Skocz do zawartości
Części Nissana - iParts.pl

Prawdziwe osiągi QQ i QQ+2 1,6


Gość GT-3000
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  W dniu 15.11.2010 o 09:14, else napisał:

Pewnie jakość benzyny, czy choćby nawet oleju też mają znaczenie.

 

Olej wszyscy mamy Nissanowski na start.

Co do benzyny jadąc w stronę Pragi jechałem na BP 95

wracając na czeskiej OMV 100 Carrera - to zdecydowanie najlepsza benzyna na jakiej jeździłem i jaką można dostać w tej części Europy.

 

Co do bicia rekordów szybkości z pewnością wiatr ma tez tu niemałe znaczenie.

 

Po 14500km mogę podsumować spalanie. Jak na takie gabaryty auto spalanie w mieście na bardzo dobrym poziomie, przy mocno oszczędnej jeździe można zejść w okolice 7.5. Normalnie 8,5 i więcej.

Trasa rzeczywiście przy prędkościach 90-110km i tempomacie może być w okolicach 6.00-6.50. Jeszcze przy 130 można utrzymać okolice 8.00, ale powyżej mocno rośnie apetyt. Przy stałej 150 dobija do 10.00.

Więc to co zaoszczędzimy w mieście czy przy niskich prędkościach na autostradach oddamy - mam tu na myśli porównanie do 2.00

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 15.11.2010 o 23:56, danbam napisał:

Olej wszyscy mamy Nissanowski na start.

Ja już nie. Niedawno na pierwszym przeglądzie wymienili mi na SHELL ULTRA EXTRA 5W30.

Hmm... mam wrażenie że silnik zachowuje się lepiej :)

  W dniu 15.11.2010 o 23:56, danbam napisał:

Co do bicia rekordów szybkości z pewnością wiatr ma tez tu niemałe znaczenie.

Zgadza się! Może wiało mi w plecy i stąd te 9km/h różnicy... ;)

  W dniu 15.11.2010 o 23:56, danbam napisał:

Więc to co zaoszczędzimy w mieście czy przy niskich prędkościach na autostradach oddamy - mam tu na myśli porównanie do 2.00

To też się zgadza :(

2.0 pewnie przy takich prędkościach ma trochę mniejsze obroty... no i 6 bieg...

Edytowane przez else
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Eli Gamazin

No to teraz ja.

Przez cały rok odbywam tą samą trasę Wwa Stare Włochy - Piaseczno - lwia część Puławską zawsze w przeciwnym kierunku do korków. Średnie schodziło poniżej 9,9 ale teraz jak się zrobiła kaszanka przy al. jerozolimskich to 10,4l.

Przebieg QQ+2 1.6 coś z 17k. Może to herezja ale tankuję na Leclercu - aktualnie jedno tankowanie pod korek ~ 270-280. Zawsze tankuję kiedy zasięg jest === i styka mi na dwa tygodnie. Niestety VectraC 1,8 była bardziej oszczędna.

Coś jest ewidentnie nie tak z projektem skrzyni biegów. Wiem 1,6 ale już przy 5 i 100/h obroty są wysokie. Naprawdę przydała by sie 6.

Edytowane przez Eli Gamazin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też przesiadłem się z vectry C 1,8. :rolleyes: Odczucia mam podobne. Spalanie może trochę niższe o 0,5 l/100, ale obroty faktycznie w QQ przy podobnych prędkościach są wyższe. Brakuje 6 biegu. No cóż, trzeba się przyzwyczaić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

około 6,4 ltr/100km ( 5.9 ltr/100km wg kompa + dodając około 0,5 ltr na przekłamania komputera pokładowego )

to minimalne spalanie jakie narazie udało się osiągnąć na tempomacie QQ+2 1.6b przy średniej prędkości 90km/h( 4 dorosłe osoby na pokładzie ) przejechany dystans ponad 300km, warunki drogowe umiarkowane, paliwo PB95, styl jazdy eko-driving...

post-34954-017438800 1290464992_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Pierwsze 350 km. Z tego minimum połowa miasto, + 60 km na łańcuchach, reszta w trudnych warunkach zimowych. spalanie wg komputera 7,8 litra przy dystrybutorze 7,25.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 31.12.2010 o 05:54, fjerzy napisał:

Pierwsze 350 km. Z tego minimum połowa miasto, + 60 km na łańcuchach, reszta w trudnych warunkach zimowych. spalanie wg komputera 7,8 litra przy dystrybutorze 7,25.

