Skocz do zawartości
Części Nissana - iParts.pl
jslanina

[T32] - pierwsze wrażenia po zakupie

Rekomendowane odpowiedzi

jslanina

Witam,

I stało się - szczęśliwe dzisiaj w końcu odebrałem swojego białego Iksa. Wrażenia oczywiście mega pozytywne - ale tym razem postaram się zamiast pisać o mega sporej ilości plusów o pierwszych dostrzeżonych minusach:

Pierwsze co mnie zaskoczyło a na co nie zwróciłem uwagi podczas jazd próbnych to:

1. Przedpotopowa antena radia :) - w dzisiejszych czasach zamiast zastosować "płetwę" montują wkręcany patyczek?! Jak to zdemontować chcąc autem wjechać na myjnie nie brudząc się przy tym za bardzo? :)

2. Brak teleskopowego otwierania maski silnika... Auto za 150k i brak takiej pierdółki dziwi, szczególnie, że mojej żony megane III to posiada.

3. Brak automatycznego składania lusterek po zamknięciu samochodu. Trzeba wcisnąć przycisk w drzwiach kierowcy. W sumie nic takiego, jednak nie rozumiem braku takiej funkcjonalności.

Dodatkowo co mnie również dość mocno zaskoczyło to fakt, że nissan zaleca wymianę po 3000km lub 3 miesiącach oleju i filtrów (ba dostałem nawet promocyjny kupon, dzięki czemu ta przyjemność będzie kosztowała "jedyne" 390 PLN) - a podobno czasy docierania mamy już za sobą.

Z ciekawostek przyrodniczych dotyczących dealera - bak wg danych producenta 60 litrów, odebrane auto wskazywało na możliwość przejechania jeszcze 9km. Na stacji zalane 62 litry ;)

Pomijając powyższe - generalnie reszta jest bardzo pozytywna - chociaż dopiero 40km za mną. Aura spowodowała także, że biały Iks jest już szary (a raczej w czarne kropki) - jutro jednak wrzucę jakieś pierwsze fotki.

A tu poglądowa jak wyglądał jeszcze na salonie nim wjechał w polskie realia  :D
2014-Nissan-X-Trail-3.jpg

Poniżej pierwsze fotki mojego iksa:

iks001.jpg

 

iks002.jpg

 

iks003.jpg

 

iks004.jpg

 

iks005.jpg

 

Edytowane przez jslanina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcinok

Witam,

I stało się - szczęśliwe dzisiaj w końcu odebrałem swojego białego Iksa. Wrażenia oczywiście mega pozytywne - ale tym razem postaram się zamiast pisać o mega sporej ilości plusów o pierwszych dostrzeżonych minusach:

 

Pierwsze co mnie zaskoczyło a na co nie zwróciłem uwagi podczas jazd próbnych to:

 

1. Przedpotopowa antena radia :) - w dzisiejszych czasach zamiast zastosować "płetwę" montują wkręcany patyczek?! Jak to zdemontować chcąc autem wjechać na myjnie nie brudząc się przy tym za bardzo? :)

 

2. Brak teleskopowego otwierania maski silnika... Auto za 150k i brak takiej pierdółki dziwi, szczególnie, że mojej żony megane III to posiada.

 

3. Brak automatycznego składania lusterek po zamknięciu samochodu. Trzeba wcisnąć przycisk w drzwiach kierowcy. W sumie nic takiego, jednak nie rozumiem braku takiej funkcjonalności.

 

Dodatkowo co mnie również dość mocno zaskoczyło to fakt, że nissan zaleca wymianę po 3000km lub 3 miesiącach oleju i filtrów (ba dostałem nawet promocyjny kupon, dzięki czemu ta przyjemność będzie kosztowała "jedyne" 390 PLN) - a podobno czasy docierania mamy już za sobą.

 

Z ciekawostek przyrodniczych dotyczących dealera - bak wg danych producenta 60 litrów, odebrane auto wskazywało na możliwość przejechania jeszcze 9km. Na stacji zalane 62 litry ;)

 

Pomijając powyższe - generalnie reszta jest bardzo pozytywna - chociaż dopiero 40km za mną. Aura spowodowała także, że biały Iks jest już szary (a raczej w czarne kropki) - jutro jednak wrzucę jakieś pierwsze fotki.

