Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

Przegląd a brak kata


Guest maacieq
 Share

Recommended Posts

Guest maacieq

Drodzy klubowicze, chyba nie wypada o tym mówić na forum ale mam przegląd do soboty, i jeśłi ktoś umiałby mi coś podpowiedzieć (a na przykłąd mieszka w wawie jeszcze i wie co w trawie piszczy :D) moze jakies male info na priv? pliz :(

Link to comment
Share on other sites

Guest marcin101

rzadko diagnosci sprawdzaja spaliny najlepiej jechac tam gdzie na pewno nie sprawdzaja ;)

 

[ Dodano: Sro 28 Lut, 2007 23:50 ]

z tym ze ja w wawce nie wiem gdzie ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Zetek

U mnie w mieście jak rozmawiałem ze znajomym co robi przeglądy to mi powiedział, że połowa miasta musiała by nie mieć przeglądu.

Link to comment
Share on other sites

Guest Gringo

ja mam gościa co klepie mi pieczątki i nawet auta nigdy nie widział...wpadam do niego z kupką dowodów znajomych,a on czyni swoją powinność...ale mam daleko do Wa-wy

 

Pozdro :P

Link to comment
Share on other sites

ja mam gościa co klepie mi pieczątki i nawet auta nigdy nie widział

A potem jezdza takie cwoki co to maja swiatla zle ustawione i innych oslepiaja. Ale maja to w d*pie bo ich nikt nie oslepia, a oni dobrze widza. Jak jade na przeglad to tez po to zeby zobaczyc jak mi lapia hamulce, jaki mam reczny i czy swiatla mi dobrze swieca. A ze sprawdzaniem spalin to sie jeszcze nigdy nie spotkalem.

Link to comment
Share on other sites

Guest Gringo

Jeżeli chodzi o sprawność mojego auta,bo do niego pijesz teraz, to jest w 100% bo ja co trzy miesiące oddaje auto do serwisu gdzie jest sprawdzane od A do Z i wymieniane jest wszystko co jest uszkodzone, serwis jest wyposarzony w najnowszy sprzet firmy Bosch do diagnostyki i nie tylko,a przeglądy traktuje jak zło konieczne bo najczęsciej nie chcą puszczać auta jak masz np czarne szyby co tobie jako drugiemu zytkownikowi ruchu nie przeszkadza,chyba że boli cie że nie widzisz co sie dzieje w aucie stojącym obok ciebie na światłach. Ja nie skręcam na druciki i nie sklejam z kawałków częsci zeby sie martwić o stan techniczny swojego auta, wiec moje przeglądy nie mają tu nic do tego

Link to comment
Share on other sites

Nie mowie konkretnie o Twoim aucie. Ale czy nie mijales sie kiedys z gosciem co ma zle swiatla ustawione? Pewnie tak i jak wrazenia? Sa to wlasnie tacy ludzie co to sobie swiatla sami na scianie ustawiaja. A na przeglady "jezdza" tak jak napisales,ze diagnosta nawet auta nie widzial.. A jezeli chodzi o przyciemniane szyby to polecam temat w hp zalozony przez Cornholio78. Obys mial wiecej szczescia. Juz diabli z tym katemniech go nie bedzie bo on nie wplywa na bezpieczenstwo, ale przynajmniej sprawdzajcie takie rzeczy jak hamulce czy swiatla.

Link to comment
Share on other sites

ja mam gościa co klepie mi pieczątki i nawet auta nigdy nie widział

A potem jezdza takie cwoki co to maja swiatla zle ustawione i innych oslepiaja. Ale maja to w d*pie bo ich nikt nie oslepia, a oni dobrze widza. Jak jade na przeglad to tez po to zeby zobaczyc jak mi lapia hamulce, jaki mam reczny i czy swiatla mi dobrze swieca. A ze sprawdzaniem spalin to sie jeszcze nigdy nie spotkalem.

Zgadzam się. Ja o swój samochód też dbam ponad miarę. Ale niektórych rzeczy nie widać.

