Jump to content
Części Nissana - iParts.pl

350Z vs. S2000


promo
 Share

Recommended Posts

Kolejne pytanie nasuwa się w stosunku do porównania 350-ki z Hondą s2000. Wiem że nie każdy z Was jeździł s2000 ale wiem że jest parę osób które mogą porównać obydwa auta.

 

To co najciekawsze w tym temacie to:

 

1. prowadzenie

2. silnik

3. auto na codzień

4. przyjemność z jazdy

5. koszta.

 

 

Wkrótce wiosna i chciałbym zmienić auto na jedno z nich. Proszę tylko o obiektywizm.

Link to comment
Share on other sites

1. prowadzenie...trudno okreslic

2. silnik- w sk2 czyste porno jak idzie do 9tys....mocy w Z masz wiecej, przynajmniej na papierze

3. auto na codzień- w Z troszke wiecej miejsca..a tak pozatym te same typy aut

4. przyjemność z jazdy 50:50

5. koszta. nissan raczej droższy w eksploatacji

Edited by hot_rider
Link to comment
Share on other sites

*papierze

 

Ja sama nie jeździłam, ale znajomy ma s2k i porównywał z jazdą 350z.. Z tego co pamiętam to mówił, że eska jest bardziej zrywna, trudniej ją utrzymać w zakręcie, łatwiej i szybciej traci przyczepność.. taki większy "dzikus" jak to on powiedział. Jeśli chodzi o użytkowanie auta na co dzień: s2k jest mniejsze (w każdą stronę :P , więc i trochę wygodniejsze, w zecie masz teoretycznie większy bagażnik, chociaż chyba gorzej pakowny - chodzi mi o ładowanie różnych rzeczy do środka (plusem zeta jest to że w coupe masz dostęp do bagażnika z wnętrza auta - można coś wrzucić do tyłu bez wysiadania np. torebkę :D ). Silniki w esce masz dwa rodzaje do wyboru: 2,2 (te są rzadkie, wiele osób o nich zapomina) i 2,0, seria F. Bardzo fajne, ułożone poprzecznie, wdzięczne. Mocy faktycznie mniej, ale s2k waży też mniej niż zetka - teraz nie pamiętam ile to dokładnie jest ale chyba ponad 200kg. Poza tym trzeba pamiętać o tym że s2k ma to do siebie że ulatuje jej moc. Zresztą też o tym możesz poczytać na forum s2k. O silnik (użytkowanie i koszty eksploatacji) możesz też zapytać na forum s2k - bardzo mili i pomocni ludzie, wiem z autopsji bo szukałam eski ponad pół roku iii... skończyłam z zetem :P Przerzuciłam się na nissana, bo s2000 to jest auto którego jest mało na naszym rynku, a 95% egzemplarzy jest walona (przynajmniej tak było za czasów jak jak szukałam).

 

Nie wiem skąd wiadomości i wnioski, że nissan jest droższy w eksploatacji..? Ja bym tak raczej nie powiedziała.

 

A no i z dodatkowych informacji: jak chcesz kupić twardy dach to jest to koszt jakich 8 tys. dodatkowo - to akurat pamiętam, nakłada się go na złożony dach miękki, więc i waga idzie w górę.

Link to comment
Share on other sites

Ewa, dobrze napisałaś odnośnie wyboru pomiędzy s2000 a 350z. Sam rok temu szukałem eski przez ponad pol roku ale wczytując sie w forum s2000 czy oglądając auta ze stanów, jakoś zniechęciłem sie do tego samochodu poprzez problemy z ich wypadkowością.

350Z jest cięższy, więcej pali a osiągi ma bardzo podobne i stąd chyba przypuszczenie ze koszta za to auto są wyższe.

niedługo Tommy z Łodzi będzie sprzedawał swoją s2000 z 2006 roku ale podejrzewam że będzie chciał worek pieniędzy.

Zobaczymy co wiosna przyniesie.

Jeśli miałbym wybierać auto nie patrząc na koszta to myślę że wybrałbym Z-kę. Auto jest większe, ma lepszy dół i lepiej brzmi. Poza tym to tak, jak porównywać lekkoatletę i kulturystę.

Link to comment
Share on other sites

na torze oba auta maja zblizone czasy przejazdu. Z ma lepszy dol i jest lepszy do driftu, S moze dac wiecej frajdy podczas jazdy na torze bo jest lzejszy, ale trzeba go bardzo wysoko krecic jak motocykl. Ja osobiscie wole miec nad soba dach- czuje sie bezpieczniej. Podczas dachowania robi to roznice, a mam juz jedno za soba w Clio RS.

Edited by Tokyo
Link to comment
Share on other sites

siedzialem S 2000 i powiem, że jak na 182cm i sylwetke misia polarnego ledwo się zmieściłem. Nie mówie, że było extremalnie ciasno, ale ciasno. za to wszystko pod ręką, czułem się wtopiony w auto. Bagażnik bez porównqniq mnijszy z zetka. Na torze zadziawiła mnie swoboda poruszania, pewnie przez wspomnianą mniejszą mase.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj jechałem s2000 dzięki uprzejmości Tommego z Łodzi i mmusze przyznać że auto bardzo fajne do zabawy. Daje sporo frajdy z prowadzenia i przyspieszania. Jest to typowe auto do zabawy posiadające atut zdejmowanego dachu. Jeśli chodzi o 350z to auto jest bardzo zabudowane i siedząc wewnątrz czujemy się troche jak w czołgu. Jechałem wersją roadster więc porównanie mam całkiem niezłe.

dalej nie wiem które fajniejsze ;)

Link to comment
Share on other sites

jak na 182cm

Po dodaniu 10cm, złożeniu dachu i postawieniu fotelu w pion wietrzenie czoła murowane.

