JackSet Opublikowano 1 Marca 2024 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2024 A w moim z 2015 działa do tej pory bezproblemowo. Co prawda z automatu w 90% wyłączałem rutynowo, ale czasem uruchamiałem, jak wiem że skrzyżowania mają długą separację. Oczywiście związane z klimą i ogrzewaniem czy oświetleniem. Jeśli powłączane to dosyć szybko silnik się uruchamiał. Ale bez obciążenie to i parę minut nie uruchamiał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LloYd Opublikowano 18 Stycznia Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia Mi padł, była akcja serwisowa, ale w Lublinie mi nic nie powiedzieli o tym. Ledwo zipał, nie miałem czasu iść do ASO w Lublinie. Żona pracuje w Wawie i pojechała autem do pracy i zonk. Pojechała tam do ASO i od razu wymienili. Wysłane z iPhone za pomocą TapatalkMi padł, była akcja serwisowa, ale w Lublinie mi nic nie powiedzieli o tym. Ledwo zipał, nie miałem czasu iść do ASO w Lublinie. Żona pracuje w Wawie i pojechała autem do pracy i zonk. Pojechała tam do ASO i od razu wymienili. Wysłane z iPhone za pomocą TapatalkEdit: to było kilka lat temu, chyba miałem rozszerzona gwarancję, ale nie wiem, czy to coś zmieniało. AKU; CDWT bez nazwy, wcześniej jakiś FIAMMWysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Batman404 Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca Mam w swoim 1.6 dci dokładnie taki akumulator jak na zdjęciach. Auto z 2013 roku więc wątpię żeby to był oryginał z pierwszego montażu...To zwykły akus czy EFB? Ostatnio po ok. dobowym postoju napięcie 11,4 V... Przy odpalaniu potrafi spaść poniżej 10 a nawet 9... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aquariusmax Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca Mam roczny w J12 1.3 i też potrafię zejść poniżej 10V podczas odpalania. To nie przesądza, czy akumulator jest do wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Batman404 Opublikowano 8 Marca Udostępnij Opublikowano 8 Marca No tak ale skoro napięcie po niedługim czasie spada do 11.5-11.3 to coś słabo z nim Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aquariusmax Opublikowano 8 Marca Udostępnij Opublikowano 8 Marca (edytowane) Przy małych przebiegach, u mnie w benzynie napięcie spada w okolice 12V po kilku dniach. W poprzednim QQ spadało nawet do 11.8V po np. 5-7 dniach postoju i spokojnie odpalał. Z dieslem może być problem. W takich przypadkach trzeba włączyć ładowanie non stop. Oczywiście należy się upewnić, że spoczynkowo auto nie pobiera więcej niż ok. 30 mA (najlepiej udać się do elektryka). Jeśli akumulator ma więcej niż 3-5 lat niestety trzeba rozważyć wymianę akumulatora. Edytowane 8 Marca przez aquariusmax Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Batman404 Opublikowano 8 Marca Udostępnij Opublikowano 8 Marca Aż takich postojów nie mam... Generalnie auto prawie codziennie jeździ ale mówię o postoju nocnym... W pogodę taką jak dziś, odpala od strzała. W mrozy za drugim razem najczęściej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Batman404 Opublikowano 10 Marca Udostępnij Opublikowano 10 Marca A swoją drogą, jaką markę polecacie jeśli chodzi o wymianę?? Słyszałem że Varta i Bosch dość przereklamowane... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aquariusmax Opublikowano 10 Marca Udostępnij Opublikowano 10 Marca EXIDE. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomi_St Opublikowano 28 Marca Udostępnij Opublikowano 28 Marca W dniu 7.03.2025 o 21:35, Batman404 napisał: Mam w swoim 1.6 dci dokładnie taki akumulator jak na zdjęciach. Auto z 2013 roku więc wątpię żeby to był oryginał z pierwszego montażu...To zwykły akus czy EFB? Ostatnio po ok. dobowym postoju napięcie 11,4 V... Przy odpalaniu potrafi spaść poniżej 10 a nawet 9... To co masz to już wymieniony w ramach gwarancji. Pierwszy montaż to był FIAMM Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bilunia Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca Ja w Pulsarze na 1 montażu miałem FIAMM - nie wytrzymał 3 lat. Załapałem się jeszcze przed końcem gwarancji i ASO wymieniło na jakiś z nalepką "Nissan Genuine Parts" - też padł totalnie po niecałych 3 latach. Podjechałem do salonu fabrycznego Centra - podłączyli go pod swoją wypasioną aparaturę i stwierdzili totalne padło - podejrzewali, że jakaś płyta wewnątrz się oderwała (czy jakoś tak). Poprosiłem o wymianę na EXIDE, bo EXIDE używałem w poprzedniej Almerze i nie było z nim najmniejszych kłopotów. Teraz już też siedzi w Pulsarze EXIDE ponad 4 lata i sprawuje się elegancko. @Batman404 - widzę, że jesteś z Poznania, więc podjedź do firmowego salonu Centra Salon Firmowy CENTRA - EXIDE na Gdyńskiej 31/33. Tam Ci za free sprawdzą nie tylko aku, ale całą instalację elektryczną, a w razie potrzeby wymienią aku i to pod zewnętrznym zasilaniem. Dodam, że kupując u nich masz dodatkowy rok gwarancji i pewność że nie kupujesz jakiegoś badziewia z nalepką uznanej firmy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aquariusmax Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca (edytowane) W jaki sposób sprawdzą instalację, jeśli wśród mechaników dalej funkcjonuje mit, że na akumulatorze musi być zawsze 14,4V przy uruchomionym silniku? Problemem w nowoczesnych autach nie jest alternator/klemy/przewody, ale eco algorytm sporadycznego ładowania akumulatora. Trzeba podłączyć miernik natężenia prądu i rejestrować np. przez bluetooth przebieg natężenia (i napięcia) podczas użytkowania. Tanie i proste, ale rzadko stosowane rozwiązanie. Można też przed OBDII darmowym programem odczytywać napięcie i natężenie lub moc alternatora w danej chwili (w zależności od modelu J11 lub J12). Życie akumulatora 3-4 lata trzeba uznać za eco porażkę współczesnej motoryzacji. Edytowane 29 Marca przez aquariusmax Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bilunia Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2 godziny temu, aquariusmax napisał: W jaki sposób sprawdzą instalację, jeśli wśród mechaników dalej funkcjonuje mit, że na akumulatorze musi być zawsze 14,4V przy uruchomionym silniku? Jak Cię "znam", to odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie doskonale znasz , ale skoro pytasz, to odpowiem, bo komuś może się przydać. 1- podpinają na klemy specjalny sprzęt generujący regulowany opór i na podstawie otrzymanego pomiaru otrzymujesz info o procentowej aktualnej pojemności aku (Ah) w stosunku do deklarowanej na etykiecie aku. 2- przy wyłączonym silniku kolejnym sprzętem sprawdzają, czy coś nie pożera nam zawartości aku. Jeżeli stwierdzą coś niepokojącego wpinają się w poszczególne obwody i szukają przyczyn. To z otrzymanych w Salonie Centry informacji, bo w moim aucie nic nie podbierało prądu, więc nie było potrzeby szperać głębiej. Natomiast co do wiedzy i sposobów mechaników, to chyba masz na myśli mechaników, którzy są mocno w tyle z rozwiązaniami stosowanymi we współczesnych samochodach, a niektórzy swoje opinie opierają jedynie na tym co zobaczyli na multimetrze. Dlatego wyżej proponowałem koledze, by załatwił sprawę w konkretnym miejscu. Natomiast Centra Mocy funkcjonują w większości miast, więc wystarczy w podanym linku sprawdzić lokalizację najbliższego punktu i skorzystać z profesjonalnej diagnozy i obsługi. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aquariusmax Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca (edytowane) Pisałem o sprawdzeniu instancji, a nie akumulatora. Po co badać akumulator, jeśli nie odpala? Jeśli ma 3 lata, to przy tym sposobie ładowanie sporadycznego, taki aku jest do utylizacji. A spoczynkowej upływności nie zjadasz w Nissanie, bo w zależności od modelu instalacja wyłącza wszystkie obwodu po 10-30 minutach, a tyle to prawie żaden mechanik nie poczeka. Powtórzę, zazwyczaj nie chodzi o problem instalacji (i akumulatora), a o brak stałego ładowania, czym zarządza ECU. Edytowane 29 Marca przez aquariusmax Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Batman404 Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca 20 godzin temu, Tomi_St napisał: To co masz to już wymieniony w ramach gwarancji. Pierwszy montaż to był FIAMM Czyli pomału czas na wymianę... Raczej celował bym w Varte EFB... Ale do końca sam nie wiem jeszcze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bilunia Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca @aquariusmax Z całym szacunkiem kolego, ale przypomnę jakie pytanie zadał Batman404 W dniu 10.03.2025 o 08:30, Batman404 napisał: A swoją drogą, jaką markę polecacie jeśli chodzi o wymianę?? Słyszałem że Varta i Bosch dość przereklamowane... Więc trzymajmy się tematu, a nie lejmy wody, bo już przez gumowce się przelewa . Wyraziłem swoje zdanie, a biorąc pod uwagę jego lokalizację, podpowiedziałem gdzie najlepiej sprawę załatwi i to w pakiecie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Batman404 Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca @Biluniadzięki za podpowiedź. Przemyślę sprawę i może skorzystam. Exide też biorę pod uwagę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aquariusmax Opublikowano 29 Marca Udostępnij Opublikowano 29 Marca (edytowane) Niskich modeli Varty i Boscha nie polecam. Przerobiłem kiedyś oba, choć nie w Nissanie, tam gdzie jeszcze ładowanie było cały czas. EXIDE jak najbardziej. PS: @Bilunianie uważam za lanie wody tematu, który jest przyczyną potrzeby przedwczesnej wymiany akumulatora co 3 lata. Wątek nie ogranicza się do polecania konkretnego modelu akumulatora, ale jest szerszy, jak wnioskuję z tytułu. No i wydawało mi się, że warto poznać przyczynę i przeciwdziałać, a nie tylko leczyć. Ale ok, przyjmuję zastrzeżenie. Edytowane 29 Marca przez aquariusmax Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomkek1912 Opublikowano 30 Marca Udostępnij Opublikowano 30 Marca W almerze miałem akumulator nominalnie za słaby na ten model. Aku wytrzymał 8 lat, zabiłem go lodówką turystyczną. W pulsarze miałem wymieniony na gwarancji nie wiadomo w sumie na co, znaczy ja nie wiem na co. Ma 8 lat prawie. Ile razy go męczyłem bez włączania silnika przy grzebaniu w instalacji to nie zliczę. Teraz mam auto 3,5 miesiąca, to za wcześnie na chwalenie się. Nie mam pojęcia dlaczego jednym te aku padają, a innym nie. Ale z wielu postów wnioskuję, że po prostu zazwyczaj trafia się ludziom lipny egzemplarz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JACKO29 Opublikowano 30 Marca Autor Udostępnij Opublikowano 30 Marca Wydaje mi się,że awarie akumulatorów zależą od algorytmu ładowania...i gdyby to był jeden dostawca osprzętu to może byłoby ok,ale być może że Renault-Nissan ma kilku dostawców,którzy wczytują w moduły podobne algorytmy,jednak może troszkę różniące się od siebie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.