Na ostatnim przeglądzie rejestracyjnym dopiero na szarpakach wyszły wyrobione sworznie dolnego wahacza (już wymieniłem - oczywiście na 555 ;) ). A przez to, że diagności robią przewałki po naszych drogach jeżdżą bokiem złomy bez hamulców ze światłami w kosmos. Normalnie jak dać małpie brzytwę. Zero wyobraźni. Pozdrowienia.

Link to comment
Share on other sites

Guest Maras

Ja się zgadzam z dylsonem. W przypadku Gringo może i furka jest całkowicie sprawna, ale taki diagnosta podbije też dowody innych aut, które mogą mieć poważne usterki zagrażające bezpieczeństwu innych.

Cwaniaki chcią robić co się da na lewo, a potem dziwią się że w kraju jest jak jest.

Link to comment
Share on other sites

Guest Gringo

Ale ja nie powiedziałem że zbieram dowody po mieście i jade,ja biore papiery od swoich najbliższych kolegów których auta są tak samo czesto serwisowane i sprawne jak moj,każdy z nas dba o auto wiec ja nie przykładam ręki do tego aby po naszych drogach jeździły trupy itd, jak widze auto w ktorym swiatła swiecą jak chca,ato jest krzywe i robi 4 ślady,opony ma łyse,a amory w ogole nie trzymają to sam mam ochote zatrzymac taki pojazd i zabrac kluczyki kierowcy bo to że sam zginie w tym trupie to jego sprawa,ale jak wiezie swoje wlasne dzieci to juz jestem pełen podziwu dla tych ludzi,do tego niosą zagrozenie dla innych kierowców w sprawnych autach np tez ze swoimi dziecmi,takich co mają takie trupy z podbitym przeglądem powinni karac tak samo jak pijanych bo to tez niesie smierc na drodze,a stacjom które to podbiły zabierac zezwolenia i licencje

Link to comment
Share on other sites

Gringo Nie rozumiem dlaczego nie podjeżdżasz autem do diagnosty - możesz w ten sposób sprawdzić serwis, który Ci przegląda autko

Link to comment
Share on other sites

Guest Gringo

Bo wcześniej jeżdziłem do faceta na przeglądy jak mialem czarne szyby i juz tak zostało, miło nam sie rozmawia itd...dlatego trzyma z nim kontakt bo chce przyciemnic teraz primere...a moji koledzy tez mają pościemniane auta i tylko dlatego jeżdze tam podbijac te przeglądy. Jeżeli chodzi o serwis to mam pełne zaufanie do nich, w kazdej chwili moge do nich podjechac i za friko bo sie juz troche znamy sprawdzić co i jak w moim aucie,jestem przy tym i widze co jest sprawdzane,naprawde co do serwisu nie mam zaskrzeżeń,wszystko jest OK

Link to comment
Share on other sites

Guest Maras

Skoro diagnosta idzie Tobie na rękę, to równie dobrze może pójść komuś zupełnie innemu kto ma trupa (i nie chodzi mi o Twoich kolegów). I tym trupem może wjechać w Ciebie.

Zresztą teraz piszesz o przeglądach bez auta, wcześniej opisywałeś jak to oszukać własną firmę i serwisować swój samochód na ich koszt... Sorry, dla mnie to buractwo.

 

A wracając do tematu, to maacieq masz w dowodzie wpisane że auto posiada katalizator? Ja np nie więc chyba nie mam obowiązku posiadania go. Diagnosta przynajmniej nie miał zastrzeżeń.

A tak w ogóle katalizator po 150-200 tys de facto nie spełnia już swojej roli.

Link to comment
Share on other sites

Guest misiek_83

Jak jezdze na przeglad,to zawsze sprawdzaja spaliny.Mam stare auto ale z przegladem nigdy nie bylo problemu :) Oczywiscie wszystko legalnie.

Link to comment
Share on other sites

Z tego co czytalem na forum to nissany przechadza analize spalin nawet bez kata. Oczywiscie jeseli silnik jest w dobrym stanie. Chyba ze diagnosta sie przyczepi do braku puszki od kata.

