Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

MIASTOODPORNY TYLKO NA GWARANCJI


honnki
 Share

Recommended Posts

W czwartym roku użytkowania czyli już po gwarancji (gdzie zgłaszałem stuki w zawieszeniu ale oczywiście serwis nic nie stwierdził) odwiedziłem serwis i zleciłem kontrolę zawieszenia. Listę niezbędnych czynności zamieszczam pod spodem. Dodam że samochód miał wtedy przejechane 43000 tys. Koszt naprawy w ASO ponad 3000. Oczywiście serwis ma to gdzieś i zacierał łapki na łatwy zarobek. Napisałem do nissana ale uzyskałem tylko tyle że w ramach dobrej woli MAM SAM ROZMAWIAĆ Z DILEREM i być może będzie partycypował w kosztach.

Obecnie naprawiłem auto u znajomego mechanika za kwotę 1000 zł. Mechanik stwierdził że qashqai ma nieudolnie zabezpieczone przed korozja podwozie a śruby po trzech latach trzeba odkręcać używając przedłużki i są wykonane z tandetnego "miekkiego" materiału.

Tyle moje że odwiodłem od zakupu dwóch znajomków- ja straciłem 1000 zł nissan coś koło 180 tyś.

Nadal uważam że auto jest naprawde ok ale tylko na dwa trzy lata użytkowania potem zaczynają się problemy z pazernym ASO i firma nissan która z legendarną japonską niezawodnościa ma tyle wspólnego co prezez PZPN z prawdomównością.

post-18344-0-54303000-1341657568_thumb.jpg

Edited by honnki
Link to comment
Share on other sites

hmm , po trwałych samochodach zostało już tylko wspomnienie :)

 

rozumiem , że cię to wqrwia , że jesteś zły , ale 3/4 samochodów ma swoje problemy , np. prawie nowe Mazdy sobie gniją :) zabezpieczenia antykorozyjne z powodu dyrektyw o ochronie robaczków i pazerności księgowych w wielu samochodach nie przypomina tego co prezentował np. Audi/Mercedes lata temu

 

itp. itd.

Edited by paba
Link to comment
Share on other sites

W czwartym roku użytkowania czyli już po gwarancji (gdzie zgłaszałem stuki w zawieszeniu ale oczywiście serwis nic nie stwierdził) odwiedziłem serwis i zleciłem kontrolę zawieszenia. Listę niezbędnych czynności zamieszczam pod spodem. Dodam że samochód miał wtedy przejechane 43000 tys. Koszt naprawy w ASO ponad 3000. Oczywiście serwis ma to gdzieś i zacierał łapki na łatwy zarobek. Napisałem do nissana ale uzyskałem tylko tyle że w ramach dobrej woli MAM SAM ROZMAWIAĆ Z DILEREM i być może będzie partycypował w kosztach.

Obecnie naprawiłem auto u znajomego mechanika za kwotę 1000 zł. Mechanik stwierdził że qashqai ma nieudolnie zabezpieczone przed korozja podwozie a śruby po trzech latach trzeba odkręcać używając przedłużki i są wykonane z tandetnego "miekkiego" materiału.

Tyle moje że odwiodłem od zakupu dwóch znajomków- ja straciłem 1000 zł nissan coś koło 180 tyś.

Nadal uważam że auto jest naprawde ok ale tylko na dwa trzy lata użytkowania potem zaczynają się problemy z pazernym ASO i firma nissan która z legendarną japonską niezawodnościa ma tyle wspólnego co prezez PZPN z prawdomównością.

 

Daleki jestem od narzekania z byle powodu, ale .............