Wydaje mi się, że powinno być więcej w realu, czyli jak na kompie 7,8 to w realu 8,3-8,5/100km

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja mam na kompie 7.6 w rzeczywistosci jest 7.9 - jazda codzienna do pracy piaseczno -zabki [około 30-35 km w jedna strone w zaleznosc i od omijania korków] czyli rano jak w trasie, powrót jak w miescie

 

pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moje pierwsze spalanie, to 8,0 według komputera. Cały czas ogrzewanie, prawie cały czas klima. Większość trasy po mieście. Jak na pierwszy raz, to jestem ze spalania zadowolony. Ale faktycznie - silnik 1.6, nawet po dodaniu tych 2 KM "pałeru" nie ma :) Za to do spokojnej jazdy to się faktycznie nadaje.

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 3.01.2011 o 19:14, Marek W. napisał:

A moje pierwsze spalanie, to 8,0 według komputera. Cały czas ogrzewanie, prawie cały czas klima. Większość trasy po mieście. Jak na pierwszy raz, to jestem ze spalania zadowolony. Ale faktycznie - silnik 1.6, nawet po dodaniu tych 2 KM "pałeru" nie ma :) Za to do spokojnej jazdy to się faktycznie nadaje.

Pozdrawiam.

 

Samochody z 'pałerem' są tutaj: http://forum.nissank...rie-nx-sx-zx-z/ :)

...ale one z kolei na zaśnieżonych trasach nie za bardzo dają radę... a przynajmniej nie tak jak Qashqai ;)

 

Pozdr.

Edytowane przez else
  • Upvote 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 3.01.2011 o 19:39, else napisał:

Samochody z 'pałerem' są tutaj: http://forum.nissank...rie-nx-sx-zx-z/ :)

...ale one z kolei na zaśnieżonych trasach nie za bardzo dają radę... a przynajmniej nie tak jak Qashqai ;)

 

Pozdr.

Zgadza się :)

Byłem w Beskidach i tam bez żadnego problemu się poruszałem po zaśnieżonych drogach. Szczególnie koleiny na uliczkach dojazdowych w głębokim śniegu nie robiły na QQ wrażenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem uzbroić się w cierpliwość i przejechać jak najspokojniej trasę W-wa - Zamość (na święta, ok. 260km). Jazda głównie na tempomacie, ok. 90km/h nie licząc obwodnicy Garwolina gdzie było jakieś 110, bez wkręcania na wyższe obroty (w miarę możliwości oczywiście). Średnia, którą pokazał komputer, to 79km/h. Spalanie w/g. kompa po dojechaniu do celu: 6.7l/100km. Żeby spalić mniej to trzeba by chyba jechać na 5-tym biegu na 2tys. obrotów, czyli niecałe 80km/h i to po poboczu, żeby nie przeszkadzać wszystkim, którzy chcą nas wyprzedzać (bo przecież jak można się tak wlec ;-) ). Gratuluję, jeśli ktoś ma tyle cierpliwości, ja nie mam :-) Ciekawe, ile jest tu winna pora roku i opony zimowe. Trzeba będzie powtórzyć test w lecie.

Edytowane przez Peri Noid
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 10.01.2011 o 15:05, Peri Noid napisał:

Postanowiłem uzbroić się w cierpliwość i przejechać jak najspokojniej trasę W-wa - Zamość (na święta, ok. 260km). Jazda głównie na tempomacie, ok. 90km/h nie licząc obwodnicy Garwolina gdzie było jakieś 110, bez wkręcania na wyższe obroty (w miarę możliwości oczywiście). Średnia, którą pokazał komputer, to 79km/h. Spalanie w/g. kompa po dojechaniu do celu: 6.7l/100km. Żeby spalić mniej to trzeba by chyba jechać na 5-tym biegu na 2tys. obrotów, czyli niecałe 80km/h i to po poboczu, żeby nie przeszkadzać wszystkim, którzy chcą nas wyprzedzać (bo przecież jak można się tak wlec ;-) ). Gratuluję, jeśli ktoś ma tyle cierpliwości, ja nie mam :-) Ciekawe, ile jest tu winna pora roku i opony zimowe. Trzeba będzie powtórzyć test w lecie.

Baardzo ładny wynik. Ja po Warszawie spokojnie jeżdżąc nie schodzę poniżej 8,5/100 ale przy normalnej jeździe mam w granicach 8,9/9,5.