 

A tu poglądowa jak wyglądał jeszcze na salonie nim wjechał w polskie realia :D

2014-Nissan-X-Trail-3.jpg

Gdyby producenci x czytali by nasze forum to w nowym modelu byłyby składane z automatu lusterka bo już w t31 na tle konkurencji tego brakowało choć dla mnie to tylko gadżet. Podobnie z teleskopem pod maską- może to jednak dobry znak. Producenci zakładają że nie będziesz musiał tam zagłądać;)

Patyk vs płetwa kwestia gustu jednak jak masz biały kolor xa to faktycznie w myjni będziesz częstym gościem. W automatach niby trzeba odkręcać antenę choć ja jestem zwolennikiem myjni bezdotykowych - taniej i nie powstają mikrorysy.

Ta pierwsza wymiana oleju jednak wciąż jest zalecana wg wielu producentów. 390 zł to mimo wszystko dobra cena jak na aso. Ile litrów ma miska olejowa w t32?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jslanina

Ile litrów ma miska olejowa nie mam pojęcia :). Sama kwota wymiany oleju może i przyzwoita jednak sam fakt potrzeby jej wykonania mnie zaskoczył. Cena wydała mi się jeszcze bardziej atrakcyjna jak spojrzałem dzisiaj na ceny akcesoriów do Iksa. Wożę z tyłu w bagażniku psa - więc sprawdziłem ceny maty i nakładki na zderzak (nakładka ponad 600 a mata ponad 300) - no to mało przyzwoite kwoty są :/.

 

Z miłych akcentów - dzisiejszy wyjazd na spacer na budowę nad jeziorko (około 20km) - i spalanie średnie wyniosło tylko 6,4 litra. Napęd na cztery koła ustawiony na auto - no powiem szczerze, że nie liczyłem na mniej niż 7 litrów, a nogi to ja za lekkiej nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szmiglo

Nie wiem czy miałeś wcześniej x-a, ale jak warunki są sprzyjające to brykaj na przednim tylko. Szkoda katować ten napęd lataniem cały czas na auto chociaż pewnie kłopoty wystąpią po 100/200k. No chyba, że po leasingu sprzedajesz to droga wolna ;) Polecam poczytać pdf-ik, który opisuje jak działa 4x4 od nissana. 

Edytowane przez Szmiglo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dareq

Nie wiem czy miałeś wcześniej x-a, ale jak warunki są sprzyjające to brykaj na przednim tylko. Szkoda katować ten napęd lataniem cały czas na auto chociaż pewnie kłopoty wystąpią po 100/200k. No chyba, że po leasingu sprzedajesz to droga wolna ;) Polecam poczytać pdf-ik, który opisuje jak działa 4x4 od nissana. Mozesz podrzucić link do tego PDF. Z gory dzieki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
perkozek

Nie wiem czy miałeś wcześniej x-a, ale jak warunki są sprzyjające to brykaj na przednim tylko. Szkoda katować ten napęd lataniem cały czas na auto chociaż pewnie kłopoty wystąpią po 100/200k. No chyba, że po leasingu sprzedajesz to droga wolna ;) Polecam poczytać pdf-ik, który opisuje jak działa 4x4 od nissana. 

jslanina: No wlasnie, jezdziles wczesniej X-trailem? Masz jakies porownanie?

Sam jestem wysoki i zastanawialem sie jak czlowiek do tego sie miesci w porownaniu do np. T30, T31?

Poza tym sa tez inne wrazenia jak mozna sie do wczesniejszych wersji odniesc.

Edytowane przez perkozek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jslanina

Wcześniejszymi wersjami nie jeździłem, ale z tyłu osoby powyżej 1,9 metra będą mieli bardzo mało miejsca nad głową - a raczej go nie będą po prostu mieli. Iks dzisiaj zaliczył za to pierwszą trasę - około 260km (z czego 200 po A4). Mega wiało i spalanie na autostradzie przy ustawionej prędkości 136km/h wynosiło około 7,8l. Nie jechałem szybciej, bo miałem wrażenie, że zaraz wyrwie mi maskę przy mocniejszych podmuchach - normalnie zjechałem sprawdzić czy jest dobrze domknięta bo tak mocno pracowała... Przy najbliższym przeglądzie na bank zgłoszę problem bo strach szybciej jechać (pasażer też miał wielkie oczy widząc ten efekt). Poza maską wszystko inne ok - fotele wygodne i plecy nie bolą jak po przejeździe meganką III (drugie auto domowe). Navi, tempomat - wszystko zadziałało jak należy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
karibox1