Poza tym, że mam roczne auto i w miarę przyjemnie sie nim jeździ zaczynam słyszeć różne dziwne odgłosy i zauważać francuską tandetę pod marką NISSAN. Jeszcze nic nie wymieniałem, ale jest to nie uniknione. Na pierwszy przegląd pojadę pod koniec lipca. W zawieszeniu słychać już jakieś niepokojące stuki, klapa bagażnika trzeszczy i stuka, po włączeniu klimatyzacji całe nadwozie wpada w dziwny rezonans. Plastiki wewnętrzne po nagrzaniu przez słoneczko latają jak żyd po pustym sklepie. Drzwi po prawej stronie, przednie i tylne zamykają sie jak teściowa. Jak nie trzaśniesz to sie nie zamkną. Prawdopodobnie powodem jest zbyt wiotkie nadwozie. Lakier beznadziejny. Bardzo miękki. Najlepiej nie dotykać a po zakupie samochód wprowadzić do garażu, najlepiej suchego i przykryć. Szyba po jednej zimie jest zrysowana jakbym ja potrakrował pumeksem. Podwozie oczywiście już zardzewiałe. Chciałem po zakupie zakonserwować, ale zagrożono mi, że stracę gwarancje a ASO NISSANA nie świadczy takich usług.

Podzielam opinie kolegi "honnki". Gdybym mógł cofnąć czas i gdybym miał tą wiedzę którą mam teraz to napewno nie kupiłbym Qashqaia. Wiekszość z nas ma takie samo odczucie jak ja ale z uwagi na to że jeździmy tym samochodem wiekszość wstydzi sie przyznać że popełniła błąd i chwalimy coś co nie zasługuje na chwalenie. Każde forum jest sponsorowane i zdaje sobie sprawę że nie będzie mile widziane to co napisałem. Francuzi maja nas klientów głęboko w d.......... Zresztą nie tylko w tej branży. Za chwile pojawią sie wpisy ze VW, że BMW, ze Mercedes ........ maja też swoje usterki. Tylko że to nie poprawi jakosci Qashqaja i dalej będzie to tylko autko na trzy lata.

Nie demonizuję. Do tej pory miałem jedenascie samochodów różnych marek i zaden nie był taki delikatny. Fiaty, Toyoty, Mazdy, i cos tam jeszcze. Najlepsze były Toyoty a flagowa Carina, miałem ja przez 14 lat, nadal jest najlepszym ich wypustem. Fiaty w sposób jednoznaczny poprawiły swoją jakość i uwazam ze za te pieniądze oferują obecnie całkiem ciekawe bryki.

Reasumując: z czystym sumieniem nie polecę nikomu Qashqaja. Nie jest wart tych pieniędzy.

Edited by Author53
Link to comment
Share on other sites

Hmm\.. koledzy czytam te posty i powiem tak posiadam Qashqai-a od 2008 roku wyjechałem z salonu z Chorzowa nim i byłem zauroczony od pierwszej chwili.Po rocznej ekspolatacji wyszły drobne niedoróbki (tylne amortyzatory,stuki klapy,łozyska MC Persona itp.rzeczy)Wymieniono mi to na gwarancji.Autem przejechałem 80tys.i powiem ze przyzwycziłem się do drobnych niedociągnięć ze strony Nissana.W pewnych kwestiach poradziłem sobie sam(przetarty fotel kierowcy,szumy z tyłu nadwozia-maty bitumiczne itp.)Kupiłem to auto w najuboższej wersji czyli visia i szukając auta w tej cenie na rynku nic godnego uwagi nie znalazłem(72 tys.zł).Więc pomimo drobnych usterek auto jest do jazdy i jak narazie trzyma się "kupy".W zawiasie nic szczególnego nie wymieniałem dotychas-zobaczymy jak dalej.

Link to comment
Share on other sites

Hmm\.. koledzy czytam te posty i powiem tak posiadam Qashqai-a od 2008 roku wyjechałem z salonu z Chorzowa nim i byłem zauroczony od pierwszej chwili.Po rocznej ekspolatacji wyszły drobne niedoróbki (tylne amortyzatory,stuki klapy,łozyska MC Persona itp.rzeczy)Wymieniono mi to na gwarancji.Autem przejechałem 80tys.i powiem ze przyzwycziłem się do drobnych niedociągnięć ze strony Nissana.W pewnych kwestiach poradziłem sobie sam(przetarty fotel kierowcy,szumy z tyłu nadwozia-maty bitumiczne itp.)Kupiłem to auto w najuboższej wersji czyli visia i szukając auta w tej cenie na rynku nic godnego uwagi nie znalazłem(72 tys.zł).Więc pomimo drobnych usterek auto jest do jazdy i jak narazie trzyma się "kupy".W zawiasie nic szczególnego nie wymieniałem dotychas-zobaczymy jak dalej.

