Skocz do zawartości
JACKO29

STUKI W ZAWIESZENIU j11

Rekomendowane odpowiedzi

rintelen

Jest róznica,czy podczas kręcenia kierownicą,czy w czasie jazdy ze skręconymi kołami.Może u Ciebie faktycznie przegub skrzeczy? Chociaż tak na prawdę uszkodzony przegub raczej by turkotał przy skręconych kołach.

właściwie to przy ruszaniu ze skręconymi kołami, ale tylko takim bardziej dynamicznym, jak ruszam powoli to nie słychać. Myślicie, że na gwarancji mogę się zwrócić z tym do ASO, czy mi powiedzą, że to eksploatacyjna sprawa? Nie pamiętam przebiegu, ale jestem już pod drugim przeglądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JACKO29

Tak na odległość trudno postawić diagnozę.Chyba tylko Cię serwis czeka.


Wrzucę teraz swoje trzy grosze do koszyka.Jadąc dzisiaj po naszych pięknych drogach,kiedy wpadłem w małą wyrwę(dosłownie z 5cm głębokości)

spod lewego przedniego koła doszedł metaliczny dźwięk,taki jakbym najechał na krzywy dekiel studzienki kanalizacyjnej.Mało tego w samochodzie dało się odczuć takie wrażenie jakby coś uderzyło od spodu!

Po przyjeździe auto poszło na lewarek i  dokładnie wszystko sprawdziłem i nic nie znalazłem,żadnego śladu uderzenia,luzów czy czegokolwiek! Sprężyna cała,samochód nie myszkuje...w cuda nie wierzę,więc??? :huh:  :blink:

 

 

 

Olśniło mnie!Może podczas wymiany osłon na kolumnach źle założyli sprężynę? i po którymś razie dooopnięcia w dziurę wskoczyła na swoje miejsce???

Edytowane przez JACKO29

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pawcio

Mu na pierwszych km też coś łupnęło w tylnym zawieszeniu i do dzisiaj (1900 km) już więcej się nie powtórzyło, więc teoria z wskakującą na swoje miejsce sprężyną wydaje się być bardzo prawdopodobna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lion_I

Kilka słów kontynuacji tematu łomotania w zawieszeniu mojej J11. 

Zimowe mrozy nasiliły odgłosy podczas jazdy po nierównościach. Z uwagi na to, że w moim autoryzowanym serwisie mechanicy niczego nie odnajdują i zapewniają, że wszystko jest w porządku, skorzystałem z opinii niezależnego mechanika. A że chłopak wprawiony i doświadczony podszedł do tematu profesjonalnie. Nie trwało to dłużej niż 3 minuty i diagnoza postawiona - luzy przekładni kierowniczej.

Nie czekałem długo .... umówiłem się do serwisu autoryzowanego.

Na wizycie od razu wskazałem element odpowiedzialny za te koszmarne odgłosy z zawieszenia i po dwóch kawach usłyszałem od pracownika serwisu, że diagnoza trafiona. Przekładnie kierowniczą (maglownicę) zamawiają i oczekujemy na jej przybycie.

Nie była to jedyna usterka zgłoszona podczas tej wizyty w serwisie ..... nie działał również wyłącznik ASR - okazało się że niby kostka się wypięła ... tylko jak to możliwe ? Przestał też grzać fotel kierowcy .... tu z kolei wysiadła mata grzejna .... i to właśnie w czasie kiedy mamy zimę i chciałbym z niej korzystać !!! - czekamy na jej przybycie i wymianę ......

Koszmar ..... z tym kaszlakiem ..... zamieniłem stary samochód na nowy, aby zaoszczędzić sobie czasu na wyjazdach do serwisu !!!! 

 

Bardzo niezadowolony klient.

Pocieszeniem jest kończąca się już za rok umowa leasingowa :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek88

Te maty podgrzewające można dopisać do typowych usterek ja pierdziele nie mogę tego pojąć jak to się psuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3Rni

jestem kolejny - maty padły, czekam na wyminę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

A ja myslałem nad kupnem skórzanych foteli do Kaśki z podgrzewaniem...chyba zrezygnuję,mniej problemów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek88

Lepiej kup tylko pokrowce skórzane :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Mówiłem poważnie! Komplet niewysiedziane, skóra jak nówka,podgrzewanie odbytu :D za niecałe 2 kola!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
colins

Podgrzewanie jajek jest niezdrowe dla onych jajców. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Mnie już nie zaszkodzi...a wręcz może pomóż ... :laie_67:  :laie_67:  :laie_67:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kubalon

Jacko cena atrakcyjna tylko w lecie niezbyt komfortowo, chyba że wentylowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

W lecie to można i w stringach...byle bez draski :D


Wracajmy do tematu bo nas jeszcze ktoś stuknie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
herson

W lecie to można i w stringach...byle bez draski :D

 

Wracajmy do tematu bo nas jeszcze ktoś stuknie :D

W tych stringach?? No raczej :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Wracamy do stuków...