Wcześniejszymi wersjami nie jeździłem, ale z tyłu osoby powyżej 1,9 metra będą mieli bardzo mało miejsca nad głową - a raczej go nie będą po prostu mieli. Iks dzisiaj zaliczył za to pierwszą trasę - około 260km (z czego 200 po A4). Mega wiało i spalanie na autostradzie przy ustawionej prędkości 136km/h wynosiło około 7,8l. Nie jechałem szybciej, bo miałem wrażenie, że zaraz wyrwie mi maskę przy mocniejszych podmuchach - normalnie zjechałem sprawdzić czy jest dobrze domknięta bo tak mocno pracowała... Przy najbliższym przeglądzie na bank zgłoszę problem bo strach szybciej jechać (pasażer też miał wielkie oczy widząc ten efekt). Poza maską wszystko inne ok - fotele wygodne i plecy nie bolą jak po przejeździe meganką III (drugie auto domowe). Navi, tempomat - wszystko zadziałało jak należy :)

A4 znana jest z podmuchów, ma nawet masę ekranów, czy czułeś mocne ciśnienia boczne? takie, że aż zwalniałeś.

Edytowane przez karibox1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jslanina

No podmuchy to czułem, że hej. Do tej pory przyzwyczajony jednak byłem do osobówek, którym wiatr przy 140 aż tak nie przeszkadzał ;). Wiało jednak dzisiaj mega bo tirami rzucało normalnie.

 

Autko jest już ze mną tydzień, przebieg póki co żaden bo raptem 650km. Czas na mini podsumowanie z pierwszego tygodnia:

 

To co mnie zaskoczyło na plus to:

1. Światła full led, których się obawiałem - święcą lepiej niż bi-xenony w żony megane III, a które to ustawiły wysoko poprzeczkę - a to duży plus,

2. Bardzo wygodne przednie fotele, póki co - brak bolących pleców a po trasie focusem II (poprzednie auto firmowe) i megane III żony były one odczuwalne, Plus także za to, że są podgrzewane. Prawdziwy test będzie jednak dopiero jak trasa będzie wynosić przynajmniej 500km.

3. Generalnie wnętrze - pomimo czarnej kolorystyki budzi u mnie pozytywne odczucia - pomaga w tym panoramiczny dach rozświetlający wnętrze,

4. Silnik, którego to bardzo się obawiałem - w krótkich dystansach jest dość dynamiczny i okazuje się, że 130km i 320 niutków daje radę aby sprawnie poruszać się przeszło półtoratonowym autem - przy tym nie pali za dużo i obstawiam, że docelowo będą to okolice 7 lirów. Niestety - trzeba przy tym napracować się lewarkiem zmiany biegów bo 1,2,3 są dość krótkie. Optymalna prędkość autostradowa to maks 140km/h przy, której dźwięk silnika nie drażni, a spalanie jest akceptowalne (granice 8-8,5 litrów).

5. Napęd 4x4 też daje poczucie bezpieczeństwa - chociaż póki co zjeżdżałem jedynie na polanki na spacery z psem - więc nie był to żaden teren.

6. System kamer 360 stopni - początkowo wkurzała mnie rozdzielczość, po chwili jednak przywykłem i stwierdzam, że to całkiem fajna rzecz,

7. Nawigacja i wbudowany bluetooth też dają radę - obsługa telefonu jest intuicyjna a dźwięk czytelny.

8. Automatyczna klapa bagażnika - obawiam się jednak o trwałość tego rozwiązania - bo zaglądam do niego bardzo często.

9. System bezkluczykowy - przyzwyczaiłem się do niego w 3 minuty :D

 

Czas na minusy:

1. Impulsowa szyba tylko w drzwiach kierowcy - nie rozumiem tej oszczędności.

2. Brak składanych automatycznie lusterek - na ciasnych garażach podziemnych aż się o to prosi - zawsze jednak można wdusić przycisk przy wysiadaniu co czynię.

3. Upierdliwy asystent zmiany pasa ruchu - piszczy za często - przez co został wyłączony :)

4. Źle działający asystent martwego pola po stronie kierowcy, który widzi duchy - przeczyszczenie kamerki pomogło chwilowo,

5. Kiepskie AUDIO - niestety - megane też tu nie zachwyca.

6. Asystent parkowania - nim go włączę to już zdążę zaparkować ;).

7. Brak regulacji wysokości siedzenie pasażera - ot, znowu dziwna oszczędność,

8. Idiotyczny system "półeczek" w bagażniku do aranżacji przestrzeni. Do tego wytrzymują obciążenie raptem 10kg. W moim przypadku - kompletna pomyłka przy psie ważącym 35kg.