 

Uwazasz ze to sa drobne usterki? Amortyzatory,łozyska MC Persona, przetarta tapicerka? Co to znaczy "przyzwyczaiłem sie ...."? Jak Ci jedno koło odpadnie to też sie przyzwyczaisz? Kolego to w 5- letnim polonezie nie przetarła sie tapicerka nie mówiac juz ze nie wymieniałem w tym czasie amortyzatorów. To w 14-letniej Carinie ........ nie wymieniałem nic poza materiałami eksploatacyjnymi typu oleje, paski filtry. Wiem. To była CARINA. Dwa miesiące temu sprzedałem 11-letnie Punto. Śladu rdzy na i pod nim nie było. Nie wymieniałem amorków ani łożysk nie mówiąc juz o tapicerce która była w b.dobrym stanie.

Człowiek to takie ustroistwo że do wszystkiego może sie przyzwyczaic tylko dlaczego ma to robic za własne pieniądze ? :dribble: To jest temat rzeka i zdań bedzie tyle ile jest posiadaczy QQ. Jesli ktos całe zycie jeździł składakami czy bitymi autkami to ma wrazenie że Pana Boga złapał za nogi. Ja wiekszośc aut kupowałem w salonie wiec porównuje nowe do nowego.

Edited by Author53
Link to comment
Share on other sites

to prawda co pisze Author

 

jakość plastików jest dość niska, np. mi odpadł ten element osłony pod kolumną kierownicy, zaczep się urwał, nie wiem jak , nikt tym nie szarpał

 

jak zobaczyłem powierzchnię tego plastiku i sposób mocowania to się przeżegnałem tylko

 

nowy kosztuje ponad 500zł, poratowałem się używką w idealnym stanie ze szrotu

 

w serwisie oczywiście, że moja wina :)

 

samochód generalnie ma sporo niedociągnięć, aczkolwiek jeździ się nim bardzo dobrze

 

kolego Author , też bym chciał , ale czasy sławnej Cari już nigdy nie wrócą :)

 

w wielkim Volkswagenie , u mojego brata w Golfie z 2008 roku wewnętrzna rączka tak oblazła z jakiegoś gumo-plastiku że wygląda to TRAGICZNIE, sam osobiście wymieniałem wczoraj przełączniki od szyb na używane z rozbitka , bo wyglądały ohydnie, oblazły

 

samochód chuchany i dmuchany , a we wnętrzu sporo problemów również , np. pęknięty przełącznik od świateł jest w co drugim Golfie z tych lat

 

itp. itd.

 

problem QQ jest duży, pisałem z Else na privie, że to tragedia by samochód który przejechał grubo <50kkm miał pół zawieszenia do wymiany i to nie jakieś pojedyncze gumy, czy łączniki , a całe makpersony, amory czy wahacze

 

z drugiej strony już pomijając problematykę diesli różnej maści, spójrzcie co się dzieje z TSI Volkswagena , wyciągające się paski, wiele drogich problemów z tymi silnikami

 

nowe Mazdy zdarza się, że GNIJĄ

 

nie bronię Nissana, a zwracam uwagę, że pod szyldem kryzysów, księgowych, ekologii, recyclingu firmy dały sobie przyzwolenie na produkowanie krótkoterminowej kupy

Edited by paba
Link to comment
Share on other sites

Witam. Co do jakości Qashqaia to uważam, że wersja I-way jest najlepszym wyborem jesli chodzi o wyposazenie w stosunku do ceny . Za rozsadne pieniadze dostaje sie dach panoramiczny, NISSAN CONNECT, felgi 18cali. Ja kupiłem Teknę i uważam że dodatki jakie tam są nie są warte dopłaty jaka poniosłem. No ale przecież "widziały gały co brały" więc po co te wywody? Chcę podkreSlić ze w najbogatszej wersji temu autu brakuje "smaczku" i prestiżu auta za ponad 120tys. Rzeczywiście zawieszenie stuka, plastiki trzeszczą a maskę silnika ręcznie podpiera się patykiem. Następny samochód to nie będzie już chyba Nissan...

