Skocz do zawartości
robi173

Ładowanie akumulatora

Rekomendowane odpowiedzi

robi173

Witam, dzisiaj rano po krótkiej jeździe do sklepu już z pod niego nie odjechałem-rozrusznik nie kręci. Przyjechał astance i odpalił z kabli.

Czego mogę się spodziewać po odłączeniu akumulatora? Chcę go wyjąć i podładować w domu z 12h, auto głównie jeździ na krótkich odcinkach po mieście i widocznie nie może się bateria doładować. Czy  po ponownym podłączeniu poza standardowymi ustawieniami(zegar,itp) coś nieprzewidzianego  jeszcze może się pojawić? Czy może odpuścić i zgłosić się do ASO z reklamacją akumulatora-auto na gwarancji do 06.2017r.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Nic się nie stanie.Odpinałem na 12 godzin właśnie w celu zresetowania pamięci komputera.Po wpięciu wszystko działało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
radi198

A ten akumulator sam się tak rozładował czy były już wcześniej problemy z nim ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Crith

Raczej polecam ASO i reklamacje. Będzie najpewniejsze. Zwłaszcza że o aku często się słyszy, a gwarancja jest :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kiego

Jak powyżej,chociaż zdaje się ze w pierwszym podejściu ASO ładuje aku,a dopiero w przypadku dalszych problemów wymienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
porter59

Nie wiem tylko po co go odłączać, jak jedziesz w trasę to też się ładuje i nikt go nie odłącza w tym czasie.

Podłącz na noc pod prostownik,a rano będzie jak nowy,jeśli nie to wymiana.

Tylko prąd jak najmniejszy ok 4A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
robi173

Ok, dzięki wszystkim, najpierw podładuję, a potem ewentualnie ASO-auto mam od tygodnia, więc nie wiem jak było wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Samochód stał na placu,masz go od tygodnia,jeździsz krótkie odcinki,mógł odmówić posłuszeństwa.Podładuj i powinno wszystko wrócić do normy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
porter59

Swoją drogą,auto tydzień i akumulator padł,to nie najlepiej świadczy o sprzedawcy.

Jest coś takiego jak przygotowanie auta do sprzedaży.

W tym czasie powinni sprawdzić poziomy płynów,olejów/w skrzyni też/,czy podładowanie akumulatora.

A nie tylko umycie i dobry pic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
robi173

Zgadza się, tym bardziej, że kupowałem przez ASO Nissan.

--

Akumulatorek naładowany i ponownie zamontowany, wreszcie zaczął działać start-stop, w zasadzie do ustawienia tylko zegarek, pozostała konfiguracja siedzi w pamięci, także polecam każdemu komu brakuje prądu, można bezstresowo wyjmować :)

Edytowane przez robi173

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
myszorek

A ja się dowiedziałem, że mam aku do wymiany. Fajnie qwa - roczny samochód!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACKO29

Zgadza się, tym bardziej, że kupowałem przez ASO Nissan.

--

Akumulatorek naładowany i ponownie zamontowany, wreszcie zaczął działać start-stop, w zasadzie do ustawienia tylko zegarek, pozostała konfiguracja siedzi w pamięci, także polecam każdemu komu brakuje prądu, można bezstresowo wyjmować :)

Robi,po 12h odpięcia zegar u mnie ustawił sie sam,nie wiem czemu musisz ustawiać???

Myszorek,bywa tak.Nie ma co dramatyzować.masowa produkcja i jakiś błąd się zdarzy.Grunt ,że na gwarancji!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
myszorek

Myszorek,bywa tak.Nie ma co dramatyzować.masowa produkcja i jakiś błąd się zdarzy.Grunt ,że na gwarancji!

Taaaaa, qwa na gwarancji!

A wiesz ile przy tym problemów. Opowiem, bo się wkur... zdenerwowałem (piiiiiiii, piiiiiii, piiiiiiii)

Dzisiaj rano nie odpaliłem Qq. A że musiałem wyjechać to prostownik, 15 min i jadę.