 

Póki co - tyle.

 

Autko robi też spore wrażenie na osobach postronnych - taki mały plus za małą popularność :)

Edytowane przez jslanina
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sebastia1

Koledzy

 

Na wstępie chcę zaznaczyć, że poniższą opinią nie mam zamiaru nikogo obrażać, chcę tylko podzielić się wrażeniami odnośnie T-32, T-31 i T-30 (jako aktualny użytkownik T-31 DCI, a poprzednio T-30 DCI i niedoszły nabywca T-32).

 

Na początki trzeba zaznaczyć, że Nissan nie dorówna jakością np. Audi - mówię o użytych materiałach wykończeniowych bo co do wyglądu zewnętrznego to każdy widzi, jak co wygląda. Porównuję do Audi, bo drugi samochód w rodzinie, którym jeździ żona to Audi A6 C6 avant 3.0 TDI Quattro najbogatsza wersja z zawieszeniem pneumatycznym.

 

Czytając forum, potencjalny nabywca wyczyta, że T-30 to jest japończyk z japońskim silnikiem i tylko to brać, a T-31 to padaka, bo francuski silnik. Otórz koledzy i przyszli nabywcy X-traila, wg mojej opini X-trail T-31 to najlepszy model z wszystkich X-ów. Poniżej moje spostrzeżenia odnośnie poszczególnych generacji. Jeśli ktoś ma chęć podzielenia się swoimi spostrzeżeniami to będzie miło.

 

T-30 2004 DCI 136 km bez DPF wersja ze skórą i nawigacją (kupiony z oryginalnym przebiegiem 37.000 km serwisowane w ASO i sprzedane przeze mnie z przebiegiem 168.000 km w 2013 r. Ogólnie jeździło mi się tym dobrze. Drogi ceny części, spore spalanie. Wymieniłem (nie podaję standardowych wymian oleju, filtrów etc.):

1. Wtryski nowe 4szt. 1.200 pln/szt - bardzo drogie wtryski do tego modelu

2. 2 x regeneracja turbiny. Pierwsza regeneracja za 1.500 pln z gwarancją 24 m-ce i po gwarancji padła. Druga regeracja wymieniony cały środek na oryginalny 1.000 pln

3. Wadliwy w T-30 zawórSCV 500 PLN wymieniałem sam.

4. Czyszczenie pompy i układu paliwowego + uszczelnienia 600 pln

5. Wymiana wadliwego w T-30 intercoolera 1.200 pln w tamtym czasie

6. Montaż grzałki paliwa z powodu słabego odpalania w duże mrozy i zamarzania paliwa - około 300 pln

 

Napęd 4x4 chodził idealnie, tak samo jak aktualnie w T-31.

 

T-31 2009 (pierwsza rejestracja XI 2010) DCI 150 km z DPF wersja LE (xenon, skóra, nawigacja, relingi, podgrzewane fotele , etc) - kupiony na gwarancji w Nissan Chorzów z przebiegiem 97.000 km w 2013 roku serwisowany w ASO, aktualnie 150.000 km

Tym samochodem w porównaniu do T-30 jeździ mi się dużo lepiej, silnik jest bardziej elastyczny, ma wyższą kulturę pracy, mniej spala paliwa. Codziennie dojeżdżam do pracy 47 km w jedną stronę na trasie szybkiego ruchu i spalanie mam w granicach 6,7 litra ON jeżdżąc około 120-130 km/k (w granicach 2.100-2.500 obrotów/min). Gdy cisnę około 160-180 spalanie wzrasta do około 8,8 - 9,5 litra ON - ale to oparte jest tylko o wskazania komputera. Standardowa jazda (120-130 km/h) i średnia pod dystrybutorem to właśnie 6,7 litra.

 

Straszy się DPF-em, jednak każdy nowoczesny diesel z DPF nie nadaje się do miasta i dlatego ludzie psioczą na DPF - u mnie nigdy nie zapaliła się kontrolka (u poprzedniego właściciela też, a znam go osobiście).