Link to comment
Share on other sites

Witam. Co do jakości Qashqaia to uważam, że wersja I-way jest najlepszym wyborem jesli chodzi o wyposazenie w stosunku do ceny . Za rozsadne pieniadze dostaje sie dach panoramiczny, NISSAN CONNECT, felgi 18cali. Ja kupiłem Teknę i uważam że dodatki jakie tam są nie są warte dopłaty jaka poniosłem. No ale przecież "widziały gały co brały" więc po co te wywody? Chcę podkreSlić ze w najbogatszej wersji temu autu brakuje "smaczku" i prestiżu auta za ponad 120tys. Rzeczywiście zawieszenie stuka, plastiki trzeszczą a maskę silnika ręcznie podpiera się patykiem. Następny samochód to nie będzie już chyba Nissan...

 

Nieprawda, że widziały gały, itd.

 

Wielu rzeczy się nie dowiesz i nie sprawdzisz na jeździe próbnej czy dwóch

 

chyba, że macasz pół roku wstecz zanim kupisz , to trochę dziwne by było to raz, a dwa, że i tak przegapisz niektóre rzeczy

 

widziały gały co brały, że się plastiki odkształcają pod wpływem temp?

widziały gały co brały, że wodny ekologiczny lakier jest mega miękki?

widziały gały co brały, że zawiecha często gęsto sypie się za grubą kasę?

 

bez przesady

 

na pewno zgoda, że cenowo i wyposażeniowo są/były skrojone nieźle/dobrze

 

np. dla mnie kluczowe w podjęciu decyzji było to , że były rabaty dla grup zawodowych

Link to comment
Share on other sites

wszystko ładnie pięknie tylko ja nie rozumiem jednego, skoro taka padaka i tyle rzeczy się sypie to czemu milion ludzi kupiło to g...o? Nissan każdemu wymienia części i prosi o nie wspominanie o problemach?Zmowa milczenia? Trochę wątpię zważywszy, że wymienione części na gwarancji to obniżenie dochodu firmy. Taka polityka zrobimy g..ą część za 10$ i ona będzie się sypała wymienimy parę razy na gwarancji po 10$ i ok? i tak na tym zarobimy. Trochę nie logiczne jak dla mnie ale może tak jest, nie znam się jestem tylko klientem. Myślę, że szum zrobił by się gigantyczny jak by coś nagminnie było wadliwe, tak jak to miało miejsce niedawno z Toyotą i rzekomym samo-przyśpieszaniu samochodów... Tak samo pytanie dotyczące rankingów ADAC i innych plasują QQ w czołówce najmniej awaryjnych, pewnie ktoś napisze, są przekupieni przez koncerny:) Może i tak:) Mam nadzieje, że będę zadowolony z mojego QQ, jedynie na minus mogę napisać, że za długo na niego czekam, pomarudzić też trzeba nie był bym Polakiem;) Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

(...)

Każde forum jest sponsorowane i zdaje sobie sprawę że nie będzie mile widziane to co napisałem. (...)

To forum nie jest sponsorowane!

Dlaczego nie dziwią mnie Twoje przemyślenia...? ;)

Nasz kompakt na sterydach jest pełen sprzeczności. Niewątpliwie fajnie się prowadzi, ma swoje plusy i minusy.

Oceniając z perspektywy niecałych trzech lat, delikatne zawieszenie niestety nie jest jego mocną stroną.

Link to comment
Share on other sites

To forum nie jest sponsorowane!

Dlaczego nie dziwią mnie Twoje przemyślenia...? ;)

Dlaczego? Napisz.

Byłem moderatorem na kilku forach i wszystkie były sponsorowane stad moje przypuszczenie.

 

wszystko ładnie pięknie tylko ja nie rozumiem jednego, skoro taka padaka i tyle rzeczy się sypie to czemu milion ludzi kupiło to g...o? Nissan każdemu wymienia części i prosi o nie wspominanie o problemach?Zmowa milczenia? Trochę wątpię zważywszy, że wymienione części na gwarancji to obniżenie dochodu firmy. Taka polityka zrobimy g..ą część za 10$ i ona będzie się sypała wymienimy parę razy na gwarancji po 10$ i ok? i tak na tym zarobimy. Trochę nie logiczne jak dla mnie ale może tak jest, nie znam się jestem tylko klientem. Myślę, że szum zrobił by się gigantyczny jak by coś nagminnie było wadliwe, tak jak to miało miejsce niedawno z Toyotą i rzekomym samo-przyśpieszaniu samochodów... Tak samo pytanie dotyczące rankingów ADAC i innych plasują QQ w czołówce najmniej awaryjnych, pewnie ktoś napisze, są przekupieni przez koncerny:) Może i tak:) Mam nadzieje, że będę zadowolony z mojego QQ, jedynie na minus mogę napisać, że za długo na niego czekam, pomarudzić też trzeba nie był bym Polakiem;) Pozdrawiam

