Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

Miejsca przykręcenia teleskopów/amortyzatorów nad nadkolami patrząc na silnik?


Dysten

Recommended Posts

Witam

 

W trakcie ostatnich deszczowych dni zauważyłem, że tam gdzie są przykręcone teleskopy/amortyzatory (nie mam pojęcia co dokładnie, nie moja specjalność), patrząc od strony podniesionej klapy silnika, w tych jakby "dzwonach" gromadzi się woda i ani myśli odpłynąć (te dwa symetrycznie położone miejsca ze srubą pośrodku otoczone gumową uszczelką nad nadkolami?

Sruby z mocno pociągniętą korozją.

Generalnie chodzi mo o to czy w Waszych Notach występuje identyczna sytuacja?

Brak odpływu z wyżej wymienionych miejsc wydaje się być dziwny ponieważ jedyną drogą na zanik wody jest jej odparowanie.

W wilgotne dni może i tygodniami schnąć.

Jak to wygląda u Was?

 

Pozdrawiam

 

p.s. zdjęcie zrobię jutro jak nie zapomnę.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

tak samo

 

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Tak - jest tak samo. Pisałem kiedyś jak łatwo usunąć tą niedoróbkę. Koszt kilka złotych i klika minut roboty.

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

kolega powinien użyć szukajki

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Tak - jest tak samo. Pisałem kiedyś jak łatwo usunąć tą niedoróbkę. Koszt kilka złotych i klika minut roboty.

 

Wiatm

 

Jakieś namiary na temat?

Co do szukajki to trzeba konkretnie wiedzieć czego się szuka.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Kurczę, powiem szczerze, że sam teraz tego nie mogłem znaleźć, bo to dawno było a temat dotyczył chyba łożysk kolumny mcphersona.

Jest założony temat, zatem przypomnę. Nad tymi "dzwonami" jest spojenie plastikowych elementów podszybia. Spojenie jest połączone na plastikowe kołki rozporowe. Podczas jazdy podszybie delikatnie pracuje i otworami przez które są włożone kołki, woda wlewa się do wspomnianych "dzwonów". W tym miejscu wprawdzie odpływ wody jest, ale zanim woda osiągnie poziom przy którym spłynie, trochę się jej "przeleje" przez miejsce o którym wspomniałem.

Kołeczki trzeba zdemontować - trzpień wykręca się śrubokrętem i wyciąga sam kołek. Potem trzeba pod kołnierz kołeczka podłożyć gumową uszczelkę hydrauliczną o odpowiedniej średnicy i ponownie zmontować całość. Tym razem trzpienia się nie wkręca tylko wciska. Śruby kolumny oczyścić i potraktować smarem - najlepiej syntetycznym. Po sprawie :).

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...