 

Straszy się panewkami - z tego co wyczytałem na formum tylko 1 osoba miała awarię silnika z powodu panewek, ale nie ma informacji o stylu jazdy, gdzie jeździł (głownie miasto, trasa?), czy regularnie był serwisowany,etc. Jeśli w mieście, to na bank rozrzedzony olej poprzez wypalanie na to wpłynął

 

Jakość wykończenia o niebo lepsza niż w T-30, nie ma trzeszczących plastików  (są użyte miękkie materiały) zwłasza zimą, układ kierowniczy moim zdaniem jest bardziej precyzyjny, a zawieszenie bardziej komfortowe. Skóra jest lepszej jakości i wentylowana. Z tego co się orientowałem to z racji silnika Renault, który uważam za naprawdę bardzo dobry części są sporo tańsze. Długa podróż t-31 jest bardziej komfortowa niż t-30 - opinia moja i żony, ale nie tak, jak w A6 (pneumatyka i "leżenie na fotelach")

 

Nic jeszcze nie wymieniałem z oprócz normalnej eksploatacji, nie ma rdzy, jak piszą niektórzy.

 

Jedyne co zrobiłem to łapaczka oleju od lublina na wyjściu z odmy - około 70 pln z materiałem

 

Olej w silniku wymieniam co 12.000 km na Motul specyfic RN0720 5W-30

Olej w skrzyni wymieniłem na Motul przy 120.000, stary był czysty

Olej w dyferencjale i skrzynce rozdzielczej wymieniłem przy 130.000 km na oryginalny, stary był czysty

Do każdego tankowania (od 97.000 km do teraz) dodaję 200 ml Liqui Moly art. 1052

 

W święta (z racji tego, że mam domek letniskowo/całoroczny w Szczyrku) miałem okazję przetestować napęd w kopnym śniegu oraz na lodzie. Jednym słowem REWELACJA!. Raz temperatura w nocy spadła do -26 stopni i po nocy przy - 18 odpaliłem bez najmniejszego zająknięcia, silnik chodzi równiuteńko. Musieliśmy jechać 2 samochodami do Szczyrku (rzeczy na 2 tygodnie, 2 dzieci, duży pies, itp.). Żona wjeżdżając pod śliskie i strome spore wzniesienie przy napędzie Quattro trochę potańczyła tyłem auta, mój X wjeżdżał idealnie. Wg mojej żony w X lepiej jej się wjeżdża na śliskim terenie (oczywiście wg niej komfort jest lepszy w Audi przez pneumatykę). X-em wyciągałem ze śniegu RAV4 - nowy model bo facet nie był w stanie wyjechać.

 

I wreszcie dochodzę do Nissan X-trail T-32 2014 1.6 DCi 130 km Tekna 4x4 czyli w najbogatszej wersji, którego kupił mój znajomy, który przyjechał do mnie do Szczyrku na Sylwestra. Nigdy wcześniej nie jeździł X-trailem ani autem 4x4. On sprawdzał jazdę moim, a ja jego (oczywiście razem jeździliśmy :)

 

Z wyglądu, jak widać nie przypomina męskiego kanciaka. Stracił to coś, co wyróżniało X-a na tle konkurencji. Jest ciut dłuższy i szerszy. Przez większy rozstaw osi wydaje mi się, że ciut lepiej prowadzi się go w zakrętach. Ja na zimę mam oryginalne felgi ET45 i opony 215/60/70. Na lato ET35 i 225/55/18 i przy tym rozstawie T-31 prowadzi się idealnie.

4x4 T-32 i mnie i jemu wydawaje się, że działa z opuźnieniem w stosunku do T-31 i bardziej tańczył na śliskich wzniesieniach - nie wiemy dlaczego, przecież to ten sam napęd

W t-32 brak panowania Hill Descent Control nad zjazdem i tu zonk - T32 zsunęliśmy się z śliskiej góry, mimo hamowania silnikiem. T-31 zjechał idealnie tak jak chcieliśmy.

Spalanie w t-32 7,6 litra na trasie do 130 km/h - ale nie patrzymy na to bo jeszcze kumpel nie ma samochodu wyczutego.

 

Zaskoczyło nas odpalanie po nocy na dużym mrozie, za pierwszym razem T-32 nie odpalił, za drugim odpalił, ale się dusił i po około 15 sekundach unormowało się.

 

Środek auta, to jest dokładnie to samo co w nowym QQ, ale ludziska naprawdę wszystko! Jedyne co to T32 jest większy. Standard to tandetne plastiki w bagażnku. Więc jeśli komuś wystarcza przestrzeń jaką oferuje QQ to nie ma co przepłacać.

 

Słaba jakość wyświetlanego obrazu z kamer przy parkowaniu w T-32.

