Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

Jak to w końcu jest? Pół- czy syntetyk i dlaczego?


Guest Doktor_P
 Share

Recommended Posts

Guest Doktor_P

Witam!

Na wstępie zaznaczę, że zanim wziąłem się do napisania tego postu skorzystałem z wyszukiwarki, ale nie znalazłem jednoznaczych, powtarzających się wypowiedzi na poniższy temat, więc:

- jak to w końcu jest z tym olejem silnikowym do N16 (1.5) - lać półsyntetyk, czy można spokojnie syntetyk :?:

Spotkałem się z wypowiedziami, że syntetyk jest szkodliwy, ale w ASO zdziwili się, gdy powiedziałem o "zasłyszanych" zastrzeżeniach w stosunku do syntetyków. Powiedzieli, że nic im na ten temat nie wiadomo.

Nie bardzo rozumiem, co miałoby powodować szkodliwość oleju syntetycznego dla tego silnika (oczywiście przy stosunkowo niedużym przebiegu)? Moja Almerka ma przejechane 75kkm i właśnie muszę zmienić olej, a po porzednim aucie została mi bańka Mobila1 5W-50, który z powodzeniem się tam sprawdzał...

Czy ktoś z Forumowiczów doświadczył negatywnie zastosowanie suyntetyku? A może po prostu są to tylko plotki?

Link to comment
Share on other sites

hejka! przy takim malym przebiegu spokojnie lej pelny syntetyk! Ja mam juz ponad 150tys i dopiero teraz przeszedlem na polsyntetyka, poniewaz zaczal klepac rozrzad przy odpalaniu (po przejsciu na polsyntetyk siem poprawilo). Co do syntetyka, nie zaleca sie go do silnikow z duzym przebiegiem, poniewaz potrafi on rozszczelnic silnik :) - chodzi o to, ze wyplukuje wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia. Pzdr

Link to comment
Share on other sites

Spotkałem się z wypowiedziami, że syntetyk jest szkodliwy, ale w ASO zdziwili się, gdy powiedziałem o "zasłyszanych" zastrzeżeniach w stosunku do syntetyków. Powiedzieli, że nic im na ten temat nie wiadomo.

 

Zgadzam się z loozikiem. Nie wiem kto pisał te wypowiedzi które czytałeś, ale prawda jest taka, że jeśli silnik jest w bardzo dobrej kondycji ( a przypuszczam, że z Twoim przebiegiem jest w co najmniej bardzo dobrej ;) ) to spokojnie można lać syntetyk i ma on zdecydowanie więcej zalet niż wad. Natomiast jeśli w silniku zebrały się już naloty i ma on duży przebieg, to wtedy bierze się półsyntetyk bo jest gęstszy i nie wnika w wszystie szczeliny, co czasami pozwala utrzymać szczelność układu.

Ja w swoim Mistubishi przeszedłem na półsyntetyk przy przebiegu 200tys km bo olej w tajemniczych okolicznościach zaczął znikać. Po przejściu na półsyntetyk jak ręką uciął. Ale myślę że do takich przypadków to Ci jeszcze baaaardzo daleko ;)

 

pzd

Link to comment
Share on other sites

Zawsze lałem full syntetyk 5W. Teraz bedzie mała zmiana na 10W, podobno silnik staje się bardziej szczelny.

Link to comment
Share on other sites

PLOTKI PLOTKI i JESZCZE RAZ PLOTKI ! ! !

 

 

Oleje syntetyczne sa poprostu najlepsze !

- nie zmianiaja tak bardzo swojej lepkosci i gestosci pod wplywem niskich i wysokich temperatur

- o wiele ciezej o urwanie filmu olejowego

 

 

Jak ktoś ostro daje non stop to propnuje wyczonowego syntetycznego MOTULA 15w60

 

Do dynamicznej jazdy Mobil 5w50 a jak ktos jezdzi duzo po meiscie i nie rozgrzewa silnika przed jazda do cos lzejszego tzw. "tłusta woda" czyli 0w40 - genialny w zimie, praktycznie odrazu jest odpoweinio zadki i gotowy do jazdy.

 

Ja u siebie mam przejechane 180 tyś km i jerzdze na tym ostatnim 0w40 jak sie zrobi cieplej i sezon wyscigowy sie rozpocznie to przejde na 5w50 :wink:

Link to comment
Share on other sites

Jak ktoś ostro daje non stop to propnuje wyczonowego syntetycznego MOTULA 15w60

 

Chyba się cofam w rozwoju bo dla mnie 15w60 to półsyntetyk...

 

pzd

Link to comment
Share on other sites

Zawsze lałem full syntetyk 5W. Teraz bedzie mała zmiana na 10W, podobno silnik staje się bardziej szczelny.

