Skocz do zawartości
Części Nissana - iParts.pl

Elektryka umiera - pomocy


Gość Aethelred

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Aethelred

Niestety po 16 tys bezproblemowej jazdy moja Primerka 97 1.6 zaczęła cierpieć na dolegliwości układu elektrycznego. Przynajmniej tak myślę.

Objawy:

po włączeniu kierunkowskazu częstotliwość "mrugania"zwalnia aż do całkowitego zatrzymania= brak kierunków. Nie ma znaczenia w którą stronę skręcam. Problem zauważam zwłaszcza podczas jazdy na klimie. Nie wiem czy ma to związek ze sobą, ale jak wyłączę klimę i odczekam chwilę, to tak jakby kierunki zaczęły funkcjonować normalnie, ale poóźniej problem wraca. Dodam, że objaw zauważyłem dopiero po "napełnieniu " klimy - autoryzowany warsztat. Fakt ,że zimą na klimie nie jeździłem ale wydaje mie się że wszystko było OK.

Pomóżcie , może to jakiś przekaźnik albo co...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem takiego przypadku, ale wydaje mi się, że może to być wina słabej masy, sprawdź od początku, czy akumulator nie jest na wykończeniu i jakie masz ładowanie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Umarł Ci którys z kondensatorów w przerywaczu - lub tak jak pisze kolega gdzieś zaśniedziały styk. Dopóki jest napiecie na przerywaczu - mruga - jak sie kondensator rozładuje - przestaje przerywać - objaw narasta wraz z zanikiem jakiegoś napięcia. Sprawdź i przeczyść styki. Załaczenie kliny powoduje dodatkowy pobór prądu i spadek napięcia dlatego w/w ma miejsce nasilenie objawów o których piszesz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Aethelred

Dzięki za podpowiedź okazało się że pod zatyczkami na klemach zebrał się rodzaj białawego nalotu i są one jakby tłuste więc wydaje mi się że to jest problem. W sobotę się tym zajmę - teraz pytanko - jeżeli odłączę akumulator to co z alarmem/immobiliserem. To standardowy NAFS. Ma ktoś doświadczenie w tej kwestii?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

JAK ODŁĄCZYSZ AKUMULATOR NIC SIĘ NIE STANIE -------ŚMIAŁO

tylko uważaj jak będziesz podłączał (pilot w ręku) - mnie przy zakładaniu klem syrena od alarmu o mały włos do zawału nie doprowadziła :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...