 

Kolego trudno pisac o czyms czego nie masz. Pojeżdzisz ........ pomarudzisz :) Gwarantuje że serwis wymienia różne części nie wpisując ich w książke gwarancyjną aby nie obnizac rankingu.

Edited by Author53
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy jestem uprawniony do wyrażania miarodajnych opinii, bo jestem "świeżym" użytkownikiem tego samochodu, ale wg mnie zabezpieczenie podwozia jest raczej solidne.

Poprzednio miałem samochód francuski i po roku wszystko pod samochodem miało kolor pomarańczowy, a po 10 latach przewody hamulcowe przekorodowały kompletnie.

Tutaj widzę na każdym kroku osłony, fartuchy, wygłuszacze, a całość jest na koniec zapryskana "smołą". Gdzie nie dotknę podwozia jestem brudny od "smoły".

Wyda mi się, że z biegiem czasu Nissan poprawia wiele szczegółów np. mata maski, osłony silnika, pianki pomiędzy drzwiami a silnikiem, ale niestety odbiera niektóre "dodatki" jak schowek pod siedzeniem pasażera lub zamykanie schowka chłodzonego.

Jest wiele niedoróbek, dużo rzeczy nie podoba mi się (charakterystyka skrzyni 5-biegowej, terkoczący silnik 1.6 przy niskich obrotach), ale jeździ się przyjemnie i sprawia wrażenie dość wytrzymałego.

W peugeocie wymieniałem łączniki stabilizatora co pół roku, amortyzatory wytrzymywały 60 tys. km, a tarcze 40 tys. km.

 

Pisząc, że niektóre samochody były lepsze porównuje się jakość kiedyś i teraz. A to całkiem co innego.

Kiedyś buty były wygodne, naturalne i wytrzymały 5 lat.

Należałoby porównać obecnie produkowane i eksploatowane samochody o tym samym roczniku.

Proponuję, aby napisał ktoś kto ma równocześnie np. QQ i ASX lub Sportage lub ix35 (cena za podstawę ok 70 tys. zł).

Link to comment
Share on other sites

Chłopaki, dajcie trochę na luz. O jakości dzisiejszych samochodów powiedziano na tym forum wszystko. Po raz kolejny trzeba to jasno postawić, że dzisiejsze auta i te z przed kilku-kilkunastu lat to zupełnie inna bajka. Jak ktoś wpadł we flustrację na samochód to już nic go nie przekona - a już na pewno argumenty, że w innych samochodach też jest nie za wesoło. Mamy tu na forum całkiem sporo ludzi, dla których Nissan jest pierwszym nowym samochodem. Do tej pory jeździli używkami i zupełnie inaczej wyobrażali sobie posiadanie nowego samochodu. Robienie jakiś napraw po 3 latach ??? Nie po to kupuje się nowy samochód... A jednak - i to nie tylko w Nissanie.

QQ to dość specyficzne auto. Masywne, muskularne - ale jednak zbudowane na bazie kompakta. To musi skutkować mniejszą wytrzymałością zawieszenia. Coś za coś. Nissan umie budować dobre zawieszenia. Niech przykładem będzie Note lub Micra. Tu względnie wszystko trzyma się kupy. Czy można było "poprawić", wzmocnić zawieszenia QQ ? Pewnie tak, ale wtedy ten samochód byłby znacznie droższy. A jak by był droższy, nie byłby tak chętnie kupowany... Koło się zamyka. Dzisiejsze samochody to sztuka kompromisu...

Link to comment
Share on other sites

Jakaś dziwna frustracja bije z Twoich wypowiedzi... Jeśli już porównujesz samochody z innych epok to wypadałoby porównać Qashqaia do samochodu tej samej klasy czyli Toyoty Corolli, a nie Cariny.