 

Lepsze przyspieszanie i zbieranie się auta w przypadku T-31

 

Nie zauważylismy różnic w jeździe mimo systemu aktywnej kontroli zawieszenia w T-32

 

Na plus nowinki technologiczne w T-32: ostrzeżenie o zmęczeniu kierowcy, poruszające się obiekty, nagła zmiana pasa ruchu, cisnienie w oponach, rozpoznawanie znaków)

 

Na minus system start/stop - gdy stanęliśmy po ostrym wciskaniu gazu podczas testów, auto wyłączyło się - a co z rogrzaną turbiną? - może coś nie jest dostrojone?

 

Zewnętrzny wygląd, jak wspólnie stwierdziliśmy to rzecz gustu, ale kobietom przypomina Dustera :) - ja się nie dopatrzyłem, ale kobiety inaczej postrzegają :)

 

Za spory minus uważamy wszyscy jednym głosem brak relingów ze szperaczami w t-32, tak jak w T31 i T30.

 

Napisałem wcześniej, że byłem potencjalnym nabywcą. Wynika to z tego, że pomyślałem o zmianie auta żony na T-32 bo A6 ma z 2006 roku, ale po testowaniu, przejażdżkach wybiła mi to z głowy. Odczucie kobiet jest jednoznaczne, lepiej im się prowadzi i bardziej podoba T-31.

 

Mimo tego, że T-32 gorzej się sprawdzał w naszym teście mój kolega uważa, że nie jest źle. Jakość materiałów oceniamy podobnie w jednym i drugim modelu. W t32 jest ciut ładniej. Ja jako użytkownik T-31 i poprzednio T-30 wybiłem sobie zakup T-32 (może nie przez te minusy techniczne, które wspólnie zauważylismy  - może to choroba wieku dziecięcego), ale przez wygląd. Bez obrazy ale dla mnie i mojej żony T-31 wygląda lepiej niż T-30 bo jest bardziej masywniejszy i lepiej niż T-32 bo on stał się autem dla kobiety, łagodnie opadająca linia, brak kantów - ogólnie jeśli Nissan nie zrobi niczego podobnego (jest jeszcze Path i Navara, ale dla mnie już za duże) to T-31 jest moim ostatnim samochodem marki Nissan i podpisuję się krwią, że T-31 jest najlepszym modelem X-a jaki zrobił Nissan

 

Pozdrawiam

Edytowane przez Sebastian179r
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jslanina

To ja będę aktualizował swoje spostrzeżenia:

 

1. Z odpalaniem nie mam żadnych problemów - sprzęgło, start - i póki co odpala za pierwszym razem.

2. Start/stop - u mnie nigdy po ostrej jeździe nie zadziałał, tak samo na zimnym silniku. Po spokojnej jeździe na światłach wyłącza się na maks minutę.

3. Spalanie średnie oscyluje póki co w granicach 7,1 - 7,4 litra.

4. Dla mnie bagażnik i przestrzeń z tyłu nie była w QQ wystarczająca - stąd X ;). Mam też wrażenie, że X ma inne fotele przednie.

 

Kolejne dwie uwagi. Dlaczego nie dali spryskiwaczy do reflektorów i podgrzewanej przedniej szyby? Cóż - muszę jakoś z tym żyć ;)

Edytowane przez jslanina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sebastia1

To ja będę aktualizował swoje spostrzeżenia:

 

1. Z odpalaniem nie mam żadnych problemów - sprzęgło, start - i póki co odpala za pierwszym razem.

2. Start/stop - u mnie nigdy po ostrej jeździe nie zadziałał, tak samo na zimnym silniku. Po spokojnej jeździe na światłach wyłącza się na maks minutę.

3. Spalanie średnie oscyluje póki co w granicach 7,1 - 7,4 litra.

4. Dla mnie bagażnik i przestrzeń z tyłu nie była w QQ wystarczająca - stąd X ;). Mam też wrażenie, że X ma inne fotele przednie.

 

Kolejne dwie uwagi. Dlaczego nie dali spryskiwaczy do reflektorów i podgrzewanej przedniej szyby? Cóż - muszę jakoś z tym żyć ;)

 

Spryskiwaczy nie dali bo nie ma to sensu dla Full led. Do xenonów spryski to wymóg, bo zabrudzony reflektor powoduje oślepianie. Full led takiego efektu nie ma. Ponadto chodzi też o lumeny. Ledy mają sporo mniej od xenonów o około 1.000 lumenów

 

Z systemem Start/Stop  znajmomy jest na środę umówiony do ASO - bo u niego ewidentnie jest źle zgrane. Kilka razy mu zgasł na postoju po szybkiej jeździe, a tak nie powinno być. Powiedziano mu w ASO, że najprawdopodobnie to wina sterowania, a raczej złego ustawienia sterowania.