W końcu ktoś na pasku ma większe spalanie;) Bo ostatnio moje 8,5/100 strasznie ogromnie wyglądało wobec spalania Kolegów, teraz Twoje 10,11/100 no to chyba sporo (korki i przyspieszanie);)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 10.01.2011 o 20:26, meridion napisał:
W końcu ktoś na pasku ma większe spalanie;) Bo ostatnio moje 8,5/100 strasznie ogromnie wyglądało wobec spalania Kolegów, teraz Twoje 10,11/100 no to chyba sporo (korki i przyspieszanie);)

Nie. To przeloty rzędu 1-2km, potem stop. Do tego mróz. Czasami się wkurzam, że tyle to na piechotę można. Ale nie zawsze można. No i się paliwo spala jak głupie :-/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam już dotarty QQ euro 5 1,6 i robię sporo kilometrów.

W trybie emeryta można nawet osiągnąć 5,5 l na 100 km waga 2+2+wózek. Średnia wychodzi wtedy ok. 45 km/h.

To jednak nie przeszkadza, bo to normalna prędkość naszych dróg.

Ciekawą sprawą jest rezerwa : jeśli zbiornik ma 65 l. to ja mam ponad 15 l. zapasu ?

Podobnie przekłamuje licznik zasięgu ? Gdy jest zero to można przejechać jeszcze ponad 200 km ?

Jakie są wasze odczucia - może coś pomyliłem. Jestem badzo zadowolony z silniczka. Cieszę się, że nie brałem KIA Sportage 1,6. Tam przyspieszenie wydaje się być lepsze, no ale kosztem spalania. Tu spalanie jest super.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z reguły gdy licznik wskazuje "---" czyli nic w baku są jeszcze 3 litry benzyny.

Tak to wygląda wg. moich obserwacji po przejechaniu 17tyś km

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 15.01.2011 o 00:26, danbam napisał:

Z reguły gdy licznik wskazuje "---" czyli nic w baku są jeszcze 3 litry benzyny.

Tak to wygląda wg. moich obserwacji po przejechaniu 17tyś km

Ja też jestem zdziwiony pewną rozbieżnością pomiędzy wskazaniami komputera a wskazówką na liczniku. Jak ostatnio tankowłem, to licznik wskazywał prawie zero, wskazówko dopiero co weszła na czerwone pole. A w baku było jeszcze 8 litrów paliwa! Dziwne to wszystko. A może komputer wskazuje zasięg bez uwzględnienia rezerwy?

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W QQ faktycznie rezerwa jest olbrzymia, o czym było już gdzieś na forum - nawet ok 15L w momencie zapalenia się kontrolki.

A zasięg na kompie też zawsze jest podawany z dużym zapasem - po wskazaniu 0 km zawsze można jeszcze przejechać dobre kilkadziesiąt kilometrów. To takie idioto-odporne zabezpieczenie, pomyślane przede wszystkim o tych, którym może zabraknąć paliwa na autostradzie - na której przecież nie wolno się zatrzymywać (nie wiem jak u nas, ale np. w Reichu słony mandat można dostać jak ci zabraknie paliwa i staniesz na autobanie - to znaczy nie przygotowałeś auta do jazdy).

Zasięg po wskazaniu 0km zależy oczywiście od spalania - najlepiej sprawdzić sobie samemu tankując zaraz po osiągnięcia zera zasięgu i patrząc ile litrów jeszcze zostało w baku. Policzenie pozostałego zasięgu to wtedy banał.

 

Pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 15.01.2011 o 12:42, Wujek Abdi napisał:

W QQ faktycznie rezerwa jest olbrzymia, o czym było już gdzieś na forum - nawet ok 15L w momencie zapalenia się kontrolki.

A zasięg na kompie też zawsze jest podawany z dużym zapasem - po wskazaniu 0 km zawsze można jeszcze przejechać dobre kilkadziesiąt kilometrów. To takie idioto-odporne zabezpieczenie, pomyślane przede wszystkim o tych, którym może zabraknąć paliwa na autostradzie - na której przecież nie wolno się zatrzymywać (nie wiem jak u nas, ale np. w Reichu słony mandat można dostać jak ci zabraknie paliwa i staniesz na autobanie - to znaczy nie przygotowałeś auta do jazdy).

Zasięg po wskazaniu 0km zależy oczywiście od spalania - najlepiej sprawdzić sobie samemu tankując zaraz po osiągnięcia zera zasięgu i patrząc ile litrów jeszcze zostało w baku. Policzenie pozostałego zasięgu to wtedy banał.