 

No właśnie to ,,podobno". Widzę, że opinie są podzielone. Kiedyś przy wymianie oleju fachowiec powiedział mi, że ogólnie zasada jest taka, że najlepiej jest lać syntetyk, ale w miarę zużycia silnika(przebiegu), wskazane jest przechodzenie przez pólsyntetyk do oleju mineralnego. Czy ktoś może poprzeć tą tezę konkretnymi, fachowymi argumentami? Póki co mam już przejechane 200tys.km , ale jeszcze tym razem zalałem Mobil 5W50.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

chryste panie Coobcio co ty piszesz! jezeli nie masz zielonego pojecia o silnikach to chociaz nie wprowadzaj w blad tych, ktorzy dbaja o swoje i chca miec je w jak najlepszej kondycji.

a jak ktos jezdzi duzo po meiscie i nie rozgrzewa silnika przed jazda do cos lzejszego tzw. "tłusta woda" czyli 0w40

Chyba zupelnie na odwrot !! Nie wiem czy sie pomieszales w tym co piszesz czy robisz to umyslnie!

syntetycznego MOTULA 15w60

To nie jest olej syntetyczny ani nawet polsyntetyczny, tylko mineralny!

Pozatym jak ktos juz lal polsyntetyk to nie powinien spowrotem wlewac syntetyka bo mu wszystko wyplucze!

Nie wiem skad masz ta "wiedze" ale jestem przerazony! Nie chcialbym trafic na samochod po tobie.

A co ile zmieniasz olej? moze co 100000 bo wymiana co 15 to plotki!

Link to comment
Share on other sites

jajksss, zdecydujcie się w końcu panowie, robicie lekkie zamieszanie!!! ja leję pólsyntetyk, bo taki był wlany od nowości, więc nie widzę potrzeby zmieniać na fulla

 

ps. kurka 15W to minerał, Kuba może chodziło Ci o 5W???

Link to comment
Share on other sites

Ja tez stosuje półsyntetyk bo doszukalem sie ze taki byl stosowany. Moja Almerka ma przejechane 167tys km i narazie jest wszystko ok. Moim zdaniem lej taki olej jaki byl stowowany wczesniej !!!!

Link to comment
Share on other sites

Odnoszę wrażenie, że Koledzy postponującu Coobcia pomylili pojęcia - klasa lepkości 15 nie oznacza, że olej jest mineralny - owszem chyba nie ma bardziej lepkich "minerałów" niż 15 W cośtam, ale nie oznacza to, że nie ma syntetyków o tej klasie lepkości, analogicznie - to do Scyzora - 10W50 np - to zupełnie syntetyczny olej może być, choć fakt, że często taką właśnie klasę (np. 10W40) mają półsyntetyki.

Link to comment
Share on other sites

to do Scyzora - 10W50 np - to zupełnie syntetyczny olej może być, choć fakt, że często taką właśnie klasę (np. 10W40) mają półsyntetyki.

 

No i zburzyłeś cały mój światopogląd... Już nigdy nie będzie jak dawniej... :wink:

 

pzd

Link to comment
Share on other sites

Guest michalll

yorey podaj z laski swojej jakis przyklad oleju syntetycznego 15W.. ??

 

rownie dobrze moge powiedziec, ze 0W40 to olej mineralny.

 

a benzyna Pb 98 nie koniecznie ma 98 oktanow, moze miec rownie dobrze 91. a 91 moze miec np. 98 i tak w koło macieju :)

 

robta co chceta....

Link to comment
Share on other sites

0w40 - genialny w zimie, praktycznie odrazu jest odpoweinio zadki i gotowy do jazdy. :wink:

 

strasznie ci sie wszystko miesza! nie ma gestszego niz 0W.

W sytuacji o jakiej piszesz najlepszy jest olej o minimalnej lepkosci (czyt.: duzej płynności) czyli mineralny (15W..) (ewentualnie polsyntetyk)

 

Nie pisz juz lepiej nic o olejach....

Link to comment
Share on other sites

Guest vqsoft1
0w40 - genialny w zimie, praktycznie odrazu jest odpoweinio zadki i gotowy do jazdy. :wink:

 

strasznie ci sie wszystko miesza! nie ma gestszego niz 0W.

W sytuacji o jakiej piszesz najlepszy jest olej o minimalnej lepkosci (czyt.: duzej płynności) czyli mineralny (15W..) (ewentualnie polsyntetyk)

 

Nie pisz juz lepiej nic o olejach....

hm Ty chyba tez cos mieszasz, nie od dzis sie mowi z eolej np 10w40 w porownaniu 15w40 ulatwia rozruch w zime. wiec chyba 15w takie plynne w niskich temeraturach nie jest ?