 

Co do dachowania - kolega takie zaliczył w eSce (ze złożonym dachem).

Auto na żyletki, on lekko podrapany (szczęście, że niski)... i znów jeździ S2k. :-)

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, że chodzi o dachowanie z/bez dachu?

Ze złożonym większa interakcja z otoczeniem. ;)

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj jechałem s2000 dzięki uprzejmości Tommego z Łodzi i mmusze przyznać że auto bardzo fajne do zabawy. Daje sporo frajdy z prowadzenia i przyspieszania. Jest to typowe auto do zabawy posiadające atut zdejmowanego dachu. Jeśli chodzi o 350z to auto jest bardzo zabudowane i siedząc wewnątrz czujemy się troche jak w czołgu. Jechałem wersją roadster więc porównanie mam całkiem niezłe.

dalej nie wiem które fajniejsze ;)

 

Bardzo porównywalne auta pod względem osiągów, więc tutaj będzie decydować raczej gust i sympatia do marki :) Ja tam wolę czołg :P

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ale ogólne pojecie Z'etki to taki typowy czołg. Co gdzieś się z kimś porozmawia o 350 to pada słowo czołg :) Całkiem duży samochód, waga spora ale moc za to spora :devil: Co od s2000 naprawdę fajne autko, tylko wykończenie w środku mnie dołuje.. Także honda odpadła u mnie. Jeszcze myślę nad z4 z twardym dachem, to już całkiem wygląda z 3l silnikiem. Zobaczymy co czas pokaże. Ale bardziej mnie ciśnie w stronę 350 pomarańcz lakier metalic B)

Edited by Kazua
Link to comment
Share on other sites

s2000 ma wykończenie wystarczające, jak na "sportowe" auto. Typowo, prosto, po japońsku. Idealnie ;]

 

A zet mimo swojej mocy i tak jest ciężki czołg :P Kto to widział, żeby tyle ważyło takie auto ?:P

Link to comment
Share on other sites

sk2 : 1296 kg

Z :

1446 kg

 

 

sk2 razi wnętrzem?? Z szału też nie robi tymi plastikami

Edited by hot_rider
Link to comment
Share on other sites

350Z miałem, S2000 sporo jeździłem.

 

1. prowadzenie: S2000 żyleta, ale niczym nie uzasadniona nerwowość. To, co Z wybaczy i da skontrować, Ska już nie popuści. Zka jest bardziej zrelaksowana w sensie że nie czujesz niezdrowgo napięcia, jakie wytwarza z kolei Ska podczas jazdy.

2. silnik: 350Z wygrywa momentem, dźwiękiem i liniowością oddawania mocy. Jak lubisz mocno kręcić silnik, to polubisz z kolei S2000. Dla mnie to kompletnie różne światy.

3. auto na codzień: i jedno i drugie się nada, jesli potrafisz zaakceptowavc niedogodności. Oba niskie, twarde, RWD i średnie na zimę.

4. przyjemność z jazdy: rzecz mosno subiektywna. 350Z uważam za szybsze. Zakręty bokiem lepiej idą w Zce z racji łatwości prowadzenia i dużego momentu obrotowego.

5. koszta: cięzko się wypowiadać. W 350Z najwięcej szło na paliwo, nic się nie psuło. W Sce z tego co wiem od kolegów jest podobnie.

Link to comment
Share on other sites

kiedys tez mialem taki dylemat co wybrac. nie chcial bym kogos urazic ale jakos przy moim wieku w 350z czuje sie bardziej dojrzale a nawet bardziej mesko :D

s2000 przy wiekszych predkosciach traci na przyspieszeniu w porownaniu do 350z.

po zakretach ida podobnie, a gdy juz wiada rozpedzeni na prosta widac przewage zetki. mozna to zobaczyc na tym filmiku:

 

http://www.youtube.com/watch?v=XZyp8rfzazg

Edited by Filon
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Jezeli chodzi o taki samochod jak truckday to mysle, ze s2k. Mala waga i ladnie smiga. Ja wole wiekszy silnik wiec dla mnie sprawa prosta. Ja polecam Zetke mimo, ze ciezko trafic nie bita i europe to warto poszukac bo s2k sa chyba same bite:-) drift to oczywiscie 350Z :-) kwestia gustu i charakteru :-) honda to wariat ( od 2006 chyba jest kontrola trakcji ). Ja polecam Zetke po prostu zakochalem sie z niej a Honda chyba fajna ale tylko do zabawy:-)

Link to comment
Share on other sites

s 2000 trzeba "piłować" żeby jechała fajnie co sprawia złe wrażenie np: w miescie jak ludzie patrzą, od razu pomyślą że jakiś wariat itp. A Zetka żeby fajnie sobie jechała wystarczy 4-5 tyś obrotów i zmiana biegu

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...