Cały czas jak jeżdżę,słychać podczas zmiany biegów 1-2 2-3 pojedynczy stuk dość głośny.W serwisie jak zwykle głusi.Ale dzisiaj dałem sobie popalić i moje wnioski z kontroli podwozia:

-Prawa strona po zdjęciu koła wszystkie sworznie w nienagannej kondycji,zero wycieków,oliwy,smaru itp.Próba ruszenia wahaczy breszką nie powoduje żadnego odgłosu ani minimalnego luzu...na koniec kontrola półosi i ZONK!!!

-Lekkie kręcenie tarczą w te i spowrotem daje po obwodzie tarczy jakieś 7mm! luzu i za każdym razem głośny stukot!Pomiedzy półosią a piastą luzu brak.

-Lewa strona podobnie z mniejszym dystansem po obwodzie i stuk jest daleko cichszy...

   Kwaaaa!!!!!! Przeguby wewnętrzne!? Już!?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
colins

Znana przypadłość renówkowych skrzyni. :)

Zalecam płynne, łagodne ruszanie, a nie strzał ze sprzęgła, bo ukręcisz półośki. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kubalon

I tu się kłania ten kangurek, dla jednych niewyczuwalny, dla innych wkurzający, ale powodujący różne cuda. Współczuje Jacko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pawcio

Czyli kupując automat odpada wiele problemów, od kangurków po półosie ;):P no ale zobaczymy :D
U mnie też coś stuka ale tylko na przejazdach tramwajowych i na rondzie, ostatnio tego nie słyszałem i myślałem, że owe stuki sie skończyły ale dzisiaj rano znowu było. Po wstępnej analizie obarczam nie dociązony tył. Jak jest dociążony to już tak nie stuka. 

Edytowane przez pawcio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@ndy

W temacie stuków.....

 

Białej gorączki zacząłem dostawać, do tego stopnia, że torsji dostawałem na sam dźwięk reklamy J11  :ph34r:

 

Od początku podejrzewałem, że to jakaś guma - jak się robiło wilgotno, a temperatura była dodatnia - postukiwało, popiskiwało, "gdakało". Przy zjeżdżaniu z krawężnika - czasem stukało. Jak łapał mróz - wszystko cichło.

Zaliczyłem dwie wizyty w serwisie. Nie powiem, starali się! Dostawałem auto zastępcze, a QQ brali na ścieżkę, padali, słuchali, dokręcali śruby, nawet wymieniali łącznik stabilizatora (plus dla Nissana, bo podwozie jest na pełnej gwarancji) i nic. 

 

Trzecia wizyta - problem rozwiązany. Czas - 15 minut.

 

Okazało się, że fabrycznie zastosowano zbyt krótkie nakrętki - te mocujące kolumny MacPhersona. Mimo, że były dokręcone do oporu, z czasem pojawił się tam malutki luz (nakrętka zakończona jest gumą (uszczelka?), która właśnie reagowała na ten luz (np. "gdakaniem"). Obie wymienione na dłuższe i ... nastała cisza.... :dribble:

 

Od czwartku ponownie polubiłem mojego J11. Nawet go umyłem i posprzątałem - dwa razy .... :icecream:

Edytowane przez @ndy
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pawcio

Które ASO takie pomysłowe? ;) super że się udało. Możesz się cieszyć swoim autem na nowo ;) 

Edytowane przez pawcio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@ndy

Które ASO takie pomysłowe? ;) super że się udało. Możesz się cieszyć swoim autem na nowo ;)

 

Każde. :nissan2: (podobno) wydał w tej sprawie biuletyn serwisowy....  :ball:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Jak to? W biuletynie było o wymianie nakrętek na inne???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@ndy

Jak to? W biuletynie było o wymianie nakrętek na inne???

Na dłuższe. Tak mi powiedziano.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Ah!,widzisz...nie doczytałem że to fabrycznie były źle dobrane.

Ja teraz chyba zacząłem popadać w paranoję...wybebeszyłem dzisiaj bagażnik,żeby nic nie stukało,bo w czasie porannej jazdy lewy tył dawał dziwne odgłosy w czasie wjazdu w muldę lub przy prawoskręcie(nacisk nalewy tył)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jurand15

Jacko, no coś w tym drugim zdaniu jest ;)

Jak nie stuka, to po co to zmieniać? Brzydal ze mnie, wiem, wiem :)

 

A mam pytanie do tych co im już stuka - po jakim przebiegu to się objawiło? Autko pod chmurką czy pod kołdrą w domu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×