Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

Światła do jazdy dziennej


competer
 Share

Recommended Posts

Nie wiem czy dobrze główkuję, ale jeśli zamontuję w kloszach lamp mocne diody zasilane na stałe po przekręceniu stacyjki to spełnię wymogi nowej ustawy, oszczędzając w ten sposób, żarówki, alternator i paliwo? :)

Link to comment
Share on other sites

W dzień kurde, sprawdzać co mam zamontowane w aucie, chyba nie będą :P. Wieczorem co innego, wtedy widac te błękitne tiuningi napierd....ce po oczach. Hmmm, ustawę chyba pora poczytać :one:

Link to comment
Share on other sites

Guest MacKo

competer, światła dzienne mają się uruchamiać razem z ppozycyjnymi....

poza tym mająswoją określoną lokalizację w "wymiarach" auta ;)

 

ustawę chyba pora poczytać

pora ;)

Link to comment
Share on other sites

poza tym mająswoją określoną lokalizację w "wymiarach" auta

 

To co za problem zmieścić się w tych wymiarach? Kwestia dokładnego wykonania takich robótek i dobrania odpowiedniej mocy LED-ów. Ustawy nie czytałem, może wiesz czy coś tam jest napisane o żarówkach?

Link to comment
Share on other sites

eśli zamontuję w kloszach lamp mocne diody zasilane na stałe po przekręceniu stacyjki to spełnię wymogi nowej ustawy, oszczędzając w ten sposób, żarówki, alternator i paliwo?

Tylko, czy aby na pewno warto. Plusy: oszczędność (wg. mnie bardzo względna). Minusy: ingerencja w elektrykę, ryzyko mandatów, a nawet jak się trafi niebieski oszołom może zabrać dowód, ryzyko nie przejścia przeglądu okresowego. Ja obstaję za oryginalnym oświetleniem. ;)

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, gdybym mogł przełaczyć na zasilanie dieslem też by mnie głowa nie bolała :one: . paliwo idzie w górę a dziurawić auta pod LPG nie chcę. Nowe Audi R8 lata na samych diodach :D , ma ich od zaj...nia ....

Link to comment
Share on other sites

Guest Stranger
Nie wiem czy dobrze główkuję, ale jeśli zamontuję w kloszach lamp mocne diody zasilane na stałe po przekręceniu stacyjki to spełnię wymogi nowej ustawy, oszczędzając w ten sposób, żarówki, alternator i paliwo? :)
paliwo idzie w górę a dziurawić auta pod LPG nie chcę

Co oszczędzając?? Alternator i paliwo??

Nie obraź się competer, ale jak czytam takie rzeczy to nigdy nie wiem czy to ironiczny żart czy prawdziwa ortodoksyjność...

Rozwala mnie jak ktoś argumentuje swój sprzeciw świecenia świateł podwyższonym zużyciem paliwa...

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, gdybym mogł przełaczyć na zasilanie dieslem też by mnie głowa nie bolała :one: . paliwo idzie w górę a dziurawić auta pod LPG nie chcę. Nowe Audi R8 lata na samych diodach :D , ma ich od zaj...nia ....

Tak tylko lampy w audi mają homologację. Myślę, że jak zrobisz dodatkowe gniazdo w kloszu zapodasz tam żarówkę diodową , plus zrobisz dodatkowy obwód na tą żarówkę (pewnie też dodatkowy włącznik na desce) to będzie wyglądało ok. Ale jak chcesz mieć spokój to powinieneś zrobić jeszcze badania na stacji diagnostycznej i dostać homologację (a to już się chyba nie kalkuluje) pod warunkiem ze dostaniesz homologację. Z tyłu możesz śmiało wymienić żarówki na diodowe, nie sądzę żeby się ktoś przyczepił. ;)

Link to comment
Share on other sites

ale jeśli zamontuję w kloszach lamp mocne diody

Moim zdaniem nie uda Ci się ich tak umocować żeby dawały strumień w odpowiednim kierunku.