Serwis, w którym stwierdzili, że aku do wymiany nie ma aktualnego, certyfikowanego przez Nissana testera - czekają na nowe urządzenie. Dlatego nie mogą mi zrobić wymiany na gwarancji. Do tego serwisu mam 30 km - to ważne, zaraz wyjaśnię dlaczego.

Dzwonię do następnego serwisu (mam do niego 100 km) i Pan mi mówi, że OK mogą to zrobić, ale muszę zostawić auto na 3 dni. Więc ja na to, że proszę o auto zastępcze. A Pan, że nie nie ma i że trzeba to przez assistance.

Dzwonię więc do assistance i mówię o co chodzi. A Pani tym razem, że JEŚLI mam auto unieruchomione to mogą mnie odwieźć do wybranego serwisu, ale tylko do 50 km - powyżej tej odległości mogę sobie wybrać, ale muszę dopłacić. A ja na to, że nie wiem, czy mam auto unieruchomione, bo po reanimacji dojechałem do pracy i może jak wyjdę na parking to odpalę albo i nie odpalę.

Na to Pani, że proszę się kontaktować jak nie odpalę i wtedy będzie auto zastępcze.

Ale jak nie odpalę to mnie odwiozą do tego bliższego serwisu - co to nie może zrobić wymiany aku ze względu na stary tester, no chyba że dopłacę to mnie odwiozą do tego dalszego, co ma nowszy tester i może wymienić aku.

Jedna qwa wielka paranoja.

W sumie to mnie to g...o obchodzi, gdzie sobie to auto odwiozą - ja mam mieć sprawny aku i auto zastępcze na czas naprawy.

Teraz tylko czekam, aż znowu nie odpalę i ponownie się wqrwię, bo takie unieruchomienie zawsze się zdarza nie wtedy kiedy trzeba.

Edytowane przez myszorek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pieer

Coś może być nie tak bo u mnie też po jakiś 3h słuchania tylko radyjka podczas nakładania powłoki kwarcowej auto nie odpaliło. Akumlator mimo, że jak na silnik 1,2 jest przecież spory a 3h to nie jest jakiś wyczyn aby rozładować radiem akumulator. 

Miałem 1 raz takie zdarzenie wiec tylko to obserwuje 

 

@myszorek - chyba musimy zainwestować w taki wynalazek:

http://allegro.pl/urzadzenie-rozruchowe-booster-jump-go-400a-i5843994151.html

Oglądałem test na 101 napraw (akurat innego) ale działa

Edytowane przez Pieer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
monika99

Ha ha dwie baterie od smartfonow razem zlaczyli i chca za to 500 zl, kupuje natychmiast :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
myszorek
@myszorek - chyba musimy zainwestować w taki wynalazek:

http://allegro.pl/urzadzenie-rozruchowe-booster-jump-go-400a-i5843994151.html

Oglądałem test na 101 napraw (akurat innego) ale działa

Fajna sprawa, tylko nie po to kupowałem nowy samochód za niemałe w sumie pieniądze, żeby jeszcze go z kabla odpalać.

Poprzednie moje auta Avensis 8 lat i Corolla żony 13 lat (!) od nowości nie miały wymienianych baterii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pieer

Ale tym sobie jeszcze komórę doładujesz jak co.... :)


Ha ha dwie baterie od smartfonow razem zlaczyli i chca za to 500 zl, kupuje natychmiast :)

Zeby moja żona była taka oszczedna jak ty ... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
porter59

Taaaaa, qwa na gwarancji!

A wiesz ile przy tym problemów. Opowiem, bo się wkur... zdenerwowałem (piiiiiiii, piiiiiii, piiiiiiii)

Dzisiaj rano nie odpaliłem Qq. A że musiałem wyjechać to prostownik, 15 min i jadę.

.........

15 min i jadę ????

Ja w takich przypadkach ładuję 3 dni,bez przerwy i mam głęboko w d... gwarancję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Thunder

Fajna sprawa, tylko nie po to kupowałem nowy samochód za niemałe w sumie pieniądze, żeby jeszcze go z kabla odpalać.