Link to comment
Share on other sites

Guest maacieq

no mam wpisany, nie przejmuje się bo wszytko mam wymieniane czasem do przesady ,nie lubię drutować co związane z bezpieczeństwem to podstawa... Teraz mam nieco sportowy wydech noi.... i już to zależy od człowieka. Jak przyjedzie dziadek favortiką z folią na siedzeniach to po co mają mu 'wąchać' spalinya jak przyjedzie młody chłopak z czarnymi szybami i głośnym wydechem to inna sprawa...

Link to comment
Share on other sites

Guest bullitt

Gringo zawsze na tym forum praktycznie w pełni zgadzałem się z tym co piszesz ale teraz Cię kompletnie nie rozumiem, skoro taki pewny jesteś tego serwisu i aut swoich kolegów to czemu boicie się wstawić samochód na rolki i dać na przegląd, przecież tuning to żadna zbrodnia i wszystkie dobre akcesoria takie jak wydechy, folie przyciemniające itp mają homologacje i nie ma żadnych problemów z przejściem przeglądu takim samochodem.

Link to comment
Share on other sites

Spaliny przejdzie bez mydła nawet bez kata.

jedynie co mogą Ci zarzucić to wysokie HC. Dla aut starszych i tak i tak HC było w wyższych normach, więc czy z katem, czy bez możesz mieć przekroczone te 100 ppm.

Prawdopodobnie nikt Ci pod auto nie zaglądnie, a jak chcesz mieć pewność - zrób analizę spalin pod byle pozorem u kogokolwiek i będziesz wiedział.

Link to comment
Share on other sites

Guest z_pawel
Spaliny przejdzie bez mydła nawet bez kata.

jedynie co mogą Ci zarzucić to wysokie HC. Dla aut starszych i tak i tak HC było w wyższych normach, więc czy z katem, czy bez możesz mieć przekroczone te 100 ppm.

Prawdopodobnie nikt Ci pod auto nie zaglądnie, a jak chcesz mieć pewność - zrób analizę spalin pod byle pozorem u kogokolwiek i będziesz wiedział.

 

Norma dla poziomu emisji HC na biegu jałowym jak i na prędkości podwyższonej nie może byc większa niż 100ppm i jest tak dla wszystkich samochodów zarejestrowanych po 30.06.95r Więc jeśli jest więcej to każdy diagnosta jest w stanie sie do tego doczepić.

Jeśli chodzi o emisję CO to nie może ona przekraczać 0,5% na biegu jałowym i 0,3% przy prędkości obr 2000-3000 (obr/min).

Jedna rzecz mnie tylko zastanawia co do sond lambda które są umiejscowione przed i za katalizatorem, czy nie świeci ci się na desce rozdzielczej kontrolka silnika?

Link to comment
Share on other sites

Guest Gringo
Gringo zawsze na tym forum praktycznie w pełni zgadzałem się z tym co piszesz ale teraz Cię kompletnie nie rozumiem, skoro taki pewny jesteś tego serwisu i aut swoich kolegów to czemu boicie się wstawić samochód na rolki i dać na przegląd, przecież tuning to żadna zbrodnia i wszystkie dobre akcesoria takie jak wydechy, folie przyciemniające itp mają homologacje i nie ma żadnych problemów z przejściem przeglądu takim samochodem.

 

Bullitt dzieki wielkie że zgadzałeś sie ze mną i chciałbym aby nadal tak było wiec postaram sie ciebie wyprowadzić z błędu...

Ja nigdy nie powiedziałem ze tuning to zbrodnia,ale często jest tak jak macieq napisał,że jak przyjeżdza młody chłopak z buczącym autem to zaczyna sie szukanie,a nie wszyscy mają wydechy z homologacją,ja narazie mam seryjny,ale nigdy nie wiadomo na jaki go wymienie.

A co dla mnie najwazniejsze to folia na szyby,napisaleś że mają homologacje,owszem masz racje,ale na przednich bocznych szybach nie możesz miec folii która przyciemnia mocniej niż 30% bo musisz miec zachowane 70% przepustowości,a dla twojej informacji nie ma takich folii wiec skoro ja czy moji koledzy mają folie 50% plus 19% seryjnego ściemnienia szyby to juz ci daje wynik który kwalifikuje do zabrania dowodu,bądź też nie podbicia przeglądu. Mam nadzieje że przyblizyłem ci problem,a jak masz chwile to poszukaj na Hyde Park tematu który zalozył Cornhilio w którym też jest opisany ten sam problem.