 

Jeszcze chciałbym zauważyć, że w cenie wypasionej wersji Qashqai'a w wersji I-way z silnikiem 2.0 można było kupić X-trail'a w podstawowej wersji, który, co prawda nie ma tylu chromów i nie jest taki śliczny, ale jest składany w Japonii i pozbawiony jest większości wad Qashqai'a, a ma parę zalet względem QQ takich jak napęd 4x4 w standardzie, dużo większy bagażnik i funkcjonalne wnętrze z wieloma schowkami.

 

Ja się pytam, które marki obecnie robią samochody bezawaryjne wliczając w to marki premium? Nawet Passaty notorycznie stoją w serwisie z poważniejszymi usterkami niż przetarta tapicerka:

 

Jaka frustracja? Nie przesadzaj. Z powodu samochodu nie zrobie sobie nic złego. Po tym będzie nastepny oby nie gorszy.

Oczywiscie że można było kupić coś innego ale QQ , z opisu, całkowicie mi wystarczał. Jestem sam więc wielkość, bagaznik wystarczaja w zupełnosci. 4x4 jest a o to mi chodziło bo jestem zapalonym narciarzem a to sie przydaje w podjazdach w górkach i nie chowam auta w zimie do garażu. Zwiedziony zostałem, pewnie jak wielu z nas, reklamami, opiniami "fachowych" pism i tym że to marka NISSAN zapominając że to tylko nazwa marki pozostała. Oczywiście samochód ma również wiele zalet ale jakoś zostają one przyćmione tym blichtrem.

 

Miłej, bezdeszczowej niedzieli.

 

Ps.

Tylu Moderatorów na raz chyba jeszcze w dyskusji nie uczestniczyło :) a i Admin zaszczycił .....

 

Miłego ......

Edited by Author53
Link to comment
Share on other sites

Panowie a gdzie by były podastawowe zasady ekonomi firm motoryzacyjnych , które produkowały by niezniszczalne samochody , które można by bezawarynie użytkować przez 10 lat. Przecież im to się nie opłaca. Tak samo jest z pralkami , lodówkami i innym sprzętem AGD. Specjalnie oblicza się i bada trwałość materiałów , żeby kończyły się po okresie gwarancji.

I tak w naszych QQ nie jest tak źle bo istnieje mozliwość przełużenia gwarancji do 4 lub pięciu lat. Oczywiście nie za darmo ale myślę że wart

Link to comment
Share on other sites

 

I tak w naszych QQ nie jest tak źle bo istnieje mozliwość przełużenia gwarancji do 4 lub pięciu lat. Oczywiście nie za darmo ale myślę że wart

 

Nie jestem pewien ale chyba NISSAN odstąpił albo ma zamiar odstapić od tej dodatkowej gwarancji a raczj ubezpieczenia własnie z uwagi na jakość. Nie wytrzymuje okresu zwykłej gwarancji a co dopiero dodatkowej :)

Link to comment
Share on other sites

Jak byłem ostatnio na wymianie oleju przy 3 tyś km to pytałem się jak to jest z przedłuzeniem gwarnacji to mówili że trzeba zgłosić na miesiąc przed końcemgwarancji i można przedłużyć na 4 lub 5 lat. To chyba jak jeszcze jest taka możliwość to trzeba skorzystać bo później może być kłopot

Link to comment
Share on other sites

Rozmawiałem dziś z człowiekiem, który jest blisko Nissana i nie potwierdził tej informacji. Rozszeżona gwarancja ma się dobrze i będzie w dalszym ciągu oferowana. Podobno nowe modele mają już mieć 5 letnią gwarancję w standardzie (to jeszcze nie pewna informacja). Jakiś czas temu ten sam człowiek twierdził także, że z Nissanami nie ma problemów w okresie gwarancyjnym. Owszem, zdażają się awarie - ale to raczej przypadki potwierdzające regułę. Nissan kiedyś podobno wyliczył, że ma mniej poważnych usterek gwarancyjnych niż inne czołowe marki. Oczywiscie brano pod uwagę udział w rynku, okres gwarancji itp. Choć słowem kluczem może tu być stwierdzenie "poważnych".

Link to comment
Share on other sites

(...)

Tylu Moderatorów na raz chyba jeszcze w dyskusji nie uczestniczyło :) a i Admin zaszczycił .....

(...)

Author,

Proszę Cię... ;)

Czytamy wszystko jak leci i nie tylko w dziale Qashqai ale nie zawsze jest czas na dyskusje.

No ale czasem tez można troche "pomarudzić"... ;):D

Link to comment
Share on other sites

Author,

Proszę Cię... ;)

Czytamy wszystko jak leci i nie tylko w dziale Qashqai ale nie zawsze jest czas na dyskusje.

No ale czasem tez można troche "pomarudzić"... ;):D

 

No przestań. To przecież już zarty. Jak pisałem wczesniej też bawiłem sie kiedys w różne fora i wiem jaka to niewdzięczna praca. Chciałoby sie kogoś z.....ć ale trzeba wyważyc czy się to opłaca albo jak to napisac aby klienta nie zrazić czy obrazić.

 

Miłego popołudnia. U mnie w cieniu 38 stopni C. Wskazane jest spożywanie zimnych napoi co też własnie czynię. Uzupełniam pierwiaski śladowe <piwo>

Edited by Author53
Link to comment
Share on other sites

(...)

Tylu Moderatorów na raz chyba jeszcze w dyskusji nie uczestniczyło :) a i Admin zaszczycił .....

(...)

 

a niektorzy sobie czytaja bedac nawet nad morzem :)

 

*ale tylko rano przy kawie :)

Link to comment
Share on other sites

a niektorzy sobie czytaja bedac nawet nad morzem :)

 

*ale tylko rano przy kawie :)

 

 

 

Życze przyjemnego wypoczynku i słoneczka.

Link to comment
Share on other sites

Apropos wypoczynku - nie zapominajcie że założony jest temat; Urlop...cały rok...gdzie...jak...kiedy..?

Czekamy na nowe zdjęcia i wrażenia.

A ja już też niedługo...

 

Miłego wypoczynku ..

Edited by castoro
Link to comment
Share on other sites

Koledzy nie założyłem tego tematu by biadolić na qashqaia bo jak napisałem naprawdę frajda z jazdy jest i pomimo upływu trzech lat nadal mi się podoba. Chcę zwrócić uwagę tych którym kończy się gwarancja aby dokładnie sprawdzili swoje auta i nie wierzyli serwisowi w teksty typu "ten typ tak ma". Zgłaszałem stuki i szumy z przodu ale dopiero po gwarancji serwis wykonał dokładne sprawdzenie a wcześniej wszystko było idealnie.

Co do trwałości to też zdaję sobie sprawę że każda firma ma wpadki choć złości mnie troszkę jak ojciec pokazuje mi swoje dwunastoletnie seicento w którym wymienia tylko olej i nie wie co to stuki z zawieszenie (choć w jego przypadku powiedzenie że kupić samochód od starszego pana będzie jak nowe, raczej byłoby błędem).

Nie zgadzam się że trzeba olać temat jakości. Gdybym mógł cofnąć czas- owszem QQ jeszcze raz ale nie odpuściłbym serwisowi niczego bo jednak ponad 70 tys to duża kasa.

A na zakończenie dodaje fotkę rdzy pod gumą na tylniej klapie.Co na to serwis??? Oczywiście proszę iść do działu lakierniczego i odpłatnie usuną (hmm w czasie jak byłem w trakcie zakupu auta prowadzali mnie prawie za rączkę)

pozdro

post-18344-0-11410500-1341821014_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

chciałbym się przejechać tym seicento 12 letnim, w którym Twój tata wymienia tylko olej :)

 

są tylko bardziej i mniej trwałe zawieszenia, w ciągu 12 lat jeśli chciałby nim jeździć komfortowo wiele gum i elementów musiałby wymienić kilkakrotnie nawet

 

tej rdzy Ci za friko nie zrobią po dobroci , w końcu wielkich bąbli brak , drobny osad , powierzchowny , perforacja działa jak blachę przegryzie na wylot :)

 

taki urok dzisiejszych czasów , do niczego się nie przyznają i trzeba się bić o swoje

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...