Poprzednie moje auta Avensis 8 lat i Corolla żony 13 lat (!) od nowości nie miały wymienianych baterii.

Tylko wtedy wszystko produkowali na lata ;)

 

15 min i jadę ????

Ja w takich przypadkach ładuję 3 dni,bez przerwy i mam głęboko w d... gwarancję.

Jak się oberwie płyta lub zrobi zwarcie na celi to można ładować kilka miesięcy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
equinoxe

Martwi mnie podejście ASO Nissana do tematu - w i30 jak raz odpalał a drugi raz nie (problem z pompą paliwową) to od ASO dostałem auto zastepcze na cały okres postoju mojego Hyundaia u nich. Widać Nissan ma inne standardy...

Edytowane przez equinoxe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
porter59

 

 

Jak się oberwie płyta lub zrobi zwarcie na celi to można ładować kilka miesięcy ;)

To wtedy nowy,ale nie zawsze to jest przyczyną,najczęściej jest tak,że nie chce kręcić bo jest głodny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
myszorek

15 min i jadę ????

Ja w takich przypadkach ładuję 3 dni,bez przerwy i mam głęboko w d... gwarancję.

Wiesz, niektórzy ludzie mają obowiązki - dzieci, praca, umówione spotkania itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
porter59

Podczas ładowania,przykładam rękę do boku aku i już wiem która cela oberwana,ale to skrajny przypadek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
robi173

Dzisiaj podczas wizyty w ASO poprosiłem o sprawdzenie ładowania i stanu akumulatora po ostatnich wydarzeniach. Zostałem poinformowany, że jeżeli ładowałem akumulator typu AGM(a taki mam) zwykłym prostownikiem to mogłem go uszkodzić oraz ,że nie da się w pełni takim prostownikiem naładować takiego aku. Po sprawdzeniu testerem okazało się, że ładowanie jest ok, akumulator ok, lecz naładowany w 50%.Jeżeli chcę naładować aku do 100% muszę się umówić i zostawić auto na dzień. Zostałem poinformowany, że aby system start-stop zadziałał aku musi mieć min.90% i teraz ciekawe, bo w niedzielę start-stop mi się załączał, czyli aku musiał mieć min.90%, a dziś( wtorek) ma już tylko 50% !? Czyżby w ciągu niespełna dwóch dni i  przejechaniu ok 20km po mieście  odparowało mi 40%? A może tak duże wahania pojemności w tego typu aku to norma? Jakoś w okresie zimowym i temperaturach poniżej 0  sobie tego nie wyobrażam. :thumbsdown:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
porter59

Dzisiaj podczas wizyty w ASO poprosiłem o sprawdzenie ładowania i stanu akumulatora po ostatnich wydarzeniach. Zostałem poinformowany, że jeżeli ładowałem akumulator typu AGM(a taki mam) zwykłym prostownikiem to mogłem go uszkodzić oraz ,że nie da się w pełni takim prostownikiem naładować takiego aku. Po sprawdzeniu testerem okazało się, że ładowanie jest ok, akumulator ok, lecz naładowany w 50%.Jeżeli chcę naładować aku do 100% muszę się umówić i zostawić auto na dzień. Zostałem poinformowany, że aby system start-stop zadziałał aku musi mieć min.90% i teraz ciekawe, bo w niedzielę start-stop mi się załączał, czyli aku musiał mieć min.90%, a dziś( wtorek) ma już tylko 50% !? Czyżby w ciągu niespełna dwóch dni i  przejechaniu ok 20km po mieście  odparowało mi 40%? A może tak duże wahania pojemności w tego typu aku to norma? Jakoś w okresie zimowym i temperaturach poniżej 0  sobie tego nie wyobrażam. :thumbsdown:

Coś ściemniają.

Więcej info uzyskasz w punkcie gdzie sprzedają akumulatory.

Taki punkt musi mieć też swój serwis,a co najmniej adres do niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×