 

Sorry, dla mnie to buractwo

Kolego Maras odnosze wrażenie że próbujesz być "Bardziej Papieski od Papierza" a po drugie jeżeli są możliwości to trzeba z nich korzystać,bo jak nie ty to ktoś inny skorzysta a ja zawsze wykorzystuje dogodne sytuacje w wielu kwestiach,poprostu zyje sobie z luzaka,a po trzecie jak wiesz przykład idzie z góry i jak to mówią " ryba psuje sie od głowy" wiec skoro polski rząd może kraść i oszukiwać to dlaczego ja od czasu do czasu nie moge sie ułatwić życia? Przeciez nie popełniam ciężkich przestępst,wykorzystuje tylko furtki które napotykam w zyciu,nikt przeze mnie nie cierpi,nie płacze i nie czuje sie oszukany,a co do firmy w której pracuje to uznajmy ze wypłaciłem sobie małą premie... ;) a ich stać na taki gest i nie odczuła tego. Nie chciałbym z tobą wchodzić w polemike na ten temat bo moglibyśmy sie pokłócic i wejść na ściezke wojenną,a przeciez nie o to chodzi na forum,tu trzeba sobie ludzi bratać a nie sie z nimi kłócić,

Link to comment
Share on other sites

Kolego Maras odnosze wrażenie że próbujesz być "Bardziej Papieski od Papierza" a po drugie jeżeli są możliwości to trzeba z nich korzystać,bo jak nie ty to ktoś inny skorzysta a ja zawsze wykorzystuje dogodne sytuacje w wielu kwestiach,poprostu zyje sobie z luzaka,a po trzecie jak wiesz przykład idzie z góry i jak to mówią " ryba psuje sie od głowy" wiec skoro polski rząd może kraść i oszukiwać to dlaczego ja od czasu do czasu nie moge sie ułatwić życia? Przeciez nie popełniam ciężkich przestępst,wykorzystuje tylko furtki które napotykam w zyciu,nikt przeze mnie nie cierpi,nie płacze i nie czuje sie oszukany,a co do firmy w której pracuje to uznajmy ze wypłaciłem sobie małą premie... a ich stać na taki gest i nie odczuła tego. Nie chciałbym z tobą wchodzić w polemike na ten temat bo moglibyśmy sie pokłócic i wejść na ściezke wojenną,a przeciez nie o to chodzi na forum,tu trzeba sobie ludzi bratać a nie sie z nimi kłócić,

Witam. Stary przystopuj, bo coraz bardziej się pogrążasz. Co innego ułatwianie sobie życia i wykorzystywanie w sposób całkowicie legalny sprzyjających sytuacji, a co innego łamanie prawa (nawet, jeżeli to nie są ciężkie przestępstwa jak piszesz). A już na pewno nie jest wytłumaczeniem, że ktoś tak robi, więc ty też możesz. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Wystarczy, że silnik podbiera ok 0,4 l oleju na 1000 km i HC wybije grubo ponad 200 ppm, mimo sprawnego kata - norma do remontu - to 1 l/1000 km. I teraz jak usunąć taką usterkę?

wszystko zależy od diagnosty - moja Toyota miała 130-200 HC ppm, ale inne parametry w normie - wymieniłem kata - i było to samo auto z 2001 roku. Diagnosta zawsze sie lekko krzywił, ale machał ręką.

Jak IMO ma auto wyprodukowane przed czerwcem 95 to i skąd ma go obowiązywać norma - co by nie zrobił HC może mieć powyżej 100 ppm, ale założę się, że z katem i bez niego, wynik pomiarów analizy spalin niewiele będzie odbiegał od siebie.

 

[ Dodano: Sob 03 Mar, 2007 19:03 ]

Sprawa może wyglądać inaczej - jaka jest podstawa do zatrzymania dowodu:

a. analiza spalin ponad normę - kat obecny.

b. analiza spalin w normie - kat nieobecny?

c. analiza spalin ponad norme - nie ma kata, a być powinien

wysli sms pod nr... :D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...