 

Pzdr

To wszystko prawda, ale po to mamy te komputery, aby nam dostarczały dokładniej informacji. W moim poprzednim samochodzie jak komputer pokazywał 0, to w baku było zwykle 3-4 l paliwa i to było do przyjęcia jako coś dokładnego. A w każdym razie wskazania komputera powinny być zgodne ze wskazaniami wskazówki paliwomierza.

Pozdrawiam!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 15.01.2011 o 15:37, Marek W. napisał:

To wszystko prawda, ale po to mamy te komputery, aby nam dostarczały dokładniej informacji. W moim poprzednim samochodzie jak komputer pokazywał 0, to w baku było zwykle 3-4 l paliwa i to było do przyjęcia jako coś dokładnego. A w każdym razie wskazania komputera powinny być zgodne ze wskazaniami wskazówki paliwomierza.

Pozdrawiam!

Ależ to właśnie jest te kilka litrów, kiedy komp pokaże zasięg 0km! U mnie (2.0 dCi) jest to ok 3-5 L w zależności od średniego spalania. I tyle właśnie starcza na przejechanie jeszcze kilkudziesięciu kilometrów, jak ktoś lubi taki dreszczyk emocji. Według twoich kryteriów pomiar jest więc jak najbardziej "do przyjęcia jako coś dokładnego"

A pierwsze zapalenie się kontrolki rezerwy przy ok. 15L (no może 13L) to zupełnie inna para kaloszy, bo tu już o żadnej niedokładności mówić nie można - co najwyżej o bezsensowności sygnalizowania rezerwy przy ciut mniej niż 1/4 baku.

 

Pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 15.01.2011 o 17:46, Wujek Abdi napisał:

Ależ to właśnie jest te kilka litrów, kiedy komp pokaże zasięg 0km! U mnie (2.0 dCi) jest to ok 3-5 L w zależności od średniego spalania. I tyle właśnie starcza na przejechanie jeszcze kilkudziesięciu kilometrów, jak ktoś lubi taki dreszczyk emocji. Według twoich kryteriów pomiar jest więc jak najbardziej "do przyjęcia jako coś dokładnego"

[

A pierwsze zapalenie się kontrolki rezerwy przy ok. 15L (no może 13L) to zupełnie inna para kaloszy, bo tu już o żadnej niedokładności mówić nie można - co najwyżej o bezsensowności sygnalizowania rezerwy przy ciut mniej niż 1/4 baku.

I tu się całkowicie zgazdzam. Trochę za wcześnie sie ta kontrolka zapala.

Edytowane przez Marek W.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 15.01.2011 o 20:40, Marek W. napisał:

I tu się całkowicie zgazdzam. Trochę za wcześnie sie ta kontrolka zapala.

 

Panowie, nie ma tutaj żadnego podstępu czy niedociągnięcia, poprostu NISSAN dba o nasze pompy paliwowe, które nie lubią pracować przy bardzo niskim poziomie paliwa w zbiorniku. Użytkownicy instalacji gazowych często jeżdzący na rezerwie lub na oparach paliwa w baku wiedzą o co chodzi :D ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jestem po pierwszej jeździe terenowej.

No właściwie to chodzi o zwykłą drogę w polu, a nie o żadną przygodę w rowach ppanc. Przyznam się, że najadłem się strachu. O mało co zostawiłbym mojego QQ w błocie. Dlatego Panowie podchodźcie z rezerwą do wypadów nad jezioro czy do lasku. Silnik 1,6 bardzo ekonomiczny w terenie radzi sobie bardzo słabo. Brakuje mocy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 17.01.2011 o 16:20, aaa1977 napisał:

Jestem po pierwszej jeździe terenowej.

No właściwie to chodzi o zwykłą drogę w polu, a nie o żadną przygodę w rowach ppanc. Przyznam się, że najadłem się strachu. O mało co zostawiłbym mojego QQ w błocie. Dlatego Panowie podchodźcie z rezerwą do wypadów nad jezioro czy do lasku. Silnik 1,6 bardzo ekonomiczny w terenie radzi sobie bardzo słabo. Brakuje mocy.

To brak 4x4 i silnika 2,0.

QQ 1,6 należy traktować jako zwykły compact,no może trochę z większym prześwitem i jako taki jest OK.

Eksperymenty w terenie to nie ta liga...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...