Skocz do zawartości
Części Nissana - iParts.pl

Chcesz kupić patrola? Masz pytania? Pytaj tutaj


Gość tho-mas
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Niebora, gdzie Ty byłeś kiedy ja kupowałem swojego Parcha ???? :rolleyes:

 

W te 80 tys i tak nie wierzę, ale auto bardzo ładne, trochę cena zaczyna być wysoka, ale co dobre musi kosztować. Wygląda na fotkach na igiełkę :whistle: Fajny :shifty:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie byłem tu gdzie dzisiaj. Od lat nigdzie się nie ruszam. Odkąd jest internet wszystko można załatwić siedząc w domu, ha,ha ! Dwa tygodnie temu znalazłem we Włoszech Toyotę Avensis dla syna. Przelałem już zaliczkę i czekam aż znajomy będzie tam jechał busem, to zaczepi lawetę i przywiezie.

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie byłem tu gdzie dzisiaj. Od lat nigdzie się nie ruszam. Odkąd jest internet wszystko można załatwić siedząc w domu, ha,ha ! Dwa tygodnie temu znalazłem we Włoszech Toyotę Avensis dla syna. Przelałem już zaliczkę i czekam aż znajomy będzie tam jechał busem, to zaczepi lawetę i przywiezie.

 

:rolleyes:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Clipp, nie przewracaj oczami - syn sam płaci za to auto, ha,ha !

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ok b fajny ale cena 44.600 i nie osiągnęła minimum

 

a może ktoś powiedzieć coś na ten temat???

http://moto.allegro.pl/item1013366766_nissan_patrol_gr_2_8td_7_osobowy_okazja_zobacz.html

 

gość twierdzi że wszystko w 100% sprawne

na etykiecie od oleju figuruje 200 000 przebiegu:)

a to stuknięcie to podobno ktoś dojechał nieco za daleko:)

co o tym sądzicie???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Samochód może być powypadkowy i malowany. Szyby nie pękają z mrozu. Nawet uderzenie sporym kamieniem powoduje tylko powstanie "gwiazdki". Niestety po prostowaniu karoserii nigdy nie jest idealnie i żeby wkleić szybę trzeba ją trochę "przygiąć". Powstają naprężenia, potem karoseria się odkształca i szyba pęka. Potem puszczają spawy, wszystko zaczyna się wyginać i krzywić. Pogięta rama to w Niemczech szkoda całkowita i nadaje się tylko na złom lub eksport do Polski. Jeśli był cały malowany, za dwa lata zacznie kwitnąć od podłogi po dach pod tym nowym lakierem. Jest w nim wymieniona kierownica (prawdopodobnie wystrzelona poduszka). Popatrz też na gałkę zmiany biegów - jest wytarta "na glacę", zobacz jak wygląda siedzenie od strony kierowcy. Porównaj ze zdjęciami pod linkiem, który Ci zamieściłem. Myślę, że auto ma nie mniej niż 400 tys. km. Zapytaj czy przednia szyba jest oryginalna. Zaproponuj sprzedawcy zmierzenie czujnikiem grubości lakieru oraz zmierzenie geometrii i ciśnienia na cylindrach. Napisz, co odpowiedział.

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zapytaj czy przednia szyba jest oryginalna. Zaproponuj sprzedawcy zmierzenie czujnikiem grubości lakieru oraz zmierzenie geometrii i ciśnienia na cylindrach. Napisz, co odpowiedział.

 

rozmawiałem z nim zanim mi odpowiedziałeś, mówił że nie ma problemu z czujnikiem i lakierem, że nie ma problemu z podjechaniem do serwisu, ale jak poprosiłem o kilka jeszcze fotek (silnik podwozie widok na kierownice) to się ociąga zdecydowanie nie chciał wysyłać tego. poczekam do wieczora zobaczę czy w końcu wyśle,

twierdzi że samochód przeszedł licytację, był od jakiegoś gościa co miał stadninę i pewnie gonił z przyczepą i 2 koniami dość sporo

poczekam i jak mi odpisze to zadam mu kolejne pytania

Dzięki WIelkie Niebora

 

poniedziałek:

gość nie wysłała fotek

podczas rozmowy wspomniałem że przyjadę ze specjalistą od patroli

początkowo nie przykładałem do tych słów wagi

a dziś patrzę a nie ma już tego ogłoszenia

za to pojawiło się auto w komisie:)

Mój odnośnik

Uwaga auto BARDZOOOOO podejrzane

 

 

 

wczoraj zacząłem się zastanawiać na krótkim GR jest chyba nieco większy wybór:) i chyba nie są tak pozajeżdzane jak długie

co sądziecie o tym:

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12708946

 

ma LSD

 

opony 35 do wymiany

lekko pordzeiałe felgi

podobno po jednej tylko wyprawie (bułgaria)

gość sprzedaje bo myśli o disco

Edytowane przez Pedros
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pedros, już wiadomo dlaczego tamten Patrol taki tani - był mułem roboczym, właściciel ciągał przyczepy i zamordował silnik. Taki sposób eksploatacji = 400 tys. przebiegu, co koresponduje ze stanem środka. Teraz jest wsadzony motor 2,8 z Y60 (90 KM). Pewnie był jeszcze uderzony przodem, wystrzeliła poduszka a odkształcenia nadwozia objawiły się pęknięciem szyby.

Twoja druga propozycja jest chyba gorsza - auto ma LSD (mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu a nie 100% blokadę) i prawdopodobnie było LKW sprowadzonym z Belgii. W dodatku ktoś przerobił go do extremu. Po takiej eksploatacji jego żywot, moim zdaniem, będzie krótki i oznacza koszty, koszty, koszty...

Powiem Ci tak: znam od podszewki rynek samochodów używanych w Niemczech, we Włoszech i w Polsce. Pierwszy samochód kupiłem w Reichu w roku 1983. Mieszkałem tam, byłem tłumaczem, handlowałem samochodami. Nadal mam znajomych, którzy handlują autami w Niemczech i tutaj, mają warsztaty i Autohausy. Na samochodzie zarabia się w momencie jego kupna. Polska jest rynkiem wtórnym i idzie tu najgorsze badziewie, bo każdy chce jak najtaniej. A cena na zachodzie zależy od stanu technicznego. Okazje skończyły się tam pod koniec lat 90-tych, z chwilą upowszechnienia internetu. Moim zdaniem nie kupisz w miarę całego Patrola Y61 za mniej niż 40 tys. zł. Szukaj tylko niemodyfikowanych (bo będziesz jeździł ale na lawecie) i wyłącznie od kogoś, kto sprowadzał auto dla siebie. Na oglądanie aut za 30 - 35 tys. zł szkoda tylko czasu. Ze względu na ogromne koszty napraw i części, dołożyłbym na Twoim miejscu parę złotych i przyciągnął coś z Niemiec. Jeśli za 40 tys. to ewentualnie z większym przebiegiem ale serwisowany i nie bity. We Włoszech można kupić taniej ale trzeba mieć kogoś na miejscu. Pozdrawiam.

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość szczureczek

Powiem tak zdjęcia jedno, ale jak jest blisko to też warto pojechać zobaczyć auto, aby można było porównać z innymi, które jeszcze zobaczysz. Później widzisz ten to miał a tamten nie miał itp. Facet niech to auto poprowadzi, zobaczysz czy zgodnie ze sztuką używał napędów. Kupowanie oglądanych ze zdjęć aut w Europie to porażka. Ja nie podjąłbym takiego ryzyka jak kolega Niebora, wpłacając zaliczkę za coś, co nie dotknąłem. W stanach szanujące się firmy pokażą ci każdą, najmniejszą skazę, ale też nie wszystkie. Powiedz kolego jeszcze z jakiej części Włoch kupiłeś toyotkę, to Ci od razu powiem jak była traktowana. Nie wszyscy wiedzą np. że w Rzymie czy innych większych miastach, żeby zaparkować auto przesuwa się inne... zderzakiem swojego auta. I tam nikt nie ma żalu. Tak tam się jeździ.

Edytowane przez szczureczek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piszę często skrótowo i dlatego kolega Szczureczek odniósł wrażenie, że kupuję auta w ciemno. To, że ja nie oglądam auta nie znaczy, że nikt tego nie zrobił. Oglądanie ma jednak tę wadę, że nawet najlepszy fachowiec nie będzie wiedział o aucie tego, co właściciel. To właściciel jest najlepszym źródłem iinformacji o samochodzie.

Toyotę obejrzeli i sprawdzili znajomi. Nie znam włoskiego więc skorzystałem z pomocy przyjaciół.

Jeśli chodzi o Niemcy, to w zasadzie mogę kupić i bez oglądania. Trzeba tylko stosować odpowiednie zasady selekcji. Jeśli kupujesz od firmy, to wystarczy przesłać formularz ofertowy z prośbą żeby go wypełnili i odesłali. Nikt nie wpisze w nim, że samochód jest bezwypadkowy i żaden element nie był lakierowany jeśli było inaczej, ponieważ popełniłby oszustwo i naraził się na odpowiedzialność karną. Jeśli piszę "firma", to mam na myśli GmbH lub podmiot o równoważnym standingu wiarygodności. Nie jest dla mnie firmą komis prowadzony przez Turka.

W przypadku ofert prywatnych w grę wchodzą tylko spełniające trzy warunki:

- pierwszy właściciel,

- samochód bezwypadkowy i serwisowany,

- ogłoszenie zawiera imię i nazwisko a nie wyłącznie telefon.

Można napisać lub zadzwonić i wypytać o historię. Osoby takie bez problemu udzielają informacji o przebiegu i dokonanych w aucie naprawach. Oczywiście cena takich aut jest znacznie wyższa od średnich cen z naszych autokomisów a wyszukiwanie jest długie i pracochłonne więc nie opłaca się ich kupować na handel.

Kupując terenówkę szukałem przez ponad 3 miesiące i prowadziłem korespondencję z kilkunastoma osobami. Z kilkset ofert wyszukałem wówczas tylko trzy dobre auta - Grand Cheeroke od lekarza, Pajero od rodziny z małego miasteczka oraz Patrola od 78-letniego ogrodnika ze wsi pod Saarbrucken.

Wystarczy zresztą odpalić mobile.de i sprawdzić jaki odsetek aut jest tam z adnotacją "unfallfrei" a potem porównać to z Allegro. Na granicy powinni postawić jakąś świątynię opatrzności, bo zaprawdę powiadam Wam, że ilość cudów, które dokonują się po jej przekroczeniu jest ogromna, ha,ha !

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piszę często skrótowo i dlatego kolega Szczureczek odniósł wrażenie, że kupuję auta w ciemno. To, że ja nie oglądam auta nie znaczy, że nikt tego nie zrobił. Oglądanie ma jednak tę wadę, że nawet najlepszy fachowiec nie będzie wiedział o aucie tego, co właściciel. To właściciel jest najlepszym źródłem iinformacji o samochodzie.

Toyotę obejrzeli i sprawdzili znajomi. Nie znam włoskiego więc skorzystałem z pomocy przyjaciół.

Jeśli chodzi o Niemcy, to w zasadzie mogę kupić i bez oglądania. Trzeba tylko stosować odpowiednie zasady selekcji. Jeśli kupujesz od firmy, to wystarczy przesłać formularz ofertowy z prośbą żeby go wypełnili i odesłali. Nikt nie wpisze w nim, że samochód jest bezwypadkowy i żaden element nie był lakierowany jeśli było inaczej, ponieważ popełniłby oszustwo i naraził się na odpowiedzialność karną. Jeśli piszę "firma", to mam na myśli GmbH lub podmiot o równoważnym standingu wiarygodności. Nie jest dla mnie firmą komis prowadzony przez Turka.

W przypadku ofert prywatnych w grę wchodzą tylko spełniające trzy warunki:

- pierwszy właściciel,

- samochód bezwypadkowy i serwisowany,

- ogłoszenie zawiera imię i nazwisko a nie wyłącznie telefon.

Można napisać lub zadzwonić i wypytać o historię. Osoby takie bez problemu udzielają informacji o przebiegu i dokonanych w aucie naprawach. Oczywiście cena takich aut jest znacznie wyższa od średnich cen z naszych autokomisów a wyszukiwanie jest długie i pracochłonne więc nie opłaca się ich kupować na handel.

Kupując terenówkę szukałem przez ponad 3 miesiące i prowadziłem korespondencję z kilkunastoma osobami. Z kilkset ofert wyszukałem wówczas tylko trzy dobre auta - Grand Cheeroke od lekarza, Pajero od rodziny z małego miasteczka oraz Patrola od 78-letniego ogrodnika ze wsi pod Saarbrucken.

Wystarczy zresztą odpalić mobile.de i sprawdzić jaki odsetek aut jest tam z adnotacją "unfallfrei" a potem porównać to Dz Allegro. Na granicy powinni postawić jakąś świątynię opatrzności, bo zaprawdę powiadam Wam, że ilość cudów, które dokonują się po jej przekroczeniu jest ogromna, ha,ha !

 

Dokładnie tak :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Clip; Młody był taki podjarany, że nie chciał czekać na lawetę i pojechał wczoraj busem po Toyotę. Zobaczymy co przywiezie. Ma teraz do sprzedania swoją Astrę II z gazem. To bardzo zadbany samochód (serwisowany w ASO) więc gdyby ktoś szukał, to polecam.

Ja byłem dziś u kolegi, który serwisuje mi Mercedesa. Przyjechał z Niemiec na weekend. Podnieśliśmy auto na podnośniku, posprawdzał wszystko i znowu nic - nic się w nim cholera nie psuje choć rocznik 1994 i 220 tys. przejechane. A w Patrolu musiałem spawać wydech, bo się obkroił na flanszy. Na tłumiku jest jeszcze fabryczna, papierowa naklejka a rurka się urwała. Ma ścianki cienkie jak papierek. Strasznie oszczędzali na materiale. Przy okazji obejrzałem spód i zauważyłem, że tam nie ma żadnej konserwacji. Pomalowany tylko lakierem. Muszę pomyśleć żeby go jakoś zabezpieczyć.

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Pedros

Obejrzałem kolejnego Patrola i załamka totalna

Auto bez wypadkowe niewielki przebieg doskonały stan

gadam z gościem wszystko super

jadę

gość miły zaprasza do auta a ja zmyła: ja chcę pod auto! gość zbaraniał

patrzę rama mocno zabrudzona ale i lekko podrdzewiała na spawach bardzo:)

patzę na skrzynię cieknie cała mokra kropla wisi a gość mi że to nie prawda! że nia ma śladu w garażu i zaprasza mnie do niego

oglądam dalej

amortyzator skrętu dziurawy wwalony na zewnątrz pusty:)

silnik przy korku cały w oleju

mosty całe i bez wycieków

zapreasza na przejażdżkę

ale ja dziękują

pytam co oststnio w ni8m robił a on że od 1,5 roku nic tylko rok temu chiptuning bo mułowato chodzi i przepływomierz zrobił

pytam o wyniki hamowni a gość że nie robił ale po chip tuningu znacznie lepiej chodzi ciekawe (silnik ZD30)pewnie konieczny totalny remont silnika lub wymiana

patrzę z przodu a do ramy przykręcone resztki kangura który został "ukręcony"

więc niezły dzwon musiał być

mam dość

a świątynia na granicy faktycznie by się przydała

 

załamka totalna

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pedros, mówiłem przecież, że Polska, to rynek szrotów, bo każdy chce tanio. Za dobrego Patrola z motorem 2,8 trzeba dać w Niemczech 10 - 12 tys. EUR. Na handel nikt takiego nie sprowadzi, bo nie zarobi.

Pomyśl o czymś takim:

http://aukcja.onet.pl/item1018289507_nissan_patrol_06_a_t_skora_i_wl_salon_bezwypa.html

http://aukcja.onet.pl/item1017952049_nissan_patrol_1999r_82_000_km_bezwypadkowy.html

A ten, na którego miałem chęć chyba już sprzedany:

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=1004844466

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Zobaczcie cos takiego:

http://www.rajdy4x4.pl/index.php/ida/3/?ogloszenieID=14639&oRdz=0&iO=0&cOd=0&cDo=0&rOd=0&rDo=0&sC=0&aW=0&aM=&q=&sM=0&sP=0&tZ=0&tD=0&pSt=0&p=1

 

Warto zadzwonić i się popytać, sadze, ze można utargować z ceny.

Pozdrawiam MM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Młody wrócił z Włoch z Toyotą, o której pisałem. Auto w 100% zgodne z opisem i informacjami udzielonymi przez właściciela. Nic nie ruszane, nie malowane, wszystko czyściutkie, 145 tys. przebiegu, co widać, słychać i czuć. Tylko ksenony kiepsko świecą i tarcze hamulcowe do wymiany.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mógłbym ale się nie opłaca. Nie zarobiłbym. Dobrego auta nie kupi tam za grosze. Takie okazje jak Toyota czy mój Patrol trafiają się bardzo rzadko. U nas ciężko sprzedać dobry samochód. Presja cenowa jest ogromna. Na rynku dobrze stoją tylko ci, co biorą hurtowo po 20- 40 samochodów we Włoszech. Ostatnio niektórzy robią tak - przed sprzedażą biją auto, biorą odszkodowanie, lepią prowizorycznie, obniżają cenę i sprzedają. Kupują też rozbite auta (ten sam model) i jeden wykorzystują jako dawcę części do lepienia następnych. Na zachodzie najchętniej biorą auta z dużymi przebiegami, cofają liczniki, wrzucają tapicerkę z rozbitków i też wychodzi tanio. Ja, nawet jak kupuję od pierwszego właściciela, muszę zapłacić cenę nie niższą niż dadzą mu w niemieckim czy włoskim Autohausie. Nie ma możliwości żebym przebił cenowo handlarzy. Mogę sprzedać Patrola ale kto da mi 50 tys. ? A tyle musiałbym wziąć, bo w Niemczech za bezwypadkowy z niskim przebiegiem trzeba zapłacić 10 tys. EUR. Wrzuć mobile lub autoscout i będziesz wiedział wszystko.

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pedros, na zdjęciach niewiele widać. Opony ok, z zewnątrz ok, gałka zmiany biegów wytarta, że ledwie widać cyferki. Proponuję kupić na Allegro miernik grubości lakieru za jedyne 280 zł, pojechać, sprawdzić nadwozie, wykręcić świece żarowe i zmierzyć ciśnienie na cylindrach a potem pojechać na geometrię i normalny przegląd techniczny. Ramę sprawdza się nie z zewnątrz tylko od środka, odkręcając przedni i tylni zderzak. Mając na uwadze koszt auta i ewentualnych remontów byłoby najlepiej gdyby pojechał z Tobą ktoś, kto ma Patrola, zna jego bolączki, wyczuje stopień zużycia mechanizmów przeniesienia napędu, wie gdzie tnie się karoserię przy naprawach powypadkowych.

Możesz jeszcze poprosić o przesłanie dodatkowych zdjęć wnętrza - kierownica, pedały, siedzenie kierowcy, bagażnik.

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość sokół

Witam Wszystkiech. Prześledziłem cały ten wątek al nie znalazłem info a nurtujące mnie pytania.:

 

Moje pytanie jest następujące. Poszukuje patrola GR long najlepiej 7 miejsc. Ma służyć do poruszania się na budowie, teren ciężki błoto doły brak dróg. Ma wozić ludzi na miejsce robót zaciągnąć przyczepę po tym terenie( stróżówka ). Dlatego też szukam takiego do 12500zl czyli gr I Y60 o ile mniemam, Teraz tak :

1.jaki ślinik najlepiej,

2.powedzcie też jak one powinny wyglądać miały okrągłe lampy przód bo wiedze też prostokątne

3. Jak wygląda konsola bo są takie z radiem w desce lub w konsoli środkowej.

4. Jak najlepiej sprawdzić że blokady działają?

5. Jeżeli wiecie kto ma coś takiego na sprzedaż proszę o info.

GG1518617 sokol954@wp.pl

 

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jako narzędzie pracy polecałbym jakiegoś popularnego pick-upa. Chodzi o koszt napraw oraz dostępność i cenę części. Patrol jest drogi w eksploatacji. Stary Y60 to coś dla hobbysty i majsterkowicza a nie do pracy.

Edytowane przez Niebora
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...