Link to comment
Share on other sites

do Kolegi Michalla - olej syntetyczny (full syntetic) o parametrach lepkościowych 15W50 - przeznaczony do wysokich temperatur - odsyłam do wypowiedzi Coobcia to np. Motul 300V competition.

Leć po flaszkę;)

Link to comment
Share on other sites

Guest michalll

ale zrozum, ze pytanie, ktore jest w topicu jest zwyklym pytaniem jaki olej nalac do normalnego silnika (przynajmniej ja to tak rozumiem). Wiec nie wiem po co mieszac i wypisywac o jakis olejach typu competition, po to zeby sie popisac swoja wiedza??? chyba tylko po to.

JEzeli ktos to poczyta i do silnika z przebiegiem ok. 200000 km wleje tak jak zaleca coobico 0W40 to raczej pewne, ze duzo juz na nim nie pojezdzi!

Szczegolnie gdy wczesniej byl lany polsyntetyk, a tak robi sie najczesciej w samochodzach z tym przebiegiem.

Nie lubie jak ktos sam robi zle i jeszcze namawia do tego samego innych.

 

99% uzytkownikow sam. dobiera olej w tradycyjny sposob tzn.:

5W..-->10W..-->15W

a takie porady, zeby na zime z 5W zmieniac na 0W sa g.... warte.

 

Polecam jeszcze lekture tego postu (wg. mnie napisal go czlowiek, ktory NAPRAWDE zna sie na rzeczy):

Coobico, piszesz straszne glupoty, probujac sam siebie przekonac, ze slusznie wywalasz pieniadze (pewnie Rodzicow) na drogie oleje na bazie syntetycznej. Olej jest integralna czescia silnika, i jego parametry sa okreslane przez konstruktora. Nalezy wymianiac olej zgodnie z zaleceniami producenta, wg zalecanej klasy jakosciowej i lepkosciowej. Zdanie DO SILNIKOW NISSANA TYLKO SYNTETYKI jest twoim wymyslem, bzdura, i efektem zbyt duzego wplywu reklamy na twoj podatny mlody umysl. Do silnikow generacji SR2.0, GA1.6, zalecany jest olej klasy jakosciowej SG/SH, oraz lepkosc, wg ogolnie przyjetej klasyfikacji SAE.

Ponadto producent nie przewidzial powszechnego stosowania olejow w pelni syntetycznych, raczej mineralne. Kompromisem wydaje sie olej polsyntetyczny, 10W40. Natomiast przy silniku o przebiegu powyzej 100 tys, zalewanie go syntetykiem, jest szczytem glupoty. Mozna narazic sie na ogromne wydatki spowodowane spadkiem cisnienia smarowania, na skutek rozszczelnien. Nalezy pamietac, ze przy rozruchu na zimno, metalowe czesci, z natury rozszarzalne termicznie, sa niespasowane. W nawet srednio zuzytym silniku olej syntetyczny potrafi przejsc pod pierscieniami. Oznacza to pogorszenie smarowania, ale przede wszystkim konsumpcje oleju, oraz znaczne zanieczyszczenie mieszanki paliwowo powietrznej. Kolego, jak sie nie znasz, to nie zabieraj glosu, zwlaszcza nie radz innym niedoswiadczonym. Do silnikow DIesla bezwzglednie nalezy mocno rozwazyc stosowanie oleju syntetycznego , bo naprawde mozna zrobic kuku silnikowi.

Jeszcze uwaga do Coombo.. zanim Twoj silnik zdazy odczuc efekt stosowania lepszego oleju, zdazyc rozbic auto z piec razy, a w najlepszym razie zarznac je tak, ze sprawny zostanie w nim tylko olej.

Pozdrawiam uczestnikow forum.

Link to comment
Share on other sites

jasne, co do postu Kolegi pełna zgoda - onanizm nad olejami syntetycznymi jest przesadą - osobiście pomykam na Texaco 10W40 półsyntetyku od nowości - autko ma 200kkm i serce jak dzwon. Niemniej dyskusja zboczyła na boczne tory i pojawiły się na niej nie prawdziwe informacje, które postanowiłem skorygować, kierowany misją dzielenia się skromnym zasobem wiedzy;)

Link to comment
Share on other sites

a czy ktoś (a tymbardziej autor) pytał o oleje w wersji sport? ;-) nie, więc po co cała ta mieszanina??? zawrotu głowy można dostać........i tyle tuszu poszło na marne...........ech!

 

 

ps. dzięks Yorey za wskazówkę ;-)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...