Edytowane przez Sebastian179r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
karibox1

"Ponadto chodzi też o lumeny. Ledy mają sporo mniej od xenonów o około 1.000 lumenów" możesz to rozwinąć?

 

 

u mnie plusik za duży szczyrkowy opis t32

 

 

Ja dodam tylko, że t31 jest łądniejszy ale nie zaryzykuje zakupu dsla, będę szukał B, których na alle jest mało 3.

Edytowane przez karibox1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gkowal

"Ponadto chodzi też o lumeny. Ledy mają sporo mniej od xenonów o około 1.000 lumenów" możesz to rozwinąć?

 

O ile pamiętam to przepisy europejskie (a chyba nawet na poziomie ONZ) nakazują stosowanie spryskiwaczy, gdy natężenie światła przekracza 2000 lumenów.

Standardowe palniki xeonowe (35 Wat, 85V) dają natężenie coś około 3200 lm i dlatego należy stosować spryskiwacze, a nie dlatego, że to są światła xeonowe.

Ostatnio producenci, aby nie stosować spryskiwaczy wymyślili nowy typ xeonów o obniżonej mocy 25W, które nie przekraczają 2000lm ( np osram D8S).

Klasyczne światła halogenowe (H7, itp) dają natężenie światła na poziomie 1500lm.

Nie wiem jak jest ze światłami LEDowymi, ale przypuszczam, że tu też zostało to tak policzone, aby natężenie nie przekroczyło 2000lm, a więc aby nie było obowiązku montażu spryskiwaczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Strider

(...)

2. Brak teleskopowego otwierania maski silnika... Auto za 150k i brak takiej pierdółki dziwi, szczególnie, że mojej żony megane III to posiada.

;)

(...)

 

Serio zapłaciłeś za niego 150k??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aabb

ale nie zaryzykuje zakupu dsla, będę szukał B, których na alle jest mało 3.

Ale poza wyglądem zewnętrznym auta, silnik dci to najlepszy element T31.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Strider

Ja uważam, że największym mankamentem nowego X-trail'a to możliwość wyboru wyłącznie diesla 1.6 i do tego brak możliwości zamówienia X-trail'a z automatem i napędem 4x4. Obecny X-trail to jedynie odpowiednik QQ+2...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotrek3

Ale poza wyglądem zewnętrznym auta, silnik dci to najlepszy element T31.

 

Powoli jestem skłonny przyznać to samo.

Po sprzedaży drugiego T30 z 2007 r,kiedy dpf w nim doprowadzał mnie do szału ,kolejny suv nie był juz ze znaczkiem Nissana.

Ale wrócilem do X-traila kupujac T31 z silnikiem 150 km pełen obaw o silnik z francuskim rodowodem ,ale w tej chwili jestem bardzo miło rozczarowany.

Kupujac X-traila po kilku dniach nie patrzac na stan wywalilem dpf ,przy okazji robiac ecotunning i jestem na prawde niesamowcie z tego auta a szczegolnie silnika dci zadowolony.Kompletnie nic sie z nim nie dzieje!

Jest bardzo ekonomiczny i dynamiczny .

Mysle ,ze tym razem złamie swoja zasade nie przywiazywania sie do auta i po osiagnieciu wieku 5-6 lat sprzedawaniu go.

Nie widze na rynku obecnie aut ,ktore dla posiadacza T31 byłyby obiektem pożadania jako nastepcy obecnego Nissana

Tak naprawde T31 nie ma w tej chwili odpowiednika aby po jego sprzedazy kupic auto o tych samych parametrach,trwałości,wygladzie.

T32 to jest juz zupelnie inne auto "Duster-opodobne" ,jestem pewny ,ze znikoma ilośc obecnych włascicieli  X-traili t30 czy T31 zechce miec X-traila 3 generacji..

Edytowane przez piotrek3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
karibox1

Ale poza wyglądem zewnętrznym auta, silnik dci to najlepszy element T31.

póki działa

Powoli jestem skłonny przyznać to samo.

