każdej strony ale nie zauważyłem żadnych pęknięć :D Kurcze, czy można jeździć jeżeli tak "pęka"?

 

Ja to widze tak: jeździsz auto sie rozgrzewa, lód topnieje, woda sie osadza plus sól i inne syfy, pod wpływem mrozu sie przykleja zamarza a jak ruszamy to chruuup!!!! No i stawiam że to gdzieś przy amorkach i innych ruchomych elementach zawieszenia.

Ciekawe czy mam rację? :)

Link to comment
Share on other sites

Witam

N14 1.4 z 91r mam od kwietnia 2005. Jeszcze latem wymieniłem kopułkę i palec rozdzielacza - były już nieźle wypalone. Przy obecnych mrozach zero problemów - dziś rano termometr pokazywał -29.

Jedyne co robię to pompuję kilka razy pedałem gazu zanim przekręcę kluczyk bo zauważyłem że bez tego pali dopiero za drugim razem - pewnie nie trzyma jakiś zaworek w gaźniku.

Pozdrawiam wszystkich.

Krzysiek

Link to comment
Share on other sites

Guest Maciek78
Właśnie, o co z tymi trzaskami chodzi?? Ja się wydygałem i zrobiłem dziś postój. Oglądam z każdej strony ale nie zauważyłem żadnych pęknięć :D Kurcze, czy można jeździć jeżeli tak "pęka"?

 

Ja to widze tak: jeździsz auto sie rozgrzewa, lód topnieje, woda sie osadza plus sól i inne syfy, pod wpływem mrozu sie przykleja zamarza a jak ruszamy to chruuup!!!! No i stawiam że to gdzieś przy amorkach i innych ruchomych elementach zawieszenia.

Ciekawe czy mam rację? :)

 

Kondzio - dokładnie gdzieś w okolicach amorków i też sobie to tak tłumaczę. Ale nie zmienia to faktu, że jest to odgłos tak jakby samoc hód na pół pękał :D

Link to comment
Share on other sites

Guest MaXimus Wielki
Mój niestety,ale nie odpalił.Ładowałem akmulator i dalej lipa,pomimo tego,że dobrze kręci,to jednak zaskakuje jedynie na ułamek sekundy i dalej klapa.Prawdopodobnie problem z wodą w paliwie,bo do dzisiaj było

super,ale nadeszły większe mrozy i słonko nie daje rady.

Cóż trzeba czekać do wiosny :)

 

Mialem to samo dzis jak z pracy wyszedlem. Lipa na calego, akumulator dziala dobrze, cos z paliwem jest nie tak, pod prace podjechalem na gazie i kurcze zaluje ze nie przepalilem go na benzynie troszke.

Wie ktos cos moze jak moge go odpalic bez problemu??

pozdrawiem i dzieki

Link to comment
Share on other sites

mi słonko pali bez niczego tylko ze po pierwszej fest mroznej nocy cos stalo sie z dmuchawa jak chodzi to slyczac jakby tam jakis lisc siedzial albo co i nie wiem co to moze byc bo lisci juz dawno nie ma a raczej ciezko to rozbierac w taki mroz

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...