Link to comment
Share on other sites

Guest marcin101

sprawa dla mnie jak tylko wroce z pracy poszukam ustawy o wymaganiach dotyczacych swiatel dziennych, a co do homologacji to musi byc na zarowce oprawce i kloszu a ponadto lampa musi miec swoja literke oznaczajaca do czego sluzy

kilka przykladow

H - moga byc zarowki halogenowe

C reflektor do swiatel mijania

R do drogowych

A pozycyjne przednie

P pozycja tył

1 przednie kierunki

2 tylne kierunki

I odblask tyl

AR cofania

F tylne przeciwmgłowe

S1 S2 stop

S3 trzeci stop

a dzienne nie dalej niz 40 cm od boku miedzy lampami co najmniej 60 cm na wysokosci od 25 cm do 1,5 metra

Nie znalazlem oznaczen homologacyjnych jak wroce z pracy to poszukam

to jest w dzienniku ustaw 227 albo 32 albo w kodeksie ruchu drogowego

Co do lamp diodowych, z tego co wiem Hella od kilku lat robi badania reflektorow diodowych

Link to comment
Share on other sites

Do Stranger.

Przeprowadzili badania (artykuł na motointeria), że włączone przez cały czas światła powodują zwiększenie zużycia paliwa o 1l na 1000km. Z punktu widzenia jednostki to wartość znikoma, ale... jeśli pomnożymy to przez 10mln samochodów w Polsce, razy ilość kilometrów przejeżdżanych w ciągu roku, to daje to baaardzo dużą liczbę dodatkowego paliwa. Rząd się ucieszy, bo zwiększą się wpływy z akcyzy i podatku wliczonego w każdy litr, mafia paliwowa również. A bezpieczeństwo i zwiększoną emisję spalin mają w d...

I drobiazg to bezpieczeństwa - stojąc w korkach, cały czas świecące się pozycje usypiają czujność kierowcy na światła stopu (to też wynik praktycznych testów).

 

PS1 test został zrobiony na nowym aucie z silnikiem diesla, a po Polsce jeżdżą w większości stare auta (więc ten wynik nie jest miarodajny).

 

PS2 jestem zwolennikiem jazdy na światłach (najlepiej specjalnie do tego przeznaczonych)

 

PS3 To trochę taki OT

Link to comment
Share on other sites

Guest Stranger
PS3 To trochę taki OT

Masz rację, więc nie będę rozwijał zagadnienia. Powiem tylko że rozumiem czepiania sie świateł. Czemu nikt nie mówi, że równie dobrze wzmacniacz, CB czy inne źródła prądu mają taki sam wpływ? A o 100ml paliwa na 100km to już chyba nie ma co kruszyć kopii.

 

EOT

Link to comment
Share on other sites

Oni podają 1l/1000 km ale gdy auto jedzie. W korku(szczególnie Wawa) w środku dnia, w środku lata, palenie światełek to głupota i tyle. Poza miastem jak najbardziej jestem za. Oczywiście pisząc tego posta nie miałem na myśli tylko i wyłącznie oszczędności paliwa, bo tego i tak u mnie leje sie sporo. Przyjmijmy, że staram sie żyć ekologicznie :). Sumując jednak pobór prądu z CB, nawigacji, radia( sczególnie podczas odtwarzania z płytki), mamy tego sporo. Nie chcę tu uchodzic za jakiegos oszołoma demagoga, ale sumując spalanie aut z zapalonymi światłami a bez, kłania sie efekt cieplarniany, a to już mnie nie bawi. Aha, w naszych Primkach żarówki to może nie jakis tam szczególny wydatek, ale.....

Link to comment
Share on other sites

Guest maacieq

jeśli ktoś chce oszczędzać na prądzie może zamocować w halogenach żarówki do dziennych o mniejszej mocy (na kloszu bedzie co prawda H ale zawsze mozna wyjac i pokazac żarówke ze znaczkiem :diabel: ) a teraz na poważnie co do ustawy jak dla mnie idiotyzm w porównaniu do następnej wiad. z teleexpresuu że bedzie w całej unii obowiązek zmiany żarówek nawet w domach na energoosczędne od 2009 chyba. ekologia w morde :one:

Link to comment
Share on other sites

Guest matt28

Cale szczescie mnie ten problem narazie nie dotyczy ;) (w Angli nie ma obowiazku jazdy na swiatlach w zadnym okresie w ciagu roku), ja mimo wszystko jezdze na swiatlach w warunkach pogorszonej widzocznosci (czyli tutaj prawie zawsze :| ). Musze przyznac ze oswietlony samochod(zwlaszcza w kolorach zlewajacych sie z otoczeniem), nawet jezeli jest ladna pogoda jest widoczny z dalszej odleglosci.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Schodzimy z tematu głównego coprawda, ale niech tam. Wkleję madrą (moim zdaniem) wypowiedź z pewnego autoforum:

"Nie chodzi o oszczędzanie tylko o

to że nie ma dowodów na zbawienny wpływ świecącej się żarówki na spadek ilości

wypadków a skoro nie ma dowodów to znaczy że jest takie tylko domniemanie więc

po co świecić ? Na świecie jest 2 milirady pojazdów , jeśli one wszystkie bedą

spalały średnio tylko setke paliwa więcej na 100km a średnia prędkość to 50km/h

to policz ile w ciągu 2 godzin idzie z dymem paliwa ? Połowa tego spalonego

paliwa jest w korkach gdy ludzie do pracy jadą . Po co to ? Ano po to by wzrosły

obroty firm produkujących właśnie żarówki , akumulatory a zamożniejsi wydawać

chętniej bedą po 1000 $ na wyposażenie auta w Xenony . Interes się słabo kręci

to trzeba mu pomóc .

Powstała nawet "koalicja na rzecz jazdy na światłach" - oni przynajmniej nie

oszukują że jest to koalicja na rzecz poprawy bezpieczeństwa tylko jednoznacznie

mówią że chodzi o zapalone żarówki .

W niedługim czasie będziemy musieli posiadać kamizelki odblaskowe w samochodzie

( dobry pomysł ) ale mandat będziesz dostawał nie za to że jej nie użyłeś w

odpowiednim momencie tylko za to że jej nie kupiłeś .

Link to comment
Share on other sites

Guest AUTOMAT_82

Specjaliści stwierdzili że jazda na światłach latem na naszej szerokości geograficznej to bzdura, bo widoczność jest bardzo dobra. Co innego Anglia gdzie mgła goni mgłę, a tam nakazu takiego nie ma. Nasz kaczy rząd oczywiście przeliczył sobie że jak każdy samochód spali troszkę paliwa więcej to w skali kraju, zapracujemy tym na premie dla darmozjadów z urzędów typu ZUS, NFZ i innych złodziejskich wysiadowisk oraz sami ci na wiejskiej będą mogli zrobić kilka afer za friko. Oczywiście mają również w d... to, że nasza planeta stacza się w zagładę, wszyscy apelują o ograniczenia ale kwaki mają to gdzieś, co można łatwo zauważyć chociażby w tym, że nawet nie biorą pod uwagę ograniczenia emisji spalin w przemyśle jak robią to wszystkie kraje w UE.

Link to comment
Share on other sites

Guest chomik_vet

Competer - oszczednosc paliwa kosztem wymiany zarowek na diody??? Bez przesady ...

Rozumiem wypieprzyc zarowki i kupic np bixenony dla poprawy widocznosci = bezpieczenstwa...

Link to comment
Share on other sites

Czytam opinie na innych forach i konkluzja jest taka. Będzie sie na pewno sprzedawało więcej żarówek, akumulatorów(szczególnie w wózkach o małych pojemnościach), a alternatory częściej będą naprawiane. Część negatywnych opinii wynika pewnie z przekory, że się coś nakazuje bez jasnej przyczyny. Jak wprowadzenie tego przepisu ma sie do zamiaru wprowadzenia niedługo nakazu sprzedaży jedynie żarówek energooszczędnych do gospodarstw domowych, które to żarówki jak wiemy, żrą na starcie tyle prądu, że bilans sie wyrównuje( przy krótkim użyciu) ?. Powtórzę, że jestem za światłami przez cały rok, ale poza miastem, gdzie prędkości są większe.

W mieście mamy kolejny minus. Motocyklista lecący po miescie 100-120 km/h nawet z zapalonymi światłami, wśród innych pojazdów już nie będzie tak dobrze widoczny i rozpoznawalny jak do tej pory. Wróżę na tym polu wzrost wypadków i to ciężkich. Tutaj bilans może być wręcz odwrotny od zamierzonego, ponieważ ilość ścigaczy wzrasta lawinowo( klimat się zmienia :) ).

Link to comment
Share on other sites

Witam. Zgadzam się z Wami, że włączanie świateł w każdych warunkach nie ma najmniejszego sensu. Zamiast wprowadzać nakaz bezwzględny należałoby edukować odpowiednio kierowców. Tylko prawda jest taka, że nie wszystkich da się w taki sam sposób edukować. Bo dla kogoś mądrego jazda w deszczu, czy jazda ze słońcem, jest już wystarczającym powodem, żeby włączyć światła i być lepiej widocznym. Natomiast jest ogromna rzesza kierowców, którym światła potrzebne są tylko po to, żeby widzieć drogę i jeżeli prawo nie każe im włączyć świateł to ich nie włączą, dopóki cokolwiek widzą.

"Motocyklista lecący po mieście 100-120 km/h " Nikt nie powinien jechać po mieście z taką prędkością, bo tu światła czy ich brak niczego nie zmieniają. Zaraz pewnie będą głosy, że w pewnych warunkach można, bo doświadczenie itd. Pewnie tak tylko teraz wyobraźcie sobie, że każdy polega na własnym doświadczeniu, i jedzie tak jak uważa za bezpiecznie. Pozdrowienia ;)

ps. Znalazłem coś takiego, wg mnie nie warto, ale może kogos zainteresuje. http://www.allegro.pl/search.php?string=%C...+jazdy+dziennej

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...
jeśli ktoś chce oszczędzać na prądzie może zamocować w halogenach żarówki do dziennych o mniejszej mocy (na kloszu bedzie co prawda H ale zawsze mozna wyjac i pokazac żarówke ze znaczkiem

Wlasnie sie zastanawiam nad takim rozwiazaniem. Czy jesli zaloze takie zaroweczki bedzie to wystarczajace do spelnienia nakazu jazdy ze swiatlami? Pytam w miare :P powaznie, chcialbym jezdzic z czyms takim tylko i wylacznie w dzien. Teoretycznie umiejscowienie halogenow i swiatel dziennych jest identyczna, tylko te cholerne H na kloszu. Beda sie niebiescy czepiac na ten klosz z literka H, czy wystarczy dla nich ze mam swiatelka?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest marceli
Beda sie niebiescy czepiac na ten klosz z literka H, czy wystarczy dla nich ze mam swiatelka?

 

AnoniM halogeny to są halogeny a nie światła do jazdy dziennej.Jesli będziesz jechał i swiecił nimi tzn halogenami(niby dziennymi)to raczej na bank jesli Cię zatrzymają to sie przyczepią.Zresztą dzienne mają ine klosze ale to juz inna bajka.Ogólnie radzę osobiscie nie kombinuj bo nie bedzie Twoja racja przy kontroli.Szkoda zachodu i lepiej swiec światłami mijania albo domontuj dzienne.To moje zdanie :)

Pozdrawiam ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest AdrianBC

Światła do jazdy dziennej spokojnie mogą przejąć funkcje świateł mijania w dzień zużywając przy tym znaczniej mniej energii. Takie światłą potrzebują ok. 12W a nie 110-120W. Muszą jednak być spełnione pewne warunki. Zgodnie z polskimi przepisami(inaczej niż w wielu krajach), światła do jazdy dziennej muszą działać razem z tylnymi światłami pozycyjnymi, przy czym po włączeniu świateł mijania lub drogowych światła do jazdy dziennej muszą się wyłączyć. Myślę, że lepiej kupić gotowe zestawy lamp z wszystkimi dopuszczeniami i homologacją niż "samoróbki", których konsekwencją używania może być zatrzymanie dowodu rejestracyjnego albo mandat.

Poniżej wklejam schemat miejsc w których można montować światłą do jazdy dziennej.

 

bild0128dz7.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...