Po sprzedaży drugiego T30 z 2007 r,kiedy dpf w nim doprowadzał mnie do szału ,kolejny suv nie był juz ze znaczkiem Nissana.

Ale wrócilem do X-traila kupujac T31 z silnikiem 150 km pełen obaw o silnik z francuskim rodowodem ,ale w tej chwili jest bardzo miło rozczarowany.

Kupujac X-trailago po kilku dniach nie patrzac na stan wywalilem dpf ,przy okazji robiac ecotunning i jestem na prawde niesamowcie z tego auta a szczegolnie silnika dci zadowolony.Kompletnie nic sie z nim nie dzieje!

Jest bardzo ekonomiczny i dynamiczny .

Mysle ,ze złamie swoja zasade nie przywiazywania sie do auta i po osiagnieciu wieku 5-6 lat sprzedawaniu go.

Nie widze na rynku obecnie aut ,ktore dla posiadacza T31 byłyby obiektem pożadania jako nastepcy obecnego Nissana

Tak naprawde T31 nie ma w tej chwili odpowiednika aby po jego sprzedazy kupic auto o tych samych parametrach,trwałości,wygladzie.

T32 to jest juz zupelnie inne auto "Duster-opodobne" ,jestem pewny ,ze znikoma ilośc obecnych włascicieli p X-traili t30 czy T31 zechce miec X-traila 3 generacji..

jest jeszcze pathfinder

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcinok

póki działa

 

jest jeszcze pathfinder

Chyba trochę uprzedzony jesteś do diesli co mogę zrozumieć ale akurat 2.0 dci to silnik który nie ma powodów by nie działał.

Patek to troche już inna bajka - wyższe koszty utrzymania.

Powoli jestem skłonny przyznać to samo.

Po sprzedaży drugiego T30 z 2007 r,kiedy dpf w nim doprowadzał mnie do szału ,

Ale wrócilem do X-traila kupujac T31 z silnikiem 1

Kupujac X-traila po kilku dniach nie patrzac na stan wywalilem dpf ,przy okazji robiac ecotunning i jestem na prawde niesamowcie z tego auta a szczegolnie silnika dci zadowolony.Kompletnie nic sie z nim nie dzieje!

..

Wiem ze to nie ten dział ale możesz podać więcej info o ecotuningu? Moc ta sama? Masz wykres?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Strider

póki działa

jest jeszcze pathfinder

 

Pathfinder to zupełnie co innego, gorzej się prowadzi, jest mniej wygodny, gorzej wyciszony, gorzej hamuje, napęd na tył, ma tragicznie niewygodne fotele z tyłu... ale lubię go... ma urok takiego wielkiego "czołgu".

Chyba trochę uprzedzony jesteś do diesli co mogę zrozumieć ale akurat 2.0 dci to silnik który nie ma powodów by nie działał.

Patek to troche już inna bajka - wyższe koszty utrzymania.

Wiem ze to nie ten dział ale możesz podać więcej info o ecotuningu? Moc ta sama? Masz wykres?

 

Nie wydurniajcie się z jakimś "ecotuningiem"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aabb

Karibox a o ilu słyszałeś zepsutych, masz jakieś dane statystyczne benzyna vs diesel? Oczywiście uprzedzenia osobiste to osobna sprawa, ale nie rozpowszechniaj wyssanych z palca teorii że dci to kupa g...a.

Edytowane przez aabb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jslanina

Serio zapłaciłeś za niego 150k??

Dokładnie 143900 po rabatach. 150 to zaokrąglenie przez zimówki ;) Cena wydaje mi się atrakcyjna za to co otrzymałem w zamian a specjalnej konkurencji dla mnie nie było (CRVka w tej cenie nie ma diesla a do tego na 2015 będzie lift, ja potrzebowałem auto z fakturą na grudzień). Może jeszcze MX5 miało sens ale jakoś mi się po prostu nie podoba. RAVka i Outlander odpadły po pierwszym spotkaniu.

Edytowane przez jslanina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Strider

Dokładnie 143900 po rabatach. 150 to zaokrąglenie przez zimówki ;) Cena wydaje mi się atrakcyjna za to co otrzymałem w zamian a specjalnej konkurencji dla mnie nie było (CRVka w tej cenie nie ma diesla a do tego na 2015 będzie lift, ja potrzebowałem auto z fakturą na grudzień). Może jeszcze MX5 miało sens ale jakoś mi się po prostu nie podoba. RAVka i Outlander odpadły po pierwszym spotkaniu.

 

